O tym że konsument (a od tego roku również przedsiębiorca na prawach konsumenta) ma prawo do odstąpienia od umowy wie każdy sprzedawca internetowy. O wyjątkach od tego prawa pamiętają przede wszystkim ci, dla których mają one znaczenie w prowadzonej działalności – np. sprzedawcy treści cyfrowych, żywności, kosmetyków, czy też ci, którzy sprzedają produkty wyprodukowane według specyfikacji klienta. To właśnie ostatniego z wymienionych typów produktu tyczy się omawiane orzeczenie. Jednakże w niniejszej sprawie zakupiony produkt nie wyróżniał się szczególną personalizacją, ale… ceną.
Wyjątek z art. 38 pkt. 3 ustawy o prawach konsumenta
Brzmienie wskazanego przepisu jest następujące:
“Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów: (…) 3) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb; (…)”
Są takie sytuacje, co do których nie budzi wątpliwości możliwość zastosowania wspomnianego przepisu. Jest tak w przypadkach gdy np. klient kupuje biżuterię z grawerem, czy też odzież z indywidualnym nadrukiem (takim jak fotografia, czy też wzór przekazany sprzedawcy przez klienta).
Wątpliwości mogą pojawić się w momencie gdy produkt przewiduje dużą liczbę wariantów kolorystycznych, wielkościowych, czy też liczne zmiany możliwe są w innych niż wymienione polach specyfikacji charakterystycznych dla danego produktu. W takich wypadkach można poddawać pod wątpliwość to, czy można w takiej sytuacji mówić o sprzedaży produktu wyprodukowanego według specyfikacji konsumenta lub służącego zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb, skoro warianty te dostępne są w sprzedaży.
Tym bardziej zaskakujące jest uznanie, że w tej grupie wyjątków znaczenie kluczowe może mieć cena produktu, przez co znajdują się w niej również produkty luksusowe.
Towar luksusowy nie podlega zwrotowi?
Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 5 października 2017 r. w sprawie o sygn. akt: I ACa 396/17, uznał że nabycie produktu za znaczną cenę, a więc produktu luksusowego, sprawia że zakup taki można uznać za należący do wspomnianej kategorii wyjątków od prawa odstąpienia od umowy jako produkt służący zaspokojeniu zindywidualizowanych potrzeb klienta. Podstawą tego uznania był fakt, że głośniki które były przedmiotem umowy sprowadzone zostały przez sprzedawcę od producenta na życzenie klienta, a ponowna sprzedaż takiego produktu może być znacznie utrudniona ze względu na wartość świadczenia (koszt głośników wynosił 80.000 zł). Jak możemy przeczytać w wyroku:
“Mimo, że przedmiotowe głośniki nie zostały wyprodukowane na zamówienie powoda, nie sposób uznać, że są towarem przeciętnym, który po zwrocie do przedsiębiorcy szybko i bez trudu znajdzie kolejnego nabywcę. Przeciwnie. Jest to towar specyficzny, bardzo drogi, sprowadzony od producenta specjalnie dla powoda. Jak zeznał pozwany W. W., ponieważ powód był zainteresowany kupnem kolumn brytyjskiej firmy (…), został skierowany do pozwanych przez przedstawiciela tej firmy. Pozwani ustalali dostępność tych konkretnych kolumn oraz ich cenę i sprowadzili je do Polski po decyzji powoda, że je kupuje. Jest to w pełni zrozumiałe, jeśli wziąć pod uwagę, że cena tych głośników wynosiła 80.000 zł (powód dostał od pozwanych 6.000 zł upustu). Pozwani nie zaryzykowaliby takiej transakcji, gdyby nie mieli pewności, że w Polsce na tak drogi towar czeka zdecydowany nabywca. Bardzo wysoka cena przedmiotowych kolumn świadczy o tym, że jest to produkt szczególny, odpowiadający wymaganiom wąskiej grupy klientów, który – zwłaszcza na polskim rynku, uboższym przecież, niż brytyjski – ma charakter luksusowy i nie jest adresowany do powszechnego odbiorcy.”
Regulamin sklepu internetowego, a wyjątki od prawa odstąpienia
Zgodnie z przepisami Sprzedawca ma obowiązek poinformowania konsumenta nie tylko o samym prawie odstąpienia od umowy, ale i o wyjątkach od tego prawa.
