Czy rolnik jest konsumentem, czy przedsiębiorcą? Omawiamy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2021 r.

Czy rolnik jest konsumentem, czy przedsiębiorcą? Omawiamy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2021 r.

Czy rolnik dokonujący zakupu ciągnika powinien być traktowany jako konsument czy przedsiębiorca? Na to pytanie odpowiedzi udzielił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 lutego 2021 r., który zapadł w sprawie o sygn. akt I NSNc 152/20.

 

Kwalifikacja klienta jako konsumenta lub przedsiębiorcy

 

Od kwalifikacji klienta jako konsumenta lub przedsiębiorcy zależy zakres uprawnień, jakie przysługują mu chociażby w ramach postępowania reklamacyjnego na gruncie przepisów o rękojmi.

Co jednak w sytuacji, gdy w roli klienta występuje rolnik? W dodatku dokonujący zakupu ciągnika, który – jak mogłoby się wydawać – pozostaje w związku z prowadzoną przez niego działalnością rolniczą.

Zagadnienie to stało się osią sporu, który swój finał znalazł przed Sądem Najwyższym. Wszystko zaczęło się od tego, że kupujący – rolnik chciał skorzystać z uprawnień przysługujących mu z tytułu rękojmi. Powoływał się w tym celu na przepisy dotyczące ochrony konsumentów, czego sąd I instancji zdawał się szczególnie nie badać. Dopiero sąd odwoławczy, rozpatrując apelację pozwanego, pochylił się głębiej nad tym zagadnieniem i przyznał, że w jego ocenie rolnik w tej konkretnej sprawie nie miał statusu konsumenta, lecz przedsiębiorcy. Wyrok sądu II instancji skłonił Prokuratora Generalnego do złożenia skargi nadzwyczajnej do SN.

 

Dwa różne pojęcia „działalności gospodarczej”

 

Działalność rolnicza nie stanowi działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (czy też poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej).

Sąd Najwyższy zwrócił jednak uwagę, że nie stoi to na przeszkodzie dla uznania rolnika za przedsiębiorcę w rozumieniu przepisów prawa cywilnego, jeśli tylko jego działalność posiada przyjęte powszechnie w orzecznictwie i doktrynie prawa cechy definiujące działalność gospodarczą. Przytoczona została w tym miejscu uchwała SN z dnia 26 lutego 2015 r. (III CZP 108/14):

Przesłanki działalności gospodarczej zostały już w judykaturze i piśmiennictwie jednoznacznie określone; przyjmuje się, że charakteryzuje ją cel zawodowy i zarobkowy, działanie we własnym imieniu, ciągłość tego działania oraz uczestnictwo w obrocie gospodarczym (…). Cechy tej działalności może mieć oczywiście także działalność w dziedzinie rolnictwa i jeżeli je spełnia, jest działalnością gospodarczą. (…) Niczego w tej kwalifikacji działalności gospodarczej nie zmienia art. 3 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (…) Wyłączenie przewidziane w tym przepisie, działające zresztą jedynie w ramach ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, a więc w dziedzinie prawa publicznego (administracyjnego), nie odbiera działalności rolniczej cech działalności gospodarczej; działalność ta pozostaje działalnością gospodarczą (art. 2 ustawy), a jedynie nie stosuje się do niej dalszych unormowań ustawy.”

Powyższe sprowadza się do wniosku, że pojęcie „działalności gospodarczej” w sensie publicznoprawnym (nadanym obecnie przez Prawo przedsiębiorców) jest niezależne od jego znaczenia w sensie prywatnoprawnym, wynikającym z Kodeksu cywilnego.

 

Rolnik może zostać uznany za przedsiębiorcę

 

Fakt, że rolnik nie prowadzi zarejestrowanej działalności gospodarczej zgodnie z ustawą Prawo przedsiębiorców, nie przesądza o tym, że działalności rolniczej nie można uznać za działalność gospodarczą. Wystarczy, że rolnik wykonuje działalność zarobkową we własnym imieniu, w sposób ciągły i zorganizowany, aby można go było potraktować jako przedsiębiorcę na potrzeby stosunków cywilnoprawnych. Oczywiście, gdy działalność ta służy wyłącznie samozaopatrzeniu, a więc jest prowadzona na własne potrzeby i nie ma charakteru zawodowego, nie będą spełnione przesłanki działalności gospodarczej, a sam rolnik nie będzie przedsiębiorcą w rozumieniu Kodeksu cywilnego.

W omawianej sprawie zakup był udokumentowany fakturą VAT, co samo w sobie pozwala sądzić, że mamy do czynienia ze stosunkiem obustronnie profesjonalnym (B2B). Również nazwa prowadzonej działalności, uwidoczniona na fakturze, sugerowała, że była to działalność gospodarcza rolnicza lub związana z rolnictwem. Zasadne było więc przypuszczenie, że zakup ciągnika musiał mieć związek z prowadzoną przez powoda działalnością gospodarczą w rolnictwie.

W świetle tych wniosków, Sąd Najwyższy uznał skargę nadzwyczajną za niezasadną oraz poparł tym samym stanowisko sądu II instancji, który odmówił przyznania kupującemu – rolnikowi statusu konsumenta.

 

Podsumowanie

 

W komentowanej sprawie rolnikowi nie sposób było przyznać statusu konsumenta, ponieważ prowadził działalność rolniczą o cechach działalności gospodarczej, a zarazem dokonany przez niego zakup ciągnika, jak wynikało z okoliczności sprawy, pozostawał w związku z tą działalnością. Rolnika należało więc traktować jako przedsiębiorcę.

Oczywiście, niewykluczone, że innym stanie faktycznym tego samego rolnika można byłoby uznać za konsumenta. Zgodnie z art. 22[1] Kodeksu cywilnego, wystarczy, że zakup nie miałby bezpośredniego związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Brak żądania wystawienia faktury na dane prowadzonej działalności czy zakup towaru lub usługi niemających związku z działalnością rolniczą – takie okoliczności mogłyby zadecydować o odmiennym rozstrzygnięciu i przyznaniu rolnikowi statusu konsumenta.

 

Zmiana w prawie ecommerce 2021 – ochrona konsumencka na jednoosobowe firmy

Zmiana w prawie ecommerce 2021 – ochrona konsumencka na jednoosobowe firmy

Zmiana w prawie- Koniecznie zapoznaj się z aktualizacją zamieszczoną na końcu artykułu – tzw. tarcza antykryzysowa przesunęła wejście omawianych zmian na 1 stycznia 2021 roku! 

Stało się! Ustawa o przyjemnie brzmiącym tytule (o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych) nowelizująca m. in. Kodeks cywilny oraz Ustawę o prawach konsumenta została uchwalona 31 lipca 2019 roku. Oznacza to, że zmiany w zakresie rozciągnięcia niektórych praw konsumenta na osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą wejdą w życie 1 stycznia 2021 roku. W tym artykule omawiamy dokładny zakres zmian oraz skutki z tym związane dla przedsiębiorców, szczególnie dla sprzedawców internetowych. 

Z artykułem powinni się zapoznać wszyscy przedsiębiorcy (szczególnie sprzedawcy internetowi), którzy zawierają umowy z firmami jednoosobowymi, bo może się okazać po wejściu w życie zmian, że tacy klienci będą mieli 14 dni na zwrot towaru, jak obecnie konsumenci, a nasze ograniczenie odpowiedzialności w stosunku do firm wpisane w regulaminie może okazać się klazulą niedozwoloną. To oczywiście nie wszystkie zmiany – piszemy o nich w dalszej części artykułu. 

Zmiana w tych przepisach wymuszą na pewno przegląd i aktualizację regulaminów, a także audyt strony internetowej pod kątem właściwej weryfikacji statusu klienta. Nasi Klienci posiadający aktywną opiekę otrzymają przed wejściem w życie zmian  stosowną aktualizację tak aby właściwie dostosować się do zmian w prawie. Jeżeli nie jesteś jeszcze naszym Klientem, to zapraszamy do kontaktu. 

