Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Trwają prace legislacyjne nad nowelizacją ustawy o prawach konsumenta, które w istotny sposób wpłyną na funkcjonowanie sklepów internetowych i innych serwisów sprzedających na odległość. Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie obowiązku udostępnienia konsumentom specjalnego przycisku umożliwiającego odstąpienie od umowy drogą elektroniczną.

Wejście zmian planowane jest na 19 czerwca 2026 r.

Postęp prac legislacyjnych można śledzić tutaj (kliknij)

Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się to jedynie zmianą techniczną, w praktyce oznacza ona konkretne obowiązki prawne, organizacyjne i informacyjne po stronie przedsiębiorców.

Zapraszamy do lektury wpisu oraz obejrzenia naszego webinaru w tym temacie dostępnego na naszym kanale na YT:

Skąd ta zmiana dot. przycisku „Odstąp od umowy tutaj”

 

Nowelizacja ustawy o prawach konsumenta wynika z konieczności:

  • ułatwienia konsumentom wykonywania prawa do odstąpienia od umowy zawieranej na odległość,

  • zwiększenia przejrzystości procesów zakupowych online,

  • implementacji unijnych regulacji dotyczących umów zawieranych na odległość, w tym w sektorze finansowym.

Ustawodawca zwrócił uwagę na praktykę rynkową, w której prawo odstąpienia – choć formalnie istnieje – bywa w rzeczywistości utrudnione poprzez brak jasnych narzędzi, konieczność kontaktu mailowego lub telefonicznego albo poszukiwanie odpowiednich zapisów w regulaminach.

Na czym polega nowy obowiązek

 

Zgodnie z projektem ustawy, przedsiębiorca prowadzący sprzedaż na odległość będzie zobowiązany do zapewnienia na swoim interfejsie internetowym (np. stronie sklepu, panelu klienta, aplikacji) funkcji umożliwiającej złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy drogą elektroniczną.

Kluczowym elementem tej funkcji ma być widoczny i jednoznacznie oznaczony przycisk.

Co istotne jest to dodatkowy opcjonalny sposób odstąpienia – wszystkie inne nadal są dopuszczalne.

Jak ma się nazywać przycisk?

 

Projekt ustawy wskazuje wprost, że przycisk powinien zawierać sformułowanie:

„odstąp od umowy tutaj”

Dopuszczalne są również inne sformułowania, o ile są równoważne i jednoznaczne. Oznacza to, że konsument nie może mieć żadnych wątpliwości, że kliknięcie przycisku prowadzi do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Nie będą więc wystarczające ogólne określenia typu:

  • „kontakt”,

  • „formularz”,

  • „zwroty”,
    jeżeli nie wynika z nich wprost możliwość odstąpienia od umowy.

 

Gdzie przycisk musi się znajdować?

 

Przycisk powinien być dostępny:

  • na tym interfejsie, za pośrednictwem którego konsument zawarł umowę,

  • w sposób widoczny, czytelny i łatwo dostępny,

  • przez cały okres, w którym konsumentowi przysługuje prawo do odstąpienia (co do zasady 14 dni).

W praktyce oznacza to najczęściej:

  • stopka strony, a dodatkowo zalecamy dodać także w
  • panelu klienta w zakładce „Moje zamówienia” / strona konkretnego zamówienia,

  • dedykowana zakładka informacyjna (np. zwroty)

 

Jak powinien wyglądać proces odstąpienia z wykorzystaniem nowego przycisku

 

Proces przewidziany w projekcie ustawy jest dwuetapowy:

  1. Kliknięcie na stronie lub w aplikacji przycisku „odstąp od umowy tutaj
    Konsument rozpoczyna procedurę odstąpienia i wypełnia dostępny na stronie formularz.

  2. Potwierdzenie odstąpienia
    Ostateczne złożenie oświadczenia następuje poprzez drugi przycisk, np.:

    „potwierdź odstąpienie od umowy”

Formularz może (i powinien) ograniczać się do niezbędnych danych, takich jak:

  • imię i nazwisko konsumenta,

  • dane identyfikujące umowę (np. numer zamówienia),

  • adres e-mail do przesłania potwierdzenia.

Co istotne, konsument nie ma obowiązku podawania powodu odstąpienia.

Poniżej przykładowa wizualizacja na stronie sklepu:

odstąp od umowy tutaj

Obowiązki po stronie Sprzedawcy po odstąpieniu 

 

Po skutecznym złożeniu oświadczenia przez konsumenta przedsiębiorca ma obowiązek:

  • niezwłocznie przesłać potwierdzenie odstąpienia na trwałym nośniku, np. e-mailem,

  • zapewnić, że proces jest zgodny z zasadą przejrzystości i nie zawiera elementów zniechęcających lub utrudniających.

Potwierdzenie ma znaczenie dowodowe – zarówno dla konsumenta, jak i dla przedsiębiorcy.

Kogo dotyczy nowy obowiązek

 

Obowiązek dotyczy przedsiębiorców zawierających umowy na odległość z:

  • konsumentami,

  • przedsiębiorcami na prawach konsumenta (osoby fizyczne dokonujące zakupu niezawodowego).

Nie ma znaczenia:

  • branża (również sklepy spożywcze, mięsne, specjalistyczne),

  • wielkość sklepu,

  • fakt korzystania z zewnętrznych platform sprzedażowych (choć tu pojawiają się dodatkowe kwestie praktyczne).

 

Jakie są konsekwencje braku wdrożenia

 

Brak spełnienia nowych obowiązków może skutkować:

  • zarzutem naruszenia ustawy o prawach konsumenta,

  • interwencją Prezesa UOKiK,

  • uznaniem praktyk za naruszające zbiorowe interesy konsumentów,

  • sankcjami finansowymi oraz ryzykiem reputacyjnym.

