Zmiana w prawie- Koniecznie zapoznaj się z aktualizacją zamieszczoną na końcu artykułu – tzw. tarcza antykryzysowa przesunęła wejście omawianych zmian na 1 stycznia 2021 roku!
Stało się! Ustawa o przyjemnie brzmiącym tytule (o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych) nowelizująca m. in. Kodeks cywilny oraz Ustawę o prawach konsumenta została uchwalona 31 lipca 2019 roku. Oznacza to, że zmiany w zakresie rozciągnięcia niektórych praw konsumenta na osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą wejdą w życie 1 stycznia 2021 roku. W tym artykule omawiamy dokładny zakres zmian oraz skutki z tym związane dla przedsiębiorców, szczególnie dla sprzedawców internetowych.
Z artykułem powinni się zapoznać wszyscy przedsiębiorcy (szczególnie sprzedawcy internetowi), którzy zawierają umowy z firmami jednoosobowymi, bo może się okazać po wejściu w życie zmian, że tacy klienci będą mieli 14 dni na zwrot towaru, jak obecnie konsumenci, a nasze ograniczenie odpowiedzialności w stosunku do firm wpisane w regulaminie może okazać się klazulą niedozwoloną. To oczywiście nie wszystkie zmiany – piszemy o nich w dalszej części artykułu.
Zmiana w tych przepisach wymuszą na pewno przegląd i aktualizację regulaminów, a także audyt strony internetowej pod kątem właściwej weryfikacji statusu klienta. Nasi Klienci posiadający aktywną opiekę otrzymają przed wejściem w życie zmian stosowną aktualizację tak aby właściwie dostosować się do zmian w prawie. Jeżeli nie jesteś jeszcze naszym Klientem, to zapraszamy do kontaktu.
Przyjrzyjmy się zatem zmianom, jakie ostatecznie wprowadza ta nowelizacja do obecnego porządku prawnego – oraz jakie skutki może ona potencjalnie wywrzeć. Nie omawiamy tutaj wszystkich zmian wynikających z nowej ustawy – skupiamy się na tych, które dotyczą naszych Klientów w zakresie stosowanych przez nich regulaminów i OWS.
Dodatkowo do tego artykułu można obejrzeć webinar naszego prawnika w związku z tą zmianą prawa i odpowiedzi na pytania sprzedawców internetowych:
oraz nasz wcześnijeszy live w tej kwestii:
Zmiana w prawie wprowadza nową ustawę w zakresie rozciągnięcia praw konsumenta na firmy
Końcowy kształt przyjętej ustawy różni się w stosunku do tego, który omawialiśmy w maju jeszcze na etapie jej projektu. W uchwalonej nowelizacji nie pojawia się już poprzednio opisywany przepis w postaci art. 221 par. 2 Kodeksu cywilnego:
„Przepisy o ochronie konsumentów stosuje się do przedsiębiorcy, będącego osobą fizyczną, dokonującego czynności prawnej z innym przedsiębiorcą, gdy z treści tej czynności wynika, że nie posiada ona dla niego charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez niego działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”
Oznacza to, że definicja konsumenta pozostaje bez zmian. Ustawodawca ostatecznie zamiast rozszerzać definicje kosnumenta na jednoosobowe firmy postanowił rozciągnąć niektóre prawa konsumenta na takie firmy. Jest to istotna zmiana w porównaniu do projektu ustawy. Sama zmiana w tym zakresie została uzasadniona tym, że szersza definicja konsumenta oznaczałaby jednocześnie, że taki przedsiębiorca mógł tak jak konsument korzystać z pomocy rzeczników praw konsumentów oraz UOKiK w sporach z innymi przedsiębiorcami.
Zamiast tego ustawodawca postanowił rozszerzyć prawa konsumenta na jednoosobowe firmy i tak mamy wprowadzone następujące zmiany (wchodzą w życie od 1 stycznia 2021 r.):
dodatkowy art. 3855 wśród przepisów dotyczących klauzul niedozwolonych we wzorcach umownych rozciągający przepisy dotyczące klauzul niedozowolonych także na jednoosobowe firmy:
„Art. 3855 Przepisy dotyczące konsumenta, zawarte w art. 3851-3853, stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla niej charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”
dodatkowy art. 5564 oraz art. 5565 – w rozdziale poświęconym odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej:
,,Art. 5564 Zawarte w niniejszym dziale przepisy dotyczące konsumenta, z wyjątkiem art. 558 § 1 zdanie drugie, stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.
Art. 5565 Przepisów art. 563 oraz art. 567 § 2 dotyczących kupującego nie stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. „
przepis w podobnym brzmieniu znalazł się także w nowym art. 5764 – a więc w kontekście roszczenia regresowego do poprzedniego sprzedawcy w związku z wykonaniem reklamacji konsumenta:
,,Art. 5765 Przepisy dotyczące konsumenta, zawarte w niniejszym dziale, stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”
w związku z nowymi przepisami Kodeksu cywilnego ustawodawca zaplanował także dodanie art. 38a do Ustawy o prawach konsumenta, który umożliwi jednoosbowym firmom korzystanie z 14dniowego prawa zwrotu – w poniższym brzmieniu:
,,Art. 38a Przepisy dotyczące konsumenta zawarte w niniejszym rozdziale stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”
Czego można się spodziewać po wprowadzonych zmianach, jakie konsekwencje niosą dla sprzedawców
Na chwilę obecną nie sposób przewidzieć jednoznacznie, jakie skutki przyniesie nowelizacja przepisów o ochronie praw konsumentów – wynika to z faktu, że sprzedawcy będzie bardzo trudno ustalić, czy i komu przysługują nowe uprawnienia – definicja nowej kategorii przedsiębiorców jest niestety nieostra i niejednoznaczna. Możemy spodziewać się dużo większych problemów z oceną, czy w danym stosunku prawnym klient występuje jako konsument czy też jako osoba niebędąca konsumentem. Pewnym skutkiem zmian będzie też na pewno przegląd regulaminów, OWS i umów stosowanych przez przedsiębiorców – brak bowiem np. wymaganej informacji o prawie odstąpienia od umowy będzie niósł wydłużenie terminu na odstąpienie od umowy z 14 dni do 12 miesięcy oraz konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów z tym związanych.
Zmiany, na jakie zdecydował się ustawodawca, wprowadzają nie tyle rozszerzenie definicji konsumenta na przedsiębiorców, co też po prostu nową kategorię podmiotów w obrocie gospodarczym – osób fizycznych, które wprawdzie zawierają daną umowę w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, ale z treści umowy wynika, że nie ma ona dla tej osoby charakteru zawodowego. Podmioty te będą wówczas traktowane tak, jakby były konsumentami – a więc powinno stosować się względem nich wybrane przepisy dotyczące konsumentów. W uzasadnieniu ustawy znajdziemy dodatkowe wyjaśnienie tej kwestii:
W przedstawianej propozycji nawiązano do znanego prawu cywilnemu wyrażenia „charakter zawodowy”. Jest ono użyte w art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) normującym miernik należytej staranności przyjmowany dla przedsiębiorcy – dłużnika. Przedsiębiorca byłby traktowany w określonych sytuacjach jak konsument jedynie przy zawieraniu umów nieposiadających dla niego charakteru zawodowego, których nie zawiera w ramach dokonywanych codziennie czynności wynikających z przedmiotu działalności gospodarczej, który wskazał w CEIDG. CEIDG jest powszechnie dostępnym źródłem informacji o przedsiębiorcach będących osobami fizycznymi. Tym samym ułatwiona byłaby weryfikacja tego, czy dana czynność wchodzi w zakres czynności zawodowo podejmowanych w ramach rzeczywiście wykonywanej przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej.
Wśród przepisów, których zastosowanie zostanie w ten sposób rozciągnięte potencjalnie na osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, znajdują się przepisy Kodeksu cywilnego o stosowaniu klauzul niedozwolonych, przepisy o odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi czy też przepisy o roszczeniach regresowych przy rękojmi. Zastosowanie znajdą również niektóre przepisy Ustawy o prawach konsumenta, a więc jeszcze bardziej będzie trzeba uważać na spełnienie wszystkich koniecznych obowiązków informacyjnych oraz respektowanie prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość bez podawania przyczyny w ciągu 14 dni.
Co jednak ciekawe – przepis z art. 558 § 1, który umożliwia sprzedawcom ograniczenie lub całkowite wyłączenie swojej odpowiedzialności z tytułu rękojmi wobec klientów będących przedsiębiorcami, znajdzie wciąż pełne zastosowanie do wyodrębnionej przez ustawodawcę grupy.Osoby fizyczne zawierające umowę w związku z wykonywaną działalnością gospodarczą, o ile z treści umowy wynika, że nie ma dla nich charakteru zawodowego, skorzystają więc z korzystnych przepisów o rękojmi dotyczących konsumentów, ale nie obejmie ich już zakaz wyłączania odpowiedzialności z tytułu rękojmi.
