Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Trwają prace legislacyjne nad nowelizacją ustawy o prawach konsumenta, które w istotny sposób wpłyną na funkcjonowanie sklepów internetowych i innych serwisów sprzedających na odległość. Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie obowiązku udostępnienia konsumentom specjalnego przycisku umożliwiającego odstąpienie od umowy drogą elektroniczną.

Wejście zmian planowane jest na 19 czerwca 2026 r.

Postęp prac legislacyjnych można śledzić tutaj (kliknij)

Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się to jedynie zmianą techniczną, w praktyce oznacza ona konkretne obowiązki prawne, organizacyjne i informacyjne po stronie przedsiębiorców.

Zapraszamy do lektury wpisu oraz obejrzenia naszego webinaru w tym temacie dostępnego na naszym kanale na YT:

Skąd ta zmiana dot. przycisku „Odstąp od umowy tutaj”

 

Nowelizacja ustawy o prawach konsumenta wynika z konieczności:

  • ułatwienia konsumentom wykonywania prawa do odstąpienia od umowy zawieranej na odległość,

  • zwiększenia przejrzystości procesów zakupowych online,

  • implementacji unijnych regulacji dotyczących umów zawieranych na odległość, w tym w sektorze finansowym.

Ustawodawca zwrócił uwagę na praktykę rynkową, w której prawo odstąpienia – choć formalnie istnieje – bywa w rzeczywistości utrudnione poprzez brak jasnych narzędzi, konieczność kontaktu mailowego lub telefonicznego albo poszukiwanie odpowiednich zapisów w regulaminach.

Na czym polega nowy obowiązek

 

Zgodnie z projektem ustawy, przedsiębiorca prowadzący sprzedaż na odległość będzie zobowiązany do zapewnienia na swoim interfejsie internetowym (np. stronie sklepu, panelu klienta, aplikacji) funkcji umożliwiającej złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy drogą elektroniczną.

Kluczowym elementem tej funkcji ma być widoczny i jednoznacznie oznaczony przycisk.

Co istotne jest to dodatkowy opcjonalny sposób odstąpienia – wszystkie inne nadal są dopuszczalne.

Jak ma się nazywać przycisk?

 

Projekt ustawy wskazuje wprost, że przycisk powinien zawierać sformułowanie:

„odstąp od umowy tutaj”

Dopuszczalne są również inne sformułowania, o ile są równoważne i jednoznaczne. Oznacza to, że konsument nie może mieć żadnych wątpliwości, że kliknięcie przycisku prowadzi do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Nie będą więc wystarczające ogólne określenia typu:

  • „kontakt”,

  • „formularz”,

  • „zwroty”,
    jeżeli nie wynika z nich wprost możliwość odstąpienia od umowy.

 

Gdzie przycisk musi się znajdować?

 

Przycisk powinien być dostępny:

  • na tym interfejsie, za pośrednictwem którego konsument zawarł umowę,

  • w sposób widoczny, czytelny i łatwo dostępny,

  • przez cały okres, w którym konsumentowi przysługuje prawo do odstąpienia (co do zasady 14 dni).

W praktyce oznacza to najczęściej:

  • stopka strony, a dodatkowo zalecamy dodać także w
  • panelu klienta w zakładce „Moje zamówienia” / strona konkretnego zamówienia,

  • dedykowana zakładka informacyjna (np. zwroty)

 

Jak powinien wyglądać proces odstąpienia z wykorzystaniem nowego przycisku

 

Proces przewidziany w projekcie ustawy jest dwuetapowy:

  1. Kliknięcie na stronie lub w aplikacji przycisku „odstąp od umowy tutaj
    Konsument rozpoczyna procedurę odstąpienia i wypełnia dostępny na stronie formularz.

  2. Potwierdzenie odstąpienia
    Ostateczne złożenie oświadczenia następuje poprzez drugi przycisk, np.:

    „potwierdź odstąpienie od umowy”

Formularz może (i powinien) ograniczać się do niezbędnych danych, takich jak:

  • imię i nazwisko konsumenta,

  • dane identyfikujące umowę (np. numer zamówienia),

  • adres e-mail do przesłania potwierdzenia.

Co istotne, konsument nie ma obowiązku podawania powodu odstąpienia.

Poniżej przykładowa wizualizacja na stronie sklepu:

odstąp od umowy tutaj

Obowiązki po stronie Sprzedawcy po odstąpieniu 

 

Po skutecznym złożeniu oświadczenia przez konsumenta przedsiębiorca ma obowiązek:

  • niezwłocznie przesłać potwierdzenie odstąpienia na trwałym nośniku, np. e-mailem,

  • zapewnić, że proces jest zgodny z zasadą przejrzystości i nie zawiera elementów zniechęcających lub utrudniających.

Potwierdzenie ma znaczenie dowodowe – zarówno dla konsumenta, jak i dla przedsiębiorcy.

Kogo dotyczy nowy obowiązek

 

Obowiązek dotyczy przedsiębiorców zawierających umowy na odległość z:

  • konsumentami,

  • przedsiębiorcami na prawach konsumenta (osoby fizyczne dokonujące zakupu niezawodowego).

