Porozumienie cenowe jest zakazane zawsze, niezależnie od wielkości udziału w rynku – decyzja Prezesa UOKIK w sprawie Spokey sp. z o.o.

Porozumienie cenowe jest zakazane zawsze, niezależnie od wielkości udziału w rynku – decyzja Prezesa UOKIK w sprawie Spokey sp. z o.o.

Porozumienie cenowe – wpływ udziału w rynku na stwierdzenie naruszenia

 

W sprawie Spokey sp. z o.o. Prezes UOKiK wydał decyzję stwierdzającą, że uzgadnianie minimalnych cen odsprzedaży sprzętu sportowego, czego dokonywała spółka zawierając porozumienia z krajowymi dystrybutorami tego sprzętu, jest praktyką ograniczającą konkurencję. Co więcej, spółka nie tylko narzucała ceny minimalne, ale również monitorowała za pośrednictwem innych dystrybutorów czy ustalenia te są przestrzegane.

Początkowo Spokey dobrowolnie poddał się karze, jednak po wyliczeniu przez UOKiK wysokości kary, jaką będzie musiała ponieść, wycofała swoje stanowisko. W swoim ostatecznym stanowisku spółka oświadczyła, że odstępuje od procedury dobrowolnego poddania się karze. Brak akceptacji kary Spółka uzasadniła tym, „że wyjściowy wymiar kary wyliczony przez Prezesa Urzędu jest nieproporcjonalny do naruszenia, a przede wszystkim – że wymiar ten nie uwzględnia należycie skutków praktyki na terytorium RP”. 

Zakazane porozumienia

Zgodnie z art. 6 ust 1 pkt 1 uokik „Zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym, polegające w szczególności na: ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów (…).” Wyłączenia spod zakazu zawierania porozumień antykonkurencyjnych uregulowane zostały w art. 7 w/w ustawy. Możliwość ich zastosowania określono na podstawie udziałów podmiotów zawierających porozumienie w rynku właściwym. W omawianym przypadku jednak takiego wyłączenia nie można było zastosować. Na podstawie bowiem ust 3 omawianego przepisu, wyłączeń tych nie stosuje się m.in. do porozumień polegających na ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów. Kwestia ta nie budzi wątpliwości, potwierdza ją również doktryna – np. „Choć udziały rynkowe mogą w określonych sytuacjach dowodzić braku istotnego wpływu na konkurencję, to ustawodawca uznał – w ślad za praktyką Komisji oraz sądów UE – że pewne kategorie porozumień wiążą się nieodłącznie z naruszeniem reguł konkurencji, a zatem nie mogą podlegać wyłączeniu spod zakazu określonego w art. 6 Ustawy tylko z tego względu, że ich uczestnicy dysponują stosunkowo niewielką siłą rynkową. W konsekwencji wyłączenie ustanowione w art. 7 ust. 1 Ustawy nie ma charakteru absolutnego, a ust. 3 komentowanego przepisu przewiduje, że nie odnosi się ono do najcięższych ograniczeń konkurencji, tj. do porozumień, których przedmiotem jest: * ustalanie bezpośrednio lub pośrednio cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów (tzw. zmowy cenowe) (…)” (A. Stawicki [w:] Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Komentarz, wyd. II, red. E. Stawicki, Warszawa 2016, art. 7.). 

Interes publiczny

Zasadniczą kwestią uzasadniającą niemożność zawierania takich porozumień jest to, że wpływają one istotnie na sytuację konsumentów. W wydanej decyzji podkreślono potrzebę ochrony interesu publicznego, który został naruszony z powodu uzgadniania przez spółkę cen, co zaburzało prawidłowe funkcjonowanie mechanizmu konkurencji.

Podkreślił to w swojej wypowiedzi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: „Porozumienie cenowe to bardzo poważne ograniczenie konkurencji, które ma negatywne skutki dla rynku. Na polityce cenowej Spokey ucierpieli także konsumenci, którzy kupowali sprzęt sportowy drożej, niż gdyby sprzedawcy mieli swobodę w kształtowaniu cen i uczciwie ze sobą konkurowali”. 