Należy zauważyć, że pomimo objęcia tej kategorii podmiotów ochroną bliską ochronie przysługującej konsumentom, osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą mają pozostać nadal poza ochroną sprawowaną przez Prezesa UOKiK oraz rzeczników praw konsumenta.
Należy wskazać, że planowane zmiany spotkały się z szeroką krytyką, w tym zakresie warto przywołać najważniejsze argumenty, które mimo wszystko miały przeważyć za uchwaleniem zmian (te argumenty pozwolą nam także zrozumieć lepiej znaczenie nowych przepisów):
Zestawienie uwag do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (UD494) w ramach konsultacji publicznych (wersja z 20 marca 2019 r.):
Obecna definicja konsumenta zawiera zwrot niedookreślony (bezpośredni związek czynności z działalnością gospodarczą), który wymaga rozpatrzenia w każdym konkretnym przypadku. Nie pozwala to na pełny automatyzm w rozróżnianiu, czy strona danej czynności jest w niej przedsiębiorcą, czy konsumentem. Propozycja nie wprowadza tym samym żadnych dodatkowych kryteriów, powodujących stan niepewności w momencie zawarcia czynności. Ma wręcz na celu doprecyzowanie obecnego stanu prawnego (kryterium zawodowego wykonywania działalności gospodarczej jest zawarte w obowiązującym już przepisie KC dot. określenia stopnia należytej staranności).
Niezależnie od powyższego, przepis zakładający zmianę art. 22 1 KC został usunięty z projektu. Koncepcja dot. rozszerzenia ochrony konsumenckiej na przedsiębiorców zostanie utrzymana w KC jedynie w zakresie stosowania klauzul abuzywnych i rękojmi za wady. Będzie dotyczyć umów, które przedsiębiorca zawiera bezpośrednio w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, lecz nie mających dla niego charakteru zawodowego. Tożsame rozszerzenie ochrony konsumenckiej na przedsiębiorców będzie dotyczyło również prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, które wynika z ustawy o prawach konsumenta.
Przedsiębiorcy nie mogą dowolnie kształtować treści wpisu w CEIDG. Informacja o PKD jest daną wpisową i musi być ona zgodna z rzeczywistym stanem rzeczy. Niezgodność wpisu z rzeczywistym stanem rzeczy może skutkować wykreśleniem przedsiębiorcy z CEIDG.
Niezgodne z doświadczeniem życiowym jest przyjmowanie, że każdy przedsiębiorca jest profesjonalistą w każdym zakresie. O profesjonalizmie przesądza doświadczenie zawodowe w danej branży, a nie sam wpis w CEIDG.
Z powyższego wynika, że w zasadzie jedynym obiektywnym kryterium, które pozwoli rozróżnić status kupującego będzie forma prawna w jakiej prowadzi działalności – jeżeli to będzie inna forma niż jednoosobowa działalność gospodarcza (np. spółka z o.o., stowarzyszenie, fundacja), to możemy być pewni, że nie będzie to ani konsument, ani firma z prawami konsumenta.
Jak należy rozumieć „charakter zawodowy” umowy zawieranej przez przedsiębiorcę?
Z literalnego brzmienia nowych przepisów może wynikać, że „charakter zawodowy” czynności prawnej należy przykładowo oceniać przez porównanie jej z przedmiotem wykonywanej przez tego klienta działalności gospodarczej, o którym z kolei informować może nas klasyfikacja działalności danego przedsiębiorcy (poprzez kody PKD) w jego wpisie do CEIDG.
W praktyce może to oznaczać, że jeżeli ktoś, kto prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą polegającą na wykonywaniu usług fryzjerskich, dokonuje np. zakupu artykułów biurowych i podaje nazwę firmy oraz numer NIP celem wystawienia mu faktury VAT – może nadal skorzystać z uprawnień, jakie dają przepisy o ochronie konsumentów. Wprawdzie zawiera bowiem umowę w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą (jako że podaje swoje dane firmowe i otrzymuje za towar fakturę VAT), jednak zakupione artykuły nie muszą służyć do celów zawodowych, wynikających z tego, jak jego działalność została sklasyfikowana w rejestrze przedsiębiorców.
W uzasadnieniu do projektu ustawy wskazuje się podobne „wytyczne” co do rozumienia pojęcia charakteru zawodowego umowy zawieranej przez przedsiębiorcę. Możemy znaleźć tutaj odesłanie do art. 355 par. 2 Kodeksu cywilnego, który brzmi:
„Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności.”
Ustawodawca posługuje się więc pojęciem charakteru zawodowego, mając na myśli sytuacje, kiedy to osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą zawiera umowę w ramach dokonywanych codziennie czynności wynikających z przedmiotu działalności gospodarczej, który wskazał w CEIDG. Ustawodawca podkreślił w swoim uzasadnieniu, że CEIDG jest źródłem informacji o przedsiębiorcach będących osobami fizycznymi i tym samym powinno służyć ułatwieniu weryfikacji tego, czy dana czynność prawna wchodzi w zakres czynności o charakterze zawodowym podejmowanym w ramach działalności gospodarczej tej osoby fizycznej. W razie braku tych przesłanek – należy uznać, że osoba taka korzysta z ochrony konsumenckiej w zakresie rękojmi, klauzul niedozwolonych czy prawa odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni.
Stanowisko doktryny oraz orzecznictwa w świetle art. 355 par. 2 Kodeksu cywilnego każe nam pojmować charakter zawodowy czynności prawnej jako „prowadzonej w sposób ciągły, co do zasady oparty na szczególnych umiejętnościach, wiedzy i doświadczeniu”, co z kolei „uzasadnia wymaganie staranności dłużnika na poziomie wyższym od przeciętnego” (wyrok SA w Łodzi z dnia 7 listopada 2017 roku, sygn. akt I ACa 697/17). Oznaczać to może, że a contrariozawarcie przez przedsiębiorcę umowy, która nie jest elementem jego codziennych obowiązków w prowadzeniu działalności gospodarczej danego rodzaju, nie będzie uprawniać do wymagania od niego profesjonalnej staranności. Pomimo bowiem tego, że jest „podmiotem profesjonalnym” (jako przedsiębiorca), to niekoniecznie każda zawierana w ramach prowadzonej działalności gospodarczej umowa leży w zakresie jego fachowej wiedzy, umiejętności i doświadczenia.
„Zawodowy charakter” czynności prawnej przedsiębiorcy wyraża się przez to, że powinien posiadać on specjalistyczną wiedzę, w tym wynikającą z jego praktyki zawodowej (wyrok SOKiK z dnia 27 sierpnia 2018 roku, sygn. akt XVII AmE 128/16). Łatwo w tym miejscu dostrzec, że tak jak w przywoływanym wcześniej przykładzie zakładu fryzjerskiego i zakupu artykułów biurowych – w praktyce zawodowej osoby świadczącej usługi fryzjerskie nie sposób doszukać się profesjonalnej wiedzy i doświadczenia co do produktów takiego rodzaju. Czym innym mógłby być już jednak zakup kosmetyków do włosów, który wydaje się wpisywać w użyte przez ustawodawcę sformułowanie „codziennych obowiązków w prowadzeniu działalności gospodarczej”.
W intencji ustawodawcy jest zatem „rozdzielenie” przedsiębiorców na tych, którzy zawierają umowy mające dla nich charakter zawodowy (od których rozsądnie można oczekiwać ponadprzeciętnej staranności) od tych, dla których ma to charakter zwyczajny, aby nie powiedzieć – „amatorski”. Ponownie – największy problem stworzy to dla sprzedawców i usługodawców, którzy zawierając umowy z osobami fizycznymi prowadzącymi działalność gospodarczą będą mieli trudności w jednoznacznym ocenieniu, czy dany podmiot zawiera z nimi umowę w charakterze zawodowym, czy też nie.
Od kiedy zmiany wchodzą w życie? W jaki sposób sprzedawcy powinni się do nich dostosować?
Ustawa nowelizująca, w zakresie, w jakim dotyczy rozszerzenia zakresu zastosowania przepisów o ochronie konsumentów, wejdzie w życie 1 stycznia 2021 roku. Wobec tego sprzedawcy mają jeszcze całkiem dużo czasu na dostosowanie się do nowej rzeczywistości. W szczególności warto przez ten czas zastanowić się nad tym, jakie kroki podjąć w celu dopasowania regulaminu sklepu do nowego stanu prawnego. Na pewno nie warto odkładać tych kwestii na ostatnią chwilę, jako że zbyt późne zainteresowanie się tematem może być dla sprzedawcy powodem wielu problemów.
Zmiany w przepisach rodzą na pewno potrzebę analizy i korekty stosowanych regulaminów, OWS i umów i w tym zakresie wprowadzenia modyfikacji m. in. w definicjach klientów/usługobiorców sklepu internetowego, ale także zamieszczenia odpowiednich odesłań w postanowieniach dotyczących rękojmi czy prawa odstąpienia od umowy. Konieczne będzie też upewnienie się, że dodatkowe postanowienia umowne dotyczące przedsiębiorców (np. o ograniczeniu odpowiedzialności sprzedawcy), które na gruncie dotychczasowych przepisów były dozwolone, w świetle nowelizacji nie zostaną uznane za klauzule niedozwolone w odniesieniu do przedsiębiorców, którzy skorzystają z ochrony konsumenckiej.
