Słuchawki douszne, suszarki i szlafroki to nie są produkty higieniczne. Soczewki i kosmetyki z plombą tak – UOKiK wyjaśnia wyjątki od prawa odstąpienia od umowy – co to oznacza dla sprzedawców internetowych

Słuchawki douszne, suszarki i szlafroki to nie są produkty higieniczne. Soczewki i kosmetyki z plombą tak – UOKiK wyjaśnia wyjątki od prawa odstąpienia od umowy – co to oznacza dla sprzedawców internetowych

24 lipca 2026 r. UOKiK opublikował na swojej stornie komunikat „Czy mogę zwrócić słuchawki douszne? Czy to produkt higieniczny? UOKiK wyjaśnia” wraz z materiałem audio (wypowiedź Jagody Kruszewskiej z Departamentu Komunikacji UOKiK). Przekaz jest jednoznaczny: słuchawki douszne, suszarki do włosów i szlafroki nie są objęte higienicznym wyjątkiem od prawa odstąpienia od umowy. Sprzedawcy, którzy odmawiają zwrotu takich towarów – powołując się na „kontakt z ciałem” albo na własny regulamin – narażają się na zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

Co dokładnie powiedział UOKiK w sprawie wyjątków

Komunikat sprowadza się do czterech tez:

  1. Przy zakupach online prawo odstąpienia przysługuje prawie zawsze – wynika wprost z ustawy o prawach konsumenta, a nie z dobrej woli sprzedawcy (inaczej niż przy sprzedaży stacjonarnej, gdzie zwrot jest kwestią polityki sklepu i może być uregulowany w regulaminie).
  2. Wyjątek higieniczny jest wąski i wymaga spełnienia wszystkich przesłanek łącznie. UOKiK jako przykłady rzeczywistych wyjątków wskazuje soczewki kontaktowe i kosmetyki z naruszoną plombą.
  3. Słuchawki douszne, suszarki do włosów i szlafroki to NIE są takie produkty – bo nie są sterylne ani jałowe i nie tracą swoich właściwości po rozpakowaniu.
  4. Argumenty sprzedawców „bo ma kontakt z ciałem” i „bo tak jest w regulaminie sklepu” to za mało, by pozbawić konsumenta prawa do odstąpienia od umowy.

Do tego dochodzi teza z nagrania: konsument kupujący przez internet ma prawo sprawdzić towar w takim zakresie, w jakim mógłby to zrobić w sklepie stacjonarnym – a więc rozpakować, obejrzeć, przymierzyć, sprawdzić działanie. Samo skorzystanie z tego uprawnienia nie odbiera prawa do zwrotu.

I wreszcie – obowiązek informacyjny: jeżeli prawo odstąpienia rzeczywiście nie przysługuje, przedsiębiorca musi poinformować o tym jasno i wyraźnie jeszcze przed zakupem, np. na karcie produktu.

Przepis, o który toczy się spór – zwrot produktów higienicznych

Podstawą jest art. 38 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta:

Art. 38 [Wyłączenie prawa do odstąpienia od umowy]

  1. Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:

5) w której przedmiotem świadczenia jest towar dostarczany w zapieczętowanym opakowaniu, którego po otwarciu opakowania nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;

Z brzmienia przepisu wynikają trzy przesłanki, które muszą wystąpić łącznie:

Przesłanka Co realnie oznacza
zapieczętowane opakowanie opakowanie z zabezpieczeniem pełniącym funkcję higieniczną (plomba, banderola, zgrzew, folia ochronna zabezpieczająca przed dostępem), a nie zwykłe pudełko producenta czy folia transportowa
niemożność zwrotu po otwarciu ze względu na ochronę zdrowia lub higienę towar po otwarciu definitywnie nie nadaje się do ponownego wprowadzenia do obrotu – nie da się go doprowadzić do stanu zdatnego do sprzedaży
otwarcie opakowania po dostarczeniu to konsument naruszył zabezpieczenie – jeżeli dotarło nienaruszone i takie zostało, wyjątek w ogóle nie działa

Brak którejkolwiek przesłanki = konsument zachowuje prawo odstąpienia. To wyjątek od zasady, więc podlega wykładni ścisłej i nie może być rozszerzany ani w regulaminie, ani przez analogię.

Poniżej graficzne podsumowanie:

„Ma kontakt z ciałem” – dlaczego ten argument nie działa

To najczęstszy argument w sporach o zwrot słuchawek, suszarek, szlafroków, bielizny czy kolczyków. UOKiK stawia sprawę wprost: kontakt z ciałem sam w sobie niczego nie przesądza.

Logika przepisu jest inna. Kryterium nie brzmi „czy produkt dotyka ciała”, tylko „czy po otwarciu opakowania towar w ogóle nadaje się jeszcze do sprzedaży innej osobie ze względów zdrowotnych lub higienicznych”. Odzież przymierzana w sklepie stacjonarnym też ma kontakt z ciałem – i nikt nie wycofuje jej z obrotu.

Jeżeli towar można wyczyścić, zdezynfekować, wymienić wymienialny element (silikonowe wkładki douszne), wyprać (szlafrok) albo po prostu przetrzeć (suszarka) – przesłanka „nie można zwrócić” nie jest spełniona. Dlatego katalog rzeczywistych wyjątków jest tak wąski: soczewki kontaktowe, produkty sterylne i jałowe, kosmetyki i produkty medyczne z naruszoną plombą, artykuły intymne w zapieczętowanych opakowaniach.

Argument „bo tak jest w naszym regulaminie” jest jeszcze słabszy. Art. 38 UPK ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Postanowienie regulaminu rozszerzające katalog wyłączeń jest nieważne (art. 385¹ § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.), a jego stosowanie stanowi klasyczną praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów.

Prawo do sprawdzenia towaru „jak w sklepie stacjonarnym”

Druga istotna teza z materiału UOKiK dotyczy zakresu, w jakim konsument może korzystać z towaru przed zwrotem. To art. 34 ust. 4 ustawy o prawach konsumenta:

Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości towaru będące wynikiem korzystania z niego w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towaru.

Punktem odniesienia zgodnie ze stanowiskiem UOKIK jest to, co konsument mógłby zrobić z towarem w sklepie stacjonarnym. Z naszego punktu widzenia w takim wypadku może: wyjąć z pudełka, obejrzeć, przymierzyć, sprawdzić czy działa i czy pasuje. Rozpakowanie słuchawek, sparowanie ich z telefonem i włożenie do ucha na chwilę mieści się w tym zakresie. Przymierzenie szlafroka – również. Włączenie suszarki na moment – również.

I tu jest sedno praktyczne: art. 34 ust. 4 UPK to jest właściwe narzędzie sprzedawcy, a nie odmowa przyjęcia zwrotu. Jeżeli konsument używał słuchawek przez dwa tygodnie na siłowni i odsyła je zabrudzone i porysowane – sprzedawca przyjmuje zwrot, ale rozlicza obniżenie wartości. Odmowa zwrotu w całości to droga do sporu, którego sprzedawca w większości wypadków nie wygra.

Obowiązek informacyjny – nawet gdy wyjątek naprawdę działa

Jeżeli sprzedawca sprzedaje towar rzeczywiście objęty art. 38 ust. 1 pkt 5 UPK (soczewki kontaktowe, kosmetyki z plombą), musi pamiętać o art. 12 ust. 1 pkt 13 UPK – obowiązku poinformowania konsumenta najpóźniej w chwili wyrażenia woli związania się umową na odległość o braku prawa odstąpienia lub okolicznościach, w których konsument je traci.