O planowanych zmianach w tym zakresie pisaliśmy już w maju: Czy jednoosobowy przedsiębiorca może zostać uznany za konsumenta? Omawiamy planowane zmiany w zakresie poszerzenia definicji konsumenta, wraz z uwagami Prezesa UOKiK. – aczkolwiek ostateczna wersja wprowadzonych zmian różni się dość znacząca od planów, dlatego poświęcamy tej istotnej sprawie osobny artykuł. 

Przyjrzyjmy się zatem zmianom, jakie ostatecznie wprowadza ta nowelizacja do obecnego porządku prawnego – oraz jakie skutki może ona potencjalnie wywrzeć. Nie omawiamy tutaj wszystkich zmian wynikających z nowej ustawy – skupiamy się na tych, które dotyczą naszych Klientów w zakresie stosowanych przez nich regulaminów i OWS.

Dodatkowo do tego artykułu można obejrzeć webinar naszego prawnika w związku z tą zmianą prawa i odpowiedzi na pytania sprzedawców internetowych:

 

oraz nasz wcześnijeszy live w tej kwestii:

 

 

Zmiana w prawie wprowadza nową ustawę w zakresie rozciągnięcia praw konsumenta na firmy

Końcowy kształt przyjętej ustawy różni się w stosunku do tego, który omawialiśmy w maju jeszcze na etapie jej projektu. W uchwalonej nowelizacji nie pojawia się już poprzednio opisywany przepis w postaci art. 221 par. 2 Kodeksu cywilnego: 

 „Przepisy o ochronie konsumentów stosuje się do przedsiębiorcy, będącego osobą fizyczną, dokonującego czynności prawnej z innym przedsiębiorcą, gdy z treści tej czynności wynika, że nie posiada ona dla niego charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez niego działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”

Oznacza to, że definicja konsumenta pozostaje bez zmian. Ustawodawca ostatecznie zamiast rozszerzać definicje kosnumenta na jednoosobowe firmy postanowił rozciągnąć niektóre prawa konsumenta na takie firmy. Jest to istotna zmiana w porównaniu do projektu ustawy. Sama zmiana w tym zakresie została uzasadniona tym, że szersza definicja konsumenta oznaczałaby jednocześnie, że taki przedsiębiorca mógł tak jak konsument korzystać z pomocy rzeczników praw konsumentów oraz UOKiK w sporach z innymi przedsiębiorcami.

Zamiast tego ustawodawca postanowił rozszerzyć prawa konsumenta na jednoosobowe firmy i tak mamy wprowadzone następujące zmiany (wchodzą w życie od 1 stycznia 2021 r.):

  • dodatkowy art. 3855 wśród przepisów dotyczących klauzul niedozwolonych we wzorcach umownych rozciągający przepisy dotyczące klauzul niedozowolonych także na jednoosobowe firmy:

„Art. 3855 Przepisy dotyczące konsumenta, zawarte w art. 3851-3853, stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla niej charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”

  • dodatkowy art. 5564 oraz art. 5565 – w rozdziale poświęconym odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej:

 ,,Art. 5564 Zawarte w niniejszym dziale przepisy dotyczące konsumenta, z wyjątkiem art. 558 § 1 zdanie drugie, stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.

Art. 5565 Przepisów art. 563 oraz art. 567 § 2 dotyczących kupującego nie stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. „

  • przepis w podobnym brzmieniu znalazł się także w nowym art. 5764 – a więc w kontekście roszczenia regresowego do poprzedniego sprzedawcy w związku z wykonaniem reklamacji konsumenta:

,,Art. 5765 Przepisy dotyczące konsumenta, zawarte w niniejszym dziale, stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”

  • w związku z nowymi przepisami Kodeksu cywilnego ustawodawca zaplanował także dodanie art. 38a do Ustawy o prawach konsumenta, który umożliwi jednoosbowym firmom korzystanie z 14dniowego prawa zwrotu – w poniższym brzmieniu:

,,Art. 38a Przepisy dotyczące konsumenta zawarte w niniejszym rozdziale stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.”

 

Czego można się spodziewać po wprowadzonych zmianach, jakie konsekwencje niosą dla sprzedawców 

Na chwilę obecną nie sposób przewidzieć jednoznacznie, jakie skutki przyniesie nowelizacja przepisów o ochronie praw konsumentów – wynika to z faktu, że sprzedawcy będzie bardzo trudno ustalić, czy i komu przysługują nowe uprawnienia – definicja nowej kategorii przedsiębiorców jest niestety nieostra i niejednoznaczna. Możemy spodziewać się dużo większych problemów z oceną, czy w danym stosunku prawnym klient występuje jako konsument czy też jako osoba niebędąca konsumentem. Pewnym skutkiem zmian będzie też na pewno przegląd regulaminów, OWS i umów stosowanych przez przedsiębiorców – brak bowiem np. wymaganej informacji o prawie odstąpienia od umowy będzie niósł wydłużenie terminu na odstąpienie od umowy z 14 dni do 12 miesięcy oraz konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów z tym związanych.

Zmiany, na jakie zdecydował się ustawodawca, wprowadzają nie tyle rozszerzenie definicji konsumenta na przedsiębiorców, co też po prostu nową kategorię podmiotów w obrocie gospodarczym – osób fizycznych, które wprawdzie zawierają daną umowę w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, ale z treści umowy wynika, że nie ma ona dla tej osoby charakteru zawodowego. Podmioty te będą wówczas traktowane tak, jakby były konsumentami – a więc powinno stosować się względem nich wybrane przepisy dotyczące konsumentów.  W uzasadnieniu ustawy znajdziemy dodatkowe wyjaśnienie tej kwestii:

W przedstawianej propozycji nawiązano do znanego prawu cywilnemu wyrażenia „charakter zawodowy”. Jest ono użyte w art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) normującym miernik należytej staranności przyjmowany dla przedsiębiorcy – dłużnika. Przedsiębiorca byłby traktowany w określonych sytuacjach jak konsument jedynie przy zawieraniu umów nieposiadających dla niego charakteru zawodowego, których nie zawiera w ramach dokonywanych codziennie czynności wynikających z przedmiotu działalności gospodarczej, który wskazał w CEIDG. CEIDG jest powszechnie dostępnym źródłem informacji o przedsiębiorcach będących osobami fizycznymi. Tym samym ułatwiona byłaby weryfikacja tego, czy dana czynność wchodzi w zakres czynności zawodowo podejmowanych w ramach rzeczywiście wykonywanej przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej. 

Wśród przepisów, których zastosowanie zostanie w ten sposób rozciągnięte potencjalnie na osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, znajdują się przepisy Kodeksu cywilnego o stosowaniu klauzul niedozwolonych, przepisy o odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi czy też przepisy o roszczeniach regresowych przy rękojmi. Zastosowanie znajdą również niektóre przepisy Ustawy o prawach konsumenta, a więc jeszcze bardziej będzie trzeba uważać na spełnienie wszystkich koniecznych obowiązków informacyjnych oraz respektowanie prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość bez podawania przyczyny w ciągu 14 dni.

Co jednak ciekawe – przepis z art. 558 § 1, który umożliwia sprzedawcom ograniczenie lub całkowite wyłączenie swojej odpowiedzialności z tytułu rękojmi wobec klientów będących przedsiębiorcami, znajdzie wciąż pełne zastosowanie do wyodrębnionej przez ustawodawcę grupy. Osoby fizyczne zawierające umowę w związku z wykonywaną działalnością gospodarczą, o ile z treści umowy wynika, że nie ma dla nich charakteru zawodowego, skorzystają więc z korzystnych przepisów o rękojmi dotyczących konsumentów, ale nie obejmie ich już zakaz wyłączania odpowiedzialności z tytułu rękojmi.

Należy zauważyć, że pomimo objęcia tej kategorii podmiotów ochroną bliską ochronie przysługującej konsumentom, osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą mają pozostać nadal poza ochroną sprawowaną przez Prezesa UOKiK oraz rzeczników praw konsumenta.