Dosyć skomplikowane może być dostosowanie sklepu nastawionego wyłącznie na sprzedaż B2B do nowego stanu prawnego. Wydaje się, że tak jak dotychczas sprawa była jasna i możliwe było pominięcie w regulaminie obowiązków informacyjnych dotyczących wyłącznie konsumentów – tak teraz konieczne może być dopasowanie regulaminu (ale też całej witryny sklepu – w tym ścieżki składania zamówienia), aby uwzględniał on możliwość obsługi przedsiębiorców mogących dalej korzystać z ochrony konsumenckiej na bazie nowych przepisów.
Może się okazać, że po 1 czerwcu 2020 r. normą będzie odbieranie oświadczeń od klientów, w jakim charakterze dokonują u nas zakupów – przykładowo, czy jest to:
[ ] Zakup prywatny
[ ] Zakup na firmę (ma charakter zawodowy)
[ ] Zakup na firmę (nie ma charakteru zawodowego)
Każdy z tych wyborów będzie niósł za sobą inne konsekwencje i dla sprzedawcy i dla klienta. Warto już teraz się zastanowić, czy rozciągnięcie niektórych praw konsumenta na jednoosobowe firmy nie będzie niosło zbyt dużych ryzyk dla sprzedających – w takim wypadku możliwe będzie chociażby skorzystanie z prawa odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.
Zamiast podsumowania
Celem ustawy jak wskazuje tytuł miało być ograniczenie obciążeń regulacyjnych – jeżeli jednak dotarłeś aż tutaj sam zapewne zauważyłeś, że ustawa wręcz dołożyła przesiębiorcom obciążeń regulacyjnych. Co prawda jednoosobowe firmy zyskają dodatkowe prawa, ale nie należy zapominać, że jednocześnie są one w podwójnej roli i za chwile staną przed tymi samymi problemami, co ich sprzedawca.
Będziemy na bieżąco monitorować skutki wprowadzanych zmian i informować o nich na naszym blogu. Tak jak wspominaliśmy na wstępie nasi Klienci posiadający aktywną opiekę otrzymają przed wejściem w życie zmian stosowną aktualizację tak aby właściwie dostosować się do zmian w prawie. Jeżeli nie jesteś jeszcze naszym Klientem, to zapraszamy do kontaktu.
Aktualizacja z 31 marca 2020 r. – tarcza antykryzysowa przesuwa wejście zmian na 1 stycznia 2021 r.!
W związku z panującą pandemią koronawirusa 31 marca 2020 r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (dalej: Tarcza Antykryzysowa)
Tarcza Antykryzysowa wśród wielu zmian wprowadziła m.in. istotne dla Sprzedawców internetowych zmiany dotyczące wejścia w życie poszerzenia praw konsumenta na niektóre jednoosobowe firmy – o czym szczegółowo piszemy wyżej. Tarcza Antykryzysowa zmieniła dotychczasowy termin wejścia zmian z 1 czerwca 2020 r. na 1 stycznia 2021 r.!
Poniżej pełna treść zmian zawarta w art. 62 Tarczy Antykryzysowej:
Art. 62 W ustawie z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (Dz.U. poz. 1495) wprowadza się następujące zmiany:
1) art. 70 otrzymuje brzmienie:
,, Art. 70.
1. Przepisów art. 385[5], art. 556[4], art. 556[5] i art. 576[5] ustawy zmienianej w art. 1 nie stosuje się do umów zawartych przed dniem 1 stycznia 2021 r.
2. Przepisu art. 38a ustawy zmienianej w art. 55 nie stosuje się do umów zawartych przed dniem 1 stycznia 2021 r.
2) w art. 86 pkt 5 otrzymuje brzmienie:
,, 5) art. 1 pkt 1-3, art. 55 oraz art. 70, które wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2021 r. „.
W praktyce oznacza to, że Sprzedawcy zyskują dodatkowe 6 miesięcy na dostosowanie swoich sklepów, a szczegolnie regulaminów, OWS i innych umów do zmian. Zmianę należy ocenić pozytywnie – wprowadzenie tak rozbudowanych zmian w obecnej sytuacji byłoby niepotrzebnym dodatkowym obciążeniem przedsiębiorców, którzy muszą zmagać się ze skutkami epidemii na swoją działalność gospodarczą.
Będziemy na bieżąco sprawdzać działania ustawodawcy w tym zakresie i informować o nowych zmianach, gdyby się pojawiły.
10 stycznia 2017 wejdzie w życie ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich. Ustawa określa między innymi obowiązki przedsiębiorców związane z umożliwieniem swoim klientom korzystania z pozasądowych sposobów rozwiązywania sporów. Oznacza to w szczególności, że także konsumenci dokonujący zakupów w polskich sklepach internetowych będą mogli skorzystać z unijnej elektronicznej platformy rozwiązywania sporów. Dla przypomnienia platforma jest dostępna pod adresem: ec.europa.eu/consumers/odr
W tym wpisie omówimy najważniejsze kwestie wynikające z ustawy z punktu widzenia przedsiębiorców, a szczególnie sprzedawców internetowych.
Co określa ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich
Ustawa określa 5 głównych obszarów związanych z pozasądowym rozwiązywaniem sporów:
obowiązki podmiotów uprawnionych do prowadzenia postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich;
zasady prowadzenia rejestru podmiotów uprawnionych do prowadzenia postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich, zwanego dalej „Rejestrem”;
obowiązki przedsiębiorców;
zasady prowadzenia postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich;
zadania Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zwanego dalej „Prezesem Urzędu” w zakresie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich.
Kogo dotyczy nowe przepisy
Ustawa dotyczy jedynie rozwiązywania sporów konsumenckich, to jest takich w których z jednej strony jest sprzedawca-przedsiębiorca, a z drugiej kupujący-konsument. Przepisami ustawy nie są zatem objęte spory pomiędzy przedsiębiorcami (B2B) oraz samymi konsumentami (C2C).
Przepisy ustawy stosuje się do rozwiązywania sporów konsumenckich między konsumentem mającym miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub innego niż Rzeczpospolita Polska państwa członkowskiego Unii Europejskiej a przedsiębiorcą mającym siedzibę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Kiedy nie stosujemy przepisów ustawy
Nie w każdym wypadku nowa ustawa znajdzie zastosowanie. Zgodnie z jej postanowieniami ustawy nie stosuje się do:
postępowań, w których spory są rozstrzygane przez osoby zatrudnione lub wynagradzane wyłącznie przez przedsiębiorcę, z którym spór jest toczony;
postępowań reklamacyjnych, rozpatrywania skarg konsumentów przez przedsiębiorcę, a także bezpośrednich negocjacji między konsumentem a przedsiębiorcą;
działań podejmowanych przez sąd w celu rozstrzygnięcia sporu w toku postępowania sądowego;
pozasądowego rozwiązywania sporów między przedsiębiorcami;
sporów:
dotyczących usług niemających charakteru gospodarczego, świadczonych w interesie ogólnym,
wynikających z umów, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz. U. poz. 827, z 2015 r. poz. 1854 oraz z 2016 r. poz. 615 i …),
wynikających z umów, których przedmiotem są usługi edukacyjne lub usługi w zakresie kształcenia ustawicznego świadczone przez publiczne szkoły lub placówki oraz publiczne szkoły wyższe.
Na czym ma polegać postępowanie w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich
Pozasądowe rozwiązywanie sporów konsumenckich ma polegać na:
umożliwieniu zbliżenia stanowisk stron w celu rozwiązania sporu przez jego strony;
przedstawieniu stronom propozycji rozwiązania sporu;
rozstrzygnięciu sporu i narzuceniu stronom jego rozwiązania.
Kto będzie mógł prowadzić w Polsce postępowanie w sprawie pozasądowego rozwiązania sporu
Zgodnie z ustawą postępowanie w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich można prowadzić po uzyskaniu wpisu do Rejestru prowadzonego przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Podmiot wpisany do Rejestru prowadzi postępowanie w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich w oparciu o obowiązujące w danym podmiocie uprawnionym procedury tego postępowania, zwane regulaminem.
Obowiązki przedsiębiorców związane z ustawą o pozasądowym rozwiązywaniem sporów
Obowiązki przedsiębiorcy wynikające z ustawy dotyczą obowiązku udzielania informacji oraz obowiązku zachowania właściwych procedur dotyczących postępowania reklamacyjnego.
W pierwszym przypadku przedsiębiorca, który zobowiązał się albo jest obowiązany na podstawie odrębnych przepisów do korzystania z pozasądowego rozwiązywania sporów z konsumentami, informuje konsumentów o podmiocie uprawnionym, który jest właściwy dla tego przedsiębiorcy.