Więcej informacji oraz video wypowiedź Prezesa UOKiK, znajdziecie na stronie. Zapraszmy również w razie jakichkolwiek pytań do kontaktu z naszymi specjalistami.

Otrzymałeś wezwanie z UOKiK? Instrukcja postępowania wyjaśniającego dla Przedsiębiorców

Otrzymałeś wezwanie z UOKiK? Instrukcja postępowania wyjaśniającego dla Przedsiębiorców

Najczęściej wykorzystywanym przez Prezesa UOKiK, choć nie jedynym, sposobem zdobywania materiału dowodowego na potrzeby prowadzonych postępowań jest kierowanie bezpośrednio do przedsiębiorców wezwań z żądaniem przekazania w określonym terminie znajdujących się w ich posiadaniu dokumentów i informacji. Czy takich wezwań należy się obawiać? Jednoznacznie na to pytania nie można odpowiedzieć, na pewno przed popadnięciem w panikę najpierw należy takie pismo z uwagą przeczytać. Wśród straszących przedsiębiorcę pouczeń odnaleźć bowiem w nich można między innymi informacje o celu i podstawie wystosowanego do przedsiębiorcy żądania.

Wezwanie z UOKiK = zarzut stosowania niedozwolonej praktyki?

Należy podkreślić, iż otrzymanie wezwania nie jest równoznaczne z postawieniem komukolwiek zarzutu stosowania niedozwolonych praktyk. Zasadą jest, że właściwe postępowanie w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów poprzedzone jest często bardzo drobiazgowym postępowaniem wyjaśniającym i to od wyników tego postępowania zależy, czy komukolwiek zostaną postawione konkretne zarzuty.

Powyższe nie oznacza, że otrzymane z UOKiK-u wezwanie można w jakimkolwiek stopniu lekceważyć. Często bowiem wyrażona przez Przedsiębiorcę na wstępie chęć współpracy w toku prowadzonego postępowania może sprawić, iż w przypadku ustalenia stosunkowo mało istotnych naruszeń, Urząd poprzestanie na wezwaniu do ich usunięcia, bez wszczynania właściwego postępowania w sprawie oraz bez wyciągania dotkliwych sankcji finansowych.

Oczywiście każde wezwanie z UOKiK należy traktować indywidualnie, a odpowiedź na nie winna być wyważona stosowanie do okoliczności. Poniżej zostanie przedstawionych kilka praktycznych wskazówek co do tego, jak rozumieć i jak postąpić w przypadku otrzymania przez przedsiębiorcę z UOKiK-u pisemnego żądania przekazania niezbędnych Prezesowi UOKiK dokumentów i informacji.

Podstawa i cel wezwania Prezesa UOKiK

Przed udzieleniem odpowiedzi na otrzymane wezwanie należy w pierwszej kolejności ustalić jego podstawę. Najczęściej w wezwaniach kierowanych do przedsiębiorców wskazana jest podstawa prawna i faktyczna oraz cel wezwania. W wezwaniu będzie wskazane, czy jest ono kierowane w związku z prowadzonym postępowaniem wyjaśniającym, postępowaniem w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, czy też innym postępowaniem prowadzonym przez Prezesa UOKiK. Jeżeli w wezwaniu nie wskazano wprost, czy działalność przedsiębiorcy wzywanego jest przedmiotem prowadzonego przez Prezesa UOKiK postępowania, można to w łatwy sposób wywnioskować z treści zawartych w wezwaniu żądań. Jeżeli pytania i żądane dokumenty dotyczą wprost działalności prowadzonej przez Przedsiębiorcę wzywanego, to z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że działalność wzywanego przedsiębiorcy znajduje się w kręgu zainteresowań Prezesa UOKiK.