Gdzie ta informacja ma się znaleźć. Ustawa nie wskazuje jednego, wyłącznego miejsca – wymaga jedynie, by informacja została przekazana w sposób jasny i zrozumiały, najpóźniej w chwili wyrażenia woli związania się umową. Regulamin sklepu, akceptowany przez konsumenta przed złożeniem zamówienia, jest prawidłowym i standardowym nośnikiem tej informacji i wypełnia obowiązek z art. 12 ust. 1 pkt 13 UPK. Wskazanie UOKiK na kartę produktu („np. na karcie produktu”) jest przykładem i rekomendacją dobrej praktyki, a nie ustanowieniem nowego wymogu prawnego.

Nie zmienia to jednak oceny, że umieszczenie informacji dodatkowo przy samym produkcie jest rozwiązaniem znacznie bezpieczniejszym. Po pierwsze, eliminuje spór o to, czy przekaz był dla konsumenta rzeczywiście jasny – a to jest przesłanka ustawowa, którą organ ocenia. Po drugie, ogranicza liczbę reklamacji i sporów już na etapie przedzakupowym. Po trzecie, przy towarach, gdzie wyjątek dotyczy tylko części asortymentu, ogólna klauzula regulaminowa może nie pozwolić konsumentowi ustalić, którego konkretnie produktu dotyczy.

Nasza ocena stanowiska UOKiK

Co do zasady stanowisko UOKiK jest prawidłowe i znajduje oparcie w orzecznictwie unijnym.

Art. 38 ust. 1 pkt 5 UPK stanowi implementację art. 16 lit. e dyrektywy 2011/83/UE. Przepis ten był przedmiotem wyroku TSUE z 27 marca 2019 r. w sprawie C-681/17 slewo – schlafen leben wohnen GmbH przeciwko Sascha Ledowski, dotyczącego materaca dostarczonego w folii ochronnej, z której konsument go wypakował. Trybunał orzekł, że towar taki nie jest objęty wyjątkiem higienicznym. Kluczowa jest przyjęta przez TSUE wykładnia: wyjątek obejmuje wyłącznie towary, w przypadku których po usunięciu opakowania definitywnie utracona zostaje możliwość ponownego wprowadzenia do obrotu ze względów zdrowotnych lub higienicznych, ponieważ przedsiębiorca nie jest w stanie – przy zastosowaniu środków takich jak czyszczenie czy dezynfekcja – przywrócić towaru do stanu zdatnego do sprzedaży. Trybunał odwołał się przy tym do motywu 49 dyrektywy i do zasady ścisłej wykładni wyjątków od prawa odstąpienia.

Skoro materac – produkt mający kontakt z całym ciałem przez wiele godzin – nie mieści się w wyjątku, to tym bardziej nie mieszczą się w nim słuchawki douszne, suszarka do włosów czy szlafrok. Argumentacja UOKiK jest tu spójna z prawem unijnym i z linią orzeczniczą TSUE co do zakresu korzystania z towaru przed odstąpieniem (por. wyrok z 3 września 2009 r. w sprawie C-489/07 Pia Messner przeciwko Firma Stefan Krüger, gdzie Trybunał wskazał, że przepisy krajowe nie mogą czynić prawa odstąpienia iluzorycznym).

Gdzie stanowisko UOKiK jest jednak uproszczone.

Zastrzeżenie, które trzeba uczciwie zgłosić, dotyczy metody, nie wyniku. Ocena, czy dany towar mieści się w art. 38 ust. 1 pkt 5 UPK, jest zawsze oceną in concreto – zależy od konstrukcji konkretnego produktu i od tego, czy przedsiębiorca faktycznie dysponuje realną możliwością przywrócenia go do obrotu. UOKiK formułuje natomiast tezę generalnie, kategoriami produktowymi („słuchawki douszne”, „suszarki”, „szlafroki”), co jest zrozumiałe komunikacyjnie, ale nie zastępuje analizy prawnej pojedynczego przypadku.

Można wskazać sytuacje graniczne, w których sprzedawca ma realne pole obrony:

  • słuchawki dokanałowe z niewymiennymi wkładkami silikonowymi, przy których producent wyklucza dezynfekcję,
  • produkty z zapieczętowaną wkładką higieniczną, której nie da się wymienić ani rozdzielić od korpusu,
  • towary, dla których przepisy odrębne (np. wyrobowe, kosmetyczne) wykluczają ponowne wprowadzenie do obrotu po otwarciu.

Nawet wtedy ciężar dowodu spoczywa na sprzedawcy i wymaga wykazania niemożności przywrócenia do obrotu, a nie jedynie jej niedogodności lub nieopłacalności. Koszt czyszczenia i utrata marży przy odsprzedaży jako towaru używanego to argument ekonomiczny, nie prawny – TSUE tego rozróżnienia broni konsekwentnie.

Sceptycznie należy też podejść do jednego z argumentów z grafik UOKiK – że produkty te „nie tracą swoich właściwości po rozpakowaniu”. To kryterium nie występuje w art. 38 ust. 1 pkt 5 UPK i nie jest przesłanką ustawową. Konkluzja UOKiK jest trafna, ale wywiedziona z niewłaściwej przesłanki; prawidłowe kryterium to zdatność do ponownego wprowadzenia do obrotu.

Podsumowując: wynik oceny UOKiK jest zgodny z prawem, a jego praktyczna doniosłość dla rynku – duża. Komunikat należy traktować jako zapowiedź kierunku działań Prezesa UOKiK, a nie jako niezobowiązującą edukację konsumencką.

Konsekwencje dla sprzedawców internetowych

Ryzyko regulacyjne. Stosowanie w regulaminie postanowienia rozszerzającego katalog z art. 38 UPK oraz odmawianie zwrotów na tej podstawie może zostać zakwalifikowane jako praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów (art. 24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów). Sankcja: kara pieniężna do 10% obrotu, obowiązek publikacji decyzji, a od 2023 r. również możliwość nałożenia środków usunięcia trwających skutków naruszenia (rekompensata publiczna).

Ryzyko kontrolne. Wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej regularnie prowadzą kontrole regulaminów i praktyk zwrotowych; komunikat UOKiK z lipca 2026 r. jest praktycznie mapą wskazującą, czego szukać. Spodziewać się należy kontroli kierunkowej w kategoriach elektroniki użytkowej, sprzętu do pielęgnacji i tekstyliów.

Ryzyko cywilne. Nieważność klauzuli oznacza, że odstąpienie konsumenta jest skuteczne mimo odmowy sprzedawcy. Sprzedawca pozostaje w opóźnieniu ze zwrotem ceny (art. 32 UPK), z odsetkami, a przy sporach zbiorowych – z ryzykiem kosztów procesu.

Ryzyko reputacyjne i platformowe. Marketplace’y (Allegro, Amazon) reagują na sygnały UOKiK zaostrzeniem własnych polityk. Odmowa zwrotu z powołaniem na „produkt higieniczny” to typowy powód sporu rozstrzyganego na korzyść kupującego.

Co zrobić teraz – lista kontrolna

 

  1. Przejrzyj punkt regulaminu o wyłączeniach prawa odstąpienia. Powinien odtwarzać art. 38 UPK, a nie go rozbudowywać. Usuń zwroty typu „produkty mające kontakt z ciałem”, „artykuły higieniczne”, „towary noszone/używane”.
  2. Zweryfikuj karty produktów. Oznaczenie „brak prawa zwrotu” może pozostać wyłącznie tam, gdzie wszystkie trzy przesłanki art. 38 ust. 1 pkt 5 UPK są realnie spełnione.
  3. Sprawdź, czy zabezpieczenie faktycznie istnieje. Jeżeli towar nie ma plomby, banderoli ani zgrzewu o funkcji higienicznej – wyjątek nie działa niezależnie od rodzaju produktu.
  4. Przeszkol obsługę klienta. Odmowa zwrotu ma być wyjątkiem opartym na przepisie, a nie odruchem. Zdanie „to produkt higieniczny” należy wycofać ze skryptów.
  5. Zamień odmowę na rozliczenie. Przy śladach użytkowania wykraczających poza sprawdzenie towaru stosuj art. 34 ust. 4 UPK: przyjmij zwrot, udokumentuj stan towaru (zdjęcia, protokół), rozlicz obniżenie wartości i uzasadnij je konsumentowi na piśmie.
  6. Ustal procedurę dowodową. Bez dokumentacji stanu przesyłki obniżenie wartości jest nie do obronienia w sporze.