Nie ma znaczenia:

  • branża (również sklepy spożywcze, mięsne, specjalistyczne),

  • wielkość sklepu,

  • fakt korzystania z zewnętrznych platform sprzedażowych (choć tu pojawiają się dodatkowe kwestie praktyczne).

 

Jakie są konsekwencje braku wdrożenia

 

Brak spełnienia nowych obowiązków może skutkować:

  • zarzutem naruszenia ustawy o prawach konsumenta,

  • interwencją Prezesa UOKiK,

  • uznaniem praktyk za naruszające zbiorowe interesy konsumentów,

  • sankcjami finansowymi oraz ryzykiem reputacyjnym.

 

Co warto zrobić już teraz

 

Choć przepisy są jeszcze na etapie legislacyjnym, przedsiębiorcy powinni już teraz:

  • monitorować postęp prac nad ustawą,

  • przeanalizować obecne procedury odstąpienia od umowy,

  • zaplanować zmiany w zakresie UX, IT,

  • zaplanować zmiany w regulaminie – tutaj powinna być zawarta informacja o nowym sposobie odstąpienia od umowy
  • przygotować się organizacyjnie na wdrożenie nowej funkcjonalności.

 

Podsumowanie

 

Nowy przycisk „Odstąp od umowy tutaj” nie jest jedynie dodatkiem technicznym. To realna zmiana w sposobie wykonywania prawa odstąpienia, która wymusza na przedsiębiorcach większą transparentność i dostępność procedur konsumenckich.

Dla sklepów internetowych oznacza to konieczność dostosowania się nie tylko do litery prawa, ale również do jego celu – ułatwienia konsumentom podejmowania świadomych decyzji.

Czy sprzedający ma obowiązek informowania kupującego o gwarancji udzielanej przez producenta? Wyrok TSUE w sprawie C 179/21

Czy sprzedający ma obowiązek informowania kupującego o gwarancji udzielanej przez producenta? Wyrok TSUE w sprawie C 179/21

Dnia 9 maja 2022 roku (w sprawie C 179/21), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) zmierzył się z kolejnym zagadnieniem dotyczącym praw konsumenta i odpowiedniego poziomu poinformowania go o przysługujących mu uprawnieniach. Tym razem sprawa dotyczyła jednak gwarancji, a dokładniej rzecz ujmując gwarancji producenta, o której sprzedający wprost nie informował kupującego. 

Trybunał stwiedził, że przedsiębiorca ma obowiązek udzielenia konsumentowi informacji o gwarancji producenta, tylko wtedy, gdy konsument ma uzasadniony interes w uzyskaniu tych informacji, w celu podjęcia decyzji o zakupieniu danego produktu. 

A teraz przejdźmy do szczegółów sprawy.

 

Stan faktyczny i pytania prejudycjalne

 

Sprzedający, oferujący szwajcarskie scyzoryki w ramach serwisu Amazon, w sekcji ogłoszenia dotyczącej gwarancji, nie podał informacji o tym, że produkty te objęte są gwarancją producenta. Taka informacja wynikała dopiero z linku zamieszczonego w ogłoszeniu, który odsyłał do informacji technicznych o produkcie, w ramach których dopiero informowano o przysługującej kupującemu gwarancji.

W związku z powyższym, konkurencyjna firma, skierowała do sądu powództwo w zakresie naruszania praw konsumentów, w związku ze zbyt niskim poziomem informacji o dodatkowych usługach producenta, w zakresie ewentualnej wady produktu. Choć sprawa wydawać by się mogła błaha, dotarła aż do sądu najwyżej instancji Republiki Federalnej Niemiec, który zadał w niniejszej sprawie następujące pytania:

„1) Czy samo istnienie gwarancji producenta powoduje wymóg informacyjny w rozumieniu art. 6 ust. 1 lit. m) dyrektywy 2011/83?

2) (…) Czy już sama wzmianka o gwarancji producenta w ofercie przedsiębiorcy powoduje wymóg informacyjny (…) czy też powstaje on dopiero wtedy, kiedy wzmianka ta jest dla konsumenta bez trudu widoczna? Czy wymóg informacyjny obowiązuje również wtedy, kiedy konsument może bez trudu zauważyć, że przedsiębiorca udostępnił jedynie informacje producenta dotyczące gwarancji?

3) Czy wymagana (…) informacja o istnieniu i warunkach gwarancji producenta musi zawierać te same informacje, co gwarancja w rozumieniu art. 6 ust. 2 dyrektywy [1999/44], czy też wystarczy mniejszy zakres informacji?”.

W największym skrócie, Trybunał w niniejszej sprawie dążył do ustalenia, czy samo wskazanie, że gwarancja producenta na dany produkt przysługuje, jest wystarczające z perspektywy udzielenia konsumentowi wystarczających informacji w tym zakresie oraz czy powołanie się na odesłanie do strony producenta, które nie jest na pierwszy rzut oka widoczne, jest wystarczające, aby uznać, że wymogi informacyjne względem konsumentów zostały dotrzymane?