Należy wskazać, że planowane zmiany spotkały się z szeroką krytyką, w tym zakresie warto przywołać najważniejsze argumenty, które mimo wszystko miały przeważyć za uchwaleniem zmian (te argumenty pozwolą nam także zrozumieć lepiej znaczenie nowych przepisów):

Zestawienie uwag do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (UD494) w ramach konsultacji publicznych (wersja z 20 marca 2019 r.):

Obecna definicja konsumenta zawiera zwrot niedookreślony (bezpośredni związek czynności z działalnością gospodarczą), który wymaga rozpatrzenia w każdym konkretnym przypadku. Nie pozwala to na pełny automatyzm w rozróżnianiu, czy strona danej czynności jest w niej przedsiębiorcą, czy konsumentem. Propozycja nie wprowadza tym samym żadnych dodatkowych kryteriów, powodujących stan niepewności w momencie zawarcia czynności. Ma wręcz na celu doprecyzowanie obecnego stanu prawnego (kryterium zawodowego wykonywania działalności gospodarczej jest zawarte w obowiązującym już przepisie KC dot. określenia stopnia należytej staranności). 

Niezależnie od powyższego, przepis zakładający zmianę art. 22 1 KC został usunięty z projektu. Koncepcja dot. rozszerzenia ochrony konsumenckiej na przedsiębiorców zostanie utrzymana w KC jedynie w zakresie stosowania klauzul abuzywnych i rękojmi za wady. Będzie dotyczyć umów, które przedsiębiorca zawiera bezpośrednio w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, lecz nie mających dla niego charakteru zawodowego. Tożsame rozszerzenie ochrony konsumenckiej na przedsiębiorców będzie dotyczyło również prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, które wynika z ustawy o prawach konsumenta. 

Przedsiębiorcy nie mogą dowolnie kształtować treści wpisu w CEIDG. Informacja o PKD jest daną wpisową i musi być ona zgodna z rzeczywistym stanem rzeczy. Niezgodność wpisu z rzeczywistym stanem rzeczy może skutkować wykreśleniem przedsiębiorcy z CEIDG. 

Niezgodne z doświadczeniem życiowym jest przyjmowanie, że każdy przedsiębiorca jest profesjonalistą w każdym zakresie. O profesjonalizmie przesądza doświadczenie zawodowe w danej branży, a nie sam wpis w CEIDG.

Z powyższego wynika, że w zasadzie jedynym obiektywnym kryterium, które pozwoli rozróżnić status kupującego będzie forma prawna w jakiej prowadzi działalności – jeżeli to będzie inna forma niż jednoosobowa działalność gospodarcza (np. spółka z o.o., stowarzyszenie, fundacja), to możemy być pewni, że nie będzie to ani konsument, ani firma z prawami konsumenta. 

 

Jak należy rozumieć „charakter zawodowy” umowy zawieranej przez przedsiębiorcę?

Z literalnego brzmienia nowych przepisów może wynikać, że „charakter zawodowy” czynności prawnej należy przykładowo oceniać przez porównanie jej z przedmiotem wykonywanej przez tego klienta działalności gospodarczej, o którym z kolei informować może nas klasyfikacja działalności danego przedsiębiorcy (poprzez kody PKD) w jego wpisie do CEIDG.

W praktyce może to oznaczać, że jeżeli ktoś, kto prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą polegającą na wykonywaniu usług fryzjerskich, dokonuje np. zakupu artykułów biurowych i podaje nazwę firmy oraz numer NIP celem wystawienia mu faktury VAT – może nadal skorzystać z uprawnień, jakie dają przepisy o ochronie konsumentów. Wprawdzie zawiera bowiem umowę w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą (jako że podaje swoje dane firmowe i otrzymuje za towar fakturę VAT), jednak zakupione artykuły nie muszą służyć do celów zawodowych, wynikających z tego, jak jego działalność została sklasyfikowana w rejestrze przedsiębiorców.

W uzasadnieniu do projektu ustawy wskazuje się podobne „wytyczne” co do rozumienia pojęcia charakteru zawodowego umowy zawieranej przez przedsiębiorcę. Możemy znaleźć tutaj odesłanie do art. 355 par. 2 Kodeksu cywilnego, który brzmi:

Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności.”

Ustawodawca posługuje się więc pojęciem charakteru zawodowego, mając na myśli sytuacje, kiedy to osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą zawiera umowę w ramach dokonywanych codziennie czynności wynikających z przedmiotu działalności gospodarczej, który wskazał w CEIDG. Ustawodawca podkreślił w swoim uzasadnieniu, że CEIDG jest źródłem informacji o przedsiębiorcach będących osobami fizycznymi i tym samym powinno służyć ułatwieniu weryfikacji tego, czy dana czynność prawna wchodzi w zakres czynności o charakterze zawodowym podejmowanym w ramach działalności gospodarczej tej osoby fizycznej. W razie braku tych przesłanek – należy uznać, że osoba taka korzysta z ochrony konsumenckiej w zakresie rękojmi, klauzul niedozwolonych czy prawa odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni.

Stanowisko doktryny oraz orzecznictwa w świetle art. 355 par. 2 Kodeksu cywilnego każe nam pojmować charakter zawodowy czynności prawnej jako „prowadzonej w sposób ciągły, co do zasady oparty na szczególnych umiejętnościach, wiedzy i doświadczeniu”, co z kolei „uzasadnia wymaganie staranności dłużnika na poziomie wyższym od przeciętnego” (wyrok SA w Łodzi z dnia 7 listopada 2017 roku, sygn. akt I ACa 697/17). Oznaczać to może, że a contrario zawarcie przez przedsiębiorcę umowy, która nie jest elementem jego codziennych obowiązków w prowadzeniu działalności gospodarczej danego rodzaju, nie będzie uprawniać do wymagania od niego profesjonalnej staranności. Pomimo bowiem tego, że jest „podmiotem profesjonalnym” (jako przedsiębiorca), to niekoniecznie każda zawierana w ramach prowadzonej działalności gospodarczej umowa leży w zakresie jego fachowej wiedzy, umiejętności i doświadczenia.

Zawodowy charakter” czynności prawnej przedsiębiorcy wyraża się przez to, że powinien posiadać on specjalistyczną wiedzę, w tym wynikającą z jego praktyki zawodowej (wyrok SOKiK z dnia 27 sierpnia 2018 roku, sygn. akt XVII AmE 128/16). Łatwo w tym miejscu dostrzec, że tak jak w przywoływanym wcześniej przykładzie zakładu fryzjerskiego i zakupu artykułów biurowych – w praktyce zawodowej osoby świadczącej usługi fryzjerskie nie sposób doszukać się profesjonalnej wiedzy i doświadczenia co do produktów takiego rodzaju. Czym innym mógłby być już jednak zakup kosmetyków do włosów, który wydaje się wpisywać w użyte przez ustawodawcę sformułowanie „codziennych obowiązków w prowadzeniu działalności gospodarczej”.

W intencji ustawodawcy jest zatem „rozdzielenie” przedsiębiorców na tych, którzy zawierają umowy mające dla nich charakter zawodowy (od których rozsądnie można oczekiwać ponadprzeciętnej staranności) od tych, dla których ma to charakter zwyczajny, aby nie powiedzieć – „amatorski”. Ponownie – największy problem stworzy to dla sprzedawców i usługodawców, którzy zawierając umowy z osobami fizycznymi prowadzącymi działalność gospodarczą będą mieli trudności w jednoznacznym ocenieniu, czy dany podmiot zawiera z nimi umowę w charakterze zawodowym, czy też nie.

 

Od kiedy zmiany wchodzą w życie? W jaki sposób sprzedawcy powinni się do nich dostosować?