 

Artykuł źródłowy na stronie UOKIK: https://uokik.gov.pl/czy-moge-zwrocic-sluchawki-douszne-czy-to-produkt-higieniczny-uokik-wyjasnia

Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Nadalj trwają prace legislacyjne nad nowelizacją ustawy o prawach konsumenta, które w istotny sposób wpłyną na funkcjonowanie sklepów internetowych i innych serwisów sprzedających na odległość. Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie obowiązku udostępnienia konsumentom specjalnego przycisku umożliwiającego odstąpienie od umowy drogą elektroniczną – funkcja „Odstąp od umowy tutaj”. Zmiany w przepisach wymagają wdrożenia zmian zarówno na stronie sklepu internetowego, serwisu lub aplikacji, jak i w regulaminie. 

Wejście zmian planowane jest na 19 czerwca 2026 r. 

Dotychczasowy postęp prac legislacyjnych można było śledzić tutaj (kliknij)

 

Aktualizacja na dzień 17 czerwca 2026 r. – wstrzymanie prac legislacyjnych

Informujemy, że planowany termin wdrożenia zmian przypadający na 19 czerwca 2026 r. nie zostanie dotrzymany.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Sekretarza Komitetu Stałego Rady Ministrów oraz PAP Biznes, projekt nowej ustawy o kredycie konsumenckim, który zawierał m.in. przepisy dotyczące funkcji „Odstąp od umowy tutaj”, został wycofany z prac rządu.

Oznacza to konieczność przygotowania nowego projektu ustawy, który będzie musiał ponownie przejść pełną ścieżkę legislacyjną. W konsekwencji wejście w życie polskich przepisów wdrażających dyrektywę zostanie opóźnione. Obecnie szacujemy, że może to oznaczać przesunięcie terminu o około 2–3 miesiące, choć nie można wykluczyć dłuższego opóźnienia.

Dotychczas prace nad projektem były prowadzone przez Prezesa UOKiK. Zgodnie z przekazanymi informacjami dalsze działania legislacyjne mają zostać przejęte przez stronę rządową.

Będziemy na bieżąco monitorować sytuację i informować o wznowieniu prac nad nowym projektem ustawy.

Źródło: https://biznes.pap.pl/wiadomosci/firmy/projekt-ustawy-o-kredycie-konsumenckim-wycofany-z-prac-rzadu

Nasza rekomendacja

Pomimo wstrzymania krajowych prac legislacyjnych rekomendujemy rozpoczęcie przygotowań do nadchodzących zmian już teraz. Wdrożenie wymaganych rozwiązań jest możliwe w oparciu o przepisy samej dyrektywy, a obecnie nie zakładamy, aby nowy projekt ustawy wprowadził w tym zakresie istotne zmiany. Przyczyny stojące za wycofanie projektu ustawy nie dotyczyły tej funkcji – tutaj najpewniej nowy projekt nie będzie wprowadzał większych zmian do już wcześniej przygotowanych zapisów. 

Takie podejście pozwoli odpowiednio wcześnie przygotować sklep internetowy do nowych obowiązków. Po uchwaleniu polskiej ustawy wystarczająca powinna być jedynie dodatkowa weryfikacja zgodności oraz ewentualne wprowadzenie drobnych korekt. Dodanie konsumentom dodatkowej możliwości odstąpienia od umowy zwiększy także wiarygodność Sprzedawcy i pokaże, że dba on o prawa konsumenta. 

Wcześniejsze wdrożenie może być szczególnie istotne dla przedsiębiorców prowadzących sprzedaż również na rynkach zagranicznych, ponieważ w części państw Unii Europejskiej przepisy wdrażające dyrektywę mogą już obowiązywać lub wejść w życie wcześniej niż w Polsce.

 

 

Mimo, że wejście w życie zmian do tego czasu obecnie wydaje się mało realne (ustawa na dzień 18 maja 2026 r. nie trafiłą jeszcze do Sejmu), to warto już teraz przygotować swój sklep lub aplikację na wejście zmian. Poza samą zmianą w regulaminie konieczne i ważniejsze są zmiany na stronie sklepu lub w aplikacji – dodanie funkcji umożliwiające odstąpienie od umowy. O szczegółach piszemy poniżej.

Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się, że planowane zmiany są jedynie zmianą techniczną, to w praktyce oznacza one konkretne obowiązki prawne, organizacyjne i informacyjne po stronie przedsiębiorców.

Zapraszamy do lektury wpisu oraz obejrzenia naszych dwóch webinarów w tym temacie dostępnych na naszym kanale na YT. Wyjaśniamy, skąd wynikają nowe przepisy, co konkretnie muszą zrobić sprzedawcy i jakie błędy wdrożeniowe już teraz widać w praktyce.

Najnowszy webinar – maj 2026 r: 

 

Webinar ze stycznia 2026 r.

Skąd ta zmiana dot. przycisku „Odstąp od umowy tutaj”

 

Podstawą jest dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/2673 z dnia 22 listopada 2023 r., zmieniająca dyrektywę 2011/83/UE o prawach konsumentów. Celem unijnego prawodawcy było dostosowanie ochrony konsumenckiej do realiów handlu elektronicznego — w szczególności ułatwienie realizacji prawa odstąpienia od umów zawieranych online.

Polska imprementuj tę dyrektywę ustawą nowelizującą ustawę o prawach konsumenta – prace nad wdrożeniem zmian można śledzić tutaj (kliknij)

Nowelizacja ustawy o prawach konsumenta wynika z konieczności:

  • ułatwienia konsumentom wykonywania prawa do odstąpienia od umowy zawieranej na odległość,
  • zwiększenia przejrzystości procesów zakupowych online,
  • implementacji unijnych regulacji dotyczących umów zawieranych na odległość, w tym w sektorze finansowym.

Ustawodawca zwrócił uwagę na praktykę rynkową, w której prawo odstąpienia – choć formalnie istnieje – bywa w rzeczywistości utrudnione poprzez brak jasnych narzędzi, konieczność kontaktu mailowego lub telefonicznego albo poszukiwanie odpowiednich zapisów w regulaminach.

Na czym polega nowy obowiązek

 

Zgodnie z projektem ustawy, przedsiębiorca prowadzący sprzedaż na odległość (np. poprzez sklep internetowy, serwis lub aplikację) będzie zobowiązany do zapewnienia na swoim interfejsie internetowym (np. stronie sklepu, panelu klienta, aplikacji) funkcji umożliwiającej złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy drogą elektroniczną.

Kluczowym elementem tej funkcji ma być widoczny i jednoznacznie oznaczony przycisk.

Nowe przepisy nie zastępują dotychczasowych sposobów odstąpienia od umowy (e-mail, list, formularz papierowy). Dodają do nich nową, elektroniczną ścieżkę. Konsument zachowuje pełen wybór — ale sprzedawca musi teraz zapewnić wszystkie przewidziane prawem opcje.

Jak ma się nazywać przycisk?

 

Projekt ustawy wskazuje wprost, że przycisk funkcji powinien zawierać sformułowanie:

„odstąp od umowy tutaj”

Dopuszczalne są również inne sformułowania, o ile są równoważne i jednoznaczne. Oznacza to, że konsument nie może mieć żadnych wątpliwości, że kliknięcie przycisku prowadzi do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Nie będą więc wystarczające ogólne określenia typu:

  • „kontakt”,
  • „formularz”,
  • „zwroty”,
    – bo nie wynika z nich wprost możliwość odstąpienia od umowy.