Informacja te zamieszcza się najczęściej w regulaminie sklepu internetowego – zdecydowanie najbezpieczniej jest w tym wypadku wprost przenieść listę wyjątków z ustawy o prawach konsumenta do regulaminu sklepu. Nie zalecamy doprecyzowywać, podawać przykładów wyjątków – to zawsze rodzi ryzyko uznania takiego zapisu za klauzulę niedozwoloną z uwagi na możliwość rozszerzenia wyjątku.
Pełna lista wyjątków jest zawarta w art. 38 ustawy o prawach konsumenta, a nasz omawiany w tym artykule wyjątek znajduje się w pkt. 3:
Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:
1) o świadczenie usług, jeżeli przedsiębiorca wykonał w pełni usługę za wyraźną zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy;
2) w której cena lub wynagrodzenie zależy od wahań na rynku finansowym, nad którymi przedsiębiorca nie sprawuje kontroli, i które mogą wystąpić przed upływem terminu do odstąpienia od umowy;
3) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb;
4) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz ulegająca szybkiemu zepsuciu lub mająca krótki termin przydatności do użycia;
5) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz dostarczana w zapieczętowanym opakowaniu, której po otwarciu opakowania nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;
6) w której przedmiotem świadczenia są rzeczy, które po dostarczeniu, ze względu na swój charakter, zostają nierozłącznie połączone z innymi rzeczami;
7) w której przedmiotem świadczenia są napoje alkoholowe, których cena została uzgodniona przy zawarciu umowy sprzedaży, a których dostarczenie może nastąpić dopiero po upływie 30 dni i których wartość zależy od wahań na rynku, nad którymi przedsiębiorca nie ma kontroli;
8) w której konsument wyraźnie żądał, aby przedsiębiorca do niego przyjechał w celu dokonania pilnej naprawy lub konserwacji; jeżeli przedsiębiorca świadczy dodatkowo inne usługi niż te, których wykonania konsument żądał, lub dostarcza rzeczy inne niż części zamienne niezbędne do wykonania naprawy lub konserwacji, prawo odstąpienia od umowy przysługuje konsumentowi w odniesieniu do dodatkowych usług lub rzeczy;
9) w której przedmiotem świadczenia są nagrania dźwiękowe lub wizualne albo programy komputerowe dostarczane w zapieczętowanym opakowaniu, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;
10) o dostarczanie dzienników, periodyków lub czasopism, z wyjątkiem umowy o prenumeratę;
11) zawartej w drodze aukcji publicznej;
12) o świadczenie usług w zakresie zakwaterowania, innych niż do celów mieszkalnych, przewozu rzeczy, najmu samochodów, gastronomii, usług związanych z wypoczynkiem, wydarzeniami rozrywkowymi, sportowymi lub kulturalnymi, jeżeli w umowie oznaczono dzień lub okres świadczenia usługi;
13) o dostarczanie treści cyfrowych, które nie są zapisane na nośniku materialnym, jeżeli spełnianie świadczenia rozpoczęło się za wyraźną zgodą konsumenta przed upływem terminu do odstąpienia od umowy i po poinformowaniu go przez przedsiębiorcę o utracie prawa odstąpienia od umowy.
Podsumowanie
Orzeczenie SA w Katowicach z pewnością można uznać za ciekawe i naszym zdaniem rozszerzające katalog wyjątków od odstąpienia od umowy przewidziany przez ustawodawcę. Sprzedawcy zajmujący się sprzedażą towarów luksusowych, oraz tacy którzy sprowadzają część swych produktów od producenta mogą próbować powoływać się na ten wyjątek w przypadku chęci skorzystania przez klienta z jego prawa do odstąpienia od umowy. Należy jednak pamiętać, że wskazana tu sytuacja była nader wyjątkowa. Produkt był znacznej wartości, a do tego sprowadzany był na specjalne życzenie klienta. Warto jednak mieć na uwadze wspomniane orzeczenie jako to, które chroni sprzedawców przeprowadzających takie transakcje i w razie konieczności sprzedawca może powołać się w analogicznej sprawie na prawomocne rozstrzygnięcie Sądu.
Pełna treść orzeczenia dostępna jest pod poniższym adresem:
W tym wpisie omówimy procedurę prawidłowego obciążenia konsumenta przez sprzedawcę odszkodowaniem za nadmierne użycie zwracanego przez niego produktu lub wręcz jego zniszczenie. Mowa w tym wypadku o zwrot uszkodzonego towaru towaru w ramach 14 dniowego prawa konsumenta do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.