Ustawa nowelizująca, w zakresie, w jakim dotyczy rozszerzenia zakresu zastosowania przepisów o ochronie konsumentów, wejdzie w życie 1 stycznia 2021 roku. Wobec tego sprzedawcy mają jeszcze całkiem dużo czasu na dostosowanie się do nowej rzeczywistości. W szczególności warto przez ten czas zastanowić się nad tym, jakie kroki podjąć w celu dopasowania regulaminu sklepu do nowego stanu prawnego. Na pewno nie warto odkładać tych kwestii na ostatnią chwilę, jako że zbyt późne zainteresowanie się tematem może być dla sprzedawcy powodem wielu problemów.

Zmiany w przepisach rodzą na pewno potrzebę analizy i korekty stosowanych regulaminów, OWS i umów i w tym zakresie wprowadzenia modyfikacji m. in. w definicjach klientów/usługobiorców sklepu internetowego, ale także zamieszczenia odpowiednich odesłań w postanowieniach dotyczących rękojmi czy prawa odstąpienia od umowy. Konieczne będzie też upewnienie się, że dodatkowe postanowienia umowne dotyczące przedsiębiorców (np. o ograniczeniu odpowiedzialności sprzedawcy), które na gruncie dotychczasowych przepisów były dozwolone, w świetle nowelizacji nie zostaną uznane za klauzule niedozwolone w odniesieniu do przedsiębiorców, którzy skorzystają z ochrony konsumenckiej.

Dosyć skomplikowane może być dostosowanie sklepu nastawionego wyłącznie na sprzedaż B2B do nowego stanu prawnego. Wydaje się, że tak jak dotychczas sprawa była jasna i możliwe było pominięcie w regulaminie obowiązków informacyjnych dotyczących wyłącznie konsumentów – tak teraz konieczne może być dopasowanie regulaminu (ale też całej witryny sklepu – w tym ścieżki składania zamówienia), aby uwzględniał on możliwość obsługi przedsiębiorców mogących dalej korzystać z ochrony konsumenckiej na bazie nowych przepisów.

Może się okazać, że po 1 czerwcu 2020 r. normą będzie odbieranie oświadczeń od klientów, w jakim charakterze dokonują u nas zakupów – przykładowo, czy jest to:

[ ] Zakup prywatny

[ ] Zakup na firmę (ma charakter zawodowy)

[ ] Zakup na firmę (nie ma charakteru zawodowego)

Każdy z tych wyborów będzie niósł za sobą inne konsekwencje i dla sprzedawcy i dla klienta. Warto już teraz się zastanowić, czy rozciągnięcie niektórych praw konsumenta na jednoosobowe firmy nie będzie niosło zbyt dużych ryzyk dla sprzedających – w takim wypadku możliwe będzie chociażby skorzystanie z prawa odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.

 

Zamiast podsumowania

Celem ustawy jak wskazuje tytuł miało być ograniczenie obciążeń regulacyjnych – jeżeli jednak dotarłeś aż tutaj sam zapewne zauważyłeś, że ustawa wręcz dołożyła przesiębiorcom obciążeń regulacyjnych. Co prawda jednoosobowe firmy zyskają dodatkowe prawa, ale nie należy zapominać, że jednocześnie są one w podwójnej roli i za chwile staną przed tymi samymi problemami, co ich sprzedawca.

Będziemy na bieżąco monitorować skutki wprowadzanych zmian i informować o nich na naszym blogu. Tak jak wspominaliśmy na wstępie nasi Klienci posiadający aktywną opiekę otrzymają przed wejściem w życie zmian  stosowną aktualizację tak aby właściwie dostosować się do zmian w prawie. Jeżeli nie jesteś jeszcze naszym Klientem, to zapraszamy do kontaktu. 

 

Aktualizacja z 31 marca 2020 r. – tarcza antykryzysowa przesuwa wejście zmian na 1 stycznia 2021 r.! 

W związku z panującą pandemią koronawirusa 31 marca 2020 r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (dalej: Tarcza Antykryzysowa)

Tarcza Antykryzysowa wśród wielu zmian wprowadziła m.in. istotne dla Sprzedawców internetowych zmiany dotyczące wejścia w życie poszerzenia praw konsumenta na niektóre jednoosobowe firmy – o czym szczegółowo piszemy wyżej. Tarcza Antykryzysowa zmieniła dotychczasowy termin wejścia zmian z 1 czerwca 2020 r. na 1 stycznia 2021 r.!

Poniżej pełna treść zmian zawarta w art. 62 Tarczy Antykryzysowej:

Art. 62 W ustawie z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (Dz.U. poz. 1495) wprowadza się następujące zmiany:
1) art. 70 otrzymuje brzmienie:
,, Art. 70.
1. Przepisów art. 385[5], art. 556[4], art. 556[5] i art. 576[5] ustawy zmienianej w art. 1 nie stosuje się do umów zawartych przed dniem 1 stycznia 2021 r.
2. Przepisu art. 38a ustawy zmienianej w art. 55 nie stosuje się do umów zawartych przed dniem 1 stycznia 2021 r.
2) w art. 86 pkt 5 otrzymuje brzmienie:
,, 5) art. 1 pkt 1-3, art. 55 oraz art. 70, które wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2021 r. „.

W praktyce oznacza to, że Sprzedawcy zyskują dodatkowe 6 miesięcy na dostosowanie swoich sklepów, a szczegolnie regulaminów, OWS i innych umów do zmian. Zmianę należy ocenić pozytywnie – wprowadzenie tak rozbudowanych zmian w obecnej sytuacji byłoby niepotrzebnym dodatkowym obciążeniem przedsiębiorców, którzy muszą zmagać się ze skutkami epidemii na swoją działalność gospodarczą.

Będziemy na bieżąco sprawdzać działania ustawodawcy w tym zakresie i informować o nowych zmianach, gdyby się pojawiły.

 

Ochrona praw konsumenta w świetle nowej ustawy UOKIK.

Ochrona praw konsumenta w świetle nowej ustawy UOKIK.

Konsument i przedsiębiorca w świetle nowej ustawy konsumenckiej i kontroli UOKIK.

Od 25 grudnia 2014 r. obowiązuje nowa ustawa o prawach konsumenta, która w dużej mierze zastąpiła wcześniejsze regulacje prawne w zakresie praw konsumenckich. Nowa ustawa o prawach konsumenta (dalej zwana jako uopk) jest przede wszystkim odpowiedzią na wymagania unii europejskiej, jakie zostały postawione przed państwami członkowskimi. Przepisy ustawy regulują sprzedaż tradycyjną, internetową oraz poza lokalem przedsiębiorstwa. Wachlarz uregulowań, które wprowadziła uopk jest bardzo szeroki. W szczególności duże uprawnienia przyznano konsumentom dokonujących zakupów na odległość najczęściej przy pomocy internetu. Są to tzw E-zakupy, które stają się coraz bardziej popularne. Jako, że uopk przyznała szereg uprawnień konsumentom, tym samym musiała nałożyć liczne obowiązki i ograniczenia na sprzedawców internetowych. W dzisiejszym wpisie postaramy się bliżej państwu jakie obowiązki ma sprzedawca jakie uprawnienia kupujący i jak kontroluje to uokik.

Ochrona praw konsumenta

W pierwszej kolejności warto przybliżyć znaczenie tych dwóch najważniejszych pojęć – konsument i przedsiębiorca. Przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną – wykonująca we własnym imieniu i na własny rachunek działalność gospodarczą. Za przedsiębiorców uznaje się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej. Konsumentem natomiast jest osoba fizyczna dokonująca czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą i zawodową.

Analiza ochrona praw konsumenta –  ochrona praw konsumenta, na wstępie warto zaznaczyć jakie obowiązki wobec konsumenta ma sprzedawca – przedsiębiorca. Przede wszystkim przedsiębiorca, przed zawarciem umowy, ma obowiązek poinformowania konsumenta w sposób jasny i zrozumiały o kluczowych informacjach dotyczących zawieranej umowy które są wymienione w art. 12 ustawy o prawach konsumenta i do których należą przede wszystkim:

  • główne cechy świadczenia;
  • dane identyfikacyjne sprzedawcy – nazwa przedsiębiorstwa, adres wykonywanej działalności, numery identyfikacyjne, dane kontaktowe, a w przypadku spółek prawa handlowego również numer krs, sąd rejestrowy oraz wysokość kapitału zakładowego w przypadku spółki z o.o.
  • adres pod którym konsument może złożyć reklamację;
  • Łączna cena produktu wraz z podatkami, kosztami dostawy i wszelkimi innymi kosztami, które mogą powstać;
  • Sposób i termin zapłaty;
  • Sposób i termin spełnienia świadczenia przez sprzedawcę;
  • Sposób i termin wykonania uprawnienia do odstąpienia od umowy wraz z udostępnieniem wzoru formularza odstąpienia od umowy;
  • Wyjątki od prawa odstąpienia od umowy;
  • Pozasądowe sposoby rozpatrywania sporów.