Informacja, o której mowa powyżej, obejmująca co najmniej adres strony internetowej podmiotu uprawnionego, jest udostępniana w sposób zrozumiały i łatwo dostępny dla konsumenta, w tym:
na stronie internetowej przedsiębiorcy, jeżeli przedsiębiorca taką prowadzi;
we wzorcach umów zawieranych z konsumentami, o ile przedsiębiorca takie stosuje.
Drugi obowiązek dotyczy postępowania reklamacyjnego. W przypadku gdy w następstwie złożonej przez konsumenta reklamacji spór nie został rozwiązany, przedsiębiorca przekazuje konsumentowi na papierze lub innym trwałym nośniku oświadczenie o:
zamiarze wystąpienia z wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich albo zgodzie na udział w takim postępowaniualbo
odmowie wzięcia udziału w postępowaniu w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich.
W przypadku, o którym mowa w pkt 1, przedsiębiorca wraz z oświadczeniem przekazuje informację o podmiocie uprawnionym właściwym dla danego przedsiębiorcy.
A zatem odrzucając reklamację przedsiębiorca będzie obowiązany do zajęcia stanowiska w sprawie skorzystania z pozasądowego rozwiązywania zaistniałego sporu. Co jeżeli jednak przedsiębiorca nie dopełni tego obowiązku?
Zgodnie z ustawą jeżeli przedsiębiorca nie złożył żadnego oświadczenia, uznaje się, że wyraża zgodę na udział w postępowaniu w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich.
Powstaje od razu pytanie, czy w tym momencie to konsument może wybrać podmiot uprawnionych oraz czy ta zgoda obejmuje wszystkie podmioty uprawnione, czy też strony sporu nadal muszą wspólnie go wybrać i zgodzić się na jego regulamin? Odpowiedź na to pytanie z pewnością poznamy już w trakcie obowiązywania ustawy. Jest to o tyle istotne, że korzystanie z usług danego podmiotu może wiązać się z koniecznością poniesienia opłat.
Jak wygląda postępowanie w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich
Wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich następuje na wniosek konsumenta. Jeżeli przewiduje to regulamin, wszczęcie tego postępowania następuje również na wniosek przedsiębiorcy.
Szczegóły samego postanowienia poza ustawą określa już regulamin danego podmiotu uprawnionego, do którego został skierowany wniosek.
Wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich przerywa bieg przedawnienia roszczenia będącego przedmiotem sporu. Przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone.
Postępowanie w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich prowadzi się w postaci papierowej lub elektronicznej. Regulamin może w wyjątkowych przypadkach przewidywać wymóg osobistej obecności stron lub ich przedstawicieli.
Strona na każdym etapie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich ma prawo korzystać z pomocy osób trzecich, w tym osób świadczących profesjonalną pomoc prawną.
Co do zasady wynik postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich podmiot uprawniony przedstawia stronom w terminie 90 dni od dnia doręczenia wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich spełniającego wymagania wynikające z ustawy.
Postępowanie w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich jest dla konsumentów nieodpłatne. Regulamin może przewidywać pobieranie od konsumentów opłat, jeżeli ich łączna wysokość nie utrudnia znacząco konsumentowi dostępu do pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich. Nie wyłącza to jednak możliwości obciążenia konsumenta kosztami czynności podjętych na jego wniosek w toku postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich.
Rozwiązanie sporu konsumenckiego przez rozstrzygnięcie sporu i narzucenie stronom jego rozwiązania jest możliwe tylko w przypadku, gdy strony zostały poinformowane o wiążącym charakterze rozstrzygnięcia będącego wynikiem postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich i konsekwencjach niezastosowania się do takiego rozstrzygnięcia oraz wyraziły zgodę na poddanie się takiemu rozstrzygnięciu.
Ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich – domyślny termin 30 dni na odpowiedź na reklamację konsumenta
Przy okazji wprowadzenia ustawy o pozasądowym rozwiązywaniu sporów wprowadzono także nowy art. 7a do ustawy o prawach konsumenta:
Art. 7a. 1. Jeżeli przepisy odrębne nie stanowią inaczej, przedsiębiorca jest obowiązany udzielić odpowiedzi na reklamację konsumenta w terminie 30 dni od dnia jej otrzymania.
2. Jeżeli przedsiębiorca nie udzielił odpowiedzi na reklamację w terminie, o którym mowa w ust. 1, uważa się, że uznał reklamację.
3. Odpowiedź na reklamację przedsiębiorca przekazuje konsumentowi na papierze lub innym trwałym nośniku.
Zasadę tę stosować się będzie zawsze tam, gdzie nie określono innego terminu – przykładowo w przypadku reklamacji składanej na podstawie rękojmi wskazano termin 14 dniowy.
Zmiana jest drobna, ale w praktyce może być bardzo istotna, dlatego warto o niej pamiętać – szczególnie o zachowaniu formy odpowiedzi na reklamację. Informacja telefoniczna nie będzie tutaj wystarczająca.
Przydatne informacji od UOKIK
W związku ze zmianami UOKiK przygotował dla przedsiębiorców przydatne informacje, które ułatwią Sprzedawcy dostosowanie się do nowych przepisów. Poniżej zamieszczamy 10 punktowe podsumowanie UOKiK oraz dodatkowo do pobrania ulotkę i krótki poradnik wydany przez UOKiK:
Nowe obowiązki przedsiębiorców od 10 stycznia 2017 r.:
Przedsiębiorco, jeśli zgadzasz się na pozasądowe rozwiązywanie sporów lub zobowiązuje cię do tego prawo (jak np. w przypadku banków, SKOKów lub ubezpieczycieli), poinformuj o tym na swojej stronie internetowej i w ogólnych warunkach umów, które zawierasz z konsumentami. Podaj nazwę podmiotu, do którego może się zwrócić klient, by rozwiązać z tobą spór. Wskaż co najmniej adres jego strony internetowej.
Jeżeli odrzuciłeś reklamację, zawsze musisz poinformować klienta o tym, czy zgadzasz się na rozwiązanie sporu pozasądowo lub czy nie wyrażasz zgody.
Informacje te przekaż na papierze lub innym trwałym nośniku (np. pamięci USB lub płycie CD/DVD), odpowiadając na reklamację.
Wskaż konsumentowi, który podmiot jest do tego właściwy.
Podmioty, które będą mogły rozwiązać spór znajdziesz na stronie urzędu. Prezes UOKiK będzie prowadził ich rejestr.
Brak informacji oznacza automatycznie, że zgadzasz się na rozwiązanie sporu poza sądem.
Prowadzisz sklep internetowy? Masz takie same obowiązki. Ponadto, powinieneś podawać (już teraz, bo od 9 stycznia 2016 r.) na swojej stronie internetowej link do platformy, za pośrednictwem której konsument może przystąpić do rozwiązania spor online. Masz taki obowiązek, nawet wtedy, gdy nie zgadzasz się na pozasądowe rozwiązanie konfliktu.
Pamiętaj, że pozasądowe rozwiązywanie sporów jest dla większości przedsiębiorców dobrowolne. Muszą się na nie zgodzić obie strony sporu.
Postępowanie wszczynane jest na wniosek konsumenta, chyba że regulamin danego podmiotu pozwala na to, aby sprawę zgłosił przedsiębiorca.
Polubowne sposoby rozwiązania sporu są tańsze i dużo szybsze niż postępowanie sądowe. Sprawa zostanie rozwiązana w ciągu 90 dni od momentu zebrania wszystkich informacji.
Idą zmiany i dodatkowe obowiązki dla przedsiębiorców. Świadomy swoich praw przedsiębiorca nie ucierpi na wprowadzeniu nowych przepisów. Problem mogą mieć przedsiębiorcy, którzy nie dostosują swoich praktyk do wymogów stawianych nową ustawą, dlatego też zachęcamy do lektury przepisów, a w razie potrzeby pomocy zachęcamy do kontaktu.w sprawie ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich.
Po ponad roku obowiązywania nowej ustawy o prawach konsumenta mamy w końcu pierwsze orzeczenia wydane na jej podstawie. Zaczynamy od razu od bardzo wrażliwej dla sprzedawców i konsumentów kwestii, a mianowicie wyjątku od prawa odstąpienia od umowy dotyczącego produktów na indywidualne zamówienie.
Orzeczenie, które wydał Sąd w tej konkretnej sprawie jest korzystne dla sprzedawców internetowych i pozwala w przypadku produktów o dużej ilość kombinacji na odmowę uznania zwrotu towaru. Pamiętajmy jednak, że każdą sprawę należy traktować indywidualnie, a wydane orzeczenie może być jedynie wskazówką – nie stanowi samo podstawy prawnej.