 

Co warto zrobić już teraz

 

Choć przepisy są jeszcze na etapie legislacyjnym, przedsiębiorcy powinni już teraz:

  • monitorować postęp prac nad ustawą,

  • przeanalizować obecne procedury odstąpienia od umowy,

  • zaplanować zmiany w zakresie UX, IT,

  • zaplanować zmiany w regulaminie – tutaj powinna być zawarta informacja o nowym sposobie odstąpienia od umowy
  • przygotować się organizacyjnie na wdrożenie nowej funkcjonalności.

 

Podsumowanie

 

Nowy przycisk „Odstąp od umowy tutaj” nie jest jedynie dodatkiem technicznym. To realna zmiana w sposobie wykonywania prawa odstąpienia, która wymusza na przedsiębiorcach większą transparentność i dostępność procedur konsumenckich.

Dla sklepów internetowych oznacza to konieczność dostosowania się nie tylko do litery prawa, ale również do jego celu – ułatwienia konsumentom podejmowania świadomych decyzji.

Usterka wywołana przez kupującego, to nie wada fizyczna rzeczy

Usterka wywołana przez kupującego, to nie wada fizyczna rzeczy

W dniu 23 maja 2022 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie (I Wydział Cywilny, sędzia Marek Boniecki) wydał wyrok w sprawie sygn. I AGa 319/20, oddalając apelację powoda, który domagał się zwrotu ceny zakupu wraz z odszkodowaniem w związku z odstąpieniem od umowy sprzedaży samochodu ciężarowego z powodu rzekomo ujawnionych wad. Z perspektywy sprzedawców orzeczenie to zawiera szereg praktycznych wskazówek dotyczących obsługi reklamacji i sposobu komunikacji z nabywcami. Poniżej omawiamy kluczowe aspekty, które warto wdrożyć w codziennej praktyce sprzedażowej.

Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy, który odstąpił od umowy sprzedaży samochodu ciężarowego, domagając się zwrotu ceny i odszkodowania. Sąd ostatecznie oddalił roszczenia, podkreślając znaczenie dowodów i prawidłowej oceny przyczyn wad. Dla sprzedawców to ważna lekcja, jak skutecznie zarządzać reklamacjami, minimalizując ryzyko przegranej w sądzie. W niniejszym artykule omówimy kluczowe aspekty orzeczenia, wyciągając praktyczne wskazówki pomocne w codziennej obsłudze klientów.

Tutaj należy podkreślić, że sprawa dotyczyła reklamacji między przedsiębiorcami, w przypadku konsumentów przepisy formułują dodatkowe domniemania ułatwiające im reklamację.

 

Rękojmia – domniemanie vs. ciężar dowodu

Sąd przyjął, że powód nie wykazał, iż wada istniała przy wydaniu rzeczy, a to powodowało obronę pozwanego – sprzedawcy – zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. W obrocie profesjonalnym (tj. sklep–sprzedawca vs firma–profesjonalny nabywca) nie obowiązuje domniemanie istnienia wady przy odbiorze (które dotyczy konsumentów).

Jednym z kluczowych elementów uzasadnienia wyroku było podkreślenie roli dokumentacji dotyczącej stanu pojazdu w momencie sprzedaży. Sąd oparł się na zeznaniach świadków i korespondencji stron, które potwierdziły, że pojazd był sprawdzany przed transakcją. Dla sprzedawców oznacza to, że brak rzetelnej dokumentacji może osłabić pozycję w sporze. W praktyce, przed finalizacją umowy, warto sporządzać protokoły oględzin z podpisem kupującego, w tym zdjęcia lub filmy ilustrujące stan techniczny. To pomaga udowodnić, że ewentualne wady nie istniały w chwili wydania towaru, co jest kluczowe w kontekście rękojmi za wady fizyczne (art. 556 Kodeksu cywilnego). W omawianej sprawie brak takich dowodów po stronie kupującego przyczynił się do oddalenia roszczeń.

Wskazówka dla sprzedawców: W kontaktach z przedsiębiorcami zgłaszającymi wady, to kupujący ponosi ciężar dowodu, że wada istniała już przy odbiorze. Rejestracja stanu rzeczy przy wydaniu, np. poprzez dokumentację fotograficzną lub inspekcję, może mieć znaczenie dowodowe.

 

Rzetelność oświadczenia o odstąpieniu, pełnomocnictwo

Sąd wskazał, że odstąpienie od umowy było nieważne, między innymi dlatego, że pełnomocnik powoda nie miał umocowania do jego złożenia, co pozbawiało oświadczenie skuteczności.

Praktyczna rada: W przypadku przyjmowania odstąpień od umowy lub reklamacji od imienia klienta, sprzedawca powinien zawsze weryfikować, że osoba zgłaszająca ma odpowiednie pełnomocnictwa (np. dokumenty, upoważnienia). Jeśli jest podejrzenie braku pełnomocnictwa – należy zachować ostrożność i ewentualnie potwierdzić uprawnienie w formie pisemnej.

 

Terminowość reklamacji i jej skutki

W orzeczeniu podkreślono wagę terminów rękojmi – powód zgłosił wadę dopiero po upływie ponad dwóch miesięcy, co skutkowało utratą prawa do odstąpienia. Wskazówka dla sprzedawców: W umowach i regulaminach warto wyraźnie określić terminy, w których nabywca może zgłosić wadę (zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego). Po upływie tych terminów sprzedawca może skutecznie odmówić uznania reklamacji, jeśli nie została zgłoszona w porę.

 

Dokumentacja techniczna i użytkowanie

W sporze istotną rolę odegrało, że sprzedawca dostarczył instrukcję obsługi (choć wadliwą), oraz że montaż dodatkowych akcesoriów (np. pluga) i sposób użytkowania (przekroczenie udźwigu, jazda z włączonym napędem) miały wpływ na powstanie uszkodzeń.

