Zniszczone opakowania: Czy konsument odpowiada za nie przed odstąpieniem od umowy?

Zniszczone opakowania: Czy konsument odpowiada za nie przed odstąpieniem od umowy?

Zniszczone opakowania

Temat zniszczone opakowania przed odstąpieniem od umowy, koszty z tym związane po stronie sprzedawcy i możliwość (a właściwie jej brak) potrącenia w takim wypadku odszkodowania jest bardzo kontrowersyjny. Dlatego też zamieszczamy poniżej pełną odpowiedź centrum kontaktowego Europe Direct działającego przy Komisji Europejskiej udzieloną na zadane przez nas w tej sprawie pytanie:

Nasze pytanie:

Czy odpowiedzialność za zmniejszenie wartości towarów, o której mowa w art. 14 ust. 2 dyrektywy w sprawie konsumentów, może obejmować również ich opakowania? Często opakowanie jest bardzo ważnym elementem produktu i posiada pewną wartość samą w sobie, a produkt bez oryginalnego opakowania nie ma już pełnej wartości.

Odpowiedź Europe Direct:

Prawo do odstąpienia od umowy ma na celu ochronę konsumenta w szczególnej sytuacji sprzedaży na odległość, w której nie może on faktycznie zobaczyć produktu przed zawarciem umowy. Prawo do odstąpienia od umowy ma zatem na celu zrównoważenie niekorzystnej sytuacji konsumenta wynikającej z umowy zawieranej na odległość poprzez przyznanie mu odpowiedniego terminu do namysłu, w którym będzie mógł zbadać i przetestować nabyty towar.

W tym względzie motyw 37 dyrektywy o prawach konsumentów 2011/83/UE („CRD”) stanowi, że „konsument powinien mieć możliwość przetestowania i sprawdzenia towarów, które nabył, w zakresie niezbędnym do ustalenia charakteru, cech i sposobu działania towarów”.

Zgodnie z ogólną zasadą, konsument powinien mieć możliwość otwarcia opakowania towaru celem uzyskania do nich dostępu, jeżeli podobne towary są zazwyczaj wystawiane w sklepach w stanie niepakowanym. Konsument nie powinien bowiem co do zasady odpowiadać za szkody wyrządzone opakowaniu przez samo jego otwarcie. Jednakże wszelkie folie ochronne nałożone na przedmiot powinny być usunięte jedynie w przypadku gdy jest to niezbędne do jego przetestowania.

Zasady te winny być stosowane w konkretnych przypadkach przez właściwe organy rozstrzygające spory, organy ochrony konsumentów i sądy, z uwzględnieniem okoliczności każdego, konkretnego przypadku. Wszelkie ogólne wytyczne mają jedynie charakter orientacyjny.

Kwestia ta podlega zatem indywidualnemu stosowaniu art. 14 ust. 2 dyrektywy „CRD

Nasz komentarz – odpowiedź Centrum Kontaktowego w zasadzie niewiele wnosi w stosunku, do tego co było wiadome do tej pory. Na plus na pewno należy ocenić odwołanie do sklepu stacjonarnego i towarów, które w takich sklepach zazwyczaj są wystawiane bez opakowania – mimo wszystko jest to jakaś wskazówka dla naszych Sprzedawców i w części wypadków może mieć zastosowanie jako podstawa do obciążenia konsumenta odszkodowaniem. 

W tym miejscu musimy zastrzec, że odpowiedź Europe Direct nie jest wiążąca – informacje udzielone przez Europe Direct nie są prawnie wiążące. Aczkolwiek z uwagi na autorytet Komisji Europejskiej i działającemu przy niej punktowi kontaktowemu warto wziąć pod uwagę rozważania zawarte w tej odpowiedzi. Mamy nadzieje, że zniszczone opakowania i fakt co trzeba uczynić nie będzie już problemem

Jak legalnie prowadzić sprzedaż na Instagramie – regulamin sprzedaży na Instagramie

Jak legalnie prowadzić sprzedaż na Instagramie – regulamin sprzedaży na Instagramie

W ostatnich czasach popularne stało się przenoszenie sprzedaży do mediów społecznościowych. Nikogo nie dziwią już więc oferty sprzedaży na portalach takich jak Instagram. Taka sprzedaż jest bowiem najczęściej darmową promocją dla sprzedawcy. Zdarza się również, że nowi przedsiębiorcy otwierają swój sklep tylko na portalu społecznościowym, aby zminimalizować koszty na początku działalności (np. poprzez rezygnację z własnego sklepu internetowego), a dopiero po przetestowaniu swojej działalności i osiągnięciu satysfakcjonującego wyniku decydują się na założenie własnej strony. Jeżeli więc planujesz rozpoczęcie takiej sprzedaży, to w tym artykule znajdziesz najważniejsze aspekty prawne dotyczące sprzedaży na Instagramie.