Bardzo istotnym jest również to, że powyżej wskazane informacje oraz wszelkie inne, które zostały wskazane przez ustawodawcę w art. 12 uopk muszę zostać przekazane konsumentowi na trwałym nośniku, a zatem nie wystarczy samo zamieszczenie linku, co jest jednym z najczęściej spotykanych błędów wśród sprzedaży internetowej. Ponadto nowa ustawa konsumencka nakłada na przedsiębiorstwo obowiązek oznaczenia przycisku lub innej funkcji używanej do złożenia zamówienia w sklepie internetowym, w sposób zrozumiały słowami “zamówienie z obowiązkiem zapłaty” lub innym sformułowanie, które w swoim brzmieniu zawiera konieczność dokonania płatności. W sklepach internetowych często spotykanym  przyciskiem jest z kolei “zamawiam” lub  “złóż zamówienie”, co na gruncie nowej ustawy o prawach konsumenta jest niewłaściwe, bowiem nie wynika z nich obowiązek zapłaty, a tym samym może to powodować, że zawarta umowa de facto jest umową nieważną.

Prawo odstąpienia od umowy sprzedaży

Prawo odstąpienia od umowy sprzedaży jest kolejnym bardzo istotnym aspektem z punktu widzenia zarówno konsumenta jak i podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży internetowej. Po pierwsze i najważniejsze – konsument, który zawarł umowę na odległość (lub poza lokalem przedsiębiorstwa) może w terminie 14 dni od niej odstąpić bez podania jakiejkolwiek przyczyny i bez ponoszenia kosztów. Tego prawa w żaden sposób nie można wyłączyć – możemy je jedynie zmodyfikować na korzyść konsumenta (np. wydłużyć termin). Należy pamiętać, że odstąpienie od umowy w rozumieniu ustawy to jedynie złożenie oświadczenia woli, a nie odesłania produktu. Na faktyczny zwrot towaru konsument ma kolejne 14 dni. W tym miejscu należy również zaznaczyć, że to sprzedawca ma obowiązek poinformowania kupującego o prawie odstąpienia od umowy jeszcze przed jej zawarciem. Jeżeli nie spełni tego obowiązku prawo to wygaśnie konsumentowi dopiero po upływie 12 miesięcy od dnia upływu terminu do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Po otrzymaniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy przedsiębiorca ma 14 dni na zwrot wszystkich kosztów zapłaconych przez konsumenta, w tym także kosztów dostawy produktu do wysokości najtańszego, możliwego kosztu dostawy dostępnego w danym sklepie, dla danego produktu. Termin ten jest liczony nie od dnia otrzymania produktu z powrotem, ale od dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Przedsiębiorca może jednak wstrzymać się ze zwrotem świadczenia, aż do chwili otrzymania produktu bądź do czasu otrzymania potwierdzenia wysłania produktu.

Częstym błędem popełnianym przez sprzedawców internetowych jest nieprzyjmowanie zwrotów w sytuacji,  w której produkt był wcześniej rozpakowany, nie zawiera oryginalnego opakowania czy metki lub jest po prostu uszkodzony. Takie zdarzenia nie upoważniają sprzedawcy do odmowy przyjęcia zwrotu. Należy już w tym miejscu zauważyć, że zapisy mówiące o tym, że zwrócić można jedynie produkt nowy, w fabrycznym opakowaniu czy z dołączonym do niego dowodem zakupu były wielokrotnie uznawane za klauzule niedozwolone. Co zatem może w takiej sytuacji przedsiębiorca? Czy musi przyjąć zwrot i oddać pełną wartość produktu? Oczywiście nie. Ustawodawca przewidział tutaj mechanizm obronny dla sprzedawców internetowym. Zgodnie z uopk konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy (chyba, że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy). W sytuacji takiej przedsiębiorca ma prawo pomniejszyć zwracaną kwotę o wartość jaką utracił odesłany produkt.

Nie w każdym wypadku jednak konsument będzie mógł skorzystać z prawa odstąpienia od umowy sprzedaży zawartej na odległość.  W art. 38 uopk wymienione zostały sytuacje, w których prawo takie nie przysługuje. Przykładem może być umowa, w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, czyli taka która została wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca do zaspokojenia jego indywidualnych potrzeb.

Uprawnienia konsumenta mogą wynikać nie tylko z uopk, ale także z kodeksu cywilnego. I tak np. kwestia reklamacji i sposób jej rozpatrywania jest zawarty w kodeksie cywilnym. W kc zawarte są także regulacje dotyczące np. uprawnień gwarancyjnych. Skorzystanie z uprawnień gwarancyjnych jest możliwe jednak jedynie wtedy, kiedy sprzedawca gwarancji takiej udzielił, co jest jego uprawnieniem, a nie obowiązkiem. Należy również zaznaczyć, że uprawnienia z tytułu gwarancji nie mają wpływu na ustawową rękojmię za wady. W tym przypadku sprzedający jest odpowiedzialny za wady fizyczne i prawne rzeczy względem kupującego jeżeli wada zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat w przypadku rzeczy ruchomych i pięciu w przypadku nieruchomości. Terminy te nie mogą zostać skrócone- jedynie w przypadku używanej rzeczy ruchomej odpowiedzialność sprzedającego może zostać ograniczona- nie mniej jednak niż do roku od wydania rzeczy kupującemu.

Urząd ochrony konkurencji i konsumenta

O interesy konsumentów dba nie tylko uopk, ale także ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów, która reguluje m.in. działanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Urząd ochrony konsumenta, a mówiąc precyzyjniej- prezes UOKiK decyduje o uznaniu wzorca umowy za niedozwolony oraz zakazuje jego stosowania oraz o uznaniu praktyki za naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i nakazuje zaniechania jej stosowania. Niedozwolone postanowienia umowne to takie zapisy, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumenta w art. 24 wymienia przykłady takich nieuczciwych praktyk. Jest to jednak katalog otwarty więc za takie działania można uznać również inne sytuacje.

Jeszcze do niedawana często spotykaną praktyką były tzw. pozwy o klauzule niedozwolone składane do sądu przez stowarzyszenia powstałe w tym celu. Obecnie takie praktyki są już niemożliwe, bowiem kontrola dokonywana jest z urzędu i nie ma możliwości, aby podmiot trzeci wniósł do sądu pozew o uznanie danego zapisu za klauzulę niedozwoloną. Taka zmiana przepisów wydaje się  być słuszna, bowiem coraz więcej stowarzyszeń wyszukiwało niedozwolonych zapisów umownych kierując sprawy do sądu i tym samym zasypując sądy coraz do większą ilością spraw.