Zapraszamy do lektury, a sprzedawców także do indywidualnego kontaktu z naszymi prawnikami celem oceny możliwości zastosowania tego wyjątku w ich sytuacji – kontakt@prokonsumencki.pl
Na wstępie zapraszamy również do obejrzenia poniższego nagrania video, w którym nasz prawnik omawia aspekty produktów nieprefabrykowanych i zwrotów takich produktów:
O jakim wyjątku od prawa odstąpienia od umowy mowa
Cała sprawa dotyczy poniższego wyjątku od prawa odstąpienia od umowy – zgodnie z art. 38 pkt 3 ustawy o prawach konsumenta:
Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:
[…] w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb;
Często określa się ten wyjątek jako wyjątek dotyczący produktów kupowanych na indywidualne zamówienie.
Zakup jednego produktu spośród jego wielu dostępnych kombinacji = rzecz nieprefabrykowana?
W tej konkretnej sprawie konsument dokonał zakupu grzejnika spośród 78 dostępnych rozmiarów, z których każdy ma możliwość 3 kombinacji połączeń oraz 37 wersji kolorystycznych. Ilość możliwych kombinacji jest więc zatem bardzo duża. Co istotne jednak konsument dokonał wyboru spośród wariantów udostępnianych przez sklep – nie był to wybór wykraczający poza standardową ofertę dostępną w sklepie. Dotychczas panowało przekonanie, że zastosowanie wyjątku w takim wypadku nie jest możliwe – właśnie z uwagi na dostępność danego produktu w standardowej ofercie sklepu.
Po zakupie konsument postanowił odstąpić od umowy. Sprzedawca nie zgodził się jednak na zwrot i powołał się na jeden z wyjątków od odstąpienia od umowy wskazany w ustawie. Sprawa trafiła ostatecznie do Sądu, który rozstrzygnął sprawę na korzyść sprzedawcy – stwierdził, że w tym konkretnym wypadku wyjątek będzie miał zastosowanie. Należy zaznaczyć, że orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne, ale i tak warto o nim wiedzieć, bo pokazuje możliwe rozstrzygnięcie w podobnych sprawach.
Dlaczego konsument nie mógł skutecznie odstąpić od umowy? Argumenty Sądu
Cały spór między stronami toczył się o to, czy zakupiony przez konsumenta grzejnik podlega pod wskazany wyżej wyjątek, czy też nie. Poniżej wskażemy najważniejsze argumenty Sądu zawarte w uzasadnieniu, które przeważyły o jego decyzji w tej sprawie:
Wykładnia tego przepisu (art. 38 pkt 3 ustawy o prawach konsumenta) wskazuje przy tym, że okoliczności wymienione w jego treści nie muszą zajść łącznie, a wyłączenie uprawnienia konsumenta przewidzianego w art. 27 ustawy następuje już w przypadku wystąpienia jednej z nich, o czym przesądza użycie przez ustawodawcę spójnika „lub”.
powód zamawiając u pozwanej grzejnik dokonywał wyboru nie tylko określonego typu/marki grzejnika (grzejnik (…)), ale także jego wymiarów spośród 78 dostępnych, kombinacji podłączeń spośród 3 dostępnych, a także koloru spośród 37 wersji. Wybrany przez powoda grzejnik nie miał zatem charakteru „powszechnego”, był bowiem jedną z (…) dostępnych kombinacji. Truizmem jest zatem stwierdzenie, że omawiany typ produktu nie ma charakteru magazynowego, albowiem w świetle zasad doświadczenia życiowego wręcz niewyobrażalna jest sytuacja, w której sklep/producent przechowywałby taką ilość kombinacji danego typu grzejnika. Już zatem prima facie zasadną jest konstatacja, że wybrany przez powoda towar był po pierwsze nieprefabrykowany, po drugie został wyprodukowany według wybranej przez powoda specyfikacji.
Nie może się przy tym ostać argumentacja powoda, że dokonywał wyboru ograniczonego, ponieważ pozwana oferowała zamkniętą listę dostępnych kombinacji grzejnika, nadto wyborowi nie podlegały takie cechy jak materiał, z których grzejnik został wykonany oraz wzornictwo. Niewątpliwie bowiem to powód miał istotny, a wręcz jedyny wpływ na postać zakupionego towaru i to w zakresie jego relewantnych cech, takich jak wielkość, sposób podłączenia, kolor, przy czym za naturalną musi zostać uznana konkluzja, że wobec mnogości wyboru, wybrany towar miał postać mocno zindywidualizowaną i ściśle dostosowaną do preferencji klienta, był wyprodukowany według specyfikacji kupującego.
Pozwana sprzedała powodowi grzejnik w jednej z (…) jego możliwych kombinacji, co prowadzi do wniosku, że szansa na powtórzenie takiej właśnie kombinacji przez innego klienta jawi się jako bardzo nikła. W ocenie Sądu nie może się więc ostać argumentacja powoda, iż zakupiony przez niego grzejnik nadaje się do ponownej sprzedaży, choć bowiem hipotetycznie rzecz ujmując sytuacja taka jest oczywiście możliwa, to w świetle zasad doświadczenia życiowego należy ją uznać za mało realną. Przedmiotowy grzejnik musiałby bowiem wręcz idealnie pasować do innego pomieszczenia, nie tylko wielkością, ale i sposobem jego podłączenia, a nadto odpowiadać innemu klientowi pod kątem kolorystycznym, co biorąc pod uwagę specyficzny i mało powszechny wśród grzejników kolor grafitowy, jest zdaniem Sądu mało prawdopodobne.
W ocenie Sądu w świetle przedstawionych okoliczności powód musiał mieć świadomość „wyjątkowości” swojego grzejnika, a także, że jest on produkowany na jego konkretne zamówienie. O tej ostatniej okoliczności przesądza już choćby fakt, że powód został poinformowany, iż grzejnik otrzyma do dnia 12 marca 2015 roku, a więc w terminie prawie 3 tygodni od daty złożenia zamówienia, co wykluczało możliwość, aby grzejnik ten pochodził ze stanów magazynowych.
Wreszcie podkreślić należy, że na stronie internetowej pozwanej, przy opisie produktu, wskazano, że grzejnik (…) to: „elastyczny dobór (…), personalizacja, indywidualny dobór modelu dokładnie do wnętrza, możliwość wykonania w kolorze z palety producenta – 15 % dopłaty, zamówienia na grzejniki realizowane są w 2-3 tygodnie, opcjonalnie dostępne jest podłączenie (…) lub (…) (dolne prawe lub dolne lewe), 1 lub 2 rzędy paneli”. Zupełnie niezasadny jest zatem zarzut pozwanego, że w regulaminie, który był zamieszczony przez pozwaną na stronie internetowej w czasie zawarcia umowy, znajdował się zapis wyłączający prawo odstąpienia od umowy w odniesieniu do rzeczy prefabrykowanych, przy czym sam regulamin odwoływał się do zapisów ustawy konsumenckiej, ale nie zawierał odniesienia w/w pojęcia do konkretnych produktów oferowanych przez pozwaną. Z samego opisu przedmiotowego grzejnika zamieszczonego na stronie wprost wynika bowiem, że jest to produkt personalizowany, zatem produkowany na indywidualne zamówienie klienta, według jego specyfikacji.
Reasumując Sąd uznał, że zamówiony przez powoda grzejnik mieścił się w kategoriach towarów, o których mowa w art. 38 pkt 3 ustawy o prawach konsumenta. Sąd uznał ponadto, przyjmując, że podstawę tej oceny stanowi rozsądek w zakresie oczekiwania tej wiedzy od przeciętnego nabywcy, że powód winien mieć świadomość, iż zakupiony przez niego towar będzie produkowany na jego konkretne, indywidualne zamówienie, według wybranej przez niego specyfikacji, na co wprost zresztą wskazywał opis towaru na stronie internetowej.
Tym samym powodowi nie przysługuje prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość, skoro przedmiotem świadczenia była rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb (produkty wytwarzane na indywidualne zamówienie klienta). Zapis tej treści, odpowiadający treścią art. 38 pkt 3 ustawy konsumenckiej, znajdował się w regulaminie, a powód przyznał, że był świadomy jego istnienia. Irrelewantne znaczenie ma nadto podniesiony przez powoda zarzut, iż w regulaminie sklepu pozwanej brak było definicji rzeczy nieprefabrykowanej, wykładnia omawianych zapisów regulaminu jest bowiem oczywista, nie budząca wątpliwości co do tego, jaka kategoria towarów wyjęta jest spod prawa do odstąpienia od umowy, zwłaszcza, że pozwana do zapisów ustawowych (tj. z art. 38 pkt 3 ustawy) dodała zapisek, iż mowa jest o produktach wytwarzanych na indywidualne zamówienie klienta.
Powyższe uzasadnienie zostało sporządzone do orzeczenia Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa z 16 marca 2016 r. (sygnatura VIII C 3202/15).