Dodatkowo zachęcamy do obejrzenia poniższego video, w którym jeden z prawników Prokonsumencki.pl omawia szerzej aspekty zwrot uszkodzonego towaru i tego jak powinien postąpić Sprzedawca:
Szukasz więcej przydatnej wiedzy na temat aspektów prawnych prowadzenia sklepu? Polecamy naszą platformę szkoleniowa dla Sprzedawców z prawnymi szkoleniami online dostępną tutaj: http://szkolenia.prokonsumencki.pl/ Platforma szkoleniowa PRAWO W SKLEPIE – szkolenia prawne online dla Sprzedwaców to 10 lat doświadczeń wsparcia prawnego dla 8000 Sprzedawców w jednym miejscu, dostępne online od ręki, w dowolnym czasie i dla każdego Sprzedawcy oraz jego pracowników.
Wstęp – podstawy dotyczące prawa odstąpienia od umowy
Na początek zacznijmy od wyjaśnienia kilku podstawowych kwestii, o których nie zawsze pamiętają sprzedawcy – pozwoli to nam lepiej zrozumieć i stosować dalej omówioną procedurę:
z chwilą odstąpienia od umowy właścicielem towaru staje się już sprzedawca, a nie konsument
w przypadku gdy konsument dokonuje zwrot uszkodzonego towaru, uszkodzony lub zniszczony, to sprzedawca ma prawo obciążyć go kwotą odszkodowania z tego tytułu – jak to prawidłowo zrobić piszemy poniżej.
Zwrot uszkodzonego towaru – co może zrobić sprzedawca
Naszą instrukcję oprzemy o przepisy ustawy o prawach konsumenta, kodeksu cywilnego oraz skorzystamy z jednego z orzeczeń – w tym wypadku wyroku Sądu Rejonowego w Zawierciu z 14 września 2016 r. (sygnatura sprawy I C 994/15).
W tej konkretnej sprawie konsument zakupił gramofon. Sprzedawca wysłał go do konsumenta, który go odebrał, wystawił nawet pozytywny komentarz, a następnie odstąpił od umowy i dokonał jego zwrotu. Problem pojawił się po odebraniu przesyłki przez sprzedawcę – okazało się, że gramofon jest zniszczony i zdaniem sprzedawcy w takim stanie jest on bezwartościowy. Sprzedawca podjął w tym momencie próbę spisania protokołu z kurierem:
Przesyłka z gramofonem została odebrana 10 marca 2015 r. przez ojca pozwanej. Po otwarciu paczki A. S. stwierdził, że gramofon jest uszkodzony. Poinformował o tym pozwaną, która zatelefonowała do kuriera. Kurier oświadczył, że nie może przyjechać do nich jeszcze tego samego dnia. Protokół szkody został sporządzony przez kuriera następnego dnia. W protokole stwierdzono uszkodzenie obudowy gramofonu, uszkodzenie ramienia gramofonu w tylnej części. Stwierdzono brak uszkodzeń zewnętrznych opakowania. Sam gramofon był zaś owinięty folią bąbelkową.
Tutaj należy wskazać, że sprzedawca powinien ten towar sprawdzić od razu przy kurierze, a nie dopiero na następny dzień. Dodatkowo należy wskazać, że sprzedawca mógł samodzielnie spisać protokół i wezwać kuriera bez udziału konsumenta. Te braki nie zostały co prawda podniesione przez drugą stronę na etapie sądowym, ale należy o nich pamiętać – jest to bardzo ważne.
Sprzedawca odmówił zwrotu pieniędzy i postanowił postanowił odesłać towar do klienta, który nie odebrał przesłanej przesyłki.
Pozwana odmówiła jednak realizacji ciążącego na niej obowiązku, twierdząc, że odesłany jej gramofon jest uszkodzony, przez co nie nadaje się już do dalszego użytku i nie przedstawia żadnej wartości. W związku z czym odesłała gramofon powodowi, który jednak go nie przyjął. W ocenie Sądu takie postępowanie pozwanej nie było prawidłowe. W dniu 24 marca 2015 r. pozwana wysłała pismo do powoda informując go, że zwraca mu gramofon, albowiem przesłany przez niego sprzęt miał uszkodzenia, które czyniły go bezużytecznym i bezwartościowym. Jednocześnie oznajmiła mu, że do uszkodzeń doszło wskutek nieprawidłowego zabezpieczenia gramofonu przed jego wysłaniem, co obciąża pozwanego. Powód nie odebrał gramofonu, który został zwrócony pozwanej.