Nasza rekomendacja – z naszej strony sugerujemy użyć proponowanego przez ustawodawcę „odstąp od umowy tutaj” tak aby uniknąć niepotrzedbnych problemów interpretacyjnych.

 

Gdzie przycisk musi się znajdować?

 

Przycisk powinien być dostępny:

  • na tym interfejsie, za pośrednictwem którego konsument zawarł umowę,
  • w sposób widoczny, czytelny i łatwo dostępny,
  • przez cały okres, w którym konsumentowi przysługuje prawo do odstąpienia (co do zasady 14 dni).

W praktyce oznacza to najczęściej:

  • stopka strony, a dodatkowo zalecamy dodać także w
  • panelu klienta w zakładce „Moje zamówienia” / strona konkretnego zamówienia,
  • dedykowana zakładka informacyjna (np. zwroty)

Nasza rekomendacja – umiejscowienie tej funkcji w stopce strony powoduje, że jest ona zawsze łatwo dostępna dla wszystkich użytkowników strony – niezależnie od tego, czy dokonali zakupu jako zalogowani, czy nie. Dla tych, którzy dokonali zakupu po zalogowaniu na konto funkcja ta może być dostępna dodatkowo np. w zakładce dot. zamówień – przy danym zamówieniu. To pozwoli już preuzupełnić część danych lub ułatwić konsumentowi wybór, które produkty chce zwrócić.

Zalecamy w obu przypadkach funkcję oznaczyć za pomocą przycisku „odstąp od umowy tutaj”, który będzie dodatkowo wyróżniony – np. kolorem czcionki, czy tłem. 

 

Jak powinien wyglądać proces odstąpienia z wykorzystaniem nowego przycisku

 

Proces przewidziany w projekcie ustawy jest dwuetapowy:

  1. Kliknięcie na stronie lub w aplikacji przycisku „odstąp od umowy tutaj”
    Konsument rozpoczyna procedurę odstąpienia i wypełnia dostępny na stronie formularz.

    Ważne! Formularz powinien umożliwiać wybór produktów lub usług, kórych ma dotyczyć odstąpienie od umowy.

  2. Potwierdzenie odstąpienia
    Ostateczne złożenie oświadczenia następuje poprzez drugi przycisk, np.:

    „potwierdź odstąpienie od umowy”

Taki dwuetapowy mechanizm — analogiczny do reguły „zamówienie z obowiązkiem zapłaty” przy składaniu zamówień — chroni zarówno konsumenta przed przypadkowym odstąpieniem, jak i sprzedawcę przed przypadkowymi zwrotami.

Formularz może (i powinien) umożliwiać wybór produktów lub usług, kórych ma dotyczyć odstąpienie od umowy i ograniczać się do niezbędnych danych, takich jak:

  • imię i nazwisko konsumenta,
  • dane identyfikujące umowę (np. numer zamówienia),
  • adres e-mail do przesłania potwierdzenia.

Co istotne, konsument nie ma obowiązku podawania powodu odstąpienia.

Poniżej przykładowa wizualizacja na stronie sklepu:

odstąp od umowy tutaj

Obowiązki po stronie Sprzedawcy po odstąpieniu 

 

Po skutecznym złożeniu oświadczenia przez konsumenta przedsiębiorca ma obowiązek niezwłocznie przesłać potwierdzenie odstąpienia na trwałym nośniku, np. e-mailem – potwierdzenie powinno zawiercać co najmniej:

  • treść złożonego oświadczenia o odstąpieniu,
  • datę i godzinę jego złożenia.

Ważne! Powyższe wymogi są minimalne, co oznacza, że każde potwierdzenie musi je zawierać. 

Ten ostatni element jest szczególnie istotny dowodowo — zarówno dla konsumenta, który ma potwierdzenie zachowania terminu, jak i dla sprzedawcy, który dysponuje udokumentowanym momentem złożenia oświadczenia.

Kogo dotyczy nowy obowiązek

 

Obowiązek dotyczy wszystkich przedsiębiorców zawierających umowy na odległość z:

  • konsumentami,
  • przedsiębiorcami na prawach konsumenta (osoby fizyczne dokonujące zakupu niezawodowego).

Nie ma znaczenia:

  • branża (również sklepy spożywcze, mięsne, specjalistyczne),
  • wielkość sklepu,
  • fakt korzystania z zewnętrznych platform sprzedażowych (choć tu pojawiają się dodatkowe kwestie praktyczne).

 

Nowe obowiązki informacyjne

 

Nowe przepisy generują też dodatkowe obowiązki informacyjne po stronie sprzedawcy. Ustawa zakłada nowelizację art. 12 ust. 1 pkt 9 UPK — przepis regulujący zakres informacji, których sprzedawca musi udzielić konsumentowi przed zawarciem umowy na odległość.

Sprzedawca będzie musiał poinformować konsumenta nie tylko o tym, że przysługuje mu prawo odstąpienia od umowy i jak z niego skorzystać, ale także — o istnieniu opisanej wyżej funkcji odstąpienia od umowy i jej umiejscowieniu.

Nowe brzmienie wzoru obowiązuje bezwzględnie — sprzedawcy korzystający ze starych wzorów pouczeń będą po 19 czerwca 2026 r. naruszać przepisy, nawet jeśli wdrożą samą funkcję technicznie poprawnie.

Wymagane zmiany w regulaminie

 

Wdrożenie nowych przepisów będzie wymagać także aktualizacji regulaminu sklepu internetowego. Zmiany muszą obejmować co najmniej:

  • Uzupełnienie sposobów złożenia oświadczenia o odstąpieniu — dotychczasowe sposoby (np. e-mail, list) należy poszerzyć o nową metodę online.
  • Dodanie nowego punktu opisującego mechanizm funkcji elektronicznej — jak działa, jak jest oznaczona, jaki jest dwuetapowy proces i co konsument otrzymuje po jej użyciu.

Zakres zmian nie jest duży, jednak muszą być one precyzyjne i kompletne. Formulacja ogólna w stylu „konsument może odstąpić przez internet” nie wypełnia obowiązków ustawowych — przepisy wymagają wskazania konkretnego adresu URL lub lokalizacji w aplikacji.

Jakie są konsekwencje braku wdrożenia

 

Niezapewnienie funkcji elektronicznej lub brak wymaganych informacji w regulaminie i pouczeniu to naruszenia przepisów konsumenckich, które mogą rodzić poważne konsekwencje.

Brak spełnienia nowych obowiązków może skutkować między innymi:

  • Kara administracyjna UOKiK. Prezes UOKiK może wszcząć postępowanie w sprawie stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów (art. 24 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów). Kara może wynieść do 10% obrotu osiągniętego przez przedsiębiorcę w roku poprzedzającym wydanie decyzji.
  • Przedłużenie terminu do odstąpienia. Zgodnie z art. 29 UPK, jeżeli sprzedawca nie dopełnił obowiązku poinformowania konsumenta o prawie odstąpienia, termin na odstąpienie przedłuża się o 12 miesięcy. Po wejściu w życie nowelizacji brak informacji o funkcji elektronicznej może być potraktowany właśnie jako niedopełnienie obowiązku informacyjnego — ze skutkiem w postaci wydłużenia okresu zwrotów do 12 miesięcy i 14 dni.
  • Roszczenia indywidualnych konsumentów. Konsument, któremu utrudniono skorzystanie z prawa odstąpienia wskutek braku wymaganej funkcji, może dochodzić roszczeń odszkodowawczych na drodze sądowej.

 

Co warto zrobić już teraz

 

Choć przepisy są jeszcze na etapie legislacyjnym, przedsiębiorcy powinni już teraz:

  • monitorować postęp prac nad ustawą,
  • przeanalizować obecne procedury odstąpienia od umowy,
  • zaplanować zmiany w zakresie UX, IT – tutaj zalecamy zlecić programiście/agencji budowę funkcji elektronicznej odstąpienia na stronie WWW (i w aplikacji, jeśli dotyczy) — z przyciskiem „odstąp od umowy tutaj”, dwuetapowym formularzem i automatycznym e-mailem potwierdzającym.
  • zaplanować zmiany w regulaminie – tutaj powinna być zawarta informacja o nowym sposobie odstąpienia od umowy
  • przygotować się organizacyjnie na wdrożenie nowej funkcjonalności.

 

Podsumowanie

 

Nowy przycisk „Odstąp od umowy tutaj” nie jest jedynie dodatkiem technicznym. To realna zmiana w sposobie wykonywania prawa odstąpienia, która wymusza na przedsiębiorcach większą transparentność i dostępność procedur konsumenckich. Dla sklepów internetowych oznacza to konieczność dostosowania się nie tylko do litery prawa, ale również do jego celu – ułatwienia konsumentom podejmowania świadomych decyzji.

Potrzebujesz pomocy?

 

Wdrożenie nowych obowiązków wymaga zarówno zmian technicznych na stronie, jak i odpowiednich modyfikacji dokumentacji prawnej — regulaminu i pouczenia o prawie odstąpienia. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twój sklep jest w pełni zgodny z przepisami po 19 czerwca 2026 r., zapraszamy do kontaktu z nami.

Przygotujemy dla Ciebie kompletną dokumentację i skonsultujemy wymagania techniczne z Twoim programistą lub agencją.

  • 456 456 412
  • kontakt@prokonsumencki.pl
Czy sprzedający ma obowiązek informowania kupującego o gwarancji udzielanej przez producenta? Wyrok TSUE w sprawie C 179/21

Czy sprzedający ma obowiązek informowania kupującego o gwarancji udzielanej przez producenta? Wyrok TSUE w sprawie C 179/21

Dnia 9 maja 2022 roku (w sprawie C 179/21), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) zmierzył się z kolejnym zagadnieniem dotyczącym praw konsumenta i odpowiedniego poziomu poinformowania go o przysługujących mu uprawnieniach. Tym razem sprawa dotyczyła jednak gwarancji, a dokładniej rzecz ujmując gwarancji producenta, o której sprzedający wprost nie informował kupującego. 

Trybunał stwiedził, że przedsiębiorca ma obowiązek udzielenia konsumentowi informacji o gwarancji producenta, tylko wtedy, gdy konsument ma uzasadniony interes w uzyskaniu tych informacji, w celu podjęcia decyzji o zakupieniu danego produktu. 

A teraz przejdźmy do szczegółów sprawy.

 

Stan faktyczny i pytania prejudycjalne

 

Sprzedający, oferujący szwajcarskie scyzoryki w ramach serwisu Amazon, w sekcji ogłoszenia dotyczącej gwarancji, nie podał informacji o tym, że produkty te objęte są gwarancją producenta. Taka informacja wynikała dopiero z linku zamieszczonego w ogłoszeniu, który odsyłał do informacji technicznych o produkcie, w ramach których dopiero informowano o przysługującej kupującemu gwarancji.

W związku z powyższym, konkurencyjna firma, skierowała do sądu powództwo w zakresie naruszania praw konsumentów, w związku ze zbyt niskim poziomem informacji o dodatkowych usługach producenta, w zakresie ewentualnej wady produktu. Choć sprawa wydawać by się mogła błaha, dotarła aż do sądu najwyżej instancji Republiki Federalnej Niemiec, który zadał w niniejszej sprawie następujące pytania:

„1) Czy samo istnienie gwarancji producenta powoduje wymóg informacyjny w rozumieniu art. 6 ust. 1 lit. m) dyrektywy 2011/83?

2) (…) Czy już sama wzmianka o gwarancji producenta w ofercie przedsiębiorcy powoduje wymóg informacyjny (…) czy też powstaje on dopiero wtedy, kiedy wzmianka ta jest dla konsumenta bez trudu widoczna? Czy wymóg informacyjny obowiązuje również wtedy, kiedy konsument może bez trudu zauważyć, że przedsiębiorca udostępnił jedynie informacje producenta dotyczące gwarancji?

3) Czy wymagana (…) informacja o istnieniu i warunkach gwarancji producenta musi zawierać te same informacje, co gwarancja w rozumieniu art. 6 ust. 2 dyrektywy [1999/44], czy też wystarczy mniejszy zakres informacji?”.

W największym skrócie, Trybunał w niniejszej sprawie dążył do ustalenia, czy samo wskazanie, że gwarancja producenta na dany produkt przysługuje, jest wystarczające z perspektywy udzielenia konsumentowi wystarczających informacji w tym zakresie oraz czy powołanie się na odesłanie do strony producenta, które nie jest na pierwszy rzut oka widoczne, jest wystarczające, aby uznać, że wymogi informacyjne względem konsumentów zostały dotrzymane?

 

Trybunał odpowiada na pytania dotyczące informowania o gwarancji

 

Po pierwsze, należy wskazać, że Trybunał nie ma wątpliwości co do tego, że oświadczenie gwarancyjne producenta jest skuteczne. Problematyka, którą w głównej mierze, na kanwie niniejszego wyroku podnosi TUSE, to okoliczności takie, jak udzielenie wystarczających informacji, umożliwiających kupującemu uzyskanie wystarczających informacji w zakresie udzielonej gwarancji – również za pośrednictwem sprzedającego i pomimo udzielenia jej wyłącznie przez producenta.

Udzielając odpowiedzi na zadane pytania, Trybunał wskazał przede wszystkim, że „(…) w przypadku gdy przedmiot umowy dotyczy towaru wytworzonego przez osobę inną niż przedsiębiorca, obowiązek ten (informowania o gwarancji i jej zakresie – przyp. red.) powinien obejmować wszystkie istotne informacje dotyczące tego towaru, tak aby konsument mógł zdecydować, czy zamierza związać się umową z przedsiębiorcą.” W związku z tym należy uznać, że co do zasady, to przedsiębiorca powinien poinformować kupującego o przysługiwaniu gwarancji i jej warunkach, zarówno terytorialnych, czasowych jak i zasadach skorzystania z uprawień w tym zakresie. Zdarza się bowiem, że to właśnie gwarancja jest powodem, dla którego wybieramy produkt oferowany przez sprzedającego A, a nie produkt B.

Trzeba przy tym nadmienić, że Trybunał zauważa w tym miejscu istotny problem, który dotyczy również uprawnień konsumenckich w ogólności. Trzeba bowiem zawsze zadać sobie pytanie, gdzie pojawia się granica konieczności informowania konsumenta jak i racjonalności nakładanych na przedsiębiorcę obowiązków, które są przez niego możliwe do zrealizowania. Niekoniecznie bowiem jest tak, że przedsiębiorca posiada pełną wiedzę w zakresie udzielanej przez producenta gwarancji, stąd też nie możemy wymagać, aby podawał on kupującemu informacje o zakresie gwarancji, które wykraczają poza zakres jego wiedzy i racjonalnie ocenianej oraz obiektywnej możliwości udostępnienia wszelkich informacji dot. m.in. warunków jej udzielenia klientowi.

Wskazując na istniejący co do zasady obowiązek sprzedającego w zakresie informowania o gwarancji producenta i jej zakresie, w ramach wyważenia celów w postaci wysokiego poziomu ochrony konsumenta jak i konkurencyjności przedsiębiorstwa, należy wskazać, że przedsiębiorca ten ma obowiązek udzielenia konsumentowi informacji o gwarancji producenta, tylko wtedy, gdy konsument ma uzasadniony interes w uzyskaniu tych informacji, w celu podjęcia decyzji o zakupieniu danego produktu.