 

Trybunał odpowiada na pytania dotyczące informowania o gwarancji

 

Po pierwsze, należy wskazać, że Trybunał nie ma wątpliwości co do tego, że oświadczenie gwarancyjne producenta jest skuteczne. Problematyka, którą w głównej mierze, na kanwie niniejszego wyroku podnosi TUSE, to okoliczności takie, jak udzielenie wystarczających informacji, umożliwiających kupującemu uzyskanie wystarczających informacji w zakresie udzielonej gwarancji – również za pośrednictwem sprzedającego i pomimo udzielenia jej wyłącznie przez producenta.

Udzielając odpowiedzi na zadane pytania, Trybunał wskazał przede wszystkim, że „(…) w przypadku gdy przedmiot umowy dotyczy towaru wytworzonego przez osobę inną niż przedsiębiorca, obowiązek ten (informowania o gwarancji i jej zakresie – przyp. red.) powinien obejmować wszystkie istotne informacje dotyczące tego towaru, tak aby konsument mógł zdecydować, czy zamierza związać się umową z przedsiębiorcą.” W związku z tym należy uznać, że co do zasady, to przedsiębiorca powinien poinformować kupującego o przysługiwaniu gwarancji i jej warunkach, zarówno terytorialnych, czasowych jak i zasadach skorzystania z uprawień w tym zakresie. Zdarza się bowiem, że to właśnie gwarancja jest powodem, dla którego wybieramy produkt oferowany przez sprzedającego A, a nie produkt B.

Trzeba przy tym nadmienić, że Trybunał zauważa w tym miejscu istotny problem, który dotyczy również uprawnień konsumenckich w ogólności. Trzeba bowiem zawsze zadać sobie pytanie, gdzie pojawia się granica konieczności informowania konsumenta jak i racjonalności nakładanych na przedsiębiorcę obowiązków, które są przez niego możliwe do zrealizowania. Niekoniecznie bowiem jest tak, że przedsiębiorca posiada pełną wiedzę w zakresie udzielanej przez producenta gwarancji, stąd też nie możemy wymagać, aby podawał on kupującemu informacje o zakresie gwarancji, które wykraczają poza zakres jego wiedzy i racjonalnie ocenianej oraz obiektywnej możliwości udostępnienia wszelkich informacji dot. m.in. warunków jej udzielenia klientowi.

Wskazując na istniejący co do zasady obowiązek sprzedającego w zakresie informowania o gwarancji producenta i jej zakresie, w ramach wyważenia celów w postaci wysokiego poziomu ochrony konsumenta jak i konkurencyjności przedsiębiorstwa, należy wskazać, że przedsiębiorca ten ma obowiązek udzielenia konsumentowi informacji o gwarancji producenta, tylko wtedy, gdy konsument ma uzasadniony interes w uzyskaniu tych informacji, w celu podjęcia decyzji o zakupieniu danego produktu.

Naszym zdaniem, wskazana powyżej wypowiedź Trybunału jest nieco wymijająca, gdyż nie wskazuje wprost – kiedy ma mieć to miejsce. Są jednak pewne wskazówki interpretacyjne, które mogą doprecyzować ten obowiązek ciążący na przedsiębiorcy.

W celu dokonania oceny, należy zdaniem TSUE, „wziąć pod uwagę treść i ogólną konfigurację oferty w odniesieniu do danego towaru; znaczenie, w kategoriach argumentu sprzedaży lub argumentu reklamowego, wzmianki o gwarancji handlowej producenta; miejsce, jakie ta wzmianka zajmuje w ofercie; ryzyko pomyłki lub wprowadzenia w błąd, jakie wzmianka ta może wywołać w świadomości przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego, co do różnych przysługujących mu uprawnień z tytułu gwarancji lub co do rzeczywistej tożsamości gwaranta; istnienie w ofercie wyjaśnień dotyczących innych gwarancji związanych z danym towarem, jak również wszelkie inne czynniki mogące uzasadnić obiektywną potrzebę ochrony konsumenta.”

Jeśli powyższe okoliczności zostaną spełnione, na przedsiębiorcy ciążyć mogą dodatkowe obowiązki, które co do zasady dotyczą gwaranta – czyli poinformowanie o istnieniu gwarancji, jej warunkach, danych kontaktowych gwaranta (tutaj producenta), w tym szczególności adresu umożliwiającemu kupującemu przekazanie wadliwego produktu właściwemu podmiotowi.

 

Podsumowanie

 

Reasumując powyższe, w niniejszej sprawie, naszym zdaniem pojawiają się dwie istotne kwestie:

Po pierwsze, Trybunał, zakresie gwarancji, wskazuje, że informacje dotyczące gwarancji, musza być przekazane kupującemu w momencie, w którym sama gwarancja stanowi istotny element oferty – tj. jest ona niejako jedną z części składowych okoliczności tego, że ten produkt oferuje korzystniejsze warunki dla potencjalnego kupującego niż inny podobny.

Po drugie, TSUE zauważa, że poniekąd przesuwamy się do pewnej granicy racjonalności nakładanych na przedsiębiorcę obowiązków. Jak wielu z działających w branży wie, przepisy konsumenckie sprawiają, że handel jak i usługi świadczone przez Internet, ze względu na nakładane zaostrzenia, sprawiają coraz więcej problemów.