O czym powinien pamiętać sprzedawca aby móc korzystać z wyjątku od prawa odstąpienia od umowy
Z argumentacji Sądu należy wyciągnąć kilka wskazówek dla sprzedawców internetowych:
przede wszystkim dostępność produktu w standardowej ofercie nie wyklucza możliwości skorzystania z wyjątku od prawa odstąpienia od umowy – w konkretnym przypadku, tak jak w tej sytuacji – możliwe jest wykazanie, że dany produkt mieści się w zakresie zastosowania tego wyjątku;
sprzedawca może w konkretnym przypadku na różne sposoby wykazywać, że wyjątek od prawa odstąpienia od umowy będzie miał w tym wypadku zastosowanie;
sprzedawca może swoich racji skutecznie bronić w sądzie – jeżeli oczywiście będzie to obrona poparta skuteczną argumentacją;
sprzedawca powinien zadbać o dobry opis produktu uczciwie i dokładnie informując o cechach danego produktu oraz o sposobie jego produkcji – jeżeli, tak jak w tym wypadku – może mieć on znaczenie z punktu widzenia prawa odstąpienia od umowy;
należy zadbać o zamieszczenie w regulaminie informacji o prawie odstąpienia od umowy oraz wyjątkach od tego prawa;
Zachowanie powyższych wymogów zdecydowanie zwiększa szanse sprzedawcy na możliwość skorzystania z wyjątków od prawa odstąpienia od umowy.
Podsumowanie
Cieszy fakt, że powoli docierają do nas orzeczenia sądów dotyczące praktycznego stosowania nowej ustawy o prawach konsumenta. To konkretne orzeczenie, które omawiamy powyżej dotyczy bardzo wrażliwej kwestii stosowania wyjątku od prawa odstąpienia od umowy. Samo orzeczenie jest korzystne dla sprzedawców internetowych. Należy jednak wskazać, że orzeczenie Sądu zapadło w wyniku spełnienia przez sprzedawcę szeregu czynności – zarówno na stronie internetowej w opisie produktu, jak i w regulaminie. Nie należy tutaj pominąć także samej aktywności w trakcie procesu sądowego. To wszystko złożyło się na takie, a nie inne rozstrzygnięcie. Czy w innych przypadkach będzie podobnie? To zależy od bardzo wielu czynników, z pewnością będziemy się im przyglądać.
Sprzedawców zapraszamy do indywidualnego kontaktu z naszymi prawnikami celem oceny możliwości zastosowania tego wyjątku w ich sytuacji – kontakt@prokonsumencki.pl
Reklamacja towaru – w niniejszym wpisie zajmiemy się bardzo ważną kwestią związaną z reklamacja towaru, która dotyczy zarówno konsumentów, jak i sprzedawców. Zastanowimy się na przykładzie orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, co właściwie musi udowodnić składający reklamacja towaru, a co sprzedawca i jaki ma na to wpływ domniemanie dotyczące chwili powstania samej wady .
Przypomnijmy, że obecnie to domniemanie obowiązuje w ciągu 1 roku od dnia wydania rzeczy kupującemu, a przed nową ustawą konsumencką (dla umów zawartych do 24 grudnia 2014 r.) obowiązywało ono przez okres 6 miesięcy. Roczny okres to zasadniczo połowa okresu odpowiedzialności sprzedawcy za wadę towaru, więc jak widać ma ono bardzo istotne znaczenie.
Sądy krajowe w sprawach szczególnie zawiłych mogą zadawać Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej tzw. pytania prejudycjalne. Dotyczą one m.in. wykładni traktatów czy ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii Europejskiej (por. art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.
Nieczęsto zdarza się, że Trybunał bada przepisy konsumenckie, dlatego wnikliwie przeanalizujmy wyrok z dnia 4 czerwca 2015 r. dotyczący sprzedaży towarów konsumpcyjnych, statusu konsumenta oraz domniemania istnienia wady w momencie wydania towaru.
Niniejszy wyrok jest właśnie odpowiedzią na pytania prejudycjalne złożone przez Gerechtshof Arnhem‑Leeuwarden (Sąd Apelacyjny w Arnhem-Leeuwarden) w Holandii które wpłynęły do Trybunału we września 2013 roku. Pytania te dotyczą postępowania Froukje Faber przeciwko Autobedrijf Hazet Ochten BV.
Nie wdając się w szczegółową analizę stanu faktycznego trzeba wskazać, że sprawa ta dotyczyła wady zakupionego przez F. Faber od Hazet używanego samochodu w maju 2008 roku, który we wrześniu tego samego roku w czasie jazdy zapalił się i uległ całkowitemu zniszczeniu. F. Faber a uznała Hazet za odpowiedzialnego za szkodę wynikająca z pożaru, w którym jej samochód uległ zniszczeniu. Szkoda ta odpowiadająca cenie zakupu tego samochodu oraz wartości rożnych przedmiotów, które znajdowały się w nim została oszacowana przez F. Faber na kwotę 10 828,55 EUR. A w październiku 2010 roku wniosła ona powództwo do Rechtbank Arnhem (sądu w Arnhem). Hazet w swojej obronie wskazał, że F. Faber nie dopełniła obowiązku wynikającego z art. 7:23 ust. 1 Burgerlijk Wetboek (Kodeksu Cywilnego) i zgłosiła wadę za późno – 3 miesiące po zdarzeniu. Zgodnie z art. 7:23, F. Faber musiała zawiadomić sprzedawcę w przypadku sprzedaży konsumenckiej w stosownym terminie. A za stosowny termin ustawa uważa termin dwóch miesięcy. Na tej podstawie Sąd oddalił żądania powódki. Sąd też nie badał status powódki – stwierdził, że nie było konieczne badanie czy działa ona w charakterze konsumenta. W lipcu 2011 roku F. Faber wniosła odwołanie do Gerechtshof Arnhem-Leeuwarden, który jest autorem pytania prejudycjalnego.
Stan prawny, czyli jakie pytania prawne zostały zadane trybunałowi
Sąd ten w sumie zadał aż 7 szczegółowych pytań. Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że dotyczyły one 4 zagadnień:
Obowiązku wskazania przez kupującego statusu konsumenta i możliwości badania tego przez Sąd krajowy Państwa Członkowskiego.
Relacji między normami o charakterze bezwzględnie obowiązującymi wynikającymi z przepisów Państw Członkowskich UE a normami wypływającymi z dyrektywy 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 maja 1999 r. w sprawie niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych i związanych z tym gwarancji.
Nałożenia na konsumenta w przepisach krajowych obowiązku podniesienia okoliczności faktycznych i udowodnienia, że dokonał on (w terminie) zawiadomienia sprzedawcy o podnoszonym braku zgodności dostarczonego towaru z umową.
Dokonania wykładni wspomnianego już art. 5 ust. 3 dyrektywy 1999/44.
Stanowisko Trybunału
1) Sąd powinien zbadać status konsumenta
Odnosząc się do kwestii pierwszej Trybunał Sprawiedliwości uznał, że dyrektywę 1999/44 należy interpretować w ten sposób, że sąd krajowy rozstrzygający spór dotyczący umowy, która może być objęta zakresem stosowania tej dyrektywy, jeżeli dysponuje on niezbędnymi ku temu informacjami na temat stanu prawnego i faktycznego lub może nimi dysponować w drodze prostego wniosku o wyjaśnienia, jest zobowiązany ustalić, czy kupujący może być uznany za konsumenta w rozumieniu tejże dyrektyw, nawet jeśli ten ostatni nie powołał się wyraźnie na taki status. Ponadto obowiązek ten powstaje również, gdy strona korzysta z pomocy adwokata.
2) zawiadomienie o wadzie (ważne! – od 25 grudnia 2014 r. przepisy prawa w przypadku konsumentów nie przewidują już tego wymogu)
W kwestii z punktu 3 Trybunał uznał, że art. 5 ust. 2 dyrektywy 1999/44 interpretować należy w sposób, że nie sprzeciwia się on obowiązywaniu przepisu krajowego, przewidującego obowiązek konsumenta zawiadomienia sprzedawcy w odpowiednim terminie, pod warunkiem, że wyznaczony przez przepisy prawa Państwa Członkowskiego termin nie krótszy niż dwa miesiące od dnia, w którym stwierdził on taki brak zgodności. Ponadto wymagane zawiadomienie dotyczy wyłącznie istnienia takiego braku zgodności i nie podlega ono regułom dowodowym, które czyniłyby niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym korzystanie przez konsumenta z przyznanych mu praw.
3) co oznacza domniemanie dotyczące chwili powstania wady, czyli co musi udowodnić konsument w okresie trwania domniemania
Najciekawszym fragmentem tego wyroku jest dokonana przez Trybunał wykładnia art. 5 ust. 3 dyrektywy 1999/44. Omawiany przepis brzmi: 3. O ile nie postanowiono inaczej [z zastrzeżeniem dowodu przeciwnego], przyjmuje się, że każdy brak zgodności, który uwidocznił się w ciągu sześciu miesięcy od daty dostawy istniał w chwili dostawy, chyba że takie założenie niezgodne jest z charakterem towarów lub charakterem braku zgodności.
Trybunał uznał, że przepis ten wprowadza odstępstwo od zasady, zgodnie z którą to konsument powinien obalić domniemanie zgodności sprzedanego towaru, ustanowione w art. 2 ust. 2 tej dyrektywy[1] oraz przedstawić dowód podnoszonego braku zgodności.