Takie postępowanie sprzedawcy także było nieprawidłowe – z chwilą odstąpienia od umowy sprzedawca staje się ponownie właścicielem towaru i jego odesłanie jest pozbawione skutków prawnych (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z 27 lutego 2003 r., sygn. akt III CZP 80/02, OSNC 2003/11/141). Sprzedawcy w takim wypadku pozostaje jedynie roszczenie o odszkodowanie.
Następnie konsument wystąpił na drogę sądową celem odzyskania zapłaconej kwoty za towar i poniesione koszty. Sprzedawca nadal odmawiał spełnienia żądania konsumenta.
Pozwana uzasadniała swoją odmowę zwrotu powodowi zapłaconej przez niego ceny za gramofon wraz z kosztami przesyłki tym, że odesłany jej gramofon okazał się być uszkodzony, przy czym uszkodzenia gramofonu w jej ocenie były na tyle poważne, że jego naprawa byłaby nieopłacalna, co w konsekwencji oznaczało, że sam gramofon nie przedstawiał już żadnej wartości. Powódka stwierdzając tą okoliczność powinna jednak inaczej realizować swoje prawa niż poprzez odmowę zwrotu zapłaconej ceny i odesłanie gramofonu, który jak zostało to już wcześniej wskazane, stanowił już jej własność.
Sąd zasygnalizował już, że postępowanie sprzedawcy jest nieprawidłowe i jednocześnie wskazał, że ma inne możliwości prawne chroniące jego interesy.
Zgodnie z art. 34 ust. 4 ustawy konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy. Również orzecznictwo uznaje się za dopuszczalne roszczenie sprzedawcy o zapłatę odszkodowania uzasadnionego pogorszeniem rzeczy na skutek korzystanie z niej przez kupującego po złożeniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 lipca 1980 r., sygn. akt II CR 190/80, OSNCP 1981/1/18). Niemniej jednak z powyższego wynika jedynie przysługiwanie roszczenia sprzedającego o odszkodowanie w stosunku do konsumenta. W żaden sposób nie można zaś uznać, że uszkodzenie sprzedanej rzeczy przez konsumenta, powodujące zmniejszenie jej wartości, automatycznie nie redukuje, ani też całkowicie nie znosi obowiązku zwrotu kosztów poniesionych przez konsumenta w związku z zawartą umową. Sprzedający w związku z ustaleniem zmniejszenia wartości zwróconej rzeczy za co odpowiedzialność ponosi konsument, powinien albo zwrócić wszystkie koszty poniesione przez konsumenta związane z zawarciem umowy, a następnie wystąpić wobec niego z roszczeniem o odszkodowanie lub też powinien złożyć oświadczenie o potrąceniu przysługującej mu wierzytelności z tytułu odszkodowania za zmniejszenie wartości rzeczy z wierzytelnością konsumenta o zwrot kosztów poniesionych w związku z zawartą umową, skutkiem czego obie wierzytelności umorzyłyby się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej (por. art. 498 § 1 i 2 k.c.).
Sąd wyraźnie wskazał na dwie możliwości przysługujące sprzedawcy w związku z powstałą szkodą z winy konsumenta:
zwrot konsumentowi całej przysługującej mu kwoty, a następnie wystąpienie z odrębnym powództwem o odszkodowanie albo
złożenie oświadczenia przez sprzedawcę o potrąceniu przysługującej mu wierzytelności z tytułu odszkodowania za zmniejszenie wartości rzeczy z wierzytelnością konsumenta o zwrot kosztów poniesionych w związku z zawartą umową.
Z oczywistych względów rozwiązanie drugie jest korzystniejsze dla sprzedawcy – jest szybsze, skuteczne i pozwala uniknąć ewentualnych długich procesów sądowych. Niemniej jednak aby skorzystać z potrącenia należy złożyć takie oświadczenie – w tym konkretnym wypadku sprzedawca niestety z tego nie skorzystał:
W przedmiotowej sprawie pozwana chcąc podważyć zasadność powództwa mogła skorzystać z drugiego wspomnianego powyżej rozwiązania. Niemniej jednak pozwana w toku całej sprawy, jak również przed jej wszczęciem nie złożyła oświadczenia o potrąceniu. W związku z czym jej obowiązek wobec powoda o zwrot kosztów związanych z zawarciem umowy, wynikający z art. 32 ustawy nie zmniejszył się, ani nie zredukował. Należy przy tym jeszcze dodać, że oświadczenie o potrąceniu wymaga ścisłego sprecyzowania wierzytelności przedstawianej do potrącenia. Wprawdzie w okolicznościach niniejszej sprawy można byłoby przyjąć, na podstawie oświadczeń pozwanej, że wierzytelność przysługująca jej z tytułu odszkodowania za zmniejszenie wartości rzeczy była równa cenie sprzedaży oraz kosztów przesyłki, niemniej jednak w ocenie Sądu, dla udowodnienia tego twierdzenia koniecznym byłyby wiadomości specjalne. W toku całej sprawy nie został zaś zgłoszony wniosek dowodowy o powołania dowodu z opinii biegłego. Zgodnie zaś z rozkładem ciężaru dowodu, taki wniosek powinna zgłosić pozwana.