Coraz trudniej jest bowiem zapewnić możliwości zwrotu pełnych kwot, w przypadku odstąpienia od umowy bądź realizacji napraw reklamacyjnych, w przypadku braku dostępności części zamiennych. Stąd też, naszym zdaniem, ten wyrok, choć niepozorny, może dać asumpt co do tego, iż przedsiębiorca nie może być obciążony obowiązkami w takim zakresie, w jakim nie mają one charakteru racjonalnego i są obiektywne niemożliwe do spełnienia.

Na koniec warto także odwołać się do naszej ustawy o prawach konsumenta, która nakłada na Sprzedawców wymóg przekazywania m.in. następującej informacji i to przed zawarciem umowy – informacji o istnieniu i treści gwarancji i usług posprzedażnych oraz sposobie ich realizacji (art. 12 ust. 1 pkt 14 ustawy o prawach konsumenta)

W tej sytuacji naszym zdaniem zdecydowanie bezpieczniej jednak informować o gwarancji udzielonej na dany produkt i w tym celu udostępnić np. na stronie sklepie skan karty gwarancyjnej. A argumenty wskazane w orzeczeniu TSUE pozostawić sobie w razie ewentualnego niedopatrzenia tego obowiązku. 

 

Towar luksusowy nie podlega zwrotowi? Zaskakujące orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Katowicach

Towar luksusowy nie podlega zwrotowi? Zaskakujące orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Katowicach

O tym że konsument (a od tego roku również przedsiębiorca na prawach konsumenta) ma prawo do odstąpienia od umowy wie każdy sprzedawca internetowy. O wyjątkach od tego prawa pamiętają przede wszystkim ci, dla których mają one znaczenie w prowadzonej działalności – np. sprzedawcy treści cyfrowych, żywności, kosmetyków, czy też ci, którzy sprzedają produkty wyprodukowane według specyfikacji klienta. To właśnie ostatniego z wymienionych typów produktu tyczy się omawiane orzeczenie. Jednakże w niniejszej sprawie zakupiony produkt nie wyróżniał się szczególną personalizacją, ale… ceną.

 

Wyjątek z art. 38 pkt. 3 ustawy o prawach konsumenta

 

Brzmienie wskazanego przepisu jest następujące: 

Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów: (…) 3) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb; (…)

Są takie sytuacje, co do których nie budzi wątpliwości możliwość zastosowania wspomnianego przepisu. Jest tak w przypadkach gdy np. klient kupuje biżuterię z grawerem, czy też odzież z indywidualnym nadrukiem (takim jak fotografia, czy też wzór przekazany sprzedawcy przez klienta).

Wątpliwości mogą pojawić się w momencie gdy produkt przewiduje dużą liczbę wariantów kolorystycznych, wielkościowych, czy też liczne zmiany możliwe są w innych niż wymienione polach specyfikacji charakterystycznych dla danego produktu. W takich wypadkach można poddawać pod wątpliwość to, czy można w takiej sytuacji mówić o sprzedaży produktu wyprodukowanego według specyfikacji konsumenta lub służącego zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb, skoro warianty te dostępne są w sprzedaży. 

Tym bardziej zaskakujące jest uznanie, że w tej grupie wyjątków znaczenie kluczowe może mieć cena produktu, przez co znajdują się w niej również produkty luksusowe.

 

Towar luksusowy nie podlega zwrotowi? 

 

Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 5 października 2017 r. w sprawie o sygn. akt: I ACa 396/17, uznał że nabycie produktu za znaczną cenę, a więc produktu luksusowego, sprawia że zakup taki można uznać za należący do wspomnianej kategorii wyjątków od prawa odstąpienia od umowy jako produkt  służący zaspokojeniu zindywidualizowanych potrzeb klienta. Podstawą tego uznania był fakt, że głośniki które były przedmiotem umowy sprowadzone zostały przez sprzedawcę od producenta na życzenie klienta, a ponowna sprzedaż takiego produktu może być znacznie utrudniona ze względu na wartość świadczenia (koszt głośników wynosił 80.000 zł). Jak możemy przeczytać w wyroku:

Mimo, że przedmiotowe głośniki nie zostały wyprodukowane na zamówienie powoda, nie sposób uznać, że są towarem przeciętnym, który po zwrocie do przedsiębiorcy szybko i bez trudu znajdzie kolejnego nabywcę. Przeciwnie. Jest to towar specyficzny, bardzo drogi, sprowadzony od producenta specjalnie dla powoda. Jak zeznał pozwany W. W., ponieważ powód był zainteresowany kupnem kolumn brytyjskiej firmy (…), został skierowany do pozwanych przez przedstawiciela tej firmy. Pozwani ustalali dostępność tych konkretnych kolumn oraz ich cenę i sprowadzili je do Polski po decyzji powoda, że je kupuje. Jest to w pełni zrozumiałe, jeśli wziąć pod uwagę, że cena tych głośników wynosiła 80.000 zł (powód dostał od pozwanych 6.000 zł upustu). Pozwani nie zaryzykowaliby takiej transakcji, gdyby nie mieli pewności, że w Polsce na tak drogi towar czeka zdecydowany nabywca. Bardzo wysoka cena przedmiotowych kolumn świadczy o tym, że jest to produkt szczególny, odpowiadający wymaganiom wąskiej grupy klientów, który – zwłaszcza na polskim rynku, uboższym przecież, niż brytyjski – ma charakter luksusowy i nie jest adresowany do powszechnego odbiorcy.