Dobre praktyki:

  • Zawsze dostarczaj pełną i właściwą dokumentację techniczną i instrukcje obsługi rzeczy sprzedanej.
  • W przypadku dodatkowych usług montażowych – umieść zapisy o odpowiedzialności użytkownika za poprawne użytkowanie pojazdu.
  • W razie reklamacji, rzetelnie dokumentuj przebieg użytkowania i ewentualne okoliczności użytkowania nietypowego.

 

Rola opinii biegłych, świadków i korespondencji

Sąd podkreślił, że opinia biegłego, wskazująca, iż eksploatacja użytkownika miała wpływ na powstanie uszkodzeń, była decydująca. W odróżnieniu, opinii prywatnej (np. rzeczoznawcy nieprawomocnego) nadano mniejszy ciężar dowodowy.

Sąd Apelacyjny zaakcentował, że odpowiedzialność sprzedawcy nie obejmuje wad powstałych z winy kupującego, np. wskutek nieprawidłowej eksploatacji. W sprawie kluczowe okazały się zeznania świadka (przedstawiciela serwisu), który stwierdził, że usterka (związana z dyferencjałem i napędem) wynikała z błędnego użytkowania pojazdu, a nie z ukrytych wad fabrycznych. Dodatkowo, sąd uwzględnił opinie biegłych, które nie potwierdziły zarzutów kupującego. Dla sprzedawców lekcja jest jasna: w przypadku reklamacji natychmiast zlecać niezależną ekspertyzę techniczną. To pozwala na obiektywne ustalenie przyczyny wady i obronę przed nieuzasadnionymi roszczeniami. Pamiętajmy, że zgodnie z art. 558 Kodeksu cywilnego, w transakcjach B2B rękojmia może być ograniczona umową, ale zawsze wymaga to dowodów na brak winy sprzedawcy.

Wskazówka: W sporach dotyczących wad technicznych warto korzystać z opinii biegłego sądowego (formalna, profesjonalna), która ma znacznie większe znaczenie dowodowe. Ponadto – wszystkie korespondencje (w tym mailowe) dotyczące zgłoszeń wad czy formu użytkowania – gromadź i przechowuj, bo mogą być kluczowe.

 

Podsumowanie

 

Orzeczenie I AGa 319/20 przypomina sprzedawcom, jak istotna jest staranność w obsłudze reklamacji: od sprawnej i terminowej weryfikacji zgłoszeń, przez precyzyjne pełnomocnictwa, aż po dokumentację techniczną, prawidłowe użytkowanie i właściwe zabezpieczenia dowodowe. Dla sprzedawców – zwłaszcza tych działających w obrocie profesjonalnym – kluczem do minimalizacji ryzyka sporów jest wprowadzenie procedur uwzględniających te wszystkie elementy.

 

Zwrot produktów cyfrowych w sklepie internetowym – co mówią przepisy i jak działa to w praktyce?

Zwrot produktów cyfrowych w sklepie internetowym – co mówią przepisy i jak działa to w praktyce?

W dobie cyfrowej rewolucji coraz więcej zakupów odbywa się online – w tym zakup treści cyfrowych, takie jak gry, programy komputerowe, e-booki czy filmy. Wraz z popularnością tego typu produktów pojawiają się pytania: czy można dokonać zwrotu produktów cyfrowych? Co na ten temat mówi prawo? I co powinien zawierać regulamin sklepu internetowego?

 

Podstawy prawne – Ustawa o prawach konsumenta

 

Konsument, który zawiera umowę na odległość, ma co do zasady 14 dni na odstąpienie od niej bez podawania przyczyny (art. 27 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta). Ustawodawca przewidział jednak konkretne wyjątki, w których to prawo nie obowiązuje – szczególnie w odniesieniu do treści cyfrowych oraz programów komputerowych.

Pierwszy wyjątek zawarty jest w art. 38 pkt 9. Dotyczy on sytuacji, gdy przedmiotem świadczenia są nagrania dźwiękowe, wizualne albo programy komputerowe dostarczane w zapieczętowanym opakowaniu. Jeżeli konsument otworzy opakowanie po dostarczeniu, traci prawo do odstąpienia od umowy.

Drugi istotny wyjątek znajduje się w art. 38 pkt 13 ustawy. Prawo odstąpienia od umowy nie przysługuje, jeżeli:

„przedsiębiorca rozpoczął świadczenie za wyraźną i uprzednią zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy, i przyjął to do wiadomości, a przedsiębiorca przekazał konsumentowi potwierdzenie, o którym mowa w art. 15 ust. 1 i 2 albo art. 21 ust. 1”.

Oznacza to, że jeżeli konsument pobierze grę, aktywuje kod lub zacznie korzystać z treści cyfrowej, a został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że w ten sposób traci prawo do zwrotu, nie będzie mógł już odstąpić od umowy.

 

Przykład z praktyki – sprawa przed sądem Okręgowym w Katowicach

 

W jednej z spraw rozpoznanych przez sąd Okręgowy w Katowicach 6 września 2021 r. (sygn. Akt III Ca 1240/20), powód – konsument zakupił przez internet konsolę XBOX ONE z grą Fifa16 (kod aktywacyjny). Po zakupie okazało się, że konsola była wadliwa – po zainstalowaniu i uruchomieniu gry, po kilkunastu minutach pojawił się komunikat o nieprawidłowości konsoli. Konsument postanowił odstąpić od części umowy i zażądał zwrotu pieniędzy za samą grę. Sprzedawca odmówił, wskazując, że gra stanowi treść cyfrową i nie podlega zwrotowi, co miało być określone w regulaminie. Konsument twierdził, że nie został należycie poinformowany o utracie prawa odstąpienia.