Postępowanie wyjaśniające przed UOKiK

Jeżeli jest to pierwsze wezwanie, jakie otrzymujemy z UOKiK-u, to dotyczy ono najczęściej prowadzonego przed Prezesem UOKiK postępowania wyjaśniającego. Należy jednak zaznaczyć, że postępowanie wyjaśniające nie musi być prowadzone w związku z podejrzeniem stosowania praktyk niedozwolonych przez przedsiębiorcę wzywanego. Prezes UOKiK w toku danego postępowania może wezwać do udzielenia informacji i przekazania dokumentów każdego przedsiębiorcę, o ile posiadane przez niego dane są mu konieczne dla wyjaśnienia sprawy. Zaznaczyć jednakże należy, że nawet jeżeli w wezwaniu wprost wskazano, że postępowanie wyjaśniające prowadzone jest w przedmiocie działalności prowadzonej przez przedsiębiorcę wzywanego do udzielenia informacji, nie jest to jednoznaczne ze stawieniem temu przedsiębiorcy jakichkolwiek zarzutów. Takie postępowanie często służy jedynie wyjaśnieniu okoliczności podnoszonych w otrzymanym zawiadomieniu, a uzyskanie przez urzędników korzystnej z punktu widzenia przedsiębiorcy odpowiedzi na wystosowane do niego wezwanie, może przesądzić o pozytywnym dla przedsiębiorcy zakończeniu wszczętego postępowanie.

Termin na odpowiedź na wezwanie UOKiK i 50.000.000 euro kary

W wezwaniu każdorazowo przedsiębiorcy wskazywany jest termin, w jakim winien on jest udzielić na nie odpowiedzi. Liczyć się go powinno od dnia doręczenia przedsiębiorcy wezwania.

Pamiętać jednakże należy, iż termin ten ma charakter instrukcyjny. Nie ma zatem przeszkód, w razie powstania obiektywnie uzasadnionych trudności w udzieleniu odpowiedzi na wezwanie w wyznaczonym terminie, aby zwrócić się do UOKiK z wnioskiem o jego wydłużenie. Pamiętać jednakże należy, iż wniosek o wydłużenie terminu musi zostać nadany na poczcie bądź złożony osobiście w Urzędzie najpóźniej ostatniego dnia wyznaczonego pierwotnie terminu. W przeciwnym razie wniosek taki nie zostanie uwzględniony, a przedsiębiorca, który uchybił terminowi, naraża się na karę finansową (za nieudzielanie żądanych informacji przedsiębiorcy grozi kara finansowa w wysokości stanowiącej równowartość do 50.000.000 euro, a osobom pełniącym funkcje kierownicze lub wchodzącym w skład organu zarządzającego przedsiębiorcy kara pieniężna w wysokości do pięćdziesięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia za pracę).

Co powinna zawierać odpowiedź na wezwanie z UOKiK

Odpowiedź na wezwanie winna zawierać wszelkie żądane przez Prezesa UOKiK informacje. Odpowiadać należy precyzyjnie na zadane pytania, przy czy nie ma przeszkód w razie powstania wątpliwości, co do rzeczywistej treści zadanych pytań, aby zwrócić się do UOKiK o ich wyjaśnienie i sprecyzowanie. Pamiętać jednak należy, że zakres informacji, których UOKiK może żądać nie jest nieograniczony, istnieją bowiem szczególne regulacje prawne (np. prawo bankowe), które ograniczają zakres informacji, jakich Prezes UOKiK może się od przedsiębiorcy domagać.

Podkreślić należy, że powoływanie się, w celu uniknięcia odpowiedzi na drażliwe pytania, jedynie na tajemnice przedsiębiorstwa jest niewystarczające. W takiej sytuacji Przedsiębiorca może jednak wnosić do Prezesa UOKiK o ograniczenie prawa do wglądu do ujawnianych urzędnikom tajemnic.