Sąd tutaj zwrócił uwagę na jeszcze jedną ważną rzecz – obowiązkiem sprzedawcy jest wykazanie wysokości należnego mu odszkodowania z tytułu utraty wartości zwracanego towaru. W tym konkretnym wypadku Sąd zasugerował skorzystanie z opinii biegłego i w toku sprawy sądowej jest to zalecane. Na etapie przedsądowym jednak sprzedawca może wysokość odszkodowania wykazać na wszelkie prawem dopuszczalne sposoby, choć oczywiście wycena rzeczoznawcy będzie najtwardszym dowodem.
Sąd zatem nie odmówił sprzedawcy prawa do pomniejszenia zwracanej kwoty za zakup towar, ale sprzedawca w tym konkretnym przypadku na skutek nieznajomości przepisów nie skorzystał z przysługujących mu uprawnień i z tego powodu musiał zwrócić konsumentowi całą cenę towaru.
Procedura krok po kroku postępowania sprzedawcy w przypadku zwrot uszkodzonego towaru
Powyżej omówiliśmy szczegółowo prawa i obowiązki sprzedawcy w przypadku zwrotu przez konsumenta uszkodzonego towaru. Poniżej zamieszczamy krótkie podsumowanie – krok po kroku jak powinien się zachować sprzedawca:
KROK 1 – sprawdzenie przesyłki przez sprzedawcę przy odbiorze towaru odsyłanego przez konsumenta – w razie jakichkolwiek uszkodzeń konieczne jest spisanie protokołu i dokładnie określenie stanu przesyłki (tutaj szczególną uwagę proszę zwracać na opis stanu zewnętrznego – częsta praktyka wpisywania adnotacji o braku uszkodzenia opakowania uniemożliwia późniejszej złożenie reklamacji);
Jeżeli okaże się, że towar jest uszkodzony i zostanie to stwierdzone w momencie odbioru, to sprzedawca ma dwie możliwości dochodzenia swoich roszczeń – może skierować je do przewoźnika lub do konsumenta – na potrzeby tego artykułu zakładamy, że sprzedawca nie ma możliwości kierowania roszczeń do przewoźnika (np. nie stwierdzono żadnych uszkodzeń podczas odbioru przesyłki albo reklamacja złożona do przewoźnika nie jest faktycznie zasadna, a powstałe uszkodzenie musiało powstać jeszcze przed wysłaniem lub na skutek nieprawidłowego zabezpieczenia przesyłki przez konsumenta)
KROK 2 – dokumentujemy nadmierne zużycie towaru, jego uszkodzenia lub zniszczenie (np. zdjęcia, nagranie, świadkowie, protokół) – jest to ważny etap, o którym nie możemy zapomnieć. Dowody będą konieczne w razie ewentualnego kwestionowania stanu towaru przez konsumenta. Ten etap jest uzupełnieniem kroku 1 i to zarówno w przypadku, gdy spiszemy protokół szkody, jak i nie.
KROK 3 – informujemy konsumenta o nadmiernym zużyciu towaru, jego uszkodzeniu lub zniszczeniu przez konsumenta oraz jednocześnie wyceniamy kwotę należnego nam odszkodowania (będzie to różnica między obecną wartością towaru, a wartością towaru, z którego konsument korzystałby w dopuszczalny prawem sposób). W tym wypadku sprzedawca może wysokość odszkodowania wykazać na wszelkie prawem dopuszczalne sposoby, w tym także tak jak wskazał Sąd – poprzez skorzystanie z rzeczoznawcy lub biegłego sądowego na etapie sądowym. Dodatkowo na tym etapie warto wezwać konsumenta do zapłaty tak wyliczonego odszkodowania w wyznaczonym terminie – do potrącenia możemy bowiem przedstawić jedynie roszczenia wymagalne (upływ wyznaczonego terminu na zapłatę powoduję wymagalność roszczenia). Kwestia wezwania z wyznaczeniem terminu jest zalecanym krokiem – choć można spotkać poglądy, że nie jest ono konieczne. Warto tutaj tak zaplanować całą procedurę aby nie przekroczyć maksymalnego 14 dniowego terminu na zwrot wzajemnych świadczeń.