 

Regulamin sklepu internetowego, a wyjątki od prawa odstąpienia

 

Zgodnie z przepisami Sprzedawca ma obowiązek poinformowania konsumenta nie tylko o samym prawie odstąpienia od umowy, ale i o wyjątkach od tego prawa. 

Informacja te zamieszcza się najczęściej w regulaminie sklepu internetowego – zdecydowanie najbezpieczniej jest w tym wypadku wprost przenieść listę wyjątków z ustawy o prawach konsumenta do regulaminu sklepu. Nie zalecamy doprecyzowywać, podawać przykładów wyjątków – to zawsze rodzi ryzyko uznania takiego zapisu za klauzulę niedozwoloną z uwagi na możliwość rozszerzenia wyjątku. 

Pełna lista wyjątków jest zawarta w art. 38 ustawy o prawach konsumenta, a nasz omawiany w tym artykule wyjątek znajduje się w pkt. 3: 

Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:

1) o świadczenie usług, jeżeli przedsiębiorca wykonał w pełni usługę za wyraźną zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy;

2) w której cena lub wynagrodzenie zależy od wahań na rynku finansowym, nad którymi przedsiębiorca nie sprawuje kontroli, i które mogą wystąpić przed upływem terminu do odstąpienia od umowy;

3) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb;

4) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz ulegająca szybkiemu zepsuciu lub mająca krótki termin przydatności do użycia;

5) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz dostarczana w zapieczętowanym opakowaniu, której po otwarciu opakowania nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;

6) w której przedmiotem świadczenia są rzeczy, które po dostarczeniu, ze względu na swój charakter, zostają nierozłącznie połączone z innymi rzeczami;

7) w której przedmiotem świadczenia są napoje alkoholowe, których cena została uzgodniona przy zawarciu umowy sprzedaży, a których dostarczenie może nastąpić dopiero po upływie 30 dni i których wartość zależy od wahań na rynku, nad którymi przedsiębiorca nie ma kontroli;

8) w której konsument wyraźnie żądał, aby przedsiębiorca do niego przyjechał w celu dokonania pilnej naprawy lub konserwacji; jeżeli przedsiębiorca świadczy dodatkowo inne usługi niż te, których wykonania konsument żądał, lub dostarcza rzeczy inne niż części zamienne niezbędne do wykonania naprawy lub konserwacji, prawo odstąpienia od umowy przysługuje konsumentowi w odniesieniu do dodatkowych usług lub rzeczy;

9) w której przedmiotem świadczenia są nagrania dźwiękowe lub wizualne albo programy komputerowe dostarczane w zapieczętowanym opakowaniu, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;

10) o dostarczanie dzienników, periodyków lub czasopism, z wyjątkiem umowy o prenumeratę;

11) zawartej w drodze aukcji publicznej;

12) o świadczenie usług w zakresie zakwaterowania, innych niż do celów mieszkalnych, przewozu rzeczy, najmu samochodów, gastronomii, usług związanych z wypoczynkiem, wydarzeniami rozrywkowymi, sportowymi lub kulturalnymi, jeżeli w umowie oznaczono dzień lub okres świadczenia usługi;

13) o dostarczanie treści cyfrowych, które nie są zapisane na nośniku materialnym, jeżeli spełnianie świadczenia rozpoczęło się za wyraźną zgodą konsumenta przed upływem terminu do odstąpienia od umowy i po poinformowaniu go przez przedsiębiorcę o utracie prawa odstąpienia od umowy.

 

Podsumowanie

 

Orzeczenie SA w Katowicach z pewnością można uznać za ciekawe i naszym zdaniem rozszerzające katalog wyjątków od odstąpienia od umowy przewidziany przez ustawodawcę. Sprzedawcy zajmujący się sprzedażą towarów luksusowych, oraz tacy którzy sprowadzają część swych produktów od producenta mogą próbować powoływać się na ten wyjątek w przypadku chęci skorzystania przez klienta z jego prawa do odstąpienia od umowy. Należy jednak pamiętać, że wskazana tu sytuacja była nader wyjątkowa. Produkt był znacznej wartości, a do tego sprowadzany był na specjalne życzenie klienta. Warto jednak mieć na uwadze wspomniane orzeczenie jako to, które chroni sprzedawców przeprowadzających takie transakcje i w razie konieczności sprzedawca może powołać się w analogicznej sprawie na prawomocne rozstrzygnięcie Sądu.

Pełna treść orzeczenia dostępna jest pod poniższym adresem: 

http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/151500000000503_I_ACa_000396_2017_Uz_2017-10-05_002

 

Sprzedajesz produkty spoza UE? Zobacz co zmieni się w zakresie odpowiedzialności za importowane produkty już 16 lipca 2021 r.

Sprzedajesz produkty spoza UE? Zobacz co zmieni się w zakresie odpowiedzialności za importowane produkty już 16 lipca 2021 r.

Unia Europejska wprowadza zmiany w zakresie sprzedaży importowanych produktów. O tym jakie wymogi mogą być stawiane takim produktom pisaliśmy na przykładzie zabawek w tym artykule. Dnia 16 lipca 2021 r. czekają przedsiębiorców kolejne zmiany – wchodzi bowiem w życie Rozporządzenie 2019/1020 w sprawie nadzoru rynku i zgodności produktów.