Trybunał Sprawiedliwości wyznaczył jednak fakty, które muszą zostać wykazać fakty, aby móc skorzystać z dobrodziejstwa domniemania o którym mowa w art. 5 ust. 3 dyrektywy. I tak
w pierwszej kolejności konsument musi podnieść i wykazać, że sprzedany towar nie jest zgodny z odnośną umową, na przykład z tego powodu, że nie posiada cech uzgodnionych w umowie lub też nie nadaje się do użytku, jakiego można by normalnie spodziewać się w przypadku tego rodzaju towaru. Konsument ma obowiązek udowodnić jedynie występowanie braku zgodności. Nie jest on zobowiązany udowodnić przyczyny takiego braku zgodności ani wykazać, że za jego powstanie odpowiada sprzedawca.
w drugiej kolejności konsument musi udowodnić, że dany brak zgodności ujawnił się, to znaczy stał się fizycznie widoczny w ciągu sześciu miesięcy od dnia dostawy towaru.
Jeżeli konsumentowi uda się wykazać te okoliczności konsument nie musi już udowodniać, że brak zgodności istniał w dniu dostawy towaru. Ponieważ zgodnie z domniemaniem, zaistnienie takiego braku zgodności w krótkim, sześciomiesięcznym okresie pozwala przyjąć, że jakkolwiek ujawnił się on dopiero po dostawie towaru, występował on już w towarze „w zarodkowym stadium” w momencie dostawy [zob. uzasadnienie wniosku dotyczącego dyrektywy COM (95) 520 wersja ostateczna, s. 14].
4) co musi wykazać sprzedawca w okresie domniemania
W związku z powyższym w okresie domniemania to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek przedstawienia dowodu przeciwnego, poprzez wykazanie, że przyczyna lub źródło tego braku zgodności wiążą się z działaniem lub zaniechaniem, które miało miejsce po takiej dostawie.
A co na to prawo polskie
Normy wynikające z dyrektywy 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 maja 1999 r. w sprawie niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych i związanych z tym gwarancji zostały wprowadzone po polskiego porządku prawnego ustawą z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. 2002 nr 141 poz. 1176 z późn. zm.).
Należy pamiętać, że ww. ustawa została uchylona ustawą z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta (Dz.U. 2014 poz. 827), jednak stosuje się ją nadal do umów sprzedaży zawartych przed dniem 25 grudnia 2014 roku.
Wskazujemy na nią jednak, ponieważ zgodnie z Art. 4. ust.1. zdanie drugie w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.
Już w 2012 roku w polskim piśmiennictwie pojawiła się teza, że to [konsument] będzie musiał […] przede wszystkim wskazać, na czym dokładnie ta niezgodność polega; to znaczy, powinien on podać, jakiej konkretnie właściwości reklamowany towar nie posiada lub do jakiego konkretnego celu się nie nadaje, tudzież wymienić, jakim dokładnie oczekiwaniom ten towar nie odpowiada. A także twierdzono, że to na konsumencie ciąży też, jak się wydaje, obowiązek przeprowadzenia dowodu, że reklamowany towar rzeczywiście nie posiada danej właściwości/nie nadaje się do danego celu/nie spełnia danego oczekiwania – często wystarczą tu jednak proste środki dowodowe, jak np. oględziny, dostarczenie fotografii albo samo to, że sprzedawca taki fakt przyznaje lub go nie kwestionuje; aczkolwiek w wyjątkowych wypadkach i tutaj może zajść potrzeba przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego (Koszowski M., Ciężar dowodu w przypadku niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową w: Prz.Leg. 2012/4/36-46).
Domniemanie dotyczy więc tylko chwili istnienia wady (w chwili wydania towaru), a nie samego istnienia wady. Konsument nie musiał też udowodnić przyczyny takiego braku zgodności ani wykazać, że za jego powstanie odpowiada sprzedawca.
Wskazujemy, że właśnie na tych samych tezach oparł swoją wykładnie Trybunał Sprawiedliwości i w tym zakresie rozważenia Trybunału pozostają aktualne.
Dodajmy, że od dla umów zawartych od 25 grudnia 2014 r. okres domniemania został wydłużony do 1 roku – zgodnie z Art. 556[2.] Kodeksu cywilnego: Jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.
Podsumowanie
Choć Trybunał analizował przepisy, które wyznaczały 6-miesięczny okres domniemania istnienia wady towary w momencie jego wydania konsumentowi – kupującemu, to wydaje się, że wnioski Trybunału są na tyle uniwersalne, że będzie możliwe posiłkowe stosować ich i w stanach faktycznych do których zastosowanie ma już ustawa o prawach konsumenta. Reklamacja towaru nie należy do najprostszych zagadnień prowadzenia sklepu.
Wspomniana ustawa o prawach konsumenta rozciąga okres tego domniemania do 1 roku, a także znosi dwumiesięczny termin na powiadomienie sprzedawcy przez konsumenta o fakcie zaistnienia wady.
Na koniec infografika, która w przyjazny sposób przedstawi kwestie omówione w artykule – reklamacja towaru :
procedura – reklamacja towaru
[1] 2. Domniemywa się, że towary konsumpcyjne są zgodne z umową, jeżeli:
odpowiadają opisowi podanemu przez sprzedawcę i mają właściwości towarów, które sprzedawca przedstawił konsumentowi jako próbkę lub wzór;
nadają się do jakichkolwiek szczególnych celów, do których potrzebne są konsumentowi, a o których zawiadomił on sprzedawcę w czasie zawierania umowy i które sprzedawca zaakceptował;
nadają się do celów, do których towary tego samego rodzaju są normalnie stosowane;
wykazują jakość i wykonanie, które są normalne dla towarów tego samego rodzaju i jakich konsument może racjonalnie oczekiwać, [zważywszy na] charakter towarów i biorąc pod uwagę wszelkie oświadczenia publiczne na temat szczególnych właściwości towarów, jakie wygłosił na ich temat sprzedawca, producent lub ich przedstawiciel, w szczególności jeśli chodzi o reklamacja towaru lub na etykiecie.
Nowa ustawa o prawach konsumenta kojarzona jest jedynie ze sprzedażą internetową oraz sklepami internetowymi. Ustawa konsumencka dotyczy jednak także sprzedaży oraz innych umów zawieranych w sposób tradycyjny, np. w sklepach stacjonarnych. W tym wypadku co prawda obowiązków informacyjnych jest mniej niż w przypadku sklepów internetowych, ale brak ich spełnienia stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny do 5.000 zł oraz wiąże się z ryzykiem naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Niezależnie od ustawy o prawach konsumenta także rozporządzenie RODO nakłada na sprzedawców stacjonarnych wymóg spełnienia obowiązków informacyjnych w stosunku do swoich klientów – tutaj także za niedochowanie tych obowiązków grożą sankcje finansowe.
Poniżej dowiesz się jakie obowiązki informacyjne nakłada w tym wypadku nowa ustawa konsumencka oraz rozporządzenie RODO i dlaczego tablica informacyjna dla sklepu stacjonarnego to dobre rozwiązanie.
Obowiązki sprzedawcy w sklepie stacjonarnym z ustawy o prawach konsumenta
Przykładowa tablica informacyjna, która powinna być umieszczona w sklepie stacjonarnym
Artykuł 8 ustawy o prawach konsumenta stanowi, że najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową (czyli jeszcze przed jej zawarciem) przedsiębiorca ma obowiązek poinformować konsumenta, o ile informacje te nie wynikają już z okoliczności, w sposób jasny i zrozumiały o:
głównych cechach świadczenia, z uwzględnieniem przedmiotu świadczenia oraz sposobu porozumiewania się z konsumentem;
swoich danych identyfikujących, w szczególności o firmie, organie, który zarejestrował działalność gospodarczą, i numerze, pod którym został zarejestrowany, adresie, pod którym prowadzi przedsiębiorstwo, i numerze telefonu przedsiębiorstwa;
łącznej cenie lub wynagrodzeniu za świadczenie wraz z podatkami, a gdy charakter przedmiotu świadczenia nie pozwala, rozsądnie oceniając, na wcześniejsze obliczenie ich wysokości – sposobie, w jaki będą one obliczane, a także opłatach za dostarczenie, usługi pocztowe oraz jakichkolwiek innych kosztach, a gdy nie można ustalić wysokości tych opłat – o obowiązku ich uiszczenia; w razie zawarcia umowy na czas nieoznaczony lub umowy obejmującej prenumeratę przedsiębiorca ma obowiązek podania łącznej ceny lub wynagrodzenia obejmującego wszystkie płatności za okres rozliczeniowy, a także wszystkich kosztów, które konsument jest zobowiązany ponieść;
sposobie i terminie spełnienia świadczenia przez przedsiębiorcę oraz stosowanej przez przedsiębiorcę procedurze rozpatrywania reklamacji;
przewidzianej przez prawo odpowiedzialności przedsiębiorcy za jakość świadczenia;
treści usług posprzedażnych i gwarancji;
czasie trwania umowy lub – gdy umowa zawarta jest na czas nieoznaczony lub ma ulegać automatycznemu przedłużeniu – o sposobie i przesłankach wypowiedzenia umowy;
funkcjonalności treści cyfrowych oraz mających zastosowanie technicznych środkach ich ochrony;
mających znaczenie interoperacyjnościach treści cyfrowych ze sprzętem komputerowym i oprogramowaniem.