 

Czy należy posiadać regulamin sprzedaży na Instagramie?

 

Podczas przeglądania profili różnych sklepów na Instagramie rzadko można zauważyć udostępniony regulamin. Najczęściej sklepy informują tylko o cenie danego produktu i terminie dostawy. Czy w takim razie ustawa o prawach konsumenta nie znajduje w tym przypadku zastosowania? Otóż nie! Każdy sprzedawca prowadzący sprzedaż na odległość, a więc za pośrednictwem własnego sklepu internetowego, serwisu aukcyjnego czy nawet portalu społecznościowego jest zobowiązany do spełnienia obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o prawach konsumenta.  Co więcej, nie spełnienie tego obowiązku stanowi wykroczenie z art. 139b Kodeksu Wykroczeń i jest zagrożone karą grzywny do 5 tysięcy złotych.

Przedsiębiorca decydujący się na prowadzenie sprzedaży na Instagramie powinien więc posiadać odpowiednie dokumenty. Należy również zwrócić uwagę, że obowiązek ten dotyczy również tzw. działalności nierejestrowanych, co oznacza, że osoby prowadzące sprzedaż “na próbę”, również powinny posiadać regulamin. 

 

Co powinien zawierać regulamin sprzedaży na Instagramie?

 

Wspomniana wyżej ustawa o prawach konsumenta będzie punktem wyjściowy do sporządzenia regulaminu sprzedaży. Artykuł 12 tej ustawy szczegółowo wskazuje jakie treści powinny znaleźć się w regulaminie, a mianowicie

  1. dane identyfikujące sprzedawcę, w szczególności o firmie, organie, który zarejestrował działalność gospodarczą, a także numerze, pod którym został zarejestrowany (numer NIP, REGON oraz KRS);
  2. adres przedsiębiorstwa, adres poczty elektronicznej oraz numer telefonu (jeżeli jest dostępny).
  3. adres, pod którym konsument może składać reklamacje, jeżeli jest inny niż adres przedsiębiorstwa
  4. sposób i termin płatności za zakupiony produkt.
  5. sposób i termin dostawy lub wykonania usługi.
  6. sposób i termin wykonania prawa odstąpienia od umowy bez podawania przyczyny w terminie 14 dni, kosztach zwrotu, oraz o wzorze formularza odstąpienia od umowy.
  7. informacja o braku prawa odstąpienia od umowy bez podawania przyczyny lub okolicznościach, w których konsument traci to prawo.
  8. informacja o obowiązku przedsiębiorcy dostarczenia produktu bez wad oraz procedurze składania i rozpatrywania reklamacji w sklepie internetowym, jeżeli produkt posiada wadę.
  9. informacja o możliwości skorzystania z pozasądowych sposobów rozpatrywania reklamacji i dochodzenia roszczeń oraz zasadach dostępu do tych procedur.

Przy tworzeniu dokumentów nie można również zapomnieć o polityce prywatności, tutaj sprzedawca również musi spełnić obowiązki informacyjne wynikające z RODO. Nawet jeśli sprzedawca prowadzi sprzedaż na zewnętrznym portalu takim jak Instagram, to ostatecznie odpowiada on za przetwarzanie danych swoich klientów w związku z zawieraniem umów sprzedaży. Każdy sprzedawca powinien więc posiadać dostosowaną politykę prywatności, w której zostaną opisane podstawy, cele oraz okres przechowywania danych klientów, odbiorcy danych osobowych (a więc podmioty, którym dane są przekazywane np. kurierzy) a także pozostałe informacje wymagane przez RODO. 

 

Gdzie należy udostępnić regulamin sprzedaży na Instagramie?

 

Ustawa o prawach konsumenta wskazuje, że powyższe treści powinny zostać przedstawione klientowi najpóźniej w momencie zawarcia umowy. Jeżeli więc sprzedawca zawiera umowę za pośrednictwem czatu (Direct Message) udostępnionego na Instagramie lub poczty elektronicznej, to wówczas powinien on przedstawić regulamin podczas ustalania warunków – jeszcze przed zakupem (w skrócie – zanim konsument napiszę „OK, kupuję” itp.).