Informacje przekazywane Prezesowi UOKiK winny być zgodne z prawdą oraz nie powinny wprowadzać w błąd. Nie zachowanie tych warunków przy udzielaniu odpowiedzi na wezwanie grozi przedsiębiorcy nałożeniem na niego kary finansowej w wysokości stanowiącej równowartość nawet do 50.000.000 euro. W takiej sytuacji na karę pieniężna narażona jest również osoba pełniąca u przedsiębiorcy wzywanego funkcje kierownicze lub wchodząca w skład organu zarządzającego przedsiębiorcy (np. członek zarządu spółki), która udziela odpowiedzi na wezwanie w jego imieniu (w wysokości do pięćdziesięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia za pracę).

Zapoznanie się z aktami sprawy

Jeżeli wzywany przedsiębiorca jest stroną prowadzonego postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, o ile tego wcześniej nie uczynił, przed udzieleniem odpowiedzi powinien zapoznać się z aktami sprawy. Pamiętać należy, iż takiej możliwości przedsiębiorca nie posiada, jeżeli wezwanie zostało do niego wystosowane w toku postępowania wyjaśniającego, nawet jeżeli przedmiotem postępowania wyjaśniającego są działania przedsiębiorcy, do którego kierowane jest wezwanie (przedsiębiorca nie jest stroną postępowania wyjaśniającego, a zatem nie przysługuje mu prawo do zapoznawania się z aktami sprawy na tym etapie postępowania).

Podsumowanie

Mając powyższe na uwadze należy się dobrze zastanowić, przed podjęciem decyzji o udzieleniu Prezesowi UOKiK nieprawdziwych, bądź wprowadzających w błąd informacji. Pamiętać należy, że wezwanie często jest skutkiem złożenia zawiadomienia o stosowaniu przez przedsiębiorcę niedozwolonych praktyk, a zatem Prezes UOKiK będzie w stanie zweryfikować uzyskane od przedsiębiorcy informacje.

Podsumowując, wezwań z UOKiK-u do udzielania informacji i przekazania dokumentów nie należy lekceważyć. Odpowiadać na nie trzeba precyzyjnie i z rozwagą, unikając przy tym nadgorliwości, która może w skrajnych przypadkach sprowadzić na przedsiębiorcę masę niepotrzebnych kłopotów.

Dostałeś pozew od stowarzyszenia o odnośnie klauzuli niedozwolonej?

Dostałeś pozew od stowarzyszenia o odnośnie klauzuli niedozwolonej?

Czytasz ten wpis, więc zapewne dostałeś pismo z sądu z odpisem pozwu w sprawie o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone. Sąd zobowiązał Cię do wniesienia w stosownym terminie (najczęściej 30 dni) odpowiedzi na pozew od stowarzyszenia. Najprawdopodobniej powodem jest jedno ze stowarzyszeń konsumenckich, takie jak na przykład:

  • Stowarzyszenie „Towarzystwo Lexus” w Poznaniu,
  • Ogólnopolskie Stowarzyszenie na rzecz ochrony praw konsumentów w Warszawie,
  • Stowarzyszenie Eterna w Warszawie,
  • Stowarzyszenie na rzecz ochrony praw konsumentów i uczciwej konkurencji Clarity.

Co dalej? Czy warto się bronić?

W pouczeniu do pisma przewodniego znajdziesz wszystkie niezbędne informacje, co do dalszych kroków postępowania. Z naszej strony radzimy Ci złożyć odpowiedź na pozew od stowarzyszenia. Szanse obrony kwestionowanego postanowienia nie są często zbyt duże, ponieważ stowarzyszenia pozywają najczęściej o stosowanie postanowień, które wielokrotnie zostały już uznane za niedozwolone. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca jest zupełnie pozbawiony szans na wygraną. Złożenie odpowiedzi na pozew ma swoje korzystne strony. Na pewno warto próbować chociażby zasiać wątpliwości, co do abuzywności danej klauzuli. Każda klauzula powinna być analizowana w kontekście całego wzorca umowy (regulaminu) i może się okazać po przeprowadzeniu tej analizy, że inne postanowienia regulaminu wyłączają jej abuzywność.

Definicja klauzuli niedozwolonej została zawarta w kodeksie cywilnym (art. 385[1]). Jest to postanowienie umowy zawieranej z konsumentem, które:

1. Nie zostało z nim uzgodnione indywidualnie (w zasadzie dotyczy wszystkich postanowień zawartych w regulaminach);

2. Kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami; oraz

3. Rażąco narusza interesy konsumenta.

Powyższe warunki muszą być spełnione łącznie abyśmy mogli mówić o klauzuli niedozwolonej. Interesują nas szczególnie dwa ostatnie, gdyż to one mają podstawowe znaczenie dla abuzywności danego postanowienia.

Warto również zbadać sam pozew od stowarzyszenia i jego załączniki pod kątem formalnym – tutaj często zdarzają się braki, które warto wskazać. Samo wdanie się w spór pozwoli przedstawić własne racje, a ostatecznie z pewnością oddali w czasie wydanie wyroku. Wyrok niekorzystny wiąże się niestety z dość dużymi kosztami (1 sprawa to około 1500 zł kosztów), a praktyka stowarzyszeń jest najczęściej taka, że wytaczają osobne powództwa o każdą klauzulę.

Ważne! Złóż wniosek o uzasadnienie wyroku

Jeżeli mimo powyższych zabiegów sąd wydał wyrok niekorzystny (a jeżeli korzystny to tym bardziej) dla przedsiębiorcy, to warto pamiętać o jeszcze jednej czynności. Chodzi o złożenie do Sądu wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku. To nic nie kosztuje, sam wniosek jest krótki i prosty. Należy jednak pamiętać, że na jego złożenie mamy tylko siedem dni od dnia ogłoszenia wyroku. Dlatego w razie wyznaczenia rozprawy warto, w razie nieobecności, zadzwonić następnego dnia i ustalić czy przypadkiem w naszej sprawie nie zapadł już wyrok. Jeżeli tak to możemy złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku.

Dla ułatwienia zamieszczamy poniżej bezpłatnie przykładowy wniosek o sporządzenia uzasadnienia wyroku i jego doręczenie.

Dlaczego jest to tak istotne? W rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonym przez Prezesa UOKiK mamy już ponad 4000 klauzul niedozwolonych. Do większości wyroków nie zostały sporządzone uzasadnienia, a z treści samej klauzuli często trudno wywnioskować, dlaczego akurat została ona uznana za niedozwoloną. Ta niepewność nie służy nie tylko stronie danego postępowania, ale także wszystkim innym przedsiębiorcom – jak wiadomo stosowanie klauzuli wpisanej do rejestru może zostać uznane za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. Brak uzasadnień Sądu utrudnia również sporządzanie regulaminów i wzorców umów. Niepewność prawa nie służy tutaj przedsiębiorcom. Otrzymanie uzasadnienie pozwoli podjąć stronie także decyzje, co do złożenia ewentualnej apelacji.

Podsumowując, w razie otrzymania pozwu w sprawie o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone warto podjąć obronę, a po wydaniu wyroku warto także złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku.

Jeżeli masz jakieś pytania lub wątpliwości napisz do nas.

Decyzja UOKiK przeciwko APART. Jak ustrzec się od miliona złotych kary?

Decyzja UOKiK przeciwko APART. Jak ustrzec się od miliona złotych kary?

Decyzja UOKiK – W tym wpisie omówimy decyzję wydaną przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeciwko Apart Sp. z o.o. z siedzibą w Suchym Lesie. Jest ona o tyle ciekawa, że porusza wiele newralgicznych kwestii, które dotyczą większości sprzedawców zarówno tradycyjnych, jak i internetowych (decyzja RBG-25/201). Kontrola UOKiK dotyczyła nie tylko regulaminu sklepu internetowego, ale także treści zawartych na paragonach sprzedawcy.

Tytułowy milion złotych kary to  ryzyko, jakie wiąże się z naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów. W takim wypadku Prezes UOKiK może nałożyć karę pieniężną sięgającą do 10 % przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Należy pamiętać, że naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów jest także stosowanie klauzul niedozwolonych z rejestru prowadzonego przez Prezesa UOKiK.

Przejdźmy do omówienia poszczególnych zagadnień zawartych w decyza UOKiK. Dla ułatwienia podzielimy je na braki informacyjne, klauzule niedozwolone oraz informacje wprowadzające w błąd lub niepełne.

Klauzule niedozwolone

„APART nie odpowiada za zapewnienie możliwości umówienia się z Kurierem na konkretną godzinę, ani nie ponosi odpowiedzialności za wydłużony czas dostawy, za który odpowiada Kurier.”

Dlaczego niedozwolona: Dla pełnej jasności należy dodać, iż sprzedawca zastrzegł sobie w regulaminie możliwość samodzielnego wskazania kuriera, za pośrednictwem którego dostarczy zamówiony towar. Prezes UOKiK wywnioskował, iż skoro sprzedawca sam wybiera kuriera, to może wybrać również kuriera, który nie będzie profesjonalistą. W tym ostatnim wypadku zmieniają się zasady odpowiedzialności sprzedawcy za wykonanie usługi przewozu na bardziej korzystne dla klienta, czego kwestionowana klauzula nie uwzględnia. Ponadto to sprzedawca jest obowiązany wykazać, iż posługuje się profesjonalistą – zapis w regulaminie nie może tej reguły zmieniać na niekorzyść konsumenta.

Wybierając kuriera sprzedawca może bowiem odpowiadać dwojako:

1) gdy wybiera przewoźnika profesjonalistę (np. DHL, czy K-EX) odpowiada na podstawie art. 429 kodeksu cywilnego. Oznacza to, że wystarczy wykazanie przez niego powierzenia przewozu profesjonaliście, co zwalnia go z odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez przewoźnika;

2) gdy wybiera przewoźnika nieprofesjonalistę (np. kiepska firma kurierska) odpowiada na zasadach ogólnych i to on będzie co do zasady odpowiedzialny za poniesioną przez konsumenta szkodę.

Zdaniem Prezesa UOKiK kwestionowane postanowienie jest nieuczciwe wobec konsumenta i stawia go w nierównorzędnym położeniu wobec przedsiębiorcy, od którego decyzji zależy przecież jakiego kuriera wybierze.

 „Klient w przypadku stwierdzenia, że: (…) 4) towar jest uszkodzony zobowiązany jest odmówić odbioru przesyłki, spisać protokół w obecności Kuriera i jak najszybciej skontaktować się z APART za pośrednictwem serwisu, pod rygorem uznania, że towar został dostarczony Klientowi w stanie zgodnym z umowa.”

 „Sprawdzenie stanu przesyłki przy odbiorze oraz sporządzenie protokołu odbioru spisanego w obecności kuriera lub listonosza jest podstawa do uznania reklamacji co do niezgodności towaru z Umowa”

Dlaczego niedozwolone: kwestionowane postanowienia nie uwzględniają uszkodzeń mechanicznych lub braków towaru, które mogą być „ukryte”, tj. niewidoczne dla klienta w chwili odbioru towaru. Prezes UOKiK zauważył, że niektóre uszkodzenia mogą ujawnić się dopiero po użyciu danego produktu, a nawet po dłuższym jego użytkowaniu. W tym wypadku takie wady towary nie zostaną zgłoszone kurierowi przy odbiorze towaru. Kwestionowana klauzula umożliwia natomiast sprzedawcy odrzucenie reklamacji, także co do tych wad, które nie były widoczne przy odbiorze towaru. Za niedozwolone uznane zostało uzależnienie uznania reklamacji od sporządzenia protokołu w obecności kuriera. Prezes zwrócił uwagę także na możliwość wystąpienia złej woli po stronie kuriera, który nawet mimo żądania konsumenta nie sporządzi protokołu. Przy skrajnej interpretacji kwestionowanych postanowień, konsument również zostałby pozbawiony swoich uprawnień.

 „Reklamujący upoważnia APART – po upływie 6 miesięcy, licząc od dnia doręczenia pierwszego powiadomienia o możliwości odbioru towaru, nie wcześniej jednak niż po upływie terminów zakreślonych w ww. wezwaniach, do przyjęcia, iż Reklamujący z własnej woli wyzbył się własności towaru poprzez jego porzucenie w rozumieniu art. 180 KC.”

Dlaczego niedozwolona: postanowienie wyłącza odpowiedzialność sprzedawcy za powierzony mu do naprawy sprzęt i uwalnia go z obowiązku zwrotu rzeczy właścicielowi po wykonaniu umowy. Nieodebranie sprzętu z naprawy w terminie nie może być uznane za jego porzucenie. Co prawda mamy tutaj do czynienia z wyzbyciem się posiadania rzeczy, jednak niezbędny jest tutaj także zamiar jej porzucenia po stronie konsumenta. Sprzedawca nie może przyznawać sobie prawa do interpretacji zachowania konsumenta, która to interpretacja prowadzi ostatecznie do pozbawienia klienta własności rzeczy. Prezes UOKiK zauważył, że postanowienie jest przejawem nadużywania uprzywilejowanej pozycji kontraktowej przez sprzedawcę, który liczy na brak świadomości prawnej konsumenta.

Na marginesie wskazano, że oddanie sprzętu do naprawy oznacza zawarcie w sposób dorozumiany umowy przechowania. Ulega ona rozwiązaniu wskutek odebrania sprzętu przez klienta. Natomiast w sytuacji, gdy klient nie odbiera sprzętu, umowa również ulega rozwiązaniu, a sprzedawca może naliczyć klientowi wynagrodzenie za bezumowne przechowanie rzeczy.

 „Spory powstające przy wykonywaniu umowy kupna-sprzedaży rozstrzygane będą przez Sąd powszechny właściwy dla siedziby APART”

Dlaczego niedozwolona: jest to jedna z częstszych klauzul niedozwolonych w rejestrze prowadzonym przez Prezesa UOKiK. Postanowienie jest niedozwolone ze względu na narzucanie konsumentowi sądu, który nie jest właściwy zgodnie z przepisami ustawy. Kwestionowane postanowienie ustala właściwość sądu niekorzystną dla konsumenta nawet w sytuacji, gdy powodem jest sprzedawca.

Braki informacyjne:

 niezamieszczenie w regulaminie korzystania ze sklepu internetowego na stronie www.apart.pl, warunków świadczenia usług elektronicznych, tj. wymagań technicznych niezbędnych do współpracy z systemem teleinformatycznym, którym posługuje się usługodawca

Dlaczego brak informacyjny: Obowiązek podania tych informacji wynika z  art. 8 ust. 3 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług droga elektroniczna (Dz. U. Nr 144, poz.1204 ze zm.).

Nierzetelne, niepełne lub nieprawdziwe informacje: 

 „Jednocześnie ze złożeniem oświadczenia Konsument zobowiązany jest do zwrotu towaru (…)”

Dlaczego nierzetelna, niepełna lub nieprawdziwa: wskazany zapis wprowadza konsumentów w błąd w zakresie prawa odstąpienia od umowy i ogranicza jego prawa w tym zakresie. Zgodnie z przepisami do odstąpienia od umowy wystarczy samo złożenie oświadczenia o odstąpieniu. Oczywiście w razie odstąpienia od umowy klient obowiązany jest do niezwłocznego zwrotu towaru. Sam zwrot towaru nie jest jednak warunkiem koniecznym dokonania odstąpienia, a jedynie obowiązkiem powstałym w jego wyniku.