Do kompetencji prezesa uokiku należy również między innymi: podawanie do publicznej wiadomości ostrzeżeń konsumenckich w sytuacji gdy istnieje szczególnie uzasadnione podejrzenie, że przedsiębiorca dopuszcza się praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, która może spowodować znaczne straty lub niekorzystne skutki dla szerokiego kręgu konsumentów oraz bezpłatnych komunikatów dotyczących zachowań i zjawisk, które mogą istotnie zagrażać interesom konsumentów, wyrażanie opinii przed sądem powszechnym w sprawie dotyczącej ochrony konsumentów jeżeli wymaga tego interes społeczny oraz prowadzenie postępowań w sprawach ogólnego bezpieczeństwa produktów – służących ochronie zdrowia i życia konsumentów- w ich wyniku prezes uokik może nakazać między innymi wycofanie z rynku wyrobu stwarzającego zagrożenie oraz nałożyć karę pieniężną. Należy pamiętać, że uokik chroni interesy zbiorowe konsumentów a nie poszczególnych jednostek. Oznacza to, że naruszenie dotyka pewnej grupy osób- nie jest to przypadek indywidualny. Jeżeli zatem powstanie podejrzenie, że przedsiębiorca stosuje nieuczciwe praktyki albo klauzule w umowach, które naruszają interesy konsumentów i w efekcie mogą zostać uznane za niedozwolone- należy złożyć zawiadomienie na piśmie pod adresem urzędu. Takie zawiadomienie może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Należy również pamiętać, że zgłoszenia nie mogą być anonimowe.

Co jednak w sytuacji kiedy naruszone zostało indywidualne prawo konsumenta? W takim przypadku warto skorzystać z bezpłatnej porady prawnej w oddziale federacji konsumentów, u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, w konsumenckim centrum e-porad lub zadzwonić pod numer infolinii konsumenckiej. Federacja konsumentów oraz rzecznik praw konsumenta mogą pomóc również przy wniesieniu sprawy do polubownego sądu konsumenckiego, które to funkcjonują przy wojewódzkich inspektorach inspekcji handlowej. Ochrona praw konsumenta zapewnia również traktat o funkcjonowaniu unii europejskiej (tfue).

Podsumowanie

Ochrona praw konsumenta jest bardzo szerokim zagadnieniem prawnym. Istnieje szereg uregulowań, które pozwalają na monitorowanie nieuczciwych praktyk przedsiębiorców względem konsumentów oraz stosowania klauzul niedozwolonych we wzorcach umowy. Oprócz ustaw i traktatu o funkcjonowaniu unii europejskiej ochronę zapewnia nam również uokik.

 

Reklamacja towaru: istotne wady produktu

Reklamacja towaru: istotne wady produktu

Każdy z nas, kto dokonuje zakupu w sklepie internetowym, liczy, że otrzyma produkt bez wad, a jego stan będzie zgodny ze stanem, o którym przeczytaliśmy w opisie produktu. Rzeczywistość jest niekiedy taka, że nasz nowy nabytek po pewnym czasie przestaje działać lub też pojawiają się trudności z pełnym wykorzystaniem jego funkcjonalności. Wtedy pierwszą myślą kupującego jest bezwarunkowy zwrot towaru za jednoczesnym zwrotem należności finansowych. Czy w każdym przypadku jest to możliwe?

Jeżeli istnieją wady produktu (fizyczne lub prawne), możliwe jest skorzystanie z uprawnień przysługujących kupującemu na podstawie obowiązujących przepisów prawa dotyczących odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność produktu z zawartą umową sprzedaży (rękojmia za wady).

Tak, jak już to wielokrotnie podkreślaliśmy, na mocy artykułu 560 § 1 kodeku cywilnego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może, już w pierwszej sekwencji,  złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady. Jednakże ustawodawca w tym samym artykule, z tym że w §4 stanowi, że kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna. Zatem, ustalenie, czy wada produktu jest istotna ma bardzo duże znaczenie praktyczne, ponieważ może determinować wybór kupującego w zakresie przysługujących mu roszczeń.

Istotność a nieistotność wady

Stosownie do wspomnianego już  art. 560 § 4 kodeksu cywilnego, kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna i to niezależnie od tego, czy przedmiot umowy był już w ramach uprawnień przysługujących kupującemu kiedykolwiek wymieniany czy naprawiany. Istotność wady zakupionego produktu jest zatem wystarczającą przesłanką do złożenia przez kupującego oświadczenia o odstąpieniu od umowy w ramach reklamacji z tytułu rękojmi.

Poniżej infografika, która przedstawia zakres uprawnień w zależności od istotności wady:

reklamacja towaru

reklamacja towaru

Rozgraniczenie pojęcia „wady istotne” i „wady nieistotne” może mieć miejsce w umowie pomiędzy stronami. Jeżeli strony w umowie pojęć tych nie określą, to przyjąć należy argumentację zgodnie z którą przy ocenie, czy mamy do czynienia z wadą istotną, czy też nie, należy wziąć pod uwagę kryteria subiektywne, do granic zakreślonych przez art. 5 kodeksu cywilnego.

Za bezzasadne uznaje się takie postrzeganie wady istotnej, w świetle którego wadę tę miałyby stanowić jedynie takie usterki, które czyniłyby rzecz niezdatną do zwykłego użytku bądź bezwartościową. Fakt, iż rzecz dotknięta jest jedynie wadami o charakterze nieistotnym skutkuje tym, że wadliwa rzecz może być wymieniana lub naprawiana dowolną ilość razy, co z kolei będzie prowadziło do wyłączenia uprawnienia kupującego do odstąpienia od umowy (Uliasz R., Komentarz do art. 556-581 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, LEX/el., 2013).

W doktrynie podkreśla się, iż wadą istotną jest taka, która wyłącza normalne korzystanie z rzeczy zgodnie z celem umowy, odbiega w sposób zasadniczy od cech funkcjonalnych oraz estetycznych, znacznie obniża wartość, albo polega na znacznym odstępstwie od złożonego zamówienia.

Istotność wady należy zatem analizować z uwzględnieniem przeznaczenia i celu, z myślą o których kupujący nabył produkt. Charakter istotności bada się w zależności od ustalonego stanu faktycznego. Mając na uwadze powyższe, można wysnuć wniosek, że kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada co najmniej nie jest istotna, a tym bardziej, jeżeli wada jest nieistotna, czyli nie godzi w podstawowy cel i przeznaczenie nabytego produktu.

Istotność wady w praktyce

Sąd Okręgowy we Wrocławiu w sprawie toczącej się pod sygnaturą akt: II Ca 1425/12 zmierzył się z problemem istotności wady, podważając przy tym ustalenia sądu I instancji. Przedmiotem sporu były buty zakupione przez powódkę na specjalną okazję.

Jak słusznie Sąd zauważył, rozważania dotyczące rozłożenia ciężaru dowodu odnieść należy także do ujawnionych wad obuwia .W szczególności nie ma podstaw do twierdzenia, iż występowanie różnic w fakturze skóry i załamania skóry wpływają jedynie na walor estetyczny i tym samym – skoro nie wpływają na użyteczność obuwia czy komfort chodzenia – to niezgodność towaru z umową jest nieistotna. Wskazać należy, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem SN oraz poglądami doktryny wypracowanymi na gruncie rękojmi przy dokonywaniu oceny czy zachodzi istotna niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową należy brać pod uwagę nie tylko funkcjonalność i użyteczność towaru, lecz także walory estetyczne w kontekście uzasadnionych oczekiwań konsumenta. O istotności lub nieistotności wady powinien decydować punkt widzenia kupującego, a zatem jego subiektywna ocena niezgodności z umową, oczywiście do granic nadużycia prawa.

Warto przy tym wskazać na zasadę, która obowiązuje przy dochodzeniu roszczeń z tytułu rękojmi za wady określone w kodeksie cywilnym. Stosownie bowiem do treści przepisu art. 6 kodeksu cywilnego, ciężar udowodnienia danego faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. To sprzedawca wywodzi skutki prawne z faktu, że wada jest nieistotna, zatem to na nim co do zasady spoczywa ciężar wykazania faktu, iż kupującemu nie przysługuje prawo odstąpienia od umowy, bowiem niezgodność towaru z umową jest nieistotna. Jak podkreślono m.in. w orzeczeniu Sądu Okręgowego w Szczecinie, sygn. akt: II Ca 106/14 „(….) na gruncie polskiej procedury cywilnej, ciężar dowodu spoczywa na tym, kto twierdzi, a nie na tym, kto zaprzecza”.