KROK 4 – składamy oświadczenie o potrąceniu przysługującej nam wierzytelności z tytułu odszkodowania za zmniejszenie wartości rzeczy z wierzytelnością konsumenta o zwrot ceny towaru i kosztów poniesionych w związku z zawartą umową. Skutkiem potrącenia jest umorzenie obu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej – co oznacza, że jeżeli nasze odszkodowanie jest niższe niż kwota należna konsumentowi, to po takim potrąceniu konieczny jest jeszcze niezwłoczny zwrot różnicy konsumentowi.
Podsumowanie
Powyższe 4 kroki powinny sprzedawcy pozwolić skutecznie obciążyć konsumenta kosztami za zwrot uszkodzonego towaru, jego uszkodzenia lub zniszczenie. Oczywiście każdy przypadek jest inny i warto go skonsultować z prawnikiem aby nie narazić się na dodatkowe koszty. Przy tej okazji także warto sprawdzić inne kwestie związane z prawem odstąpienia od umowy – np. kwestię statusu konsumenta, czy też możliwość skorzystania z prawa odstąpienia od umowy.
Here is a collection of places you can buy bitcoin online right now.
Robisz zakupy w Internecie albo jesteś sprzedawcą internetowym? Zapewne jesteś świadomy, że konsument ma 14 dni na odstąpienie od umowy. Są jednak sytuacji kiedy termin ten może być w prosty sposób wydłużony o 2 dni. Dzisiaj piszemy krótko o możliwości wydłużenia terminu na odstąpienie od umowy z 14 do 16 dni.
Jak to możliwe?
Wystarczy, że konsument odbierze zakupiony produkt w sobotę – w takim wypadku oświadczenie o odstąpienie od umowy może wysłać sprzedawcy dopiero w poniedziałek za dwa tygodnie.
W ten sposób konsument zyskuje dodatkowe dwa dni na odstąpienie od umowy zawartej przez Internet. W dobie paczkomatów oraz placówek pocztowych działających w soboty nie jest niczym nadzwyczajnym odebranie przesyłki w sobotę. Także kurierzy udostępniają podobną opcję dostawy.
Dodajmy także, że samo wysłanie oświadczenia nie oznacza, że sprzedawca musi je już otrzymać. W przypadku wysłania go pocztą tradycyjną, sprzedawca może je otrzymać na 2-3 dni później. Następnie od dnia odstąpienia (otrzymania oświadczenia przez sprzedawcę) biegnie termin na zwrot wzajemnych świadczeń – powinien on nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie kolejnych 14 dni.
Z czego to wynika?
Takie jest stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Można je także uzasadnić prounijną wykładnią polskich przepisów.
UOKiK w swoim Vademecum wskazuje, że jeżeli termin na odstąpienie od umowy upływa w sobotę, niedzielę lub w święto ustawowe wolne od pracy, to konsument ma możliwość złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy w następny dzień roboczy (np. w poniedziałek w przypadku terminu upływającego w weekend). (K. Lehmann, Vademecum konsumenta, Warszawa, 2015, s.17).
W doktrynie wskazuje się także na art. 3 ust. 4 rozporządzenia nr 1182/71/EWG, zgodnie z którym, jeżeli ostatni dzień okresu wyrażonego inaczej niż w godzinach jest dniem ustawowo wolnym od pracy, niedzielą lub sobotą, okres wygasa z upływem ostatniej godziny następnego dnia roboczego.
12 miesięcy, gdy sprzedawca nie spełnił obowiązków informacyjnych
Zwrot towaru w sklepie stacjonarnym – Pani Małgorzata oraz Pani Paulina kupiły bluzki w jednej z popularnych sieciówek. Z tą jednak różnicą, że Pani Małgorzata zamówiła swoją bluzkę w sklepie internetowym, Pani Paulina zaś w sklepie stacjonarnym. Jakie uprawnienia przysługują obu Paniom? Czy mogą zwrócić bluzki, jeżeli nie będą spełniały ich oczekiwań? Z reguły konsumentom wydaje się, że mają takie same uprawnienia bez względu na to, czy kupują daną rzecz w sklepie stacjonarnym czy też w sklepie internetowym. Niestety, ale osoby, które myślą w ten sposób żyją w błędnym przekonaniu, bowiem o wiele więcej przywilejów mają konsumenci, którzy kupują towar tzw. „w sieci”. W dzisiejszym wpisie porównamy obie sytuacje oraz odpowiemy na pytanie, czy można zwrócić towar zakupiony w sklepie tradycyjnym.