 

Czego dotyczy nowe rozporządzenie

 

Wspomniane na wstępie rozporządzenie dotyczy produktów importowanych spoza Unii Europejskiej, które podlegają wymogom unijnym, a poświadczeniem ich spełnienia jest m.in. deklaracja zgodności i umieszczenie na nich oznakowania „CE”. Zmiany mają zapewnić jeszcze wyższy stopień ochrony, aby na rynku unijnym udostępniane były wyłącznie produkty spełniające wymagania zapewniające wysoki poziom ochrony interesów publicznych, takich jak zdrowie i bezpieczeństwo, ochrona konsumentów, czy też ochrona środowiska.

Pełna nazwa rozporządzenia to: ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2019/1020 z dnia 20 czerwca 2019 r. w sprawie nadzoru rynku i zgodności produktów oraz zmieniające dyrektywę 2004/42/WE oraz rozporządzenia (WE) nr 765/2008 i (UE) nr 305/2011

 

Ważne definicje zawarte w rozporządzeniu

 

Rozporządzenie definiuje szereg istotnych pojęć mających znaczenie w kontekście jego stosowania – poniżej zamieszczamy kilka ważniejszych:

  1. „udostępnienie na rynku” oznacza dostarczenie produktu do celów dystrybucji, konsumpcji lub używania na rynku Unii w ramach działalności handlowej, odpłatnie lub nieodpłatnie;
  2. „wprowadzenie do obrotu” oznacza udostępnienie produktu na rynku Unii po raz pierwszy;
  3. „producent” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która wytwarza produkt lub która zleca zaprojektowanie lub wytworzenie produktu i sprzedaje ten produkt pod własną nazwą lub własnym znakiem towarowym;
  4. importer” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w Unii i wprowadza do obrotu w Unii produkt pochodzący z państwa trzeciego;
  5. dystrybutor” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną w łańcuchu dostaw, niebędącą producentem ani importerem, która udostępnia produkt na rynku;
  6. dostawca usług realizacji zamówień” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która świadczy, w ramach działalności handlowej, co najmniej dwie z następujących usług: magazynuje, pakuje, adresuje i wysyła produkty, nie będąc ich właścicielem, z wyjątkiem usług pocztowych zdefiniowanych w art. 2 pkt 1 dyrektywy 97/67/WE Parlamentu Europejskiego i Rady (31), usług doręczania paczek zdefiniowanych w art. 2 pkt 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/644 (32) oraz wszelkich innych usług pocztowych lub usług transportu towarów;
  7. upoważniony przedstawiciel” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w Unii i otrzymała od producenta pisemne upoważnienie do występowania w jego imieniu w zakresie określonych zadań w odniesieniu do obowiązków producenta wynikających z właściwego unijnego prawodawstwa harmonizacyjnego lub wymagań niniejszego rozporządzenia;
  8. podmiot gospodarczy” oznacza producenta, upoważnionego przedstawiciela, importera, dystrybutora, dostawcę usług realizacji zamówień lub każdą inną osobę fizyczną lub prawną podlegającą obowiązkom związanym z wytwarzaniem produktów, udostępnianiem ich na rynku lub oddawaniem do użytku zgodnie z odpowiednim unijnym prawodawstwem harmonizacyjnym;
  9. interfejs online” oznacza oprogramowanie, w tym stronę internetową, jej część lub aplikację, które jest obsługiwane przez podmiot gospodarczy lub w jego imieniu i które umożliwia użytkownikom końcowym dostęp do produktów podmiotu gospodarczego;
  10. użytkownik końcowy” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która ma miejsce zamieszkania lub siedzibę w Unii i której produkt udostępniono jako konsumentowi, bez związku z prowadzoną przez nią działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą lub zawodową, albo jako profesjonalnemu użytkownikowi końcowemu w ramach prowadzonej działalności przemysłowej lub zawodowej;
  11. „produkty wprowadzane na rynek Unii” oznaczają produkty pochodzące z państw trzecich przeznaczone do wprowadzenia do obrotu w Unii lub przeznaczone do osobistego użytku lub konsumpcji na obszarze celnym Unii i objęte procedurą celną „dopuszczenia do obrotu”.

 

Podmiot odpowiedzialny – producent, importer, upoważniony przedstawiciel lub dostawca usług realizacji zamówień

 

Powyższym celom ma służyć ustalenie tzw. podmiotu odpowiedzialnego. Kim on jest? Zgodnie z treścią rozporządzenia jest to pewien podmiot gospodarczy mający miejsce zamieszkania lub siedzibę w Unii, który jest odpowiedzialny za zadania określone w tym rozporządzeniu. Do zadań podmiotu odpowiedzialnego należą z kolei:

  • weryfikacja i przechowywanie deklaracji zgodności UE lub deklaracji właściwości użytkowych i dokumentacji technicznej jeżeli przewidziano ich występowanie dla danego produktu,
  • współpraca z organami nadzoru rynku, w tym m.in.: przedstawianie temu organowi na wniosek wszystkich informacji i dokumentów koniecznych do wykazania zgodności produktu, a także jeżeli istnieją powody, by przypuszczać, że dany produkt stwarza ryzyko – informowanie o tym organy nadzoru rynku.

Powyższe oznacza, że będzie to ten podmiot, który będzie odpowiadał za zgodność produktów z unijnymi przepisami. 

Podmiotem odpowiedzialnym może być producent, importer, upoważniony przedstawiciel lub dostawca usług realizacji zamówień. 

Zadania wskazane w rozporządzeniu są takie same niezależnie od rodzaju podmiotu, natomiast różnica dotyczy zakresu, w jakim zadania te pokrywają się z innymi zadaniami danego podmiotu gospodarczego wynikającymi z różnych przepisów sektorowych. Obowiązki wprowadzane nowym rozporządzeniem istnieją niezależnie od wymogów wskazanych w przepisach szczególnych dla konkretnych sektorów.

 

Oznaczenie produktów – co się zmieni?

 

Informacja o podmiocie odpowiedzialnym, w szczególności jego nazwa, znak towarowy oraz dane kontaktowe powinny zostać podane na produkcie, czy też jego opakowaniu. Informacja może znaleźć się również na paczce lub w towarzyszącym dokumencie. 

Podmiot odpowiedzialny powinien więc dopilnować, by produkt zawierał przede wszystkim takie elementy jak: 

  • wskazane powyżej dane kontaktowe podmiotu odpowiedzialnego,
  • oznaczenie CE lub inne wymagane dla danego produktu,
  • dokumentacja wymagana przepisami dla danego produktu,
  • pozostała dokumentacja wymagana odrębnymi przepisami

 

Sprzedawca jako podmiot odpowiedzialny

 

Sprzedawca jeżeli nie jest samodzielnie podmiotem odpowiedzialnym w rozumieniu niniejszego rozporządzenia (jeżeli nie jest równocześnie producentem lub importerem), powinien dowiedzieć się czy w przypadku tego produktu występuje już w UE podmiot odpowiedzialny. W tym celu powinien skontaktować się z producentem, importerem, lub upoważnionym przedstawicielem. W przypadku gdy żaden z nich nie jest podmiotem odpowiedzialnym, tę rolę pełni dostawca usług realizacji zamówień, którym może być również sprzedawca. Rozporządzenie tak bowiem definiuje ten podmiot:

Dostawca usług realizacji zamówień – oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która świadczy, w ramach działalności handlowej, co najmniej dwie z następujących usług: magazynuje, pakuje, adresuje i wysyła produkty, nie będąc ich właścicielem, z wyjątkiem usług pocztowych zdefiniowanych w art. 2 pkt 1 dyrektywy 97/67/WE Parlamentu Europejskiego i Rady (31), usług doręczania paczek zdefiniowanych w art. 2 pkt 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/644 (32) oraz wszelkich innych usług pocztowych lub usług transportu towarów.

Wówczas, gdy podmiotem odpowiedzialnym nie będzie ani producent, ani importer, ani też upoważniony przedstawiciel, taki dostawca będzie zobowiązany spełnić obowiązki o których mowa powyżej, a więc również zweryfikować deklaracje zgodności i dopilnować by dany produkt zawierał wymagane oznaczenia oraz dokumentację.

 

Sprzedaż na odległość – np. poprzez sklep internetowy

 

Zgodnie z rozporządzeniem produkty oferowane do sprzedaży online lub w inny sposób na odległość uważa się za udostępnione na rynku, jeżeli oferta jest skierowana do użytkowników końcowych w Unii. Oferta sprzedaży jest uznawana za skierowaną do użytkowników końcowych w Unii, jeżeli odpowiedni podmiot gospodarczy w jakikolwiek sposób kieruje swoją działalność do państwa członkowskiego. 

Rozporządzenie podpowiada także jak to ustalić – w analizie poszczególnych przypadków należy wziąć pod uwagę istotne czynniki, takie jak obszary geograficzne, do których możliwa jest wysyłka, dostępne języki używane do sformułowania oferty lub składania zamówień czy też sposoby płatności. W przypadku sprzedaży online nie wystarczy sam fakt, że strona internetowa podmiotów gospodarczych lub pośredników jest dostępna w państwie członkowskim, w którym użytkownik końcowy ma siedzibę lub miejsce zamieszkania.

 

Podsumowanie

 

Nowe przepisy mają przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa importowanych produktów. Jednoznaczne wskazanie podmiotu odpowiedzialnego oraz podanie jego danych na tych produktach ma zadanie to ułatwiać. Sprzedawcy powinni zachować ostrożność i przed wprowadzeniem produktów do obrotu zadbać o to, by ustalić, który z podmiotów w łańcuchu dostaw pełni tę nową funkcję. 

Pełna treść rozporządzenia:
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?utm_source=coma_email&utm_medium=521f3a69-65c1-4a1b-836a-89333cb9fd3f&uri=CELEX:32019R1020

Wytyczne dla podmiotów gospodarczych:
https://ec.europa.eu/docsroom/documents/46171?utm_source=coma_email&utm_medium=521f3a69-65c1-4a1b-836a-89333cb9fd3f 

 

Skąd wziąć regulamin sklepu internetowego?

Skąd wziąć regulamin sklepu internetowego?

W dzisiejszych czasach sprzedaż internetowa osiągnęła poziom, który sprawia, że nie sposób wyobrazić sobie handlu bez tej właśnie formy sprzedaży. Nie ulega wątpliwości, że niezależnie od formy sprzedaży, musi być ona ujęta w właściwe dla siebie reguły, które można utożsamiać z umową łącząca kupującego i sprzedającego.

Ponadto, ustawodawca wprowadza dodatkowe przepisy mające chronić przed nieuczciwością z jednej jak i drugiej strony. Wiąże się to z koniecznością spełnienia wymagań ustawowych zarówno w zakresie samej sprzedaży, obowiązków informacyjnych, czy też ochrony danych osobowych.

Dlaczego tworzy się regulamin?

Każdy sprzedawca oferując swe produkty w Internecie musi wskazać konsumentowi zasady panujące w tym sklepie, mimo że jest to sklep wirtualny. Zasady te określa regulamin. W regulaminie znaleźć muszą się podstawowe postanowienia związane ze sprzedażą. Można powiedzieć, że regulamin stanowi swoisty wzór zawieranej umowy. Ponadto, w sklepie internetowym nie może zabraknąć informacji o polityce prywatności i plikach cookies.

Jak widać regulamin musi zawierać szereg informacji, w tym także tych prawnych. Regulamin jest jednak kwestią poboczną dla każdego sprzedawcy, wszakże nie to stanowi przedmiot zainteresowania sprzedawców. Jak zatem zdobyć dobry regulamin sklepu internetowego.

Jest wiele możliwości. W Internecie z łatwością można znaleźć wiele przykładowych regulaminów sklepu internetowego. Pamiętajmy jednak, że nie kopiujmy ich bezmyślnie.

Po pierwsze, pamiętajmy, że każda taka treść jest obarczona prawami autorskimi. Skopiować możemy jedynie te, które wprost przyznają nam taką możliwość lub po uzyskaniu zgody udostepniającego. To jednak nie jest wystarczające by powiedzieć, że mamy już regulamin.

Zaznaczyć należy, że nie ma czegoś takiego jak uniwersalny regulamin sklepu internetowego. Regulamin zawsze należy dostosowywać do własnych potrzeb. Zatem pobrany z sieci regulamin może tak naprawdę służyć nam za szablon, który mniej lub bardziej będzie odpowiadał naszym potrzebom.

 Pamiętajmy także o zmianach w prawie. Weźmy pod uwagę, że z początkiem 2021 r. doszło do istotnych zmian w obrębie prowadzenia sklepu internetowego. Dlatego też większość udostępnionych wzorów może być zwyczajnie nieaktualna a tym samym niezgodna z przepisami. Jest to poważne ryzyko w przypadku pobierania bezpłatnie udostępnionych wzorów. Trzeba przyznać, że bez aktualnej wiedzy prawniczej jest to mocno ryzykowne.

Dlaczego warto skorzystać z pomocy prawnika?

Najpewniejszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy prawnika. Jest to najlepsze rozwiązanie, jeżeli chcemy mieć regulamin skrojony na miarę. Prawnik najlepiej z doświadczeniem w tej dziedzinie pozwoli na stworzenie regulaminu na podstawie przedstawionych informacji bezpośrednio od zainteresowanego.

Sklep z regulaminem

W Internecie można także zakupić gotowe regulaminy. Wśród zalet takiego rozwiązania jest zdecydowanie szybkość, prostota i aktualność regulaminów. W odróżnieniu od pobieranych udostępnionych regulaminów w Internecie. Ktoś kto regulaminy oferuje do sprzedaży dba by regulamin był oparty o aktualny stan prawny. Wadą takiego rozwiązania jest z pewnością to, że nie wszystkie postanowienia regulaminu będą idealnie odpowiadały naszej sytuacji. A zamówienie specjalnego regulaminu z pewnością może zająć więcej czasu lub w ogóle nie występuje w ofercie. Dodatkowo w przypadku, gdy dojdzie do zmiany w prawie lub okoliczności dotyczących naszego sklepu, modyfikacja regulaminu nie będzie możliwa. Jednakże wśród kilkunastu propozycji, zwłaszcza jeżeli nie zależy nam na skomplikowanych rozwiązaniach, z pewnością da się znaleźć regulamin w sposób maksymalny odpowiadający naszym potrzebom.

Platforma sklepu internetowego

Jeszcze jedną opcją jest powierzenie prowadzenia nie tylko regulaminu, ale właściwie sklepu internetowego. Kupując gotową platformę do prowadzenia sklepu regulamin otrzymujemy w pakiecie i wszelkie kwestie z nim związane są modyfikowane i dostosowane w ramach wykupionego abonamentu za prowadzenie sklepu internetowego.

Podsumowanie

Jak widać regulamin sklepu internetowego jest jego nieodłączną częścią. Istnieje wiele możliwości pozyskania takiego regulaminu. Oferty są dostosowane do potrzeb klientów i każdy może sobie wybrać najdogodniejszą opcję. To która z opcji jest najlepsza zależy od funduszy przewidzianych na ten cel, naszej wiedzy, doświadczenia i posiadanych umiejętności w tworzeniu regulaminów.

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*