Sąd przeanalizował sprawę i przyznał, że informacja o braku możliwości zwrotu powinna być przekazana przed zakupem w sposób jednoznaczny. Jednak ostatecznie oddalił powództwo, uznając, że powód nie udowodnił istnienia wady gry ani konsoli (art. 6 KC), nie przedstawił wiarygodnych dowodów na to, że konsola była używana lub wadliwa – powód wskazywał na rzekome ślady użytkowania, ale nie przedstawił dowodu zakupu nowego sprzętu (np. faktury z zaznaczeniem „nowa”). Sąd uznał, że roszczenie o 159 zł byłoby nienależnym wzbogaceniem powoda (art. 405 KC.) – powód zwrócił konsolę, ale gra mogła być aktywowana i wykorzystana, więc sąd przyjął, że skoro gra została zużyta, to nie można żądać zwrotu jej wartości. Pozwany wygrał sprawę w obu instancjach, dodatkowo sąd zasądził od konsumenta koszty procesu.

 

Co to oznacza dla kupujących i sprzedawców?

 

Konsumenci powinni wiedzieć, że:

 

• zakup treści cyfrowych (np. gier, filmów e-booków) wiąże się z ryzykiem braku możliwości jego zwrotu,
• jeżeli produkt cyfrowy został uruchomiony lub pobrany, a konsument został poinformowany o utracie prawa odstąpienia, zwrot nie przysługuje,
• w przypadku braku odpowiedniego poinformowania – konsument nadal może mieć prawo odstąpić od umowy.

 

Sprzedawcy powinni zadbać, by:

 

• regulamin sklepu internetowego, był jasny i zgodny z przepisami ustawy,
• Klient wyraził zgodę na utratę prawa do zwrotu produktu cyfrowego przed rozpoczęciem świadczenia i przyjął to do wiadomości,
• informacje te były dobrze widoczne i nie były ukryte np. w przypisie lub napisane małym drukiem.

Zwrot produktów cyfrowych to obszar, który wciąż budzi wiele wątpliwości – zarówno po stronie kupujących, jak i sprzedających. Kluczem jest prawidłowe informowanie konsumenta oraz zgodność z ustawą o prawach konsumenta. Sprawa rozstrzygnięta przez Sąd Okręgowy w Katowicach pokazuje, że nawet jeśli konsument czuje się poszkodowany, to nieprzestrzeganie zasad może skutkować przegraną – zarówno po jednej, jak i drugiej stronie.

Kupując treści cyfrowe, warto więc czytać regulamin sklepu internetowego i świadomie podejmować decyzje. Sprzedawcy powinni zadbać o to, by ich regulamin był zgodny z prawem – bo to właśnie on często decyduje o wyniku sporu między stronami. Dobrze przygotowany regulamin sklepu internetowego nie tylko chroni interesy sprzedawcy, ale także zwiększa zaufanie klientów, którzy wiedzą, czego mogą się spodziewać.

 

Czy mimo braku informacji o wyjątkach od prawa odstąpienia od umowy Sprzedawca może z nich skorzystać i odmówić zwrotu?

Czy mimo braku informacji o wyjątkach od prawa odstąpienia od umowy Sprzedawca może z nich skorzystać i odmówić zwrotu?

W ostatnim czasie jeden ze Sprzedawców zadał nam ciekawe pytanie dotyczące możliwości odstąpienia od umowy zawartej na odległość (np. w sklepie internetowym). Pytanie brzmiało – czy wyjątki od prawa odstąpienia od umowy mogą mieć zastosowanie mimo, że przedsiębiorca w ogóle nie poinformuje konsumenta ani o prawie odstąpienia od umowy ani o wyjątkach od tego prawa?

Zgodnie z naszą wiedzą odpowiedzieliśmy, że co do zasady jest to możliwe – brak poinformowania o prawie odstąpienia od umowy i brak poinformowania o wyjątkach nie powodują, że te wyjątki nie mają zastosowania. Mówimy tutaj oczywiście o wyjątkach, których zastosowanie nie jest uzależnione od uzyskania wyraźnej zgody, czy w treści wyjątku mowa o przekazaniu obowiązkowej informacji. W takim wypadku warunki zastosowania wyjątku oczywiście nie będą spełnione. Ale już wyjątek dotyczący np. produktów personalizowanych może mieć zastosowanie mimo braku poinformowania konsumenta o jego istnieniu. 

Powyższe stanowisko udało nam się potwierdzić kierując zapytanie do centrum kontaktowego Europe Direct. W odpowiedzi na pytanie jednego z naszych prawników dotyczące omawianej kwestii otrzymaliśmy odpowiedź:

W dyrektywie 2011/83/UE nie określono konsekwencji nieprzestrzegania przez przedsiębiorcę wymogów dotyczących informacji przed zawarciem umowy dotyczących braku prawa do odstąpienia od umowy w odniesieniu do „towarów celnych”. Jednakże w takich sytuacjach konsumenci mogą mieć prawo do środków odwoławczych na mocy ogólnego prawa umów ich państw członkowskich. Brak informacji o braku prawa do odstąpienia od umowy w takiej sytuacji mógłby również stanowić nieuczciwą praktykę handlową (pominięcie wprowadzające w błąd) zakazaną dyrektywą 2005/29/WE w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych, jeżeli prowadziłoby konsumenta do podjęcia decyzji o transakcji, której w przeciwnym razie by nie podjął.

Ponadto należy pamiętać, że towary, takie jak meble, wykonane na zamówienie, muszą być zgodne z umową, a konsument ma prawo do co najmniej 2-letniej gwarancji prawnej zgodności zgodnie z dyrektywą 1999/44/WE.

Zastrzegamy, powyższa odpowiedź pozostaje bez uszczerbku dla jakiegokolwiek przyszłego formalnego stanowiska Komisji Europejskiej i orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości.

Tutaj zwracamy także uwagę na szereg innych możliwych naruszeń, które może powodować nieinformowanie konsumenta o prawie odstąpienia od umowy ani o wyjątkach od tego prawa – w każdym wypadku zalecamy taką informację podać i to przed zawrciem umowy. Nie zmienia to jednak fakt, że można próbować powołać się na wyjątek w sytuacji, gdy nie udało się tej informacji podać przed zawarciem umowy lub przynajmniej wykazanie tego może być bardzo utrudnione.

 

Zmiana w prawie ecommerce 2021 – ochrona konsumencka na jednoosobowe firmy

Zmiana w prawie ecommerce 2021 – ochrona konsumencka na jednoosobowe firmy

Zmiana w prawie- Koniecznie zapoznaj się z aktualizacją zamieszczoną na końcu artykułu – tzw. tarcza antykryzysowa przesunęła wejście omawianych zmian na 1 stycznia 2021 roku! 

Stało się! Ustawa o przyjemnie brzmiącym tytule (o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych) nowelizująca m. in. Kodeks cywilny oraz Ustawę o prawach konsumenta została uchwalona 31 lipca 2019 roku. Oznacza to, że zmiany w zakresie rozciągnięcia niektórych praw konsumenta na osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą wejdą w życie 1 stycznia 2021 roku. W tym artykule omawiamy dokładny zakres zmian oraz skutki z tym związane dla przedsiębiorców, szczególnie dla sprzedawców internetowych. 

Z artykułem powinni się zapoznać wszyscy przedsiębiorcy (szczególnie sprzedawcy internetowi), którzy zawierają umowy z firmami jednoosobowymi, bo może się okazać po wejściu w życie zmian, że tacy klienci będą mieli 14 dni na zwrot towaru, jak obecnie konsumenci, a nasze ograniczenie odpowiedzialności w stosunku do firm wpisane w regulaminie może okazać się klazulą niedozwoloną. To oczywiście nie wszystkie zmiany – piszemy o nich w dalszej części artykułu. 

Zmiana w tych przepisach wymuszą na pewno przegląd i aktualizację regulaminów, a także audyt strony internetowej pod kątem właściwej weryfikacji statusu klienta. Nasi Klienci posiadający aktywną opiekę otrzymają przed wejściem w życie zmian  stosowną aktualizację tak aby właściwie dostosować się do zmian w prawie. Jeżeli nie jesteś jeszcze naszym Klientem, to zapraszamy do kontaktu. 

O planowanych zmianach w tym zakresie pisaliśmy już w maju: Czy jednoosobowy przedsiębiorca może zostać uznany za konsumenta? Omawiamy planowane zmiany w zakresie poszerzenia definicji konsumenta, wraz z uwagami Prezesa UOKiK. – aczkolwiek ostateczna wersja wprowadzonych zmian różni się dość znacząca od planów, dlatego poświęcamy tej istotnej sprawie osobny artykuł. 

Przyjrzyjmy się zatem zmianom, jakie ostatecznie wprowadza ta nowelizacja do obecnego porządku prawnego – oraz jakie skutki może ona potencjalnie wywrzeć. Nie omawiamy tutaj wszystkich zmian wynikających z nowej ustawy – skupiamy się na tych, które dotyczą naszych Klientów w zakresie stosowanych przez nich regulaminów i OWS.

Dodatkowo do tego artykułu można obejrzeć webinar naszego prawnika w związku z tą zmianą prawa i odpowiedzi na pytania sprzedawców internetowych:

 

oraz nasz wcześnijeszy live w tej kwestii:

 

 

Zmiana w prawie wprowadza nową ustawę w zakresie rozciągnięcia praw konsumenta na firmy

Końcowy kształt przyjętej ustawy różni się w stosunku do tego, który omawialiśmy w maju jeszcze na etapie jej projektu. W uchwalonej nowelizacji nie pojawia się już poprzednio opisywany przepis w postaci art. 221 par. 2 Kodeksu cywilnego: 

 „Przepisy o ochronie konsumentów stosuje się do przedsiębiorcy, będącego osobą fizyczną, dokonującego czynności prawnej z innym przedsiębiorcą, gdy z treści tej czynności wynika, że nie posiada ona dla niego charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez niego działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”

Oznacza to, że definicja konsumenta pozostaje bez zmian. Ustawodawca ostatecznie zamiast rozszerzać definicje kosnumenta na jednoosobowe firmy postanowił rozciągnąć niektóre prawa konsumenta na takie firmy. Jest to istotna zmiana w porównaniu do projektu ustawy. Sama zmiana w tym zakresie została uzasadniona tym, że szersza definicja konsumenta oznaczałaby jednocześnie, że taki przedsiębiorca mógł tak jak konsument korzystać z pomocy rzeczników praw konsumentów oraz UOKiK w sporach z innymi przedsiębiorcami.

Zamiast tego ustawodawca postanowił rozszerzyć prawa konsumenta na jednoosobowe firmy i tak mamy wprowadzone następujące zmiany (wchodzą w życie od 1 stycznia 2021 r.):

  • dodatkowy art. 3855 wśród przepisów dotyczących klauzul niedozwolonych we wzorcach umownych rozciągający przepisy dotyczące klauzul niedozowolonych także na jednoosobowe firmy:

„Art. 3855 Przepisy dotyczące konsumenta, zawarte w art. 3851-3853, stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla niej charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”

  • dodatkowy art. 5564 oraz art. 5565 – w rozdziale poświęconym odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej:

 ,,Art. 5564 Zawarte w niniejszym dziale przepisy dotyczące konsumenta, z wyjątkiem art. 558 § 1 zdanie drugie, stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.