Zwrot towaru w sklepie internetowym
Jak już wcześniej zostało wspomniane, sytuacja Pani Małgorzaty jest o wiele korzystniejsza aniżeli sytuacja Pani Pauliny. Jeżeli bowiem Pani Małgorzata uzna, że towar nie spełnia z jakiegokolwiek powodu jej oczekiwań, to będzie ona mogła złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy w ciągu 14 dni od dnia odebrania rzeczy. W takiej sytuacji sprzedawca będzie musiał zwrócić Pani Małgorzacie cenę towaru oraz koszt przesyłki w pierwszą stronę, jednakże tylko do wysokości najtańszej przesyłki oferowanej przez dany sklep internetowy.
Cała procedura zwrotu została szczegółowo opisana w ustawie o prawach konsumenta, która weszła w życie 25 grudnia 2014 r. Więcej w tym temacie możesz przeczytać tutaj:
Warto także wskazać, że sprzedawca nie może żądać od konsumenta, aby zwrot towaru nastąpił w oryginalnym opakowaniu wraz z paragonem lub fakturą. Należy o tym pamiętać, gdyż jest to jedna z najczęstszych klauzul spotykanych w regulaminach sklepów internetowych. Klient ma prawo produkt zobaczyć/przymierzyć. Trzeba jednak mieć na względzie, że jeśli towar ulegnie uszkodzeniu, sprzedawca będzie mógł wystąpić do konsumenta z żądaniem zapłaty odszkodowania za zmniejszenie wartości zwracanej rzeczy. (Więcej informacji o możliwym sposobie korzystania przez konsumenta z towaru tutaj: Konsument ma prawo korzystać z towaru przed odstąpieniem od umowy tylko tak, jak robiłby to w sklepie stacjonarnym)
Tymczasem, co w sytuacji, gdyby Pani Małgorzata wybrała jako sposób dostawy odbiór osobisty? Czy także przysługiwałoby jej prawo zwrotu? Na powyższe pytania należy udzielić twierdzącej odpowiedzi. Jeżeli nawet konsument odbierze towar osobiście w sklepie stacjonarnym, to taka umowa będzie stanowiła umowę zawartą na odległość. Są jednak wyjątki od tej ogólnej zasady.
Na przykład w sklepie internetowym znajdującym się pod adresem www.euro.com.pl można się spotkać z dwoma sposobami zakupu towaru. Pierwszy z nich – z dostawą do domu – gdzie umowa zawierana jest na odległość za pośrednictwem sklepu internetowego. Drugi sposób – rezerwacja przez internet – wówczas towar zostaje tylko zarezerwowany, a sama umowa zostaje zawarta dopiero w sklepie stacjonarnym. Co ważne, rezerwacja nie obliguje klienta w żaden sposób do odebrania towaru i zawarcia umowy sprzedaży.
Zwrot towaru w sklepie stacjonarnym
Czy istnieją jakieś ustawy, które umożliwiają konsumentowi zwrot towaru zakupionego w sklepie stacjonarnym? W obecnym ustawodawstwie nie ma obowiązku przyjmowania zwrotu niewadliwego towaru zakupionego w tradycyjny sposób. Kupując daną rzecz, klient może się z nią zapoznać, obejrzeć dokładnie czy też przymierzyć, a więc nie kupuje tak zwanego „kota w worku”, jak ma to często miejsce podczas zakupów internetowych.
Wobec powyższego, Pani Paulina – co do zasady – nie będzie mogła zwrócić bluzki zakupionej w sklepie stacjonarnym. Często jednak znane marki sklepów, szczególnie tak zwane „sieciówki” ze względów wizerunkowych oraz większych możliwości finansowych, pozwalają na zwrot zakupionych towarów. Inaczej bowiem dochodziłoby do absurdu, w którym to osoba kupująca towar w sklepie internetowym danej marki mogłaby zwrócić towar, a kupując taką samą rzecz w sklepie stacjonarnym takiego prawa by już nie miała.