Naszym zdaniem, wskazana powyżej wypowiedź Trybunału jest nieco wymijająca, gdyż nie wskazuje wprost – kiedy ma mieć to miejsce. Są jednak pewne wskazówki interpretacyjne, które mogą doprecyzować ten obowiązek ciążący na przedsiębiorcy.

W celu dokonania oceny, należy zdaniem TSUE, „wziąć pod uwagę treść i ogólną konfigurację oferty w odniesieniu do danego towaru; znaczenie, w kategoriach argumentu sprzedaży lub argumentu reklamowego, wzmianki o gwarancji handlowej producenta; miejsce, jakie ta wzmianka zajmuje w ofercie; ryzyko pomyłki lub wprowadzenia w błąd, jakie wzmianka ta może wywołać w świadomości przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego, co do różnych przysługujących mu uprawnień z tytułu gwarancji lub co do rzeczywistej tożsamości gwaranta; istnienie w ofercie wyjaśnień dotyczących innych gwarancji związanych z danym towarem, jak również wszelkie inne czynniki mogące uzasadnić obiektywną potrzebę ochrony konsumenta.”

Jeśli powyższe okoliczności zostaną spełnione, na przedsiębiorcy ciążyć mogą dodatkowe obowiązki, które co do zasady dotyczą gwaranta – czyli poinformowanie o istnieniu gwarancji, jej warunkach, danych kontaktowych gwaranta (tutaj producenta), w tym szczególności adresu umożliwiającemu kupującemu przekazanie wadliwego produktu właściwemu podmiotowi.

 

Podsumowanie

 

Reasumując powyższe, w niniejszej sprawie, naszym zdaniem pojawiają się dwie istotne kwestie:

Po pierwsze, Trybunał, zakresie gwarancji, wskazuje, że informacje dotyczące gwarancji, musza być przekazane kupującemu w momencie, w którym sama gwarancja stanowi istotny element oferty – tj. jest ona niejako jedną z części składowych okoliczności tego, że ten produkt oferuje korzystniejsze warunki dla potencjalnego kupującego niż inny podobny.

Po drugie, TSUE zauważa, że poniekąd przesuwamy się do pewnej granicy racjonalności nakładanych na przedsiębiorcę obowiązków. Jak wielu z działających w branży wie, przepisy konsumenckie sprawiają, że handel jak i usługi świadczone przez Internet, ze względu na nakładane zaostrzenia, sprawiają coraz więcej problemów.

Coraz trudniej jest bowiem zapewnić możliwości zwrotu pełnych kwot, w przypadku odstąpienia od umowy bądź realizacji napraw reklamacyjnych, w przypadku braku dostępności części zamiennych. Stąd też, naszym zdaniem, ten wyrok, choć niepozorny, może dać asumpt co do tego, iż przedsiębiorca nie może być obciążony obowiązkami w takim zakresie, w jakim nie mają one charakteru racjonalnego i są obiektywne niemożliwe do spełnienia.

Na koniec warto także odwołać się do naszej ustawy o prawach konsumenta, która nakłada na Sprzedawców wymóg przekazywania m.in. następującej informacji i to przed zawarciem umowy – informacji o istnieniu i treści gwarancji i usług posprzedażnych oraz sposobie ich realizacji (art. 12 ust. 1 pkt 14 ustawy o prawach konsumenta)

W tej sytuacji naszym zdaniem zdecydowanie bezpieczniej jednak informować o gwarancji udzielonej na dany produkt i w tym celu udostępnić np. na stronie sklepie skan karty gwarancyjnej. A argumenty wskazane w orzeczeniu TSUE pozostawić sobie w razie ewentualnego niedopatrzenia tego obowiązku. 

 

Towar luksusowy nie podlega zwrotowi? Zaskakujące orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Katowicach

Towar luksusowy nie podlega zwrotowi? Zaskakujące orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Katowicach

O tym że konsument (a od tego roku również przedsiębiorca na prawach konsumenta) ma prawo do odstąpienia od umowy wie każdy sprzedawca internetowy. O wyjątkach od tego prawa pamiętają przede wszystkim ci, dla których mają one znaczenie w prowadzonej działalności – np. sprzedawcy treści cyfrowych, żywności, kosmetyków, czy też ci, którzy sprzedają produkty wyprodukowane według specyfikacji klienta. To właśnie ostatniego z wymienionych typów produktu tyczy się omawiane orzeczenie. Jednakże w niniejszej sprawie zakupiony produkt nie wyróżniał się szczególną personalizacją, ale… ceną.

 

Wyjątek z art. 38 pkt. 3 ustawy o prawach konsumenta

 

Brzmienie wskazanego przepisu jest następujące: 

“Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów: (…) 3) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb; (…)”

Są takie sytuacje, co do których nie budzi wątpliwości możliwość zastosowania wspomnianego przepisu. Jest tak w przypadkach gdy np. klient kupuje biżuterię z grawerem, czy też odzież z indywidualnym nadrukiem (takim jak fotografia, czy też wzór przekazany sprzedawcy przez klienta).

Wątpliwości mogą pojawić się w momencie gdy produkt przewiduje dużą liczbę wariantów kolorystycznych, wielkościowych, czy też liczne zmiany możliwe są w innych niż wymienione polach specyfikacji charakterystycznych dla danego produktu. W takich wypadkach można poddawać pod wątpliwość to, czy można w takiej sytuacji mówić o sprzedaży produktu wyprodukowanego według specyfikacji konsumenta lub służącego zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb, skoro warianty te dostępne są w sprzedaży. 

Tym bardziej zaskakujące jest uznanie, że w tej grupie wyjątków znaczenie kluczowe może mieć cena produktu, przez co znajdują się w niej również produkty luksusowe.

 

Towar luksusowy nie podlega zwrotowi? 

 

Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 5 października 2017 r. w sprawie o sygn. akt: I ACa 396/17, uznał że nabycie produktu za znaczną cenę, a więc produktu luksusowego, sprawia że zakup taki można uznać za należący do wspomnianej kategorii wyjątków od prawa odstąpienia od umowy jako produkt  służący zaspokojeniu zindywidualizowanych potrzeb klienta. Podstawą tego uznania był fakt, że głośniki które były przedmiotem umowy sprowadzone zostały przez sprzedawcę od producenta na życzenie klienta, a ponowna sprzedaż takiego produktu może być znacznie utrudniona ze względu na wartość świadczenia (koszt głośników wynosił 80.000 zł). Jak możemy przeczytać w wyroku:

“Mimo, że przedmiotowe głośniki nie zostały wyprodukowane na zamówienie powoda, nie sposób uznać, że są towarem przeciętnym, który po zwrocie do przedsiębiorcy szybko i bez trudu znajdzie kolejnego nabywcę. Przeciwnie. Jest to towar specyficzny, bardzo drogi, sprowadzony od producenta specjalnie dla powoda. Jak zeznał pozwany W. W., ponieważ powód był zainteresowany kupnem kolumn brytyjskiej firmy (…), został skierowany do pozwanych przez przedstawiciela tej firmy. Pozwani ustalali dostępność tych konkretnych kolumn oraz ich cenę i sprowadzili je do Polski po decyzji powoda, że je kupuje. Jest to w pełni zrozumiałe, jeśli wziąć pod uwagę, że cena tych głośników wynosiła 80.000 zł (powód dostał od pozwanych 6.000 zł upustu). Pozwani nie zaryzykowaliby takiej transakcji, gdyby nie mieli pewności, że w Polsce na tak drogi towar czeka zdecydowany nabywca. Bardzo wysoka cena przedmiotowych kolumn świadczy o tym, że jest to produkt szczególny, odpowiadający wymaganiom wąskiej grupy klientów, który – zwłaszcza na polskim rynku, uboższym przecież, niż brytyjski – ma charakter luksusowy i nie jest adresowany do powszechnego odbiorcy.”