Art. 5565 Przepisów art. 563 oraz art. 567 § 2 dotyczących kupującego nie stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. „

  • przepis w podobnym brzmieniu znalazł się także w nowym art. 5764 – a więc w kontekście roszczenia regresowego do poprzedniego sprzedawcy w związku z wykonaniem reklamacji konsumenta:

,,Art. 5765 Przepisy dotyczące konsumenta, zawarte w niniejszym dziale, stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”

  • w związku z nowymi przepisami Kodeksu cywilnego ustawodawca zaplanował także dodanie art. 38a do Ustawy o prawach konsumenta, który umożliwi jednoosbowym firmom korzystanie z 14dniowego prawa zwrotu – w poniższym brzmieniu:

,,Art. 38a Przepisy dotyczące konsumenta zawarte w niniejszym rozdziale stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”

 

Czego można się spodziewać po wprowadzonych zmianach, jakie konsekwencje niosą dla sprzedawców 

Na chwilę obecną nie sposób przewidzieć jednoznacznie, jakie skutki przyniesie nowelizacja przepisów o ochronie praw konsumentów – wynika to z faktu, że sprzedawcy będzie bardzo trudno ustalić, czy i komu przysługują nowe uprawnienia – definicja nowej kategorii przedsiębiorców jest niestety nieostra i niejednoznaczna. Możemy spodziewać się dużo większych problemów z oceną, czy w danym stosunku prawnym klient występuje jako konsument czy też jako osoba niebędąca konsumentem. Pewnym skutkiem zmian będzie też na pewno przegląd regulaminów, OWS i umów stosowanych przez przedsiębiorców – brak bowiem np. wymaganej informacji o prawie odstąpienia od umowy będzie niósł wydłużenie terminu na odstąpienie od umowy z 14 dni do 12 miesięcy oraz konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów z tym związanych.

Zmiany, na jakie zdecydował się ustawodawca, wprowadzają nie tyle rozszerzenie definicji konsumenta na przedsiębiorców, co też po prostu nową kategorię podmiotów w obrocie gospodarczym – osób fizycznych, które wprawdzie zawierają daną umowę w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, ale z treści umowy wynika, że nie ma ona dla tej osoby charakteru zawodowego. Podmioty te będą wówczas traktowane tak, jakby były konsumentami – a więc powinno stosować się względem nich wybrane przepisy dotyczące konsumentów.  W uzasadnieniu ustawy znajdziemy dodatkowe wyjaśnienie tej kwestii:

W przedstawianej propozycji nawiązano do znanego prawu cywilnemu wyrażenia „charakter zawodowy”. Jest ono użyte w art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) normującym miernik należytej staranności przyjmowany dla przedsiębiorcy – dłużnika. Przedsiębiorca byłby traktowany w określonych sytuacjach jak konsument jedynie przy zawieraniu umów nieposiadających dla niego charakteru zawodowego, których nie zawiera w ramach dokonywanych codziennie czynności wynikających z przedmiotu działalności gospodarczej, który wskazał w CEIDG. CEIDG jest powszechnie dostępnym źródłem informacji o przedsiębiorcach będących osobami fizycznymi. Tym samym ułatwiona byłaby weryfikacja tego, czy dana czynność wchodzi w zakres czynności zawodowo podejmowanych w ramach rzeczywiście wykonywanej przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej. 

Wśród przepisów, których zastosowanie zostanie w ten sposób rozciągnięte potencjalnie na osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, znajdują się przepisy Kodeksu cywilnego o stosowaniu klauzul niedozwolonych, przepisy o odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi czy też przepisy o roszczeniach regresowych przy rękojmi. Zastosowanie znajdą również niektóre przepisy Ustawy o prawach konsumenta, a więc jeszcze bardziej będzie trzeba uważać na spełnienie wszystkich koniecznych obowiązków informacyjnych oraz respektowanie prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość bez podawania przyczyny w ciągu 14 dni.

Co jednak ciekawe – przepis z art. 558 § 1, który umożliwia sprzedawcom ograniczenie lub całkowite wyłączenie swojej odpowiedzialności z tytułu rękojmi wobec klientów będących przedsiębiorcami, znajdzie wciąż pełne zastosowanie do wyodrębnionej przez ustawodawcę grupy. Osoby fizyczne zawierające umowę w związku z wykonywaną działalnością gospodarczą, o ile z treści umowy wynika, że nie ma dla nich charakteru zawodowego, skorzystają więc z korzystnych przepisów o rękojmi dotyczących konsumentów, ale nie obejmie ich już zakaz wyłączania odpowiedzialności z tytułu rękojmi.

Należy zauważyć, że pomimo objęcia tej kategorii podmiotów ochroną bliską ochronie przysługującej konsumentom, osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą mają pozostać nadal poza ochroną sprawowaną przez Prezesa UOKiK oraz rzeczników praw konsumenta.

Należy wskazać, że planowane zmiany spotkały się z szeroką krytyką, w tym zakresie warto przywołać najważniejsze argumenty, które mimo wszystko miały przeważyć za uchwaleniem zmian (te argumenty pozwolą nam także zrozumieć lepiej znaczenie nowych przepisów):

Zestawienie uwag do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (UD494) w ramach konsultacji publicznych (wersja z 20 marca 2019 r.):

Obecna definicja konsumenta zawiera zwrot niedookreślony (bezpośredni związek czynności z działalnością gospodarczą), który wymaga rozpatrzenia w każdym konkretnym przypadku. Nie pozwala to na pełny automatyzm w rozróżnianiu, czy strona danej czynności jest w niej przedsiębiorcą, czy konsumentem. Propozycja nie wprowadza tym samym żadnych dodatkowych kryteriów, powodujących stan niepewności w momencie zawarcia czynności. Ma wręcz na celu doprecyzowanie obecnego stanu prawnego (kryterium zawodowego wykonywania działalności gospodarczej jest zawarte w obowiązującym już przepisie KC dot. określenia stopnia należytej staranności). 

Niezależnie od powyższego, przepis zakładający zmianę art. 22 1 KC został usunięty z projektu. Koncepcja dot. rozszerzenia ochrony konsumenckiej na przedsiębiorców zostanie utrzymana w KC jedynie w zakresie stosowania klauzul abuzywnych i rękojmi za wady. Będzie dotyczyć umów, które przedsiębiorca zawiera bezpośrednio w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, lecz nie mających dla niego charakteru zawodowego. Tożsame rozszerzenie ochrony konsumenckiej na przedsiębiorców będzie dotyczyło również prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, które wynika z ustawy o prawach konsumenta. 