 „Różnice w wyglądzie towarów wynikające z ustawień sprzętu komputerowego (np. kolor towaru, proporcja towaru, itp.) nie stanowią podstawy do reklamacji zakupionego towaru”

Dlaczego nierzetelna, niepełna lub nieprawdziwa: powyższa informacja wprowadza w błąd konsumenta, co do uprawnienia składania reklamacji w wypadku niezgodności towaru z umowa. Niezgodność ta ma wynikać z różnic między towarem otrzymanym, a towarem widniejącym na stronie internetowej sklepu, który był przedmiotem zamówienia. Prezes UOKiK zauważył, że sprzedawca z jednej strony wyłącza możliwość składania reklamacji w sytuacji złego ustawienia sprzętu konsumenta, a z drugiej strony – o czym była mowa już wyżej – nie wskazuje konsumentowi prawidłowych ustawień sprzętu, które pozwoliłyby optymalnie przeglądać stronę internetową sklepu. Takie postanowienie może prowadzić do nadużyć ze strony sprzedawcy także ze względu na otwarty charakter różnic mogących wyniknąć z nieprawidłowych ustawień. Zakwestionowane postanowienie może wyrabiać u konsumentów błędne przekonanie, że nie służą im uprawnienia do dochodzenia roszczeń z tytułu niezgodności towaru z umową.

Warto jednak wskazać, że Prezes UOKiK ma świadomość, że u każdego konsumenta produkty prezentowane na monitorze mogą się różnić ze względu na specyfikę danego sprzętu elektronicznego, jego parametry i indywidualne ustawienia. Nie upoważnia to jednak sprzedawcy do odgórnego wyłączenia swojej odpowiedzialności za różnice w wyglądzie produktów, w sytuacji gdy nie wskazuje on obiektywnych kryteriów, przy zastosowaniu których konsument miałby pewność, że to co zobaczył na monitorze, zgadza się z tym co otrzyma w momencie odbioru zamówienia. Dalej Prezes UOKiK dodał, iż nawet wskazanie takich parametrów nie może jednak powodować automatycznego odrzucania reklamacji. Ostatecznie spór taki winien być rozstrzygnięty przez niezawisły sąd.

 „PODSTAWA PRZYJĘCIA REKLAMACJI JEST PARAGON Dz. USTAW NR 141 Z DN. 5 WRZEŚNIA 2002 ZAPŁACONO KARTĄ BĄDŹ GOTÓWKĄ”

Dlaczego nierzetelna, niepełna lub nieprawdziwa: powyższa informacja wprowadza konsumentów w błąd, co do przysługujących im uprawnień, w zakresie możliwości składania przez nich reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Żaden przepis prawa nie uzależnia reklamacji od przedłożenia paragonu fiskalnego. Konsument może wykazać fakt zakupu towaru u konkretnego sprzedawcy także innymi dostępnymi środkami dowodowymi.

Podsumowanie

Decyzja UOKiK Wiele ze wskazanych powyżej postanowień i informacji nadal obecna jest w regulaminach sklepów internetowych. Przy tej okazji warto prześledzić swój obecny regulaminu. O ile bowiem jedno postępowanie przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów niesie ze sobą ryzyko poniesienia kosztów postępowania w wysokości około 1.500 zł, to w wypadku postępowania przed Prezesem UOKiK ryzyko to może być o wiele większe. Należy pamiętać, że do obliczania wysokości kary uwzględnia się cały przychód przedsiębiorcy za poprzedni rok rozliczeniowy, a nie tylko przychód wygenerowany ze sprzedaży internetowej.

Z decyzji Prezesa UOKiK wynika, iż regulamin sklepu internetowego powinien zawierać jedynie niezbędne minimum informacji, a wszelkie postanowienia niejasne i wprowadzające w błąd działają ostatecznie na niekorzyść sprzedawcy.

Decyzja UOKiK jest jeszcze nieprawomocna i spółce Apart przysługuje odwołanie do Sądu.

Zachęcamy do skorzystania z przydatnego narzędzia – wyszukiwarki klauzul niedozwolonych z rejestru UOKiK.

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*