Warunki takiego zwrotu ustala jednak właściciel sklepu i nie ma żadnej powszechnej regulacji w tym zakresie. Najczęściej sieciówki umożliwiają swoim klientom zwrot towaru w przeciągu 30 dni od daty zakupu. Niemniej warto mieć na względzie, że w takim wypadku sprzedawca może żądać od klienta dołączenia paragonu czy też faktury, ponieważ to on określa warunki zwrotu. Sprzedawca w sklepie stacjonarnym może także zastrzec, iż towary przecenione nie podlegają zwrotom, co w przypadku sklepu internetowego z pewnością zostałoby uznane za klauzulę niedozwoloną.
Drogi Kliencie, pamiętaj jednak, iż nawet jeżeli sprzedawca przyznaje Tobie prawo zwrotu, to kupowany towar należy dokładnie obejrzeć. Jeżeli zauważysz, że dana rzecz jest brudna, a w sklepie nie ma już innego egzemplarza, możesz poprosić sprzedawcę, aby odnotował ten fakt na paragonie. To samo tyczy się sytuacji, w której to dany produkt nie posiada metki.
Reklamacje towaru zakupionego w sklepie internetowym oraz w sklepie stacjonarnym
Skoro regułą jest, że klient kupujący przez Internet ma więcej praw oraz przywilejów, to najpewniej to samo tyczy się reklamacji. Tym bardziej, że bardzo często w sklepach, obok kas fiskalnych można dostrzec kartki, których to treść brzmi: „Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się”. Czy aby na pewno jest to zgodne z prawem?
Otóż, jeśli w bluzce zakupionej przez Panią Małgorzatę lub Panią Paulinę odprują się kolorowe koraliki, to obydwie będą mogły złożyć reklamację z tytułu rękojmi. Czy oznacza to, że obydwie mogą reklamować towar na tych samych warunkach? Odpowiedź w tym wypadku jest również twierdząca. Przepisów dotyczących rękojmi należy szukać w kodeksie cywilnym, który ma zastosowanie zarówno do umów zawieranych w sklepach stacjonarnych jak i w sklepach internetowych.
Towar z tytułu rękojmi można co do zasady reklamować w przeciągu 2 lat od daty wydania towaru, chyba że jest to towar używany, wówczas sprzedawca może ograniczyć swoją odpowiedzialność do roku. Szczegółowo uprawnienia kupującego z tytułu rękojmi opisujemy w artykule znajdującym się pod linkiem
Sprzedaż internetowa z racji tego, że przed zakupem nie można towaru zobaczyć, a swoją decyzję o zakupie klienci podejmują jedynie na podstawie zdjęcia oraz opisu przedmiotu, zasługuje niewątpliwe na dodatkowe regulacje, których głównym celem jest ochrona konsumentów przed nieuczciwymi sprzedawcami (np. prawo odstąpienia od umowy).
Warto zauważyć, że w dzisiejszych czasach wiele marek wychodzi mimo wszystko klientom naprzeciw i wprowadza chociażby swoją własną politykę zwrotów w sklepie stacjonarnym. Dzięki temu, klient może tak jak w przypadku sklepu internetowego zwrócić niewadliwy, niechciany produkt. Należy jednak pamiętać, że wprowadzenie takiego przywileju jest jedynie dobrą wolą sprzedawcy, a nie jego obowiązkiem. Ponadto, zdecydowana większość popularnych „sieciówek” umożliwia zakupy zarówno w tradycyjny sposób jak i za pomocą sklepu internetowego. Klient ma więc możliwość dokonania wyboru sposobu kupna, który mu bardziej odpowiada i który jest dla niego korzystniejszy.
Tworzymy zespół doświadczonych prawników specjalizujących się w kwestiach prawnych związanych z prowadzeniem sklepu internetowego.
Pomagamy sprzedawcom sprawdzając i pisząc dla nich bezpieczny regulamin sklepu internetowego. Przeprowadzamy audyty stron sklepu pod kątem obowiązków informacyjnych oraz zapewniamy wsparcie przy reklamacjach i zwrotach.
Szczerze polecam współpracę z podmiotem prowadzącym portal regulaminowo.pl. Kilka lat temu zleciliśmy firmie Netlibre przygotowanie regulaminu dla naszego serwisu. Sporządzona dokumentacja okazała się być przygotowana bardzo fachowo i w rozsądnym terminie. Od tamtego czasu raz w roku zlecamy tej firmie audyt i aktualizację naszej dokumentacji i jeszcze nigdy się nie zawiedliśmy. Szczerze polecam JCHost.pl
Newsletter prawny dla Sprzedawców
Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!