utworzone przez Doradca Sprzedawcy | sie 14, 2019 | Klauzule Niedozwolone, Obraźliwe komentarze w internecie, Ochrona zdjęć i opisów produktów, Regulamin Sklepu Internetowego, Ustawa o prawach konsumenta |
W dzisiejszym artykule przybliżymy wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie odnośnie słów kluczowych stosowanych w kampanii Google Ads oraz wykorzystywania autorskich opisów produktów. Pewien przedsiębiorca, prowadzący sprzedaż za pośrednictwem Internetu zauważył, iż po wpisaniu do wyszukiwarki Google nazwy jego sklepu internetowego w pierwszej kolejności pojawia się adres strony internetowej konkurencyjnej firmy. Dodatkowo spostrzegł on, iż firma ta skopiowała opisy oferowanych przez siebie produktów, posługując się autorskimi opisami przygotowanymi przez niego i zamieszczonymi w jego sklepie.
Przedsiębiorca wniósł więc pozew przeciwko spółce prowadzącej sklep internetowy, w którym to zarzucił pozwanej spółce dopuszczanie się czynów nieuczciwej konkurencji oraz naruszenie praw autorskich. Sprzedawca domagał się zobowiązania konkurenta do zaniechania wyżej wymienionych praktyk oraz wystosowania publicznych przeprosin i wpłacenia 5.000zł na wskazaną przez niego fundację. W uzasadnieniu pozwu wskazał on, iż :
- wykorzystywanie nazwy jego sklepu internetowego celem dotarcia do jego potencjalnych klientów poprzez wykorzystywanie w tym celu narzędzia Google Ads jest czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy ( na podstawie art. 16. 1 pkt 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji)
- kopiowanie stworzonych przez niego opisów produktów jest naruszeniem prawa autorskiego (na podstawie artykułu 79.1 w zw. z art. 17 Ustawy o prawie autorskim)
- wykorzystywanie nazwy jego sklepu internetowego narusza prawo do firmy (na podstawie art. 5 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i art. 43 10 kodeksu cywilnego).
Jak próbował bronić się sklep internetowy
W odpowiedzi na pozew spółka wniosła o oddalenie powództwa w całości. Odnosząc się do zarzutu wykorzystywania nazwy powoda wskazała, iż zaobserwowane działanie następują przy użyciu wyszukiwarki internetowej Google, a sama spółka nie ma wpływu na sposób jej działania, przez co nie może ponosić za nie odpowiedzialności. Wskazała również, iż kampanie marketingową sklepu prowadzi na zlecenie agencja marketingowa, a nie sama pozwana spółka. Sklep zaprzeczył także, by naruszył prawo do firmy powoda, a także by kopiował treści zamieszczone na stronie internetowej powoda przy dokonywaniu opisu prezentowanych na swojej stronie towarów. Podkreślił, iż opisy te są zgodne z opisem sformułowanym przez producenta danego produktu i zostały przetłumaczone przez internetowy translator.
Stanowisko sądu w tej sprawie – przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za bezprawne korzystanie z Google Ads oraz za kopiowanie opisów produktów
Na wstępie należy wskazać, że w trakcie postępowania powód nie udowodnił, iż spółka wykorzystała nazwę jego sklepu jako słowo kluczowe w kampanii Google Ads. Sąd ustalił, iż reklama prowadzona była w oparciu o słowa kluczowe ustawione w systemie tzw. przybliżonym. Oznacza to, że reklamy są automatycznie wyświetlane w odpowiedzi na trafne odmiany słów kluczowych, nawet, gdy nie znajdują się one na liście słów kluczowych reklamodawcy. Dzięki takiemu zabiegowi, sklep przyciągał do swej witryny większą liczbę użytkowników, bowiem wówczas reklama była wyświetlana w przypadku wszelkich możliwych przybliżonych zapytań. Nie budzi wątpliwości, że taki sposób emisji reklam jest bardzo korzystny dla reklamodawcy, a osoba korzystająca z systemu Google Ads zdaje sobie sprawę ze sposobu funkcjonowania tej opcji oprogramowania, ponieważ akceptuje jej regulamin.
Sąd nie podzielił więc argumentacji pozwanej spółki odnośnie nie ponoszenia przez nią odpowiedzialności za działanie algorytmów wyszukiwarki Google. Google Ads to system reklamowy pozwalający na wyświetlanie linków sponsorowanych w wynikach wyszukiwania wyszukiwarki Google. Sposób formułowania reklam za jego pomocą jest procesem w którym uczestniczy i który sam tworzy reklamodawca. Zatem Google Ads jest jedynie narzędziem do stworzenia reklamy, a nie decyduje o jej treści czy zakresie, reklamodawca czyni to przy pomocy swojego konta użytkownika. Prawidłowo zatem w niniejszym procesie powód wskazał jako stronę pozwaną spółkę prowadząca sklep internetowy.
Okoliczność, że kampanii nie prowadzi sklep, a agencja zewnętrzna na jego zlecenie nie jest podstawą do wyłączenia odpowiedzialności samego sklepu, bowiem za działania firmy reklamowej odpowiada zlecający taką reklamę tej firmie. Nie ma zatem znaczenia kto konkretnie dopuścił się zachowania stanowiącego nieuczciwą reklamę, bowiem za reklamę odpowiada przedsiębiorca jako właściciel konta w Google Ads. W trakcie samego procesu powód nie udowodnił, aby działanie sklepu było zamierzone, jednak czyn nieuczciwej konkurencji nie wymaga winy sprawcy.
Ponadto, Sąd stwierdził, że w sprawie tej nie ma również znaczenia iż nazwa sklepu internetowego prowadzonego przez powoda nie była zarejestrowana jako znak towarowy. Uznał, iż już samo posługiwanie się taką nazwą jest czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklam, ponieważ reklama ta była sprzeczna z dobrymi obyczajami.
Stworzona przez pozwaną reklama zagrażała interesowi powoda jak i interesowi klienta, bowiem klient, który znając nazwę sklepu powoda, wpisywał tą nazwę do wyszukiwarki, otrzymywał w pierwszej kolejności reklamę pozwanego konkurenta, co stwarzało realne ryzyko przechwycenia przez pozwaną klienteli powoda. Pozwana spółka naruszyła zatem zasady uczciwości obrotu, bowiem mimo uzyskania wiedzy od powoda o tej sytuacji i wezwaniu jej do zaniechania naruszeń nie uczyniła nic, by temu zapobiec, w tym przypadku powinna była zgłosić słowo wykluczające w postaci nazwy sklepu powoda.
Okoliczności sprawy dały także podstawę do stwierdzenia naruszenia przez pozwaną prawa do utworu powoda, za który należało uznać opisy produktów prezentowane na stronie powoda. Powód nabywał towary od producenta chińskiego, które zawierały jedynie skrótowe informacje, zaś opisy tych towarów na stronie internetowej sklepu zostały stworzone przez niego i jego partnerkę po przetestowaniu danego produktu w gabinecie kosmetycznym. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy Sąd stwierdził, że opisy produktów są utworem w rozumieniu prawa autorskiego, ponieważ były rezultatem działalności o charakterze kreacyjnym i odznaczały się pewną oryginalnością oraz miały swój indywidualny charakter. Wykorzystanie utworu bez zgody autora stanowiło więc naruszenie jego praw majątkowych. Sprzedawca mógł więc dochodzić naprawienia wyrządzonej takim działaniem szkody.
Jakie konsekwencje spotkały nieuczciwego konkurenta
Ostatecznie Sąd wydał wyrok, w którym nałożył szereg sankcji na nieuczciwego konkurenta – orzeczenie Sądu:
- zobowiązuje pozwaną do zaniechania czynów nieuczciwej konkurencji, polegających na konstruowaniu swoich reklam w wyszukiwarce internetowej G., w taki sposób, że po wpisaniu w tej wyszukiwarce frazy „ l.” pojawia się odnośnik reklamowy do strony internetowej pozwanej, dostępnej pod adresem (…)
- zobowiązuje pozwaną do zaniechania działań polegających na opisywaniu swoich produktów, oferowanych w sklepie internetowym pod adresem (…) w identyczny sposób, w jaki opisuje te same produkty powód w swoim sklepie internetowym (…)
- nakazuje pozwanej opublikowanie na jej koszt w terminie 2 miesięcy od daty uprawomocnienia się niniejszego wyroku w dwumiesięczniku naukowym (…) oświadczenia o treści: Spółka (…) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. przeprasza Pana K. K. (2), prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (…) oraz prowadzącego sklep internetowy pod adresem (…) za to, że wykorzystując w swojej reklamie internetowej nazwę sklepu internetowego K. K. (1) dopuściła się czynów nieuczciwej konkurencji. Z tego powodu Spółka (…) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością wyraża szczere ubolewanie.”
- nakazuje pozwanej opublikowanie na jej koszt w terminie 2 miesięcy od daty uprawomocnienia się niniejszego wyroku w dwumiesięczniku naukowym (…) oświadczenia o treści: Spółka (…) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. przeprasza Pana K. K. (2), prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (…) oraz prowadzącego sklep internetowy pod adresem (…) za to, że dokonując opisów oferowanych do sprzedaży towarów posłużyła się autorskimi opisami tych samych produktów przygotowanymi wcześniej przez Pana K. K. (1) i wykorzystała w tym celu nakład jego pracy. Z tego powodu Spółka (…) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością wyraża szczere ubolewanie.”
- zasądza od pozwanej kwotę 5.000zł (pięć tysięcy złotych) na rzecz Fundacji im. Profesora K. B. z siedzibą w K., ul. (…), (…)-(…) K., nr KRS (…)
- zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.630,20zł (sześć tysięcy sześćset trzydzieści złotych, dwadzieścia groszy) tytułem kosztów procesu
Jak widzimy Sąd zasądził cały wachlarz konsekwencji w stosunku nie nieczciwego przedsiębiorcy. Jedyne czego tutaj brakuje, to odszkodowania dla sklepu, którego nazwa i opisy zostały naruszone. Niestety w praktyce bardzo trudno wykazać konkretną szkodę jaką mogły te działania spowodować – stąd najpewniej powód w ogóle takie żądania nie sformułował, a w jego miejsce domagał się zapłaty kwoty 5.000zł (pięć tysięcy złotych) na rzecz Fundacji im. Profesora K. B. W tym ostatnim wypadku wysokość kwoty nie jest uzależniona od szkody, a od bardziej uznaniowych przesłanek, jak na przykład rozmiar i częstotliwość naruszeń, krąg adresatów czynu, sposób działania sprawcy, rodzaj interesów, których dotyczyło naruszenie. W tym wypadku w ocenie sądu wysokość zasądzonej kwoty jest adekwatna do stopnia zawinienia i wystarczająca by spełniła rolę dolegliwości, której poniesienie zapobiegnie popełnianiu tego rodzaju czynów w przyszłości.