Należy pamiętać, że regulamin powinien także zostać udostępniony konsumentow po zakupie (w rozsądnym czasie po zawarciu umowy, najpóźniej w chwili dostarczenia rzeczy) na trwałym nośniku – sam link do dokumentu będzie tutaj niewystarczający. Sprzedawca powinien więc załączyć treść regulaminu np. w formacie pdf, a jeżeli nie ma takiej możliwości, to może wysłać jego zdjęcia. Sam regulamin można umieścić również w tzw. “wyróżnionych relacjach”, jednak ta forma również może nie zostać uznana za trwały nośnik, ponieważ może zostać w każdej chwili zmieniona lub usunięta. Jeżeli sklep internetowy posiada sklep na Instagramie, to może on w nieuregulowanym zakresie umowy odwołać się do regulaminu swojego sklepu internetowego i załączyć go podczas ustalania warunków umowy z klientem. 

Warto również zwrócić uwagę na moment zawarcia umowy sprzedaży. W niektórych przypadkach sam komentarz klienta “kupuję” pod postem zawierającym zdjęcie produktu może zostać uznany za zawarcie skutecznej umowy sprzedaży. Warto więc zamieścić na profilu informację, że treści udostępniane na profilu nie stanowią oferty, a są jedynie zaproszeniem do jej zawarcia. Więcej na ten temat piszemy w naszym artykule dotyczący sprzedaży podczas live’ów na Facebooku, który znajdziesz tutaj: https://prokonsumencki.pl/blog/prawne-aspekty-sprzedazy-podczas-livea-na-facebooku-instagramie-tiktoku-itp-telezakupy-tansmisje-sprzedazowe-czyli-jak-sprzedawac-podczas-transmisji-video-na-zywo-zgodnie-z-prawem/

 

Podsumowanie

 

Jeśli zamierzasz uruchomić sprzedaż na Instagramie to priorytetem powinno być dla Ciebie przygotowanie odpowiedniego regulaminu i polityki prywatności dedykowanej do takiego modelu sprzedaży. Pamiętaj, że odpowiednio skonstruowany regulamin nie tylko uchroni Cię przed karami finansowymi za nieprzestrzeganie ustawy o prawach konsumenta czy rozporządzenia RODO, ale również pomoże Ci uniknąć niepotrzebnych sporów z klientami.

Jeśli jesteś więc zainteresowany przygotowaniem odpowiednich dla Ciebie dokumentów lub masz dodatkowe pytania związane z prowadzeniem sprzedaży na Instagramie – nasi prawnicy służą pomocą. Możesz skontaktować się z nami pod adresem email: kontakt@prokonsumencki.pl

 

Regulamin na Facebooku – czy na grupach też powinien być?

Regulamin na Facebooku – czy na grupach też powinien być?

Jeśli tworzysz lub zamierzasz stworzyć grupę dyskusyjną na Facebooku, z pewnością na pewnym etapie zaczniesz rozważać przygotowanie regulaminu dla grupy. Możesz mieć pewne obawy lub wątpliwości, czy taki dokument nie powoduje zbytniego „sformalizowania” grupy, która ma po prostu służyć użytkownikom. Dlatego właśnie w poniższym artykule wyjaśniamy, w jaki sposób regulamin dla grupy na Facebooku pomaga w jej prowadzeniu.

 

Grupa na Facebooku – krótka charakterystyka

 

Obecne grupy zakładane przez użytkowników portalu społecznościowego Facebook coraz bardziej przypominają popularne dawniej tematyczne fora dyskusyjne. Podstawowa różnica polega na tym, że każde takie forum zwykle funkcjonowało niezależnie od siebie, natomiast grupy na Facebooku powstają i są prowadzone w ramach jednego serwisu internetowego. Oznacza to również, że członkowie takich grup są w mniejszym stopniu anonimowi niż użytkownicy forów, ponieważ korzystają z tych grup bezpośrednio przy użyciu konta, które prowadzone jest na Facebooku pod ich imieniem i nazwiskiem.

Wszystko to powoduje, że ryzyko, ale też odpowiedzialność związana z korzystaniem z takich grup na Facebooku są większe, ponieważ łatwiej ponieść konsekwencje bezprawnych działań na portalu, gdy nasze personalia są ujawnione. Dodatkowo, negatywne działania w ramach grupy dyskusyjnej mogą skutkować nie tylko sankcