Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Trwają prace legislacyjne nad nowelizacją ustawy o prawach konsumenta, które w istotny sposób wpłyną na funkcjonowanie sklepów internetowych i innych serwisów sprzedających na odległość. Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie obowiązku udostępnienia konsumentom specjalnego przycisku umożliwiającego odstąpienie od umowy drogą elektroniczną.

Wejście zmian planowane jest na 19 czerwca 2026 r.

Postęp prac legislacyjnych można śledzić tutaj (kliknij)

Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się to jedynie zmianą techniczną, w praktyce oznacza ona konkretne obowiązki prawne, organizacyjne i informacyjne po stronie przedsiębiorców.

Zapraszamy do lektury wpisu oraz obejrzenia naszego webinaru w tym temacie dostępnego na naszym kanale na YT:

Skąd ta zmiana dot. przycisku „Odstąp od umowy tutaj”

 

Nowelizacja ustawy o prawach konsumenta wynika z konieczności:

  • ułatwienia konsumentom wykonywania prawa do odstąpienia od umowy zawieranej na odległość,

  • zwiększenia przejrzystości procesów zakupowych online,

  • implementacji unijnych regulacji dotyczących umów zawieranych na odległość, w tym w sektorze finansowym.

Ustawodawca zwrócił uwagę na praktykę rynkową, w której prawo odstąpienia – choć formalnie istnieje – bywa w rzeczywistości utrudnione poprzez brak jasnych narzędzi, konieczność kontaktu mailowego lub telefonicznego albo poszukiwanie odpowiednich zapisów w regulaminach.

Na czym polega nowy obowiązek

 

Zgodnie z projektem ustawy, przedsiębiorca prowadzący sprzedaż na odległość będzie zobowiązany do zapewnienia na swoim interfejsie internetowym (np. stronie sklepu, panelu klienta, aplikacji) funkcji umożliwiającej złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy drogą elektroniczną.

Kluczowym elementem tej funkcji ma być widoczny i jednoznacznie oznaczony przycisk.

Co istotne jest to dodatkowy opcjonalny sposób odstąpienia – wszystkie inne nadal są dopuszczalne.

Jak ma się nazywać przycisk?

 

Projekt ustawy wskazuje wprost, że przycisk powinien zawierać sformułowanie:

„odstąp od umowy tutaj”

Dopuszczalne są również inne sformułowania, o ile są równoważne i jednoznaczne. Oznacza to, że konsument nie może mieć żadnych wątpliwości, że kliknięcie przycisku prowadzi do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Nie będą więc wystarczające ogólne określenia typu:

  • „kontakt”,

  • „formularz”,

  • „zwroty”,
    jeżeli nie wynika z nich wprost możliwość odstąpienia od umowy.

 

Gdzie przycisk musi się znajdować?

 

Przycisk powinien być dostępny:

  • na tym interfejsie, za pośrednictwem którego konsument zawarł umowę,

  • w sposób widoczny, czytelny i łatwo dostępny,

  • przez cały okres, w którym konsumentowi przysługuje prawo do odstąpienia (co do zasady 14 dni).

W praktyce oznacza to najczęściej:

  • stopka strony, a dodatkowo zalecamy dodać także w
  • panelu klienta w zakładce „Moje zamówienia” / strona konkretnego zamówienia,

  • dedykowana zakładka informacyjna (np. zwroty)

 

Jak powinien wyglądać proces odstąpienia z wykorzystaniem nowego przycisku

 

Proces przewidziany w projekcie ustawy jest dwuetapowy:

  1. Kliknięcie na stronie lub w aplikacji przycisku „odstąp od umowy tutaj
    Konsument rozpoczyna procedurę odstąpienia i wypełnia dostępny na stronie formularz.

  2. Potwierdzenie odstąpienia
    Ostateczne złożenie oświadczenia następuje poprzez drugi przycisk, np.:

    „potwierdź odstąpienie od umowy”

Formularz może (i powinien) ograniczać się do niezbędnych danych, takich jak:

  • imię i nazwisko konsumenta,

  • dane identyfikujące umowę (np. numer zamówienia),

  • adres e-mail do przesłania potwierdzenia.

Co istotne, konsument nie ma obowiązku podawania powodu odstąpienia.

Poniżej przykładowa wizualizacja na stronie sklepu:

odstąp od umowy tutaj

Obowiązki po stronie Sprzedawcy po odstąpieniu 

 

Po skutecznym złożeniu oświadczenia przez konsumenta przedsiębiorca ma obowiązek:

  • niezwłocznie przesłać potwierdzenie odstąpienia na trwałym nośniku, np. e-mailem,

  • zapewnić, że proces jest zgodny z zasadą przejrzystości i nie zawiera elementów zniechęcających lub utrudniających.

Potwierdzenie ma znaczenie dowodowe – zarówno dla konsumenta, jak i dla przedsiębiorcy.

Kogo dotyczy nowy obowiązek

 

Obowiązek dotyczy przedsiębiorców zawierających umowy na odległość z:

  • konsumentami,

  • przedsiębiorcami na prawach konsumenta (osoby fizyczne dokonujące zakupu niezawodowego).

Nie ma znaczenia:

  • branża (również sklepy spożywcze, mięsne, specjalistyczne),

  • wielkość sklepu,

  • fakt korzystania z zewnętrznych platform sprzedażowych (choć tu pojawiają się dodatkowe kwestie praktyczne).

 

Jakie są konsekwencje braku wdrożenia

 

Brak spełnienia nowych obowiązków może skutkować:

  • zarzutem naruszenia ustawy o prawach konsumenta,

  • interwencją Prezesa UOKiK,

  • uznaniem praktyk za naruszające zbiorowe interesy konsumentów,

  • sankcjami finansowymi oraz ryzykiem reputacyjnym.

 

Co warto zrobić już teraz

 

Choć przepisy są jeszcze na etapie legislacyjnym, przedsiębiorcy powinni już teraz:

  • monitorować postęp prac nad ustawą,

  • przeanalizować obecne procedury odstąpienia od umowy,

  • zaplanować zmiany w zakresie UX, IT,

  • zaplanować zmiany w regulaminie – tutaj powinna być zawarta informacja o nowym sposobie odstąpienia od umowy
  • przygotować się organizacyjnie na wdrożenie nowej funkcjonalności.

 

Podsumowanie

 

Nowy przycisk „Odstąp od umowy tutaj” nie jest jedynie dodatkiem technicznym. To realna zmiana w sposobie wykonywania prawa odstąpienia, która wymusza na przedsiębiorcach większą transparentność i dostępność procedur konsumenckich.

Dla sklepów internetowych oznacza to konieczność dostosowania się nie tylko do litery prawa, ale również do jego celu – ułatwienia konsumentom podejmowania świadomych decyzji.

Czy nazwy leków, to dane dotyczące zdrowia?

Czy nazwy leków, to dane dotyczące zdrowia?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał wyrok mający istotne znaczenie w kontekście przetwarzania danych osobowych przez przedsiębiorców działających w branży e-commerce. Odnosi się on do przepisów RODO, w szczególności do konieczności uzyskania zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz rozszerzenia definicji danych dotyczących zdrowia. Wyrok ten umożliwia także szerszy udział konkurencyjnych w stosunku do siebie przedsiębiorców w egzekwowaniu przepisów RODO.

TSUE uznał, że informacje o zakupie leków (nawet bez recepty) mogą być uznane za dane dotyczące zdrowia, a więc dane wrażliwe podlegające szczególnej ochronie na gruncie przepisów RODO. Dodatkowo, wyrok ten umożliwia szerszy udział konkurentów w egzekwowaniu przepisów RODO.

 

Przebieg sprawy

 

Jedna z niemieckich aptek pod nazwą handlową „Lindenapotheke” sprzedawała produkty lecznicze na platformie internetowej Amazon. Zamawiając produkty przez internet klienci musieli podać swoje dane takie jak – nazwisko, adres dostawy i informacje związane z produktami leczniczymi. Konkurent tej apteki uznał, że taki sposób sprzedaży narusza przepisy o ochronie danych osobowych. Wniósł powództwo o zaniechanie, pod rygorem grzywny, wprowadzania do obrotu na tej platformie produktów leczniczych zastrzeżonych dla aptek do momentu zagwarantowania, że klient będzie mógł wyrazić zgodę na przetwarzanie danych dotyczących zdrowia. Sprawa trafiła do niemieckiego sądu, a ten poprosił TSUE o odpowiedź na dwa pytania prejudycjalne.

 

Jakie pytania prejudycjalne zadał sąd?

 

  1. „Czy przepisy rozdziału VIII [RODO] stoją na przeszkodzie uregulowaniom krajowym, które – poza uprawnieniami interwencyjnymi organów nadzorczych właściwych w zakresie monitorowania i wykonywania tego rozporządzenia oraz możliwościami ochrony osób, których dane dotyczą – przyznają konkurentom prawo do występowania przeciwko sprawcy w drodze powództwa do sądu cywilnego z powodu naruszenia wspomnianego rozporządzenia w aspekcie zakazu stosowania nieuczciwych praktyk handlowych?”
  2. „Czy dane, które klienci farmaceuty występującego jako sprzedawca na platformie sprzedaży internetowej wprowadzają na stronie tej platformy przy zamawianiu leków wydawanych wprawdzie jedynie w aptekach, ale niebędących lekami na receptę (nazwisko klienta, adres dostawy oraz informacje niezbędne do indywidualizacji zamawianego leku wydawanego jedynie w aptekach), są danymi dotyczącymi zdrowia w rozumieniu art. 9 ust. 1 [RODO] oraz art. 8 ust. 1 dyrektywy 95/46?”

 

Dlaczego zadano takie pytania prejudycjalne?

 

Przez pytanie pierwsze sąd odsyłający chce ustalić czy oprócz osób, których dane dotyczą, także podmiot konkurencyjny może wnieść pozew cywilny w związku z nieuczciwymi praktykami dotyczącymi danych osobowych.

Zadając pytanie drugie sąd dąży do ustalenia czy dane, które podaje klient zamawiając lek, są danymi wrażliwymi podlegającymi szczególnej ochronie zgodnie z RODO.

 

Odpowiedź TSUE na pytania prejudycjalne

 

Na pytanie pierwsze TSUE odpowiedziało, że rozdział VIII RODO nie stoi na przeszkodzie, aby przyznać konkurentom domniemanego sprawcy naruszenia ochrony danych osobowych prawa do występowania przeciwko niemu z powodu naruszenia rozporządzenia i w aspekcie zakazu stosowania nieuczciwych praktyk handlowych. Argumentem za tą decyzją są cele RODO, który (jak wynika z motywu 10) zmierza do zapewnienia spójnego i wysokiego stopnia poziomu ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych oraz do usunięcia przeszkód w przepływie tych danych w Unii.

Odpowiadając na pytanie drugie TSUE postanowił, że zgodnie z art. 8 ust. 1 dyrektywy 95/46 i art. 9 ust. 1 RODO, w sytuacji, gdy prowadzący aptekę wprowadza do obrotu, za pośrednictwem platformy internetowej, produkty lecznicze, których sprzedaż jest zastrzeżona dla aptek, informacje podawane przez klientów przy zamówieniu produktów leczniczych przez Internet (takie jak ich nazwisko, adres dostawy i elementy niezbędne do indywidualizacji produktów leczniczych) stanowią dane dotyczące zdrowia w rozumieniu tych przepisów, nawet jeśli sprzedaż tych produktów leczniczych nie wymaga recepty. Taką decyzję TSUE uzasadnia tym, że wykaz szczególnej kategorii danych osobowych zamieszczono właśnie w tych artykułach i znajdują się w nich dane dotyczące zdrowia. Obejmują one zgodnie z art. 4 pkt 15 RODO:

„„dane dotyczące zdrowia” oznaczają dane osobowe o zdrowiu fizycznym lub psychicznym osoby fizycznej – w tym o korzystaniu z usług opieki zdrowotnej – ujawniające informacje o stanie jej zdrowia”

Mogą one ujawniać informacje o przeszłym, obecnym lub przyszłym stanie zdrowia osoby fizycznej, co potwierdza motyw 35 RODO:

„Do danych osobowych dotyczących zdrowia należy zaliczyć wszystkie dane o stanie zdrowia osoby, której dane dotyczą, ujawniające informacje o przeszłym, obecnym lub przyszłym stanie fizycznego lub psychicznego zdrowia osoby, której dane dotyczą.”

Dane dotyczące zdrowia są szczególną kategorią danych, które podlegają szczególnej ochronie zgodnie z motywem 51 RODO, który wskazuje, że:

„Dane osobowe, które z racji swego charakteru są szczególnie wrażliwe w świetle podstawowych praw i wolności, wymagają szczególnej ochrony, gdyż kontekst ich przetwarzania może powodować poważne ryzyko dla podstawowych praw i wolności.”

 

Komunikat Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego (GIF)

 

Zdaniem GIF wyrok ten może istotnie wpłynąć na branżę e-commerce. Mając na uwadze „rozszerzenie definicji” danych dotyczących zdrowia przez TSUE, apteki prowadzące sprzedaż wysyłkową powinny rozważyć dokonanie ewaluacji stosowanych dotychczas procedur w tym obszarze.

Dodatkowo, GIF podkreśla, że może być konieczna zmiana przez tego typu przedsiębiorców m.in. w zakresie:

  • treści klauzul niedozwolonych (wyświetlanych na stronie sklepu przy składaniu zamówienia)
  • uzyskanie zgody klienta zamawiającego leki, na przetwarzanie danych osobowych
  • dokumentacji dotyczącej ochrony danych osobowych

Wyrok TSUE oznacza większe ryzyko dotyczące przetwarzania danych osobowych i może mieć wpływ na przedsiębiorców, dlatego warto być świadomym tego ryzyka w zakresie prowadzenia działalności.

 

Podsumowanie

 

TSUE uznał, że informacje o zakupie leków (nawet bez recepty) mogą być uznane za dane dotyczące zdrowia, a więc dane wrażliwe podlegające szczególnej ochronie na gruncie przepisów RODO. Dodatkowo, wyrok ten umożliwia szerszy udział konkurentów w egzekwowaniu przepisów RODO.

GIF wskazał, że apteki prowadzące sprzedaż wysyłkową powinny przeanalizować i dostosować procedury przetwarzania danych osobowych.

W związku z orzeczeniem TSUE oraz komentarzem GIF, apteki internetowe znalazły się w sytuacji wymagającej natychmiastowej analizy swoich praktyk przetwarzania danych. Brak działania w tym zakresie może wiązać się z ryzykiem naruszenia przepisów RODO i potencjalnymi konsekwencjami finansowymi i prawnymi.

Apteki internetowe powinny:

  • przeprowadzić audyt strony internetowej pod kątem klauzul niedozwolonych (wyświetlanych podczas składania zamówienia)
  • zapewnić mechanizm uzyskiwania wyraźnej zgody klienta zamawiającego leki, na przetwarzanie danych osobowych (np. w formie checkboxa)
  • zaktualizować dokumentację dotyczącą ochrony danych osobowych (np. politykę prywatności)

 

Sankcje finansowe za naruszanie przepisów RODO

 

Naruszenia przepisów dotyczących kwestii RODO podlegają karze pieniężnej w wysokości do 20 milionów euro, a w przypadku przedsiębiorstwa – do 4% całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego, przy czym zastosowanie ma kwota wyższa.

 

Kontrole UODO w 2025 r.

 

Podmioty przetwarzające dane o stanie zdrowia są objęte planem kontroli sektorowych Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) w 2025 r.

 

Usterka wywołana przez kupującego, to nie wada fizyczna rzeczy

Usterka wywołana przez kupującego, to nie wada fizyczna rzeczy

W dniu 23 maja 2022 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie (I Wydział Cywilny, sędzia Marek Boniecki) wydał wyrok w sprawie sygn. I AGa 319/20, oddalając apelację powoda, który domagał się zwrotu ceny zakupu wraz z odszkodowaniem w związku z odstąpieniem od umowy sprzedaży samochodu ciężarowego z powodu rzekomo ujawnionych wad. Z perspektywy sprzedawców orzeczenie to zawiera szereg praktycznych wskazówek dotyczących obsługi reklamacji i sposobu komunikacji z nabywcami. Poniżej omawiamy kluczowe aspekty, które warto wdrożyć w codziennej praktyce sprzedażowej.

Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy, który odstąpił od umowy sprzedaży samochodu ciężarowego, domagając się zwrotu ceny i odszkodowania. Sąd ostatecznie oddalił roszczenia, podkreślając znaczenie dowodów i prawidłowej oceny przyczyn wad. Dla sprzedawców to ważna lekcja, jak skutecznie zarządzać reklamacjami, minimalizując ryzyko przegranej w sądzie. W niniejszym artykule omówimy kluczowe aspekty orzeczenia, wyciągając praktyczne wskazówki pomocne w codziennej obsłudze klientów.

Tutaj należy podkreślić, że sprawa dotyczyła reklamacji między przedsiębiorcami, w przypadku konsumentów przepisy formułują dodatkowe domniemania ułatwiające im reklamację.

 

Rękojmia – domniemanie vs. ciężar dowodu

Sąd przyjął, że powód nie wykazał, iż wada istniała przy wydaniu rzeczy, a to powodowało obronę pozwanego – sprzedawcy – zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. W obrocie profesjonalnym (tj. sklep–sprzedawca vs firma–profesjonalny nabywca) nie obowiązuje domniemanie istnienia wady przy odbiorze (które dotyczy konsumentów).

Jednym z kluczowych elementów uzasadnienia wyroku było podkreślenie roli dokumentacji dotyczącej stanu pojazdu w momencie sprzedaży. Sąd oparł się na zeznaniach świadków i korespondencji stron, które potwierdziły, że pojazd był sprawdzany przed transakcją. Dla sprzedawców oznacza to, że brak rzetelnej dokumentacji może osłabić pozycję w sporze. W praktyce, przed finalizacją umowy, warto sporządzać protokoły oględzin z podpisem kupującego, w tym zdjęcia lub filmy ilustrujące stan techniczny. To pomaga udowodnić, że ewentualne wady nie istniały w chwili wydania towaru, co jest kluczowe w kontekście rękojmi za wady fizyczne (art. 556 Kodeksu cywilnego). W omawianej sprawie brak takich dowodów po stronie kupującego przyczynił się do oddalenia roszczeń.

Wskazówka dla sprzedawców: W kontaktach z przedsiębiorcami zgłaszającymi wady, to kupujący ponosi ciężar dowodu, że wada istniała już przy odbiorze. Rejestracja stanu rzeczy przy wydaniu, np. poprzez dokumentację fotograficzną lub inspekcję, może mieć znaczenie dowodowe.

 

Rzetelność oświadczenia o odstąpieniu, pełnomocnictwo

Sąd wskazał, że odstąpienie od umowy było nieważne, między innymi dlatego, że pełnomocnik powoda nie miał umocowania do jego złożenia, co pozbawiało oświadczenie skuteczności.

Praktyczna rada: W przypadku przyjmowania odstąpień od umowy lub reklamacji od imienia klienta, sprzedawca powinien zawsze weryfikować, że osoba zgłaszająca ma odpowiednie pełnomocnictwa (np. dokumenty, upoważnienia). Jeśli jest podejrzenie braku pełnomocnictwa – należy zachować ostrożność i ewentualnie potwierdzić uprawnienie w formie pisemnej.

 

Terminowość reklamacji i jej skutki

W orzeczeniu podkreślono wagę terminów rękojmi – powód zgłosił wadę dopiero po upływie ponad dwóch miesięcy, co skutkowało utratą prawa do odstąpienia. Wskazówka dla sprzedawców: W umowach i regulaminach warto wyraźnie określić terminy, w których nabywca może zgłosić wadę (zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego). Po upływie tych terminów sprzedawca może skutecznie odmówić uznania reklamacji, jeśli nie została zgłoszona w porę.

 

Dokumentacja techniczna i użytkowanie

W sporze istotną rolę odegrało, że sprzedawca dostarczył instrukcję obsługi (choć wadliwą), oraz że montaż dodatkowych akcesoriów (np. pluga) i sposób użytkowania (przekroczenie udźwigu, jazda z włączonym napędem) miały wpływ na powstanie uszkodzeń.

Dobre praktyki:

  • Zawsze dostarczaj pełną i właściwą dokumentację techniczną i instrukcje obsługi rzeczy sprzedanej.
  • W przypadku dodatkowych usług montażowych – umieść zapisy o odpowiedzialności użytkownika za poprawne użytkowanie pojazdu.
  • W razie reklamacji, rzetelnie dokumentuj przebieg użytkowania i ewentualne okoliczności użytkowania nietypowego.

 

Rola opinii biegłych, świadków i korespondencji

Sąd podkreślił, że opinia biegłego, wskazująca, iż eksploatacja użytkownika miała wpływ na powstanie uszkodzeń, była decydująca. W odróżnieniu, opinii prywatnej (np. rzeczoznawcy nieprawomocnego) nadano mniejszy ciężar dowodowy.

Sąd Apelacyjny zaakcentował, że odpowiedzialność sprzedawcy nie obejmuje wad powstałych z winy kupującego, np. wskutek nieprawidłowej eksploatacji. W sprawie kluczowe okazały się zeznania świadka (przedstawiciela serwisu), który stwierdził, że usterka (związana z dyferencjałem i napędem) wynikała z błędnego użytkowania pojazdu, a nie z ukrytych wad fabrycznych. Dodatkowo, sąd uwzględnił opinie biegłych, które nie potwierdziły zarzutów kupującego. Dla sprzedawców lekcja jest jasna: w przypadku reklamacji natychmiast zlecać niezależną ekspertyzę techniczną. To pozwala na obiektywne ustalenie przyczyny wady i obronę przed nieuzasadnionymi roszczeniami. Pamiętajmy, że zgodnie z art. 558 Kodeksu cywilnego, w transakcjach B2B rękojmia może być ograniczona umową, ale zawsze wymaga to dowodów na brak winy sprzedawcy.

Wskazówka: W sporach dotyczących wad technicznych warto korzystać z opinii biegłego sądowego (formalna, profesjonalna), która ma znacznie większe znaczenie dowodowe. Ponadto – wszystkie korespondencje (w tym mailowe) dotyczące zgłoszeń wad czy formu użytkowania – gromadź i przechowuj, bo mogą być kluczowe.

 

Podsumowanie

 

Orzeczenie I AGa 319/20 przypomina sprzedawcom, jak istotna jest staranność w obsłudze reklamacji: od sprawnej i terminowej weryfikacji zgłoszeń, przez precyzyjne pełnomocnictwa, aż po dokumentację techniczną, prawidłowe użytkowanie i właściwe zabezpieczenia dowodowe. Dla sprzedawców – zwłaszcza tych działających w obrocie profesjonalnym – kluczem do minimalizacji ryzyka sporów jest wprowadzenie procedur uwzględniających te wszystkie elementy.

 

Nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów – omawiamy zmiany z 19 czerwca 2025 r.

Nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów – omawiamy zmiany z 19 czerwca 2025 r.

Nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, która weszła w życie 19 czerwca 2025 r., wprowadza istotne zmiany dotyczące uprawnień Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Zmiany te mają na celu skuteczniejsze egzekwowanie przepisów unijnych, w szczególności związanych z nadzorem nad dużymi platformami cyfrowymi i subsydiami zagranicznymi. Nowe regulacje dotyczą zarówno przedsiębiorców, jak i organów administracji publicznej, zwiększając ich obowiązki informacyjne oraz ryzyko sankcji za brak współpracy z UOKiK i Komisją Europejską.

 

Zakres działań Prezesa UOKiK

 

Do zakresu działań Prezesa UOKiK zawartych w art. 31 dodano:

  • wykonywanie zadań i kompetencji właściwego organu państwa członkowskiego odpowiedzialnego za egzekwowanie reguł i przepisów (o których mowa w art. 1 ust. 6 rozporządzenia nr 2022/1925)
  • wykonywanie wybranych zadań państwa członkowskiego (o których mowa w art. 13 ust. 5, art. 14 ust. 5-7, art. 36 ust. 1 i art. 38 ust. 3 rozporządzenia nr 2022/2560)
  • pełnienie roli organu państwa członkowskiego właściwego do kontaktu z Komisją Europejską w zakresie informacji (o których mowa w art. 10 ust. 2, ust. 3 lit. c i ust. 4, art. 13 ust. 7 lit. a, art. 14 ust. 4 i art. 35 ust. 3 rozporządzenia nr 2022/2560)
  • współpracę z Prezesem Urzędu Zamówień Publicznych w zakresie niezbędnym do realizacji jego zadań ustawowych

 

Nowy cel postępowań wyjaśniających

 

Dodając do art. 48 ust. 2 pkt 6, wymieniono dodatkowy cel, jaki może mieć postępowanie wyjaśniające wszczęte przez Prezesa UOKiK. Jest nim wstępne ustalenie, czy nastąpiło naruszenie przepisów art. 5-7 rozporządzenia nr 2022/1925. Przepisy te odnoszą się do strażników dostępu, którymi są (zgodnie z art. 2 ust. 1 tego rozporządzenia) przedsiębiorstwa świadczące podstawowe usługi platformowe, jeżeli wywierają znaczący wpływ na rynek wewnętrzny, świadczą podstawową usługę platformową będącą ważnym punktem dostępu, za pośrednictwem którego użytkownicy biznesowi docierają do użytkowników końcowych oraz zajmują ugruntowaną i trwałą pozycję w zakresie prowadzonej przez siebie działalności lub można przewidzieć, że zajmie taką pozycję w niedalekiej przyszłości.

 

Nowe kompetencje Prezesa UOKiK

 

Przed omówieniem tych zmian należy odpowiedzieć na pytanie: Czym jest subsydium zagraniczne?

Zgodnie z art. 3 rozporządzenia nr 2022/2560 subsydium zagraniczne istnieje w przypadku, gdy państwo trzecie wnosi, bezpośrednio lub pośrednio, wkład finansowy, który przynosi korzyść przedsiębiorstwu prowadzącemu działalność gospodarczą na rynku wewnętrznym i który jest ograniczony prawnie lub faktycznie do co najmniej jednego przedsiębiorstwa lub co najmniej jednej branży.

Dodano art. 53b oraz 53c, które nadają następujące kompetencje dla Prezesa UOKiK.

  • (art. 53b) Bez wszczynania odrębnego postępowania Prezes Urzędu może, na wniosek Komisji Europejskiej, w przypadku, o którym mowa w art. 14 ust. 7 rozporządzenia nr 2022/2560 (tj. w celu ustalenia czy istnieje subsydium zagraniczne zakłócające rynek wewnętrzny), wezwać świadka w celu odebrania od niego zeznań
  • (art. 53c) Bez wszczynania odrębnego postępowania Prezes Urzędu może upoważnić pracowników Urzędu do pomocy Komisji Europejskiej w odbieraniu wyjaśnień, o których mowa w art. 22 ust. 2 rozporządzenia nr 2022/1925

Dodano art. 61b, w którym jest mowa o tym, że bez wszczynania odrębnego postępowania Prezes Urzędu może, na wniosek Komisji Europejskiej, w przypadku, o którym mowa w art. 14 ust. 7 rozporządzenia nr 2022/2560, zwrócić się o przesłuchanie świadków do właściwego miejscowo sądu rejonowego, jeżeli przemawia za tym charakter dowodu albo poważne niedogodności lub znaczna wysokość kosztów przeprowadzenia dowodu.

 

Zgłaszanie podejrzenia subsydiów zagranicznych

 

Dodano art. 72a, który nakłada na określone organy obowiązki zawiadamiania Prezesa UOKiK o występowaniu subsydiów zagranicznych.

  • Organy administracji publicznej, które powzięły informację o możliwości występowania subsydiów zagranicznych mogących zakłócać rynek wewnętrzny, zawiadamiają o tym Prezesa Urzędu, który przekazuje tę informację do Komisji Europejskiej
  • W przypadku gdy ta informacja dotyczy postępowania o udzielenie zamówienia i postępowania o zawarcie umowy koncesji, Prezes Urzędu informuje Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o przekazanej informacji

Art. 73 ust. 1 stanowi o tym, że informacje uzyskane w trakcie postępowania przed Prezesem UOKiK nie mogą zostać wykorzystane w innych postępowaniach prowadzonych na podstawie odrębnych przepisów. Ustęp 2 tego samego artykułu wskazuje sytuacje, w których artykuł ten nie ma zastosowania.

Art. 73 ust. 2 pkt 4 otrzymał nowe brzmienie oraz dodano pkt 4a, co powoduje dodanie kolejnych sytuacji, w których art. 73 ust. 1 nie ma zastosowania. Są to między innymi:

  • wymiana informacji z Komisją Europejską i właściwymi organami państw członkowskich Unii Europejskiej na podstawie rozporządzenia nr 2017/2394 oraz rozporządzenia nr 2022/1925
  • wymiana informacji z Komisją Europejską na podstawie rozporządzenia nr 2022/2560

 

Upoważnienia osób przeprowadzających kontrolę

 

W art. 105i dodano ust. 4-7 odnoszące się do uprawnień osób przeprowadzających kontrolę o następującym brzmieniu:

  1. W przypadku gdy przedsiębiorca lub osoba uprawniona do jego reprezentowania sprzeciwiają się przeprowadzeniu przez Komisję Europejską kontroli w toku postępowania prowadzonego na podstawie przepisów rozporządzenia nr 2022/1925, osobom upoważnionym przez Prezesa Urzędu do udziału w tej kontroli przysługują uprawnienia, o których mowa w art. 105b, art. 105ca, art. 105da, art. 105f-105h, art. 105n, art. 105nc i art. 105o. Prezes Urzędu może upoważnić do udziału w kontroli lub przeszukaniu pracownika Urzędu lub osoby posiadające wiadomości specjalne, jeżeli do przeprowadzenia kontroli niezbędne są tego rodzaju wiadomości.
  2. Bez wszczynania odrębnego postępowania Prezes Urzędu może przeprowadzić kontrolę lub dokonać przeszukania na podstawie art. 105n na wniosek Komisji Europejskiej w przypadku, o którym mowa w art. 14 ust. 7 rozporządzenia nr 2022/2560.
  3. W przypadku, o którym mowa w ust. 5, Prezes Urzędu może upoważnić do udziału w kontroli lub przeszukaniu:

1) pracownika Urzędu;

2) pracownika Komisji Europejskiej;

3) osoby posiadające wiadomości specjalne, jeżeli do przeprowadzenia kontroli niezbędne są tego rodzaju wiadomości.

  1. W przypadku gdy przedsiębiorca lub osoba uprawniona do jego reprezentowania sprzeciwiają się przeprowadzeniu przez Komisję Europejską kontroli w toku postępowania prowadzonego na podstawie przepisów rozporządzenia nr 2022/2560, osobom upoważnionym przez Prezesa Urzędu, o których mowa w ust. 6 pkt 1 i 3 (pracownik Urzędu i osoby posiadające wiadomości specjalne), przysługują w toku kontroli uprawnienia, o których mowa w art. 105b, art. 105ca, art. 105da, art. 105f-105h, art. 105n, art. 105nc i art. 105o.

 

Przeszukanie u przedsiębiorców

 

Art. 105n ust. 1 otrzymał nowe brzmienie:

  1. W sprawach:

1) praktyk ograniczających konkurencję w toku postępowania wyjaśniającego i postępowania antymonopolowego,

2) wstępnego ustalenia, czy nastąpiło naruszenie przepisów art. 5-7 rozporządzenia nr 2022/1925 w toku postępowania wyjaśniającego

– w celu znalezienia i uzyskania informacji z akt, ksiąg, pism, wszelkiego rodzaju dokumentów lub informatycznych nośników danych, urządzeń oraz systemów informatycznych oraz innych przedmiotów mogących stanowić dowód w sprawie, Prezes Urzędu może przeprowadzić u przedsiębiorcy przeszukanie pomieszczeń i rzeczy, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że wymienione informacje lub przedmioty tam się znajdują.

 

Nakładanie kar pieniężnych (art. 53b)

 

Nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów sprawia, że Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości do 3% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary, także w przypadku niestawiennictwa bez usprawiedliwionej przyczyny na przesłuchanie, o którym mowa w art. 53b (opisanym wcześniej).

W tym samym przypadku, niezależnie od nałożenia kary omawianej wyżej, Prezes UOKiK w celu przymuszenia przedsiębiorcy do wykonania obowiązków, może nałożyć na przedsiębiorcę okresową karę pieniężną w wysokości nieprzekraczającej 5% średniego dziennego obrotu przedsiębiorcy osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary za każdy dzień opóźnienia.

Dzięki wprowadzonym zmianom w ustawie, Prezes UOKiK może nałożyć karę pieniężną w wysokości do pięćdziesięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia na osobę upoważnioną do stawienia się i udzielenia wyjaśnień w imieniu przedsiębiorcy na rozprawie lub przesłuchaniu za niestawiennictwo bez usprawiedliwionej przyczyny na przesłuchaniu, o którym mowa w art. 53b.

 

Podsumowanie

 

Nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów rozszerza zakres kompetencji Prezesa UOKiK, dodając nowe zadania związane z egzekwowaniem przepisów unijnych. Prezes UOKiK może teraz działać jako organ kontaktowy z Komisją Europejską, a także prowadzić postępowania wyjaśniające w sprawie potencjalnych naruszeń przez tzw. strażników dostępu – dużych platform cyfrowych.

UOKiK otrzymał nowe uprawnienia pozwalające m.in. na przesłuchiwanie świadków i przeprowadzanie kontroli lub przeszukań na wniosek Komisji Europejskiej, bez konieczności wszczynania odrębnego postępowania. Dodano obowiązki informacyjne dla organów administracji publicznej w zakresie podejrzeń o możliwość występowania subsydiów zagranicznych.

Rozszerzono katalog sytuacji, w których informacje z postępowania mogą być przekazywane innym organom unijnym i właściwym organom państw członkowskich UE. Nowe przepisy wprowadzają także wysokie kary finansowe za niestawiennictwo na przesłuchania oraz przewidują możliwość nałożenia kar okresowych w celu przymuszenia do współpracy. Uprawnienia kontrolne pracowników UOKiK zostały także dostosowane do potrzeb współpracy z Komisją Europejską.

 

UOKiK nakłada 15 milionów kary na Renee i Born2be za nieprawidłowe informowanie o obniżkach cen

UOKiK nakłada 15 milionów kary na Renee i Born2be za nieprawidłowe informowanie o obniżkach cen

W ostatnim czasie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wszczął postępowanie przeciwko spółce AzaGroup, właścicielowi popularnych sklepów internetowych takich jak Renee.pl i Born2Be.pl. Zarzuty dotyczą nieuczciwych praktyk promocyjnych, które mogą wprowadzać konsumentów w błąd.

We wszczętym postępowaniu w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, Prezes UOKiK postawił AzaGroup trzy zarzuty:

 

1. Brak informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką:

Zgodnie z dyrektywą Omnibus, przedsiębiorcy są zobowiązani do podawania najniższej ceny towaru z 30 dni przed wprowadzeniem promocji. W przypadku Renee.pl i Born2Be.pl ten obowiązek nie był spełniany, co utrudniało konsumentom ocenę rzeczywistej wartości rabatu.

Informowanie o obniżkach cen

źródło: https://adequate.digital/wp-content/uploads/2024/01/dzien-wprowadzenia-obnizki4-1-768×432.png

„Wielokrotnie podkreślaliśmy, że informacja o cenie musi być podana jasno, wyraźnie i nie może wprowadzać w błąd. W przypadku promocji, najniższa cena z 30 dni przed obniżką jest najważniejsza dla konsumenta. Bez niej nie ma żadnego punktu odniesienia, który pozwoliłby ocenić rzeczywistą wielkość rabatu. Cały czas analizujemy działania różnych przedsiębiorców pod tym kątem i reagujemy, gdy widzimy nieprawidłowości” – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny

 

2. Promocyjne ceny dostępne tylko dla członków programu lojalnościowego:

Reklamy obu sklepów prezentowały atrakcyjne ceny, które w rzeczywistości są dostępne tylko dla członków klubu lojalnościowego. Informacja o tym pojawia się dopiero po przejściu na stronę sklepu. Aby skorzystać z oferty, konieczne jest założenie konta, dołączenie do programu i użycie kodu rabatowego – co może zniechęcić część konsumentów, gdyby wiedzieli o tym wcześniej.

 

3. Wprowadzające w błąd komunikaty o ograniczonym czasie trwania promocji:

Wątpliwości budzi również praktyka polegająca na oznaczaniu jako „promocja” produktów, których ceny nie uległy obniżeniu – a nawet wzrosły – w porównaniu do najniższej ceny z ostatnich 30 dni. Tymczasem, zgodnie z obowiązującymi przepisami, za rzeczywistą promocję można uznać jedynie sytuację, w której aktualna cena jest niższa od tej, która obowiązywała w ciągu ostatniego miesiąca. W przeciwnym razie używanie określeń takich jak „wyprzedaż”, „obniżka” czy „promocja” może wprowadzać konsumentów w błąd. Aby zapewnić przejrzystość i uczciwość wobec klientów, przedsiębiorca powinien odnosić obniżoną cenę do najniższej ceny tego samego produktu z ostatnich 30 dni.

„Gdy promocja cenowa nigdy się nie kończy, nie jest realną promocją. Jest manipulacją i nachalnie wywieraną presją. Sugerowanie wyjątkowości oferowanych promocji, gdy w rzeczywistości obowiązują one cały czas, a zmienia się jedynie nazwa kodu rabatowego, to wprowadzanie konsumentów w błąd i niezgodna z prawem praktyka” – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny

 

Potencjalne konsekwencje dla sprzedawców:

 

Jeśli zarzuty wobec AzaGroup zostaną potwierdzone, spółce grozi kara finansowa w wysokości do 10% rocznego obrotu. To znaczące ostrzeżenie dla innych przedsiębiorców, że nieuczciwe praktyki promocyjne mogą prowadzić do poważnych sankcji. Przypadek Renee.pl i Born2Be.pl podkreśla konieczność transparentności i uczciwości w komunikacji z konsumentami, szczególnie w kontekście promocji i rabatów.

Dla sprzedawców internetowych oznacza to konieczność dokładnego przestrzegania przepisów dotyczących informowania o cenach i promocjach, aby uniknąć podobnych konsekwencji.

 

W decyzji z maja 2025 roku Prezes UOKiK nałożył na spółkę AzaGroup karę pieniężną w wysokości 14 910 599 zł, płatną do budżetu państwa oraz zamieszczenie postu na media społecznościowe z przekazaniem informacji do publiczności. Sankcja została wymierzona na podstawie art. 106 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 106 ust. 7 pkt 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, w związku z naruszeniem zakazu określonego w art. 24 ust. 1 i 2 pkt 3 tej ustawy.

Zarzuty wobec AzaGroup obejmowały:

  • brak informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką (zgodnie z wymogiem dyrektywy Omnibus),
  • stosowanie tzw. „wiecznych promocji”, czyli ciągłego organizowania akcji rabatowych sugerujących ograniczony czas trwania,
  • nieinformowanie konsumentów na etapie reklamy, że promocyjne ceny są dostępne wyłącznie dla członków klubu lojalnościowego.

Znaczenie tej wysokiej kary

 

To jedna z pierwszych tak wysokich kar opartych na przepisach wdrażających dyrektywę Omnibus, która zobowiązuje sprzedawców do przejrzystego informowania o promocjach. UOKiK wysyła jasny sygnał: nieprzestrzeganie nowych regulacji będzie skutkować dotkliwymi sankcjami. Kara działa odstraszająco na innych przedsiębiorców – zachęca do rzetelnego informowania o cenach, promocjach i warunkach ofert. Firmy e-commerce będą musiały dostosować swoje działania marketingowe, aby uniknąć podobnych postępowań. Eliminowanie nieuczciwych praktyk sprzyja zdrowej konkurencji – uczciwi sprzedawcy nie będą zaniżać cen czy nadużywać promocji, by dorównać nieprzejrzystym strategiom konkurentów.

 

O czym powinieneś pamiętać prowadząc sprzedaż internetową?

 

  1. Podaj najniższą cenę z 30 dni przed obniżką

Zgodnie z dyrektywą Omnibus, przy każdej promocji należy jasno wskazać:

  • aktualną cenę,
  • poprzednią cenę (jeśli dotyczy),
  • najniższą cenę danego produktu z ostatnich 30 dni przed wprowadzeniem obniżki.
    To pozwala konsumentowi realnie ocenić wartość promocji.

 

  1. Jasne warunki promocji już w reklamie

Jeśli cena promocyjna dotyczy tylko członków programu lojalnościowego, należy to wyraźnie zaznaczyć w reklamie i na stronie – nie dopiero po kliknięciu.

  • Konsument musi od razu wiedzieć, jakie warunki trzeba spełnić (np. rejestracja, kod rabatowy).

 

  1. Transparentna komunikacja marketingowa

  • Używanie określeń typu „promocja”, „obniżka”, „wyprzedaż” powinno być zgodne z rzeczywistością.
  • Nie można sugerować wyjątkowych okazji, jeśli ceny są standardowe lub niezmienione.

 

  1. Rzetelność i spójność informacji cenowych

  • Ceny prezentowane w reklamach, banerach i na karcie produktu muszą być spójne i aktualne.
  • Unikaj manipulacji, np. zawyżania „przekreślonej ceny” tylko po to, by rabat wyglądał na większy.

 

Sprzedawcy powinni dążyć do pełnej przejrzystości i uczciwości wobec konsumentów. Stosowanie zgodnych z prawem praktyk cenowych nie tylko chroni przed karami, ale także buduje zaufanie klientów i długoterminową reputację marki.

Zachęcamy także do obejrzenia naszego webinaru w temacie obniżek cen – znajdziesz go na naszym kanale na YT:

 

 

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*