Przy tym należy jednak mieć na uwadze sentencję Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 20 kwietnia 1982r./ I CR 79/82/ wskazał, że reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być rozumiana w ten sposób, że zawsze spoczywa on na powodzie, bez względu na okoliczności sprawy. Jeżeli strona powodowa udowodniła fakty przemawiające za zasadnością powództwa, to na stronie pozwanej spoczywa ciężar udowodnienia ekscepcji i faktów uzasadniających jej zdaniem, oddalenie powództwa. Zatem, w procesie cywilnym na stronach spoczywa obowiązek twierdzenia i dowodzenia tych wszystkich okoliczności/ faktów/, które stosownie do art. 227 kpc mogą być przedmiotem dowodu.

Zatem na podstawie powyższego stanowiska można wysnuć wniosek, że co do zasady ciężar wykazania nieistotności wady spoczywa na sprzedawcy, aczkolwiek jeżeli sprzedawca wystarczająco wykazał zasadność swojego twierdzenia (tj. tezę dot. nieistotności wady), to wówczas na kupującym będzie spoczywał obowiązek obrony własnego stanowiska dotyczącego istotności wady konkretnego produktu.

Podsumowanie

Warto pamiętać, że kupujący, który korzysta z uprawnień z tytułu rękojmi przyznanych mu na mocy ustawy, powinien liczyć się z pewnymi obostrzeniami. Na pozór nietrudne odstąpienie od umowy, w ramach reklamacji z tytułu wspomnianej już rękojmi, może przysporzyć kupującemu wiele trudności właśnie z uwagi na występowanie wady nieistotnej. Dlatego też, przedsiębiorca (sprzedawca internetowy) przy podejmowaniu decyzji co do istotności / nieistotności wady powinien rozważyć bardzo dokładnie zgromadzony w sprawie materiał, jak również wziąć pod uwagę wszelkie okoliczności, w szczególności dotyczące przeznaczenia i celu, z myślą o których kupujący nabył produkt. W przypadku wątpliwości z ustaleniem charakteru wady, zachęcamy sprzedawców internetowych do kontaktu z serwisem – nasi prawnicy pozostają do Państwa dyspozycji.

Wyjątki w prawie odstąpienia od umowy

Wyjątki w prawie odstąpienia od umowy

Sprzedawców internetowych powinna ucieszyć informacja, że lista wyjątków od prawa odstąpienia od umowy od 25 grudnia 2014 r. zostanie wydłużona. I to prawie dwukrotnie – z obecnych 7 do 13. Zmiany te zostaną wprowadzone nową ustawą o prawach konsumenta. Poniżej wskażemy wszystkie możliwe wyjątki. Szczegółowo omówimy te, które mogą mieć zastosowanie w sklepach internetowych.

O samym zwrocie towaru zakupionego przez Internet szczegółowo przeczytasz tutaj: Zwrot towaru zakupionego przez Internet przez Konsumenta przed i po 25 grudnia 2014 roku, czyli co zmieni nowa ustawa o prawach konsumenta

Na wstępie zapraszamy również do obejrzenia poniższego nagrania video, w którym nasz prawnik omawia aspekty produktów nieprefabrykowanych i zwrotów takich produktów:

Wyjątki od prawa odstąpienia od umowy od 25 grudnia 2014

Zanim przejdziemy do wskazania poszczególnych wyjątków musimy uczulić na dwie kwestie:

  1. po pierwsze wszystkie wyjątki zawsze interpretujemy zwężająco („Exceptiones non sunt extendendae”). Oznacza to, że nie możemy rozszerzać danego wyjątku na inne sytuacje niż wskazane w ustawie. Takie postępowanie będzie uznane za stosowanie klauzul niedozwolonych.
  2. po drugie konsument nie może zrzec się praw przyznanych mu w ustawie. Postanowienia umów mniej korzystne dla konsumenta niż postanowienia ustawy są nieważne, a w ich miejsce stosuje się przepisy ustawy. Oznacza, to że nie możemy tworzyć innych wyjątków niż te wskazane w ustawie, nawet jeżeli konsument wyrazi na nie zgodę. Tak samo ryzykowne będzie podawanie np. w regulaminie sklepu internetowego kazuistycznych przykładów danych wyjątków.

Nowa ustawa o prawach konsumenta przewiduje następujące wyjątki od prawa odstąpienia od umowy – prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:

1) o świadczenie usług, jeżeli przedsiębiorca wykonał w pełni usługę za wyraźną zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy;

Prokonsumencki.pl – wyjątek ten dotyczy świadczenia usług i pokazuje jak istotne jest dostosowanie strony sklepu lub serwisu internetowego do nowej ustawy o prawach konsumenta. Aby wyjątek ten miał zastosowanie należy należy konsumenta wyraźnie poinformować, że rozpoczęcie i wykonanie świadczenia (usługi) będzie skutkowało utratą prawa odstąpienia od umowy i uzyskać jego wyraźną zgodę na rozpoczęcie świadczenia usługi.

Taką wyraźną zgodę można uzyskać np. za pomocą checkboxa w trakcie składania zamówienia. Sam zapis w regulaminie może być tutaj niewystarczający. Ciężar udowodnienia, że taka informacja została przekazana konsumentowi, obciąża przedsiębiorcę.

Wyjątek ten będzie miał zastosowanie do sprzedaży usług, a nie rzeczy ruchomych.

2) w której cena lub wynagrodzenie zależy od wahań na rynku finansowym, nad którymi przedsiębiorca nie sprawuje kontroli, i które mogą wystąpić przed upływem terminu do odstąpienia od umowy;

Prokonsumencki.pl – wyjątek ten będzie dotyczył nielicznej grupy sprzedawców sprzedających towary, których ceny są mocno uzależnione od wahań na rynku finansowych.  Przykładowo można tutaj wskazać np. sprzedaż surowców (gaz, złoto itd.)

3) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb;

Prokonsumencki.pl – jest to jeden z ważniejszych wyjątków dla sprzedawców internetowych. Będzie on dotyczył sprzedaży rzeczy na specjalne zamówienie konsumenta lub służących zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb. Istotne jest tutaj aby taka rzecz – tak jak mowa w przepisie – była nieprefabrykowana, wyprodukowana według konkretnej specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb.

W skrócie mowa tutaj o rzeczach, których dalsza odsprzedaż będzie w zasadzie niemożliwa albo bardzo utrudniona z uwagi na ich wykonanie według specyfikacji klienta w sposób odróżniający się od rzeczy normalnie wykonywanych w toku procesu produkcyjnego, albo dopasowanych do indywidualnych potrzeb konsumenta.

Przykładowo można wskazać tutaj zakup biżuterii z wygrawerowanym napisem zaproponowanym przez konsumenta, zakup garnituru szytego na miarę lub zakup mebli do zabudowy przygotowanych pod konkretny wymiar podany przez klienta.

4) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz ulegająca szybkiemu zepsuciu lub mająca krótki termin przydatności do użycia;

Prokonsumencki.pl – wyjątek ten dotyczy towarów, o których mowa w przepisie. Będą to w szczególności artykuły spożywcze, ale także inne towary, które mają krótki termin do użycia lub ulegające szybkiemu zepsuciu – np. zanęty wędkarskie.

Zwracamy uwagę, że ustawa nie precyzuje co oznacza „szybkie zepsucie” oraz „krótki termin”, dlatego też terminy te będą się zapewne jeszcze kształtowały w praktyce. Można przyjąć, że granicą będzie tutaj co najmniej 30 dni, gdyż przyjmując terminy ustawowe na odstąpienie od umowy i zwrot towaru, po takim terminie towar ponownie wróci do sprzedawcy i ponownie będzie mógł być przedmiotem sprzedaży.

Należy także wskazać, że sprzedawca powinien wyraźnie i przed zawarciem umowy informować konsumenta, że dany towaru cechuje się krótszym terminem ważności, odbiegającym od normalnego lub ulega szybkiemu zepsuciu. W ten sposób konsument będzie mógł świadomie podjąć decyzję o zakupie.

5) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz dostarczana w zapieczętowanym opakowaniu, której po otwarciu opakowania nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;

Prokonsumencki.pl – jest to bardzo oczekiwany wyjątek od prawa odstąpienia od umowy. Dotyczy on towarów, których zwrot i ponowna sprzedaż byłby ryzykowny z uwagi na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych. Co istotne jednak, to wyjątek ma zastosowanie jedynie w wypadku, gdy towar jest w zapieczętowanym opakowaniu i nie zostanie ono otwarte po dostarczeniu przez konsumenta.

Przykładowo można wskazać tutaj towary lecznicze, które po otwarciu mogą stracić swoje właściwości. Czy wyjątek ten znajdzie zastosowanie do np. do sprzedaży bielizny jeszcze trudno jednoznacznie rozstrzygnąć. Będziemy się tutaj na bieżąco przyglądać orzecznictwu i decyzjom UOKiK w tej sprawie.

6) w której przedmiotem świadczenia są rzeczy, które po dostarczeniu, ze względu na swój charakter, zostają nierozłącznie połączone z innymi rzeczami;

Prokonsumencki.pl – wyjątek ten dotyczy rzeczy, które są następnie łączone z innymi rzeczami i to nierozłącznie (nierozerwalnie). Przykładowo można tutaj wskazać pigmenty, które następnie zostaną zmieszane z farbą albo różnego rodzaju kleje, silikony itd. Istotny jest tutaj charakter połączenia – takie połączenie powinno być nierozerwalne, co oznacza rozłączenie tych rzeczy powinno być niemożliwe albo znacznie utrudnione.

7) w której przedmiotem świadczenia są napoje alkoholowe, których cena została uzgodniona przy zawarciu umowy sprzedaży, a których dostarczenie może nastąpić dopiero po upływie 30 dni i których wartość zależy od wahań na rynku, nad którymi przedsiębiorca nie ma kontroli;

Prokonsumencki.pl – z uwagi na obecny zakaz sprzedaży alkoholu przez Internet nie będziemy szerzej omawiać tego wyjątku. Odsyłamy do lektury naszego wpisu: Czy sprzedaż alkoholu przez Internet jest legalna?

8) w której konsument wyraźnie żądał, aby przedsiębiorca do niego przyjechał w celu dokonania pilnej naprawy lub konserwacji; jeżeli przedsiębiorca świadczy dodatkowo inne usługi niż te, których wykonania konsument żądał, lub dostarcza rzeczy inne niż części zamienne niezbędne do wykonania naprawy lub konserwacji, prawo odstąpienia od umowy przysługuje konsumentowi w odniesieniu do dodatkowych usług lub rzeczy;

Prokonsumencki.pl – tutaj w zasadzie wyjątek został szczegółowo omówiony w samym przepisie i nie ma potrzeby jego doprecyzowania. Wyjątek bardzo potrzebny, gdyż obniża koszty tego rodzaju działalności uniemożliwiając w tym wypadku konsumentowi odstąpienie od umowy.

9) w której przedmiotem świadczenia są nagrania dźwiękowe lub wizualne albo programy komputerowe dostarczane w zapieczętowanym opakowaniu, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;

Prokonsumencki.pl – jest to wyjątek, który uniemożliwia konsumentowi skorzystanie z nagrania lub programu komputerowego, a następnie odstąpienie od umowy. Istotne jest tutaj aby nagranie lub program został klientowi dostarczony w zapieczętowanym opakowaniu, a opakowanie została otwarte po dostarczeniu. W przeciwnym wypadku konsument będzie mógł odstąpić od umowy. Dlatego uczulamy na te dwie przesłanki.

Doprecyzujemy, że mowa tutaj o rzeczach ruchomych, a nie treściach cyfrowych niezapisanych na trwałym nośniku – w tym wypadku zastosowanie może znaleźć wyjątek numer 13 poniżej.

10) o dostarczanie dzienników, periodyków lub czasopism, z wyjątkiem umowy o prenumeratę;

Prokonsumencki.pl – wyjątek ten ma celu ochronę sprzedawcy przez np. skopiowaniem, skserowaniem danego dziennika, czasopisma i następnie odesłaniem w ramach odstąpienia od umowy. Nie dotyczy on jednak np. sprzedaży książek – tutaj konsument może odstąpić od umowy. W skrócie można stwierdzić, że wyjątek dotyczy nośników informacji o krótkim terminie przydatności (gazeta po przeczytaniu traci wartość dla kupującego).

Wyjątek nie dotyczy jednak umowy o prenumeratę – tutaj konsument ma prawo odstąpienia od umowy.

11) zawartej w drodze aukcji publicznej;

Prokonsumencki.pl – aukcja publiczna to sposób zawarcia umowy polegający na składaniu organizatorowi aukcji w ramach przejrzystej procedury konkurencyjnych ofert przez konsumentów, którzy w niej fizycznie uczestniczą lub mogą uczestniczyć, i w której zwycięski oferent jest zobowiązany do zawarcia umowy.

Zwracamy jednak uwagę, że wyjątek ten nie obejmuje serwisów aukcyjnych typu Allegro. Tutaj konsument ma pełne prawo odstąpić od umowy, chyba że dany towar będzie podpadał pod inny wyjątek wskazany w niniejszym wpisie.

12) o świadczenie usług w zakresie zakwaterowania, innych niż do celów mieszkalnych, przewozu rzeczy, najmu samochodów, gastronomii, usług związanych z wypoczynkiem, wydarzeniami rozrywkowymi, sportowymi lub kulturalnymi, jeżeli w umowie oznaczono dzień lub okres świadczenia usługi;

Prokonsumencki.pl – wyjątek ten dotyczy świadczenia usług (nie sprzedaże rzeczy ruchomych) wskazanych w przepisie, jeżeli w umowie oznaczono dzień lub okres świadczenia usługi. Uzasadnieniem wprowadzenia takiego wyjątku jest znaczna trudność, a czasami i niemożność ponownej sprzedaży tej usługi.

Przykładowo wyjątek ten będzie dotyczył zakupu biletów na koncert lub do teatru.

13) o dostarczanie treści cyfrowych, które nie są zapisane na nośniku materialnym, jeżeli spełnianie świadczenia rozpoczęło się za wyraźną zgodą konsumenta przed upływem terminu do odstąpienia od umowy i po poinformowaniu go przez przedsiębiorcę o utracie prawa odstąpienia od umowy.

Prokonsumencki.pl – ten wyjątek dotyczy treści cyfrowych niezapisanych na trwałym nośniku. W tym wypadku podobnie jak w przypadku pierwszego wyjątku konsument musi wyraźnie zgodzić się na rozpoczęcie świadczenia (dostarczania treści cyfrowych) przed upływem terminu do odstąpieniu od umowy oraz zostać poinformowany o tym skutku.

Taką wyraźną zgodę można uzyskać np. za pomocą checkboxa w trakcie składania zamówienia. Sam zapis w regulaminie może być tutaj niewystarczający. Ciężar udowodnienia, że taka informacja została przekazana konsumentowi, obciąża przedsiębiorcę.

Więcej o sprzedaży treści cyfrowych od 25 grudnia 2014 r. piszemy tutaj: Nowa ustawa o prawach konsumenta, a dostarczanie treści cyfrowych – brak wyraźnej zgody może skutkować darmowym 12 miesięcznym korzystaniem z aplikacji przez konsumenta

Podsumowanie

Nowa ustawa o prawach konsumenta wydłuża listę wyjątków od prawa odstąpienia od umowy. Z punktu widzenia sprzedawcy należy to ocenić zdecydowanie pozytywnie. Niektóre wyjątki były dość mocno wyczekiwane przez przedsiębiorców, niektóre zostały doprecyzowane. Należy to ocenić zdecydowanie pozytywnie.

Praktyka pokaże zakres obowiązywania tych wyjątków, dlatego będziemy się na bieżąco przyglądać orzecznictwu oraz decyzjom UOKiK w tym zakresie i informować na łamach naszego bloga.

Jeżeli masz jakieś pytania do wpisu to zostaw je w komentarzu poniżej albo napisz na kontakt@prokonsumencki.pl Na pewno odpowiemy!





Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*