Z powyższego wynika, że informacje te powinny być podane konsumentowi jeszcze przed zawarciem umowy. Część z tych informacji będzie wynikała z okoliczności zawierania umowy, np. cena produktu oraz jego właściwości będą podane na produkcie, jego opakowaniu lub w załączonej do niego instrukcji. Pozostałe informacje, jak np. procedura reklamacji będzie musiała być podana w inny sposób – tutaj dobrym rozwiązaniem jest zamieszczenie w widocznym miejscu w sklepie tablicy informacyjnej zawierającej pozostałe wymagane informacje.
Do drobnych umów życia codziennego wykonywanych natychmiast po ich zawarciu przepisu art. 8 nie stosuje się.
Zgoda na dodatkowe płatności musi być wyraźna – unikaj stosowania domyślnych opcji
Poza obowiązkami informacyjnymi należy pamiętać o jeszcze jednej bardzo ważnej kwestii dotyczącej uzyskania zgody na dodatkowe płatności (np. opakowanie prezentowe, przedłużenie gwarancji itd.).
Zgodnie z przepisami najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową (przed zawarciem umowy) przedsiębiorca ma obowiązek uzyskać wyraźną zgodę konsumenta na każdą dodatkową płatność wykraczającą poza uzgodnione wynagrodzenie za główne obowiązki informacyjne umowne przedsiębiorcy. Jeżeli przedsiębiorca nie otrzymał wyraźnej zgody konsumenta, lecz założył jej istnienie przez zastosowanie domyślnych opcji, które konsument musi odrzucić w celu uniknięcia dodatkowej płatności, konsument ma prawo do zwrotu uiszczonej płatności dodatkowej.
Taką zgodę warto uzyskać np. w formie pisemnej na przygotowanym wcześniej formularzy. Pamiętaj jednak, że zgoda musi być wyraźna, to jest aktywnie i swobodnie wyrażona przez konsumenta.
Co grozi sprzedawcy za niespełnienie obowiązków z ustawy o prawach konsumenta
Nie spełnienie obowiązków informacyjnych wiąże się z dwoma podstawowymi ryzykami:
ryzykiem popełnienia wykroczenia zagrożonego karą grzywny
ryzykiem naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, za które Prezes UOKiK może nałożyć karę finansową do 10 % przychodów za poprzedni rok rozliczeniowy (mowa tutaj o przychodach, a nie o samym dochodzie).
Dodatkowo brak uzyskania wyraźnej zgody na dodatkową płatność oznacza, że konsument ma prawo do zwrotu uiszczonej płatności dodatkowej.
RODO w sklepie stacjonarnym, czyli o czym musi informacja sprzedawca stacjonarny
RODO obowiązuję także w sklepie stacjonarnym i także w tym wypadku należy spełnić wymagane rozporządzeniem obowiązki informacyjne względem klientów. Przetwarzanie danych w przypadku sklepu stacjornanego będzie miało miejsce rzadziej niż w przypadku sklepu internetowego, ale i tak przetwarzanie danych będzie konieczne np. do obsługi reklamacji, wystawienia faktury, czy prowadzenia programu lojalnościowego. Z przetwarzaniem danych będziemy mieli do czynienia także w przypadku stosowania monitoringu wizyjnego w sklepie stacjonarnym.
Zakres obowiązków będzie w tym wypadku analogiczny jak w przypadku sklepu internetowego – każdorazowo należy jednak dostosować faktyczny zakres do konkretnego sprzedawcy stacjonarnego.
Artykuł 13 rozporządzenia RODO nakłada poniższe obowiązki informacyjne na sprzedawcę – jeżeli dane osobowe osoby, której dane dotyczą, zbierane są od tej osoby, administrator podczas pozyskiwania danych osobowych podaje jej wszystkie następujące informacje:
swoją tożsamość i dane kontaktowe oraz, gdy ma to zastosowanie, tożsamość i dane kontaktowe swojego przedstawiciela;
gdy ma to zastosowanie – dane kontaktowe inspektora ochrony danych;
cele przetwarzania danych osobowych, oraz podstawę prawną przetwarzania;
jeżeli przetwarzanie odbywa się na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f) – prawnie uzasadnione interesy realizowane przez administratora lub przez stronę trzecią;
informacje o odbiorcach danych osobowych lub o kategoriach odbiorców, jeżeli istnieją;
gdy ma to zastosowanie – informacje o zamiarze przekazania danych osobowych do państwa trzeciego lub organizacji międzynarodowej oraz o stwierdzeniu lub braku stwierdzenia przez Komisję odpowiedniego stopnia ochrony lub w przypadku przekazania, o którym mowa w art. 46, art. 47 lub art. 49 ust. 1 akapit drugi, wzmiankę o odpowiednich lub właściwych zabezpieczeniach oraz o możliwościach uzyskania kopii danych lub o miejscu udostępnienia danych.
okres, przez który dane osobowe będą przechowywane, a gdy nie jest to możliwe, kryteria ustalania tego okresu;
informacje o prawie do żądania od administratora dostępu do danych osobowych dotyczących osoby, której dane dotyczą, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania lub o prawie do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także o prawie do przenoszenia danych;
jeżeli przetwarzanie odbywa się na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) lub art. 9 ust. 2 lit. a) – informacje o prawie do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem;
informacje o prawie wniesienia skargi do organu nadzorczego;
informację, czy podanie danych osobowych jest wymogiem ustawowym lub umownym lub warunkiem zawarcia umowy oraz czy osoba, której dane dotyczą, jest zobowiązana do ich podania i jakie są ewentualne konsekwencje niepodania danych;
informacje o zautomatyzowanym podejmowaniu decyzji, w tym o profilowaniu, o którym mowa w art. 22 ust. 1 i 4, oraz – przynajmniej w tych przypadkach – istotne informacje o zasadach ich podejmowania, a także o znaczeniu i przewidywanych konsekwencjach takiego przetwarzania dla osoby, której dane dotyczą.
Co grozi sprzedawcy za niespełnienie obowiązków wynikających z RODO
Nie spełnienie obowiązków informacyjnych wynikajacych z RODO wiąże się przede wszystkim z prawem do wniesienia skargi do organu nadzorczego, a w ostateczności ryzykiem nałożenia znacznej kary finansowej – w przypadku najmniejszych naruszeń kara pieniężna może wyności do 10 000 000 EUR, a w przypadku przedsiębiorstwa – w wysokości do 2 % jego całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego, przy czym zastosowanie ma kwota wyższa.
Podsumowanie – tablica informacyjna sklepu stacjonarnego to must have każdego sprzedawcy
Wbrew powszechnemu przekonaniu ustawa o prawach konsumenta oraz rozporządzenie RODO nie dotyczy tylko sprzedaży internetowej. Szereg obowiązki informacyjne został nałożony także na przedsiębiorców zawierających umowy w sposób tradycyjny, np. w sklepie stacjonarnym. Z uwagi na potencjalne sankcje warto dostosować swój sklep stacjonarny do nowe ustawy konsumenckiej.
Poniżej znajdziesz przykładowe zdjęcia przygotowywanej przez naszych prawników tablicy informacyjnej dla sklepów stacjonarnych naszych klientów – całość przesyłana jest do sprzedawcy profesjonalnie zapakowana w antyramę, która jest gotowa do zawieszenia w sklepie stacjornanym.
Jeżeli potrzebujesz pomocy przy dostosowaniu swojego sklepu stacjonarnego do nowej ustawy o prawach konsumenta i RODO, to napisz do nas na adres kontakt@prokonsumencki.pl lub zadzwoń 61 847 55 18 Na pewno pomożemy! Tablicę możesz kupić także bezpośrednio na naszej stronie tutaj: Dopasowana tablica informacyjna dla sklepu stacjonarnego (RODO i ustawa o prawach konsumenta)
Jeżeli potrzebujesz pomocy przy dostosowaniu swojego sklepu stacjonarnego do nowej ustawy o prawach konsumenta, to napisz do nas na adres kontakt@prokonsumencki.pl Na pewno pomożemy!
Tworzymy zespół doświadczonych prawników specjalizujących się w kwestiach prawnych związanych z prowadzeniem sklepu internetowego.
Pomagamy sprzedawcom sprawdzając i pisząc dla nich bezpieczny regulamin sklepu internetowego. Przeprowadzamy audyty stron sklepu pod kątem obowiązków informacyjnych oraz zapewniamy wsparcie przy reklamacjach i zwrotach.