Przedsiębiorcy nie mogą dowolnie kształtować treści wpisu w CEIDG. Informacja o PKD jest daną wpisową i musi być ona zgodna z rzeczywistym stanem rzeczy. Niezgodność wpisu z rzeczywistym stanem rzeczy może skutkować wykreśleniem przedsiębiorcy z CEIDG. 

Niezgodne z doświadczeniem życiowym jest przyjmowanie, że każdy przedsiębiorca jest profesjonalistą w każdym zakresie. O profesjonalizmie przesądza doświadczenie zawodowe w danej branży, a nie sam wpis w CEIDG.

Z powyższego wynika, że w zasadzie jedynym obiektywnym kryterium, które pozwoli rozróżnić status kupującego będzie forma prawna w jakiej prowadzi działalności – jeżeli to będzie inna forma niż jednoosobowa działalność gospodarcza (np. spółka z o.o., stowarzyszenie, fundacja), to możemy być pewni, że nie będzie to ani konsument, ani firma z prawami konsumenta. 

 

Jak należy rozumieć „charakter zawodowy” umowy zawieranej przez przedsiębiorcę?

Z literalnego brzmienia nowych przepisów może wynikać, że „charakter zawodowy” czynności prawnej należy przykładowo oceniać przez porównanie jej z przedmiotem wykonywanej przez tego klienta działalności gospodarczej, o którym z kolei informować może nas klasyfikacja działalności danego przedsiębiorcy (poprzez kody PKD) w jego wpisie do CEIDG.

W praktyce może to oznaczać, że jeżeli ktoś, kto prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą polegającą na wykonywaniu usług fryzjerskich, dokonuje np. zakupu artykułów biurowych i podaje nazwę firmy oraz numer NIP celem wystawienia mu faktury VAT – może nadal skorzystać z uprawnień, jakie dają przepisy o ochronie konsumentów. Wprawdzie zawiera bowiem umowę w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą (jako że podaje swoje dane firmowe i otrzymuje za towar fakturę VAT), jednak zakupione artykuły nie muszą służyć do celów zawodowych, wynikających z tego, jak jego działalność została sklasyfikowana w rejestrze przedsiębiorców.

W uzasadnieniu do projektu ustawy wskazuje się podobne „wytyczne” co do rozumienia pojęcia charakteru zawodowego umowy zawieranej przez przedsiębiorcę. Możemy znaleźć tutaj odesłanie do art. 355 par. 2 Kodeksu cywilnego, który brzmi:

Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności.”

Ustawodawca posługuje się więc pojęciem charakteru zawodowego, mając na myśli sytuacje, kiedy to osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą zawiera umowę w ramach dokonywanych codziennie czynności wynikających z przedmiotu działalności gospodarczej, który wskazał w CEIDG. Ustawodawca podkreślił w swoim uzasadnieniu, że CEIDG jest źródłem informacji o przedsiębiorcach będących osobami fizycznymi i tym samym powinno służyć ułatwieniu weryfikacji tego, czy dana czynność prawna wchodzi w zakres czynności o charakterze zawodowym podejmowanym w ramach działalności gospodarczej tej osoby fizycznej. W razie braku tych przesłanek – należy uznać, że osoba taka korzysta z ochrony konsumenckiej w zakresie rękojmi, klauzul niedozwolonych czy prawa odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni.

Stanowisko doktryny oraz orzecznictwa w świetle art. 355 par. 2 Kodeksu cywilnego każe nam pojmować charakter zawodowy czynności prawnej jako „prowadzonej w sposób ciągły, co do zasady oparty na szczególnych umiejętnościach, wiedzy i doświadczeniu”, co z kolei „uzasadnia wymaganie staranności dłużnika na poziomie wyższym od przeciętnego” (wyrok SA w Łodzi z dnia 7 listopada 2017 roku, sygn. akt I ACa 697/17). Oznaczać to może, że a contrario zawarcie przez przedsiębiorcę umowy, która nie jest elementem jego codziennych obowiązków w prowadzeniu działalności gospodarczej danego rodzaju, nie będzie uprawniać do wymagania od niego profesjonalnej staranności. Pomimo bowiem tego, że jest „podmiotem profesjonalnym” (jako przedsiębiorca), to niekoniecznie każda zawierana w ramach prowadzonej działalności gospodarczej umowa leży w zakresie jego fachowej wiedzy, umiejętności i doświadczenia.

Zawodowy charakter” czynności prawnej przedsiębiorcy wyraża się przez to, że powinien posiadać on specjalistyczną wiedzę, w tym wynikającą z jego praktyki zawodowej (wyrok SOKiK z dnia 27 sierpnia 2018 roku, sygn. akt XVII AmE 128/16). Łatwo w tym miejscu dostrzec, że tak jak w przywoływanym wcześniej przykładzie zakładu fryzjerskiego i zakupu artykułów biurowych – w praktyce zawodowej osoby świadczącej usługi fryzjerskie nie sposób doszukać się profesjonalnej wiedzy i doświadczenia co do produktów takiego rodzaju. Czym innym mógłby być już jednak zakup kosmetyków do włosów, który wydaje się wpisywać w użyte przez ustawodawcę sformułowanie „codziennych obowiązków w prowadzeniu działalności gospodarczej”.

W intencji ustawodawcy jest zatem „rozdzielenie” przedsiębiorców na tych, którzy zawierają umowy mające dla nich charakter zawodowy (od których rozsądnie można oczekiwać ponadprzeciętnej staranności) od tych, dla których ma to charakter zwyczajny, aby nie powiedzieć – „amatorski”. Ponownie – największy problem stworzy to dla sprzedawców i usługodawców, którzy zawierając umowy z osobami fizycznymi prowadzącymi działalność gospodarczą będą mieli trudności w jednoznacznym ocenieniu, czy dany podmiot zawiera z nimi umowę w charakterze zawodowym, czy też nie.

 

Od kiedy zmiany wchodzą w życie? W jaki sposób sprzedawcy powinni się do nich dostosować?

Ustawa nowelizująca, w zakresie, w jakim dotyczy rozszerzenia zakresu zastosowania przepisów o ochronie konsumentów, wejdzie w życie 1 stycznia 2021 roku. Wobec tego sprzedawcy mają jeszcze całkiem dużo czasu na dostosowanie się do nowej rzeczywistości. W szczególności warto przez ten czas zastanowić się nad tym, jakie kroki podjąć w celu dopasowania regulaminu sklepu do nowego stanu prawnego. Na pewno nie warto odkładać tych kwestii na ostatnią chwilę, jako że zbyt późne zainteresowanie się tematem może być dla sprzedawcy powodem wielu problemów.

Zmiany w przepisach rodzą na pewno potrzebę analizy i korekty stosowanych regulaminów, OWS i umów i w tym zakresie wprowadzenia modyfikacji m. in. w definicjach klientów/usługobiorców sklepu internetowego, ale także zamieszczenia odpowiednich odesłań w postanowieniach dotyczących rękojmi czy prawa odstąpienia od umowy. Konieczne będzie też upewnienie się, że dodatkowe postanowienia umowne dotyczące przedsiębiorców (np. o ograniczeniu odpowiedzialności sprzedawcy), które na gruncie dotychczasowych przepisów były dozwolone, w świetle nowelizacji nie zostaną uznane za klauzule niedozwolone w odniesieniu do przedsiębiorców, którzy skorzystają z ochrony konsumenckiej.

Dosyć skomplikowane może być dostosowanie sklepu nastawionego wyłącznie na sprzedaż B2B do nowego stanu prawnego. Wydaje się, że tak jak dotychczas sprawa była jasna i możliwe było pominięcie w regulaminie obowiązków informacyjnych dotyczących wyłącznie konsumentów – tak teraz konieczne może być dopasowanie regulaminu (ale też całej witryny sklepu – w tym ścieżki składania zamówienia), aby uwzględniał on możliwość obsługi przedsiębiorców mogących dalej korzystać z ochrony konsumenckiej na bazie nowych przepisów.

Może się okazać, że po 1 czerwcu 2020 r. normą będzie odbieranie oświadczeń od klientów, w jakim charakterze dokonują u nas zakupów – przykładowo, czy jest to:

[ ] Zakup prywatny

[ ] Zakup na firmę (ma charakter zawodowy)

[ ] Zakup na firmę (nie ma charakteru zawodowego)

Każdy z tych wyborów będzie niósł za sobą inne konsekwencje i dla sprzedawcy i dla klienta. Warto już teraz się zastanowić, czy rozciągnięcie niektórych praw konsumenta na jednoosobowe firmy nie będzie niosło zbyt dużych ryzyk dla sprzedających – w takim wypadku możliwe będzie chociażby skorzystanie z prawa odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.

 

Zamiast podsumowania

Celem ustawy jak wskazuje tytuł miało być ograniczenie obciążeń regulacyjnych – jeżeli jednak dotarłeś aż tutaj sam zapewne zauważyłeś, że ustawa wręcz dołożyła przesiębiorcom obciążeń regulacyjnych. Co prawda jednoosobowe firmy zyskają dodatkowe prawa, ale nie należy zapominać, że jednocześnie są one w podwójnej roli i za chwile staną przed tymi samymi problemami, co ich sprzedawca.

Będziemy na bieżąco monitorować skutki wprowadzanych zmian i informować o nich na naszym blogu. Tak jak wspominaliśmy na wstępie nasi Klienci posiadający aktywną opiekę otrzymają przed wejściem w życie zmian  stosowną aktualizację tak aby właściwie dostosować się do zmian w prawie. Jeżeli nie jesteś jeszcze naszym Klientem, to zapraszamy do kontaktu. 

 

Aktualizacja z 31 marca 2020 r. – tarcza antykryzysowa przesuwa wejście zmian na 1 stycznia 2021 r.! 

W związku z panującą pandemią koronawirusa 31 marca 2020 r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (dalej: Tarcza Antykryzysowa)

Tarcza Antykryzysowa wśród wielu zmian wprowadziła m.in. istotne dla Sprzedawców internetowych zmiany dotyczące wejścia w życie poszerzenia praw konsumenta na niektóre jednoosobowe firmy – o czym szczegółowo piszemy wyżej. Tarcza Antykryzysowa zmieniła dotychczasowy termin wejścia zmian z 1 czerwca 2020 r. na 1 stycznia 2021 r.!

Poniżej pełna treść zmian zawarta w art. 62 Tarczy Antykryzysowej:

Art. 62 W ustawie z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (Dz.U. poz. 1495) wprowadza się następujące zmiany:
1) art. 70 otrzymuje brzmienie:
,, Art. 70.
1. Przepisów art. 385[5], art. 556[4], art. 556[5] i art. 576[5] ustawy zmienianej w art. 1 nie stosuje się do umów zawartych przed dniem 1 stycznia 2021 r.
2. Przepisu art. 38a ustawy zmienianej w art. 55 nie stosuje się do umów zawartych przed dniem 1 stycznia 2021 r.
2) w art. 86 pkt 5 otrzymuje brzmienie:
,, 5) art. 1 pkt 1-3, art. 55 oraz art. 70, które wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2021 r. „.

W praktyce oznacza to, że Sprzedawcy zyskują dodatkowe 6 miesięcy na dostosowanie swoich sklepów, a szczegolnie regulaminów, OWS i innych umów do zmian. Zmianę należy ocenić pozytywnie – wprowadzenie tak rozbudowanych zmian w obecnej sytuacji byłoby niepotrzebnym dodatkowym obciążeniem przedsiębiorców, którzy muszą zmagać się ze skutkami epidemii na swoją działalność gospodarczą.

Będziemy na bieżąco sprawdzać działania ustawodawcy w tym zakresie i informować o nowych zmianach, gdyby się pojawiły.

 

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*