 

Regulamin sklepu internetowego, a wyjątki od prawa odstąpienia

 

Zgodnie z przepisami Sprzedawca ma obowiązek poinformowania konsumenta nie tylko o samym prawie odstąpienia od umowy, ale i o wyjątkach od tego prawa. 

Informacja te zamieszcza się najczęściej w regulaminie sklepu internetowego – zdecydowanie najbezpieczniej jest w tym wypadku wprost przenieść listę wyjątków z ustawy o prawach konsumenta do regulaminu sklepu. Nie zalecamy doprecyzowywać, podawać przykładów wyjątków – to zawsze rodzi ryzyko uznania takiego zapisu za klauzulę niedozwoloną z uwagi na możliwość rozszerzenia wyjątku. 

Pełna lista wyjątków jest zawarta w art. 38 ustawy o prawach konsumenta, a nasz omawiany w tym artykule wyjątek znajduje się w pkt. 3: 

Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:

1) o świadczenie usług, jeżeli przedsiębiorca wykonał w pełni usługę za wyraźną zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy;

2) w której cena lub wynagrodzenie zależy od wahań na rynku finansowym, nad którymi przedsiębiorca nie sprawuje kontroli, i które mogą wystąpić przed upływem terminu do odstąpienia od umowy;

3) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb;

4) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz ulegająca szybkiemu zepsuciu lub mająca krótki termin przydatności do użycia;

5) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz dostarczana w zapieczętowanym opakowaniu, której po otwarciu opakowania nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;

6) w której przedmiotem świadczenia są rzeczy, które po dostarczeniu, ze względu na swój charakter, zostają nierozłącznie połączone z innymi rzeczami;

7) w której przedmiotem świadczenia są napoje alkoholowe, których cena została uzgodniona przy zawarciu umowy sprzedaży, a których dostarczenie może nastąpić dopiero po upływie 30 dni i których wartość zależy od wahań na rynku, nad którymi przedsiębiorca nie ma kontroli;

8) w której konsument wyraźnie żądał, aby przedsiębiorca do niego przyjechał w celu dokonania pilnej naprawy lub konserwacji; jeżeli przedsiębiorca świadczy dodatkowo inne usługi niż te, których wykonania konsument żądał, lub dostarcza rzeczy inne niż części zamienne niezbędne do wykonania naprawy lub konserwacji, prawo odstąpienia od umowy przysługuje konsumentowi w odniesieniu do dodatkowych usług lub rzeczy;

9) w której przedmiotem świadczenia są nagrania dźwiękowe lub wizualne albo programy komputerowe dostarczane w zapieczętowanym opakowaniu, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;

10) o dostarczanie dzienników, periodyków lub czasopism, z wyjątkiem umowy o prenumeratę;

11) zawartej w drodze aukcji publicznej;

12) o świadczenie usług w zakresie zakwaterowania, innych niż do celów mieszkalnych, przewozu rzeczy, najmu samochodów, gastronomii, usług związanych z wypoczynkiem, wydarzeniami rozrywkowymi, sportowymi lub kulturalnymi, jeżeli w umowie oznaczono dzień lub okres świadczenia usługi;

13) o dostarczanie treści cyfrowych, które nie są zapisane na nośniku materialnym, jeżeli spełnianie świadczenia rozpoczęło się za wyraźną zgodą konsumenta przed upływem terminu do odstąpienia od umowy i po poinformowaniu go przez przedsiębiorcę o utracie prawa odstąpienia od umowy.

 

Podsumowanie

 

Orzeczenie SA w Katowicach z pewnością można uznać za ciekawe i naszym zdaniem rozszerzające katalog wyjątków od odstąpienia od umowy przewidziany przez ustawodawcę. Sprzedawcy zajmujący się sprzedażą towarów luksusowych, oraz tacy którzy sprowadzają część swych produktów od producenta mogą próbować powoływać się na ten wyjątek w przypadku chęci skorzystania przez klienta z jego prawa do odstąpienia od umowy. Należy jednak pamiętać, że wskazana tu sytuacja była nader wyjątkowa. Produkt był znacznej wartości, a do tego sprowadzany był na specjalne życzenie klienta. Warto jednak mieć na uwadze wspomniane orzeczenie jako to, które chroni sprzedawców przeprowadzających takie transakcje i w razie konieczności sprzedawca może powołać się w analogicznej sprawie na prawomocne rozstrzygnięcie Sądu.

Pełna treść orzeczenia dostępna jest pod poniższym adresem: 

http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/151500000000503_I_ACa_000396_2017_Uz_2017-10-05_002

 

Sprzedajesz produkty spoza UE? Zobacz co zmieni się w zakresie odpowiedzialności za importowane produkty już 16 lipca 2021 r.

Sprzedajesz produkty spoza UE? Zobacz co zmieni się w zakresie odpowiedzialności za importowane produkty już 16 lipca 2021 r.

Unia Europejska wprowadza zmiany w zakresie sprzedaży importowanych produktów. O tym jakie wymogi mogą być stawiane takim produktom pisaliśmy na przykładzie zabawek w tym artykule. Dnia 16 lipca 2021 r. czekają przedsiębiorców kolejne zmiany – wchodzi bowiem w życie Rozporządzenie 2019/1020 w sprawie nadzoru rynku i zgodności produktów.

 

Czego dotyczy nowe rozporządzenie

 

Wspomniane na wstępie rozporządzenie dotyczy produktów importowanych spoza Unii Europejskiej, które podlegają wymogom unijnym, a poświadczeniem ich spełnienia jest m.in. deklaracja zgodności i umieszczenie na nich oznakowania „CE”. Zmiany mają zapewnić jeszcze wyższy stopień ochrony, aby na rynku unijnym udostępniane były wyłącznie produkty spełniające wymagania zapewniające wysoki poziom ochrony interesów publicznych, takich jak zdrowie i bezpieczeństwo, ochrona konsumentów, czy też ochrona środowiska.

Pełna nazwa rozporządzenia to: ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2019/1020 z dnia 20 czerwca 2019 r. w sprawie nadzoru rynku i zgodności produktów oraz zmieniające dyrektywę 2004/42/WE oraz rozporządzenia (WE) nr 765/2008 i (UE) nr 305/2011

 

Ważne definicje zawarte w rozporządzeniu

 

Rozporządzenie definiuje szereg istotnych pojęć mających znaczenie w kontekście jego stosowania – poniżej zamieszczamy kilka ważniejszych:

  1. „udostępnienie na rynku” oznacza dostarczenie produktu do celów dystrybucji, konsumpcji lub używania na rynku Unii w ramach działalności handlowej, odpłatnie lub nieodpłatnie;
  2. „wprowadzenie do obrotu” oznacza udostępnienie produktu na rynku Unii po raz pierwszy;
  3. „producent” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która wytwarza produkt lub która zleca zaprojektowanie lub wytworzenie produktu i sprzedaje ten produkt pod własną nazwą lub własnym znakiem towarowym;
  4. „importer” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w Unii i wprowadza do obrotu w Unii produkt pochodzący z państwa trzeciego;
  5. „dystrybutor” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną w łańcuchu dostaw, niebędącą producentem ani importerem, która udostępnia produkt na rynku;
  6. „dostawca usług realizacji zamówień” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która świadczy, w ramach działalności handlowej, co najmniej dwie z następujących usług: magazynuje, pakuje, adresuje i wysyła produkty, nie będąc ich właścicielem, z wyjątkiem usług pocztowych zdefiniowanych w art. 2 pkt 1 dyrektywy 97/67/WE Parlamentu Europejskiego i Rady (31), usług doręczania paczek zdefiniowanych w art. 2 pkt 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/644 (32) oraz wszelkich innych usług pocztowych lub usług transportu towarów;
  7. „upoważniony przedstawiciel” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w Unii i otrzymała od producenta pisemne upoważnienie do występowania w jego imieniu w zakresie określonych zadań w odniesieniu do obowiązków producenta wynikających z właściwego unijnego prawodawstwa harmonizacyjnego lub wymagań niniejszego rozporządzenia;
  8. „podmiot gospodarczy” oznacza producenta, upoważnionego przedstawiciela, importera, dystrybutora, dostawcę usług realizacji zamówień lub każdą inną osobę fizyczną lub prawną podlegającą obowiązkom związanym z wytwarzaniem produktów, udostępnianiem ich na rynku lub oddawaniem do użytku zgodnie z odpowiednim unijnym prawodawstwem harmonizacyjnym;
  9. „interfejs online” oznacza oprogramowanie, w tym stronę internetową, jej część lub aplikację, które jest obsługiwane przez podmiot gospodarczy lub w jego imieniu i które umożliwia użytkownikom końcowym dostęp do produktów podmiotu gospodarczego;
  10. „użytkownik końcowy” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w Unii i której produkt udostępniono jako konsumentowi, bez związku z prowadzoną przez nią działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą lub zawodową, albo jako profesjonalnemu użytkownikowi końcowemu w ramach prowadzonej działalności przemysłowej lub zawodowej;
  11. „produkty wprowadzane na rynek Unii” oznaczają produkty pochodzące z państw trzecich przeznaczone do wprowadzenia do obrotu w Unii lub przeznaczone do osobistego użytku lub konsumpcji na obszarze celnym Unii i objęte procedurą celną „dopuszczenia do obrotu”.

 

Podmiot odpowiedzialny – producent, importer, upoważniony przedstawiciel lub dostawca usług realizacji zamówień

 

Powyższym celom ma służyć ustalenie tzw. podmiotu odpowiedzialnego. Kim on jest? Zgodnie z treścią rozporządzenia jest to pewien podmiot gospodarczy mający miejsce zamieszkania lub siedzibę w Unii, który jest odpowiedzialny za zadania określone w tym rozporządzeniu. Do zadań podmiotu odpowiedzialnego należą z kolei:

  • weryfikacja i przechowywanie deklaracji zgodności UE lub deklaracji właściwości użytkowych i dokumentacji technicznej jeżeli przewidziano ich występowanie dla danego produktu,
  • współpraca z organami nadzoru rynku, w tym m.in.: przedstawianie temu organowi na wniosek wszystkich informacji i dokumentów koniecznych do wykazania zgodności produktu, a także jeżeli istnieją powody, by przypuszczać, że dany produkt stwarza ryzyko – informowanie o tym organy nadzoru rynku.

Powyższe oznacza, że będzie to ten podmiot, który będzie odpowiadał za zgodność produktów z unijnymi przepisami. 

Podmiotem odpowiedzialnym może być producent, importer, upoważniony przedstawiciel lub dostawca usług realizacji zamówień. 

Zadania wskazane w rozporządzeniu są takie same niezależnie od rodzaju podmiotu, natomiast różnica dotyczy zakresu, w jakim zadania te pokrywają się z innymi zadaniami danego podmiotu gospodarczego wynikającymi z różnych przepisów sektorowych. Obowiązki wprowadzane nowym rozporządzeniem istnieją niezależnie od wymogów wskazanych w przepisach szczególnych dla konkretnych sektorów.

 

Oznaczenie produktów – co się zmieni?

 

Informacja o podmiocie odpowiedzialnym, w szczególności jego nazwa, znak towarowy oraz dane kontaktowe powinny zostać podane na produkcie, czy też jego opakowaniu. Informacja może znaleźć się również na paczce lub w towarzyszącym dokumencie. 

Podmiot odpowiedzialny powinien więc dopilnować, by produkt zawierał przede wszystkim takie elementy jak: 

  • wskazane powyżej dane kontaktowe podmiotu odpowiedzialnego,
  • oznaczenie CE lub inne wymagane dla danego produktu,
  • dokumentacja wymagana przepisami dla danego produktu,
  • pozostała dokumentacja wymagana odrębnymi przepisami

 

Sprzedawca jako podmiot odpowiedzialny

 

Sprzedawca jeżeli nie jest samodzielnie podmiotem odpowiedzialnym w rozumieniu niniejszego rozporządzenia (jeżeli nie jest równocześnie producentem lub importerem), powinien dowiedzieć się czy w przypadku tego produktu występuje już w UE podmiot odpowiedzialny. W tym celu powinien skontaktować się z producentem, importerem, lub upoważnionym przedstawicielem. W przypadku gdy żaden z nich nie jest podmiotem odpowiedzialnym, tę rolę pełni dostawca usług realizacji zamówień, którym może być również sprzedawca. Rozporządzenie tak bowiem definiuje ten podmiot:

Dostawca usług realizacji zamówień – oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która świadczy, w ramach działalności handlowej, co najmniej dwie z następujących usług: magazynuje, pakuje, adresuje i wysyła produkty, nie będąc ich właścicielem, z wyjątkiem usług pocztowych zdefiniowanych w art. 2 pkt 1 dyrektywy 97/67/WE Parlamentu Europejskiego i Rady (31), usług doręczania paczek zdefiniowanych w art. 2 pkt 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/644 (32) oraz wszelkich innych usług pocztowych lub usług transportu towarów.

Wówczas, gdy podmiotem odpowiedzialnym nie będzie ani producent, ani importer, ani też upoważniony przedstawiciel, taki dostawca będzie zobowiązany spełnić obowiązki o których mowa powyżej, a więc również zweryfikować deklaracje zgodności i dopilnować by dany produkt zawierał wymagane oznaczenia oraz dokumentację.

 

Sprzedaż na odległość – np. poprzez sklep internetowy

 

Zgodnie z rozporządzeniem produkty oferowane do sprzedaży online lub w inny sposób na odległość uważa się za udostępnione na rynku, jeżeli oferta jest skierowana do użytkowników końcowych w Unii. Oferta sprzedaży jest uznawana za skierowaną do użytkowników końcowych w Unii, jeżeli odpowiedni podmiot gospodarczy w jakikolwiek sposób kieruje swoją działalność do państwa członkowskiego. 

Rozporządzenie podpowiada także jak to ustalić – w analizie poszczególnych przypadków należy wziąć pod uwagę istotne czynniki, takie jak obszary geograficzne, do których możliwa jest wysyłka, dostępne języki używane do sformułowania oferty lub składania zamówień czy też sposoby płatności. W przypadku sprzedaży online nie wystarczy sam fakt, że strona internetowa podmiotów gospodarczych lub pośredników jest dostępna w państwie członkowskim, w którym użytkownik końcowy ma siedzibę lub miejsce zamieszkania.

 

Podsumowanie

 

Nowe przepisy mają przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa importowanych produktów. Jednoznaczne wskazanie podmiotu odpowiedzialnego oraz podanie jego danych na tych produktach ma zadanie to ułatwiać. Sprzedawcy powinni zachować ostrożność i przed wprowadzeniem produktów do obrotu zadbać o to, by ustalić, który z podmiotów w łańcuchu dostaw pełni tę nową funkcję. 

Pełna treść rozporządzenia:
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?utm_source=coma_email&utm_medium=521f3a69-65c1-4a1b-836a-89333cb9fd3f&uri=CELEX:32019R1020

Wytyczne dla podmiotów gospodarczych:
https://ec.europa.eu/docsroom/documents/46171?utm_source=coma_email&utm_medium=521f3a69-65c1-4a1b-836a-89333cb9fd3f 

 

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*