Podsumowanie
Zgodnie z wyrokiem Sądu wykorzystywanie nazwy stosowanej przez konkurencje w reklamie internetowej niezależnie od winy prowadzącego kampanie może być uznane za czyn nieuczciwej konkurencji. Jeżeli więc prowadzisz kampanie reklamową za pośrednictwem usługi Google Ads powinieneś sprawdzić jakie strony pojawiają się po wpisaniu do wyszukiwarki Google wybranych przez ciebie słów kluczowych.
Artykuł został przygotowany na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 26 kwietnia 2019 w sprawie o sygnaturze VI GC 297/18.
utworzone przez Rafał | paź 14, 2016 | Allegro, Reklama i Marketing Sklepu, Ustawa o prawach konsumenta |
Zapraszamy do obejrzenia webinaru od prawników Prokonsumencki.pl:
Jak radzić sobie z nieprawdziwymi opiniami o firmie w Internecie?
W trakcie tego webinaru dowiesz między innymi:
- Nieprawdziwa lub obraźliwa opinia jako przestępstwo
- Nieprawdziwa lub obraźliwa opinia jako naruszenie dóbr osobistych
- Negatywna wypowiedź jako czyn nieuczciwej konkurencji
- Jak dochodzić swoich praw?
- Jak doprowadzić do usunięcia niezgodnych z prawem treści ze strony internetowej?
Odpowiadamy na Wasze pytania zadane w trakcie webinaru:
Jak odróżnić komentarz stanowiący dozwoloną krytykę od komentarza naruszającego dobra osobiste?
Przekroczeniem granic dozwolonej krytyki, także i osób publicznych, jest zachowanie mające obraźliwy charakter, polegające na uczynieniu sobie z adresata pośmiewiska, okazywaniu pogardy. Sądy podkreślają, że dokonując krytyki należy unikać ekspresji, która jest bezzasadnie napastliwa w stosunku do innych osób, a zatem stanowi naruszenie ich praw, nie stanowi zaś wkładu w jakąkolwiek formę debaty publicznej sprzyjającej postępowi w sprawach ludzkich.
Z wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 2013-04-25 (I ACa 102/13):
„(…) Granice wolności słowa zakreślone są szeroko, gdy krytyka dokonywana jest w celu ochrony społecznie uzasadnionego interesu (np. krytyka w celu ochrony praw konsumentów). Krytyka jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym, lecz nawet jeżeli została podjęta w interesie społecznym, musi nosić cechy rzetelności, rzeczowości i konstruktywności, tj. musi być nakierowana na zapobieżenie pewnym nieprawidłowościom, czy zjawiskom patologicznym, nie zaś zmierzać wyłącznie do pognębienia przeciwnika. W niniejszej sprawie trzeba też mieć na względzie wyjątkowy charakter krytyki związany ze specyfiką funkcjonowania portali dyskusyjnych w internecie i sposobem wyrażania opinii na tym forum. Forma i treść wypowiedzi publikowanych na otwartych internetowych portalach dyskusyjnych odbiega od przyjętych w innych środkach publicznego przekazu. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że wypowiedzi publikowane w internecie są z reguły anonimowe i wpisywane „na gorąco”, w czasie dyskusji na tematy budzące aktualnie duże zainteresowanie danej grupy społecznej, co nie sprzyja ich wyważaniu. Charakteryzują się one na ogół ostrzejszym językiem i niejednokrotnie są przejaskrawione. Nie oznacza to jednak aprobaty dla wypowiedzi dalece wykraczających poza ramy powszechnie akceptowanego poziomu dyskursu, tj. dla wypowiedzi zwyczajnie niecenzuralnych, wulgarnych i obraźliwych.”
Co to jest interes społeczny na który można powołać się we wniosku do prokuratora?
Interes społeczny w ściganiu przestępstwa prywatnoskargowego występuje m.in. wtedy gdy:
czyn jakiego dopuścił się sprawca ma charakter chuligański, czyn wywołał ogólne oburzenie, ofiara przestępstwa jest bezradna lub w szczególnie trudnej sytuacji życiowej. Ten katalog jest otwarty, co oznacza, że można powoływać się również na inne okoliczności, które sprawiają że ściganie sprawcy jest ważne nie tylko dla pokrzywdzonego, ale również dla społeczeństwa.
Czy zgłoszenie do administratora o bezprawnym komentarzu musi być wykonane w formie jakiej wymaga regulamin danego portalu?
Z pewnością ułatwia to kontakt z administratorem, nie ma jednak takiego wymogu. Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną wskazuje jedynie, że wiadomość o bezprawnym charakterze treści internetowej powinna być „wiarygodna”. Jeśli administrator zignoruje wiarygodne zawiadomienie, może ponosić odpowiedzialność za treść wpisu. Nie ma wówczas możliwości powoływać się na fakt, że zawiadomienie było przesłane w inny sposób niż przewiduje regulamin. Dotyczy to zarówno zgłoszeń od użytkowników portalu jak i od osób postronnych.
4) Czy firma prowadzona w formie spółki również może domagać się ochrony dóbr osobistych?
Tak, zgodnie z kodeksem cywilnym przepisy dotyczące dóbr osobistych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Jak stwierdził Sąd Najwyższy (wyrok z 14.11.1986, II CR 295/86): „Dobra osobiste osób prawnych – to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba prawna może funkcjonować zgodnie ze swym zakresem działań.” Spółka może więc domagać się ochrony np. jej dobrego imienia. Pamiętajmy, aby nie mylić naruszenia dóbr osobistych udziałowców spółki lub członków jej zarządu z naruszeniem dóbr osobistych samej spółki. W tym pierwszym przypadku, każda osoba indywidualnie powinna dochodzić ochrony swoich praw.
Czy jest możliwe wiążące zobowiązanie administratora strony internetowej do podania danych osoby która zamieściła na tej stronie bezprawny komentarz.
Nie, ze względu na brak regulacji tej kwestii oraz niejednoznaczne stanowiska organów zajmujących się nią (m.in. GIODO i Sądu Najwyższego) obecnie nie można zapewnić, aby administrator przekazał nam dane osoby naruszającej prawo. Pamiętajmy jednak, że można pociągnąć takiego administratora do odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych oraz uzyskać nakazanie usunięcia wpisu, jeśli nie usunie wpisu po otrzymaniu wiarygodnej wiadomości, że wpis narusza prawo.
Czy jest możliwe ściąganie autora bezprawnego wpisu zarówno na drodze karnej jak i cywilnej?
Tak, jeśli wpis można uznać zarówno za naruszenie dóbr osobistych, jak i za przestępstwo znieważenia lub zniesławienia. W tym wypadku trzeba jednak przeanalizować wpis na gruncie każdego z tych czynów osobno. Pamiętajmy również, że udowodnienie, że czyn jest przestępstwem lub naruszeniem dobra osobistego należy do tego, kto wniósł pozew lub prywatny akt oskarżenia.
Jeśli administrator nie usunie komentarza po otrzymaniu wiarygodnej wiadomości, że komentarz narusza prawo, odpowiada za naruszenie dóbr osobistych osoby, której dotyczy komentarz. Wówczas można do niego skierować te same żądania, co do sprawcy. Co więcej pozwanie administratora, nie wyklucza pozwania sprawcy jednocześnie lub w późniejszym czasie. Dowiedz się jak radzić sobie z nieprawdziwymi opiniami o firmie.
utworzone przez Doradca Sprzedawcy | wrz 3, 2014 | Klauzule Niedozwolone |
W niniejszym wpisie omówimy czym jest nieuczciwa praktyka rynkowa i na jakie aspekty powinni zwracać uwagę przedsiębiorcy w ich kontekście. Jeżeli do tej pory nie słyszałeś tego określenia albo nie jesteś w stanie odpowiedzieć na te pytania, to śmiało zachęcamy Cię do lektury naszego wpisu. Wpis jest dość długi, dlatego jeżeli nie masz zbyt wiele czasu przeczytaj minimum część dotycząca czarnej listy nieuczciwych praktyk rynkowych. Temat powinien szczególnie zainteresować wszystkich przedsiębiorców organizujących promocje i konkursy dla konsumentów.
Nieuczciwa praktyka rynkowa
W 2005 r. przyjęto dyrektywę 2005/29/WE o nieuczciwych praktykach rynkowych, ma ona na celu zagwarantować spójność oraz przejrzystość przepisów regulujących zwalczanie nieuczciwych praktyk rynkowych w Unii Europejskiej. Polski ustawodawca postanowił implementować postanowienia dyrektywy uchwalając odrębną ustawę (ustawa z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz U 2007, nr 171, poz.1206), która została poświęcona problematyce zwalczania nieuczciwych praktyk rynkowych.
Art. 4 ust.1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, definiuje nieuczciwą praktykę rynkową w sposób następujący:
“Praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu”
W tym przypadku mamy do czynienia z tzw. klauzulą generalną. Z klauzulami generalnym mamy natomiast do czynienia najczęściej w przypadkach, gdy zawarte są zwroty niedookreślone, np. dobre obyczaje. Nie są one ściśle zdefiniowane w przepisach prawa. W związku z tym ich znaczenie jest dość elastyczne i podlega każdorazowo interpretacji w zależności od zaistniałej sytuacji faktycznej. Klauzula generalna zawarta w art. 4 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym odgrywa istotną rolę przy podziale nieuczciwych praktyk rynkowych na: czarne oraz szare praktyki.
Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzającą w błąd oraz agresywną praktykę rynkową, a także stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk, jeżeli działania te spełniają przesłanki określone powyżej. Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się także prowadzenie działalności w formie systemu konsorcyjnego lub organizowanie grupy z udziałem konsumentów w celu finansowania zakupu w systemie konsorcyjnym. Praktyki te nie podlegają ocenie w świetle przesłanek określonych powyżej.
Praktyki wprowadzające w błąd a praktyki agresywne
Są to dwa podstawowe rodzaje nieuczciwych praktyk rynkowych. Praktyka wprowadzająca w błąd polega na:
Art. 5 ust.1 :
“Praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzającą w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął”
Art.6 ust.1:
“Praktykę rynkową uznaje się za zaniechanie wprowadzające w błąd, jeżeli pomija istotne informacje potrzebne przeciętnemu konsumentowi do podjęcia decyzji dotyczącej umowy i tym samym powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął”
Przy ocenie, czy praktyka rynkowa wprowadza w błąd przez działanie, należy uwzględnić wszystkie jej elementy oraz okoliczności wprowadzenia produktu na rynek, w tym sposób jego prezentacji.
Praktyka agresywna polega na:
Art.8 ust.1:
“Praktykę rynkową uznaje się za agresywną, jeżeli przez niedopuszczalny nacisk w znaczny sposób ogranicza lub może ograniczyć swobodę wyboru przeciętnego konsumenta lub jego zachowanie względem produktu, i tym samym powoduje lub może powodować podjęcie przez niego decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął”
Przy ocenie, czy praktyka rynkowa jest agresywna, należy uwzględnić wszystkie jej cechy i okoliczności wprowadzenia produktu na rynek, a w szczególności:
- czas, miejsce, rodzaj lub uciążliwość danej praktyki;
- celowe wykorzystanie przez przedsiębiorcę przymusowego położenia konsumenta lub innych okoliczności na tyle poważnych, że ograniczają one zdolność konsumenta do podjęcia świadomej decyzji dotyczącej umowy;
- uciążliwe lub niewspółmierne bariery pozaumowne, które przedsiębiorca wykorzystuje, aby przeszkodzić konsumentowi w wykonaniu jego praw umownych, w tym prawa do odstąpienia i wypowiedzenia umowy lub do rezygnacji na rzecz innego produktu lub przedsiębiorcy;
- groźby podjęcia działania niezgodnego z prawem lub użycie obraźliwych sformułowań bądź sposobów zachowania.
Czarna lista nieuczciwych praktyk rynkowych
Ustawodawca wyszedł przedsiębiorcom na przeciw i stworzył dwie listy – czarną i szarą, które ułatwiają ocenę danej praktyk pod kątem uczciwości.
Praktyki rynkowe znajdujące się w katalogu czarnych praktyk, nie podlegają ocenie i wykładni pod kątem realizacji przesłanek klauzuli generalnej. Czarne praktyki, jeżeli zostaną zastosowane przez przedsiębiorcę, zawsze będą sprzeczne z dobrymi obyczajami. W sposób istotny zniekształcają lub też mogą zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub też po jej zawarciu. Realizacja przesłanek jednej z czarnych praktyk zawsze będzie skutkować uznaniem jej za nieuczciwą praktykę rynkową.
Poniżej czarna lista nieuczciwych praktyk rynkowych – wprowadzających w błąd oraz agresywnych. Ich zalecamy się wystrzegać w każdej sytuacji.
Nieuczciwymi praktykami rynkowymi w każdych okolicznościach są następujące praktyki rynkowe wprowadzające w błąd:
1) podawanie przez przedsiębiorcę informacji, że zobowiązał się on do przestrzegania kodeksu dobrych praktyk, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
2) posługiwanie się certyfikatem, znakiem jakości lub równorzędnym oznaczeniem, nie mając do tego uprawnienia;
3) twierdzenie, że kodeks dobrych praktyk został zatwierdzony przez organ publiczny lub inny organ, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
4) twierdzenie, że:
a) przedsiębiorca uzyskał stosowne uprawnienie od organu publicznego lub podmiotu prywatnego,
b) praktyki rynkowe lub produkt zostały zatwierdzone, zaaprobowane lub uzyskały inne stosowne uprawnienie od organu publicznego lub podmiotu prywatnego
– przy jednoczesnym niespełnieniu warunków zatwierdzenia, aprobaty lub warunków niezbędnych do uzyskania innego stosownego uprawnienia;
5) reklama przynęta, która polega na propozycji nabycia produktu po określonej cenie, bez ujawniania, że przedsiębiorca może mieć uzasadnione podstawy, aby sądzić, że nie będzie w stanie dostarczyć lub zamówić u innego przedsiębiorcy dostawy tych lub równorzędnych produktów po takiej cenie, przez taki okres i w takich ilościach, jakie są uzasadnione, biorąc pod uwagę produkt, zakres reklamy produktu i oferowaną cenę;
6) reklama przynęta i zamiana, która polega na propozycji nabycia produktu po określonej cenie, a następnie odmowie pokazania konsumentom reklamowanego produktu lub odmowie przyjęcia zamówień na produkt lub dostarczenia go w racjonalnym terminie lub demonstrowaniu wadliwej próbki produktu, z zamiarem promowania innego produktu;
7) twierdzenie, że produkt będzie dostępny jedynie przez bardzo ograniczony czas lub że będzie on dostępny na określonych warunkach przez bardzo ograniczony czas, jeżeli jest to niezgodne z prawdą, w celu nakłonienia konsumenta do podjęcia natychmiastowej decyzji dotyczącej umowy i pozbawienia go możliwości świadomego wyboru produktu;
8) zobowiązanie się do zapewnienia usług serwisowych konsumentom, z którymi przedsiębiorca przed zawarciem umowy komunikował się w języku niebędącym językiem urzędowym państwa członkowskiego, na którego terytorium przedsiębiorca ma swoją siedzibę, a następnie udostępnienie takich usług jedynie w innym języku, bez wyraźnego poinformowania o tym konsumenta przed zawarciem przez niego umowy;
9) twierdzenie lub wywoływanie wrażenia, że sprzedaż produktu jest zgodna z prawem, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
10) prezentowanie uprawnień przysługujących konsumentom z mocy prawa, jako cechy wyróżniającej ofertę przedsiębiorcy;
11) kryptoreklama, która polega na wykorzystywaniu treści publicystycznych w środkach masowego przekazu w celu promocji produktu w sytuacji gdy przedsiębiorca zapłacił za tę promocję, a nie wynika to wyraźnie z treści lub z obrazów lub dźwięków łatwo rozpoznawalnych przez konsumenta;
12) przedstawianie nierzetelnych informacji dotyczących rodzaju i stopnia ryzyka, na jakie będzie narażone bezpieczeństwo osobiste konsumenta lub jego rodziny, w przypadku gdy nie nabędzie produktu;
13) reklamowanie produktu podobnego do produktu innego przedsiębiorcy w sposób celowo sugerujący konsumentowi, że produkt ten został wykonany przez tego samego przedsiębiorcę, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
14) zakładanie, prowadzenie lub propagowanie systemów promocyjnych typu piramida, w ramach których konsument wykonuje świadczenie w zamian za możliwość otrzymania korzyści materialnych, które są uzależnione przede wszystkim od wprowadzenia innych konsumentów do systemu, a nie od sprzedaży lub konsumpcji produktów;
15) twierdzenie, że przedsiębiorca wkrótce zakończy działalność lub zmieni miejsce jej wykonywania, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
16) twierdzenie, że nabycie produktu jest w stanie zwiększyć szansę na wygraną w grach losowych;
17) twierdzenie, że produkt jest w stanie leczyć choroby, zaburzenia lub wady rozwojowe, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
18) przekazywanie nierzetelnych informacji dotyczących warunków rynkowych lub dostępności produktu, z zamiarem nakłonienia konsumenta do zakupu produktu na warunkach mniej korzystnych niż warunki rynkowe;
19) twierdzenie, w ramach praktyki rynkowej, że organizowany jest konkurs lub promocja z nagrodami, a następnie nieprzyznanie opisanych nagród lub ich odpowiedniego ekwiwalentu;
20) prezentowanie produktu jako „gratis”, „darmowy”, „bezpłatny” lub w podobny sposób, jeżeli konsument musi uiścić jakąkolwiek należność, z wyjątkiem bezpośrednich kosztów związanych z odpowiedzią na praktykę rynkową, odbiorem lub dostarczeniem produktu;
21) umieszczanie w materiałach marketingowych faktury lub podobnego dokumentu, sugerującego obowiązek zapłaty, który wywołuje u konsumenta wrażenie, że już zamówił reklamowany produkt, mimo że tego nie zrobił;
22) twierdzenie lub stwarzanie wrażenia, że sprzedawca nie działa w celu związanym z jego działalnością gospodarczą lub zawodową, lub podawanie się za konsumenta, jeżeli jest to niezgodne z prawdą;
23) wywoływanie u konsumenta wrażenia, że usługi serwisowe dotyczące danego produktu są dostępne w państwie członkowskim innym niż państwo członkowskie, w którym produkt ten został sprzedany, jeżeli jest to niezgodne z prawdą.
Nieuczciwe praktyki rynkowe każdych okolicznościach są następujące agresywne praktyki rynkowe:
1) wywoływanie wrażenia, że konsument nie może opuścić pomieszczeń przedsiębiorcy bez zawarcia umowy;
2) składanie wizyt w miejscu zamieszkania konsumenta, nawet jeżeli nie przebywa on tam z zamiarem stałego pobytu, ignorując prośbę konsumenta o jego opuszczenie lub zaprzestanie takich wizyt, z wyjątkiem przypadków egzekwowania zobowiązań umownych, w zakresie dozwolonym przez obowiązujące przepisy;
3) uciążliwe i niewywołane działaniem albo zaniechaniem konsumenta nakłanianie do nabycia produktów przez telefon, faks, pocztę elektroniczną lub inne środki porozumiewania się na odległość, z wyjątkiem przypadków egzekwowania zobowiązań umownych, w zakresie dozwolonym przez obowiązujące przepisy;
4) żądanie od konsumenta zgłaszającego roszczenie, w związku z umową ubezpieczenia, przedstawienia dokumentów, których w sposób racjonalny nie można uznać za istotne dla ustalenia zasadności roszczenia, lub nieudzielanie odpowiedzi na stosowną korespondencję, w celu nakłonienia konsumenta do odstąpienia od zamiaru wykonania jego praw wynikających z umowy ubezpieczenia;
5) umieszczanie w reklamie bezpośredniego wezwania dzieci do nabycia reklamowanych produktów lub do nakłonienia rodziców lub innych osób dorosłych do kupienia im reklamowanych produktów;
6) żądanie natychmiastowej lub odroczonej zapłaty za produkty bądź zwrotu lub przechowania produktów, które zostały dostarczone przez przedsiębiorcę, ale nie zostały zamówione przez konsumenta, z wyjątkiem sytuacji, gdy produkt jest produktem zastępczym dostarczonym zgodnie z art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. Nr 22, poz. 271, z późn. zm.4));
7) informowanie konsumenta o tym, że jeżeli nie nabędzie produktu, przedsiębiorcy może grozić utrata pracy lub środków do życia;
8) wywoływanie wrażenia, że konsument już uzyskał, uzyska bezwarunkowo lub po wykonaniu określonej czynności nagrodę lub inną porównywalną korzyść, gdy w rzeczywistości nagroda lub inna porównywalna korzyść nie istnieje lub uzyskanie nagrody lub innej porównywalnej korzyści uzależnione jest od wpłacenia przez konsumenta określonej kwoty pieniędzy lub poniesienia innych kosztów.
Szara lista – nieuczciwe praktyki rynkowe
Praktyki rynkowe znajdujące się w katalogu szarej listy praktyk podlegają ocenie oraz wykładni pod kątem realizacji klauzuli generalnej. To odróżnia szarą listę praktyk od czarnych. Oceniając dane zachowanie przedsiębiorcy oraz próbując je zakwalifikować jako nieuczciwą praktykę rynkową należy zawsze (oprócz zbadania realizacji przesłanek wynikających z danej, konkretnie wskazanej w ustawie praktyki), odnieść ją do klauzuli generalnej.
Wprowadzającym w błąd działaniem może być w szczególności:
1) rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji;
2) rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzać w błąd;
3) działanie związane z wprowadzeniem produktu na rynek, które może wprowadzać w błąd w zakresie produktów lub ich opakowań, znaków towarowych, nazw handlowych lub innych oznaczeń indywidualizujących przedsiębiorcę lub jego produkty, w szczególności reklama porównawcza w rozumieniu art. 16 ust. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503, z późn. zm.3));
4) nieprzestrzeganie kodeksu dobrych praktyk, do którego przedsiębiorca dobrowolnie przystąpił, jeżeli przedsiębiorca ten informuje w ramach praktyki rynkowej, że jest związany kodeksem dobrych praktyk.
Wprowadzającym w błąd zaniechaniem może w być w szczególności:
1) zatajenie lub nieprzekazanie w sposób jasny, jednoznaczny lub we właściwym czasie istotnych informacji dotyczących produktu;
2) nieujawnienie handlowego celu praktyki, jeżeli nie wynika on jednoznacznie z okoliczności i jeżeli powoduje to lub może spowodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął.
Praktyki nazwane i nienazwane
Czarnymi praktykami możemy nazwać tylko te, które zostały wymienione w ustawie. Praktyka zbliżona do tej określonej przepisami prawa, nie może zostać uznana za czarną, pomimo występowania pewnych cech wspólnych.
Inaczej jest natomiast w przypadku szarych praktyk. Zachowanie przedsiębiorcy, które nie zostało nazwane oraz które nie zostało wprost wymienione w ustawie można uznać za nieuczciwą praktykę rynkową. Wyżej wymieniona sytuacja będzie miała miejsce, gdy przedsiębiorca będzie wprowadzał w błąd poprzez działanie. W sytuacji, gdy przedsiębiorcy zarzuci się stosowanie nieuczciwej praktyki rynkowej nie będzie on mógł się bronić faktem, iż brak jest wyraźnego wskazania stosowanej przez niego szarej praktyki w przepisach ustawy, jeżeli można ją wyprowadzić z ogólnej definicji praktyk w prowadzających w błąd czy też praktyk uznawanych za agresywne.
Definicja przedsiębiorcy, czyli kto może dopuścić się stosowania nieuczciwej praktyki rynkowej
Przedsiębiorca w rozumieniu ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym:
Art.2 pkt.1
“Przedsiębiorcami są osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, które prowadzą działalność gospodarczą lub zawodową nawet jeżeli działalność ta nie ma charakteru zorganizowanego i ciągłego, a także osoby działające w ich imieniu i na ich rzecz.”
W ustawie definicja przedsiębiorcy ma szeroki zakres. Ma uniemożliwić to obchodzenie zakazu stoswania nieuczciwych praktyk rynkowych.
Za przedsiębiorcę w rozumieniu ustawy, uważa się zarówno osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą jak również spółkę prawa handlowego. Spółka cywilna nie posiada podmiotowości prawnej, a za przedsiębiorców uważa się nie spółkę lecz jej wspólników. Decydujące znaczenie dla uznania podmiotu za przedsiębiorcę w rozumieniu przepisów ustawy ma faktyczne wykonywanie przez niego działalności gospodarczej lub zawodowej, a nie dopełnienie formalnych wymogów działalności (np.wpis do odpowiedniego rejestru przedsiębiorców).
Przykładem jest sytuacja gdy osoba wykonuje dane usługi na tzw “czarno”. Jego działalność nie została wpisana do Ewidencji Działalności Gospodarczej, pomimo tego może ponieść odpowiedzialność za ewentualne dopuszczenie się stosowania nieuczciwej praktyki rynkowej zgodnie z przepisami ustawy.
Definicja konsumenta, czyli przeciwko komu mogą być stosowane nieuczciwe praktyki rynkowe
Nieuczciwa praktyka rynkowa w rozumieniu ustawy o jej przeciwdziałaniu przeciętnym konsumentem jest:
Art.2 pkt 8
“ Przeciętnym konsumentem jest konsument, który jest dostatecznie dobrze poinformowany, uważany i ostrożny. Oceny dokonuje się z uwzględnieniem czynników społecznych, kulturowych, językowych i przynależności danego konsumenta do szczególnej grupy konsumentów, przez którą rozumie się dająca się zidentyfikować grupę konsumentów, szczególnie podatną na oddziaływanie praktyki rynkowej lub na produkt, którego praktyka rynkowa dotyczy, ze względu na szczególne cechy, takie jak wiek, niepełnosprawność fizyczna i umysłowa”
Natomiast zgodnie z art. 22 [1] Kodeksu Cywilnego konsumentem jest:
“Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową”
Osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą może występować w obrocie gospodarczym albo jako przedsiębiorca albo jako konsument. Europejski Trybunał Sprawiedliwości, wypracował model konsumenta jako osobę: rozważną, przeciętnie wyedukowaną, mającą prawo do rzetelnej, niewprowadzającej w błąd informacji, zawierającej wszelkie niezbędne dane wynikające z funkcji i przeznaczenia towaru. To czego można zatem oczekiwać od rozsądnego konsumenta wynika przede wszystkim z tego, jak daleko sięga obowiązek informacji handlowej, jak również jej dostępność, jasność, dwuznaczność, pełność i adekwatność.
Czego mogą dotyczyć nieuczciwe praktyki rynkowe w przypadku wprowadzania w błąd
Wprowadzające w błąd działanie może w szczególności dotyczyć:
1) istnienia produktu, jego rodzaju lub dostępności;
2) cech produktu, w szczególności jego pochodzenia geograficznego lub handlowego, ilości, jakości, sposobu wykonania, składników, daty produkcji, przydatności, możliwości i spodziewanych wyników zastosowania produktu, wyposażenia dodatkowego, testów i wyników badań lub kontroli przeprowadzanych na produkcie, zezwoleń, nagród lub wyróżnień uzyskanych przez produkt, ryzyka i korzyści związanych z produktem;
3) obowiązków przedsiębiorcy związanych z produktem, w tym usług serwisowych i procedury reklamacyjnej, dostawy, niezbędnych usług i części;
4) praw konsumenta, w szczególności prawa do naprawy lub wymiany produktu na nowy albo prawa do obniżenia ceny lub do odstąpienia od umowy;
5) ceny, sposobu obliczania ceny lub istnienia szczególnej korzyści cenowej;
6) rodzaju sprzedaży, powodów stosowania przez przedsiębiorcę praktyki rynkowej, oświadczeń i symboli dotyczących bezpośredniego lub pośredniego sponsorowania, informacji dotyczących sytuacji gospodarczej lub prawnej przedsiębiorcy lub jego przedstawiciela, w tym jego imienia i nazwiska (nazwy) i majątku, kwalifikacji, statusu, posiadanych zezwoleń, członkostwa lub powiązań oraz praw własności przemysłowej i intelektualnej lub nagród i wyróżnień.
Roszczenia konsumenta. Czyli nieuczciwe praktyki rynkowe i jaką odpowiedzialność podnosi przedsiębiorca za jej stosowanie.
W przypadku, gdy przedsiębiorca dopuści się stosowania nieuczciwe praktyki rynkowe konsument, którego interes został zagrożony lub też naruszony może wystąpić bezpośrednio z powództwem do sądu cywilnego i żądać:
- zaniechania praktyki
- usunięcia skutków praktyki
- złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie
- naprawienia szkody na zasadach ogólnych
- zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny.
Mając na względzie ochronę słabszych uczestników rynku, którymi są konsumenci oraz aby zapewnić im realną możliwość dochodzenia swoich praw, ustawa przenosi na przedsiębiorcę ciężar udowodnienia, że określone działanie nie stanowi nieuczciwe praktyki rynkowe wprowadzające w błąd. Jednakże dotyczy to tylko praktyk wprowadzających w błąd. W pozostałym zakresie, rozkład ciężaru dowodu podlega ogólnym zasadom wynikającym z Kodeksu Cywilnego.
Poza wskazanymi powyżej roszczeniami konsumenta należy także pamiętać, że stosowanie nieuczciwej praktyki rynkowej może zostać uznane przez Prezesa UOKIK za stosowanie praktyki naruszających zbiorowe interesy konsumentów zagrożone karą finansową do 10 % przychodów za poprzedni rok rozliczeniowy.
Podsumowanie
Nieuczciwe praktyki rynkowe wprowadzające w błąd może polegać zarówno na działaniu jak i zaniechaniu. Działanie wprowadzające w błąd może dotyczyć istnienia samego produktu, jego rodzaju, dostępności, cech, jego pochodzenia itd. Działanie wprowadzające w błąd może również dotyczyć praw konsumenta związanych z nabytym produktem i obowiązków przedsiębiorcy. Należy zauważyć, iż działanie nie zawsze musi przyjąć formę rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, lecz może także polegać na rozpowszechnianiu prawdziwych informacji, jeśli sposób ich podania może wprowadzić w błąd, a tym samym wpłynąć na podjęcie decyzji przez przeciętnego konsumenta, której inaczej by nie podjął.
Nieuczciwe praktyki rynkowe jak sama nazwa wskazuje są nieuczciwe i już chociażby dlatego nie warto ich stosować. Dodatkowym argumentem przeciwko ich stosowaniu powinny być sankcje dla przedsiębiorcy, o których pisaliśmy powyżej. Zdajemy sobie sprawę, że ocena danej praktyki pod kątem spełnienia ogólnych i niedookreślonych przesłanek nie jest łatwa, dlatego w pierwszej kolejności warto się posiłkować szarą i czarną listą. Z naszej strony zachęcamy do kontaktu z nami – postaramy się rozwiać Twoje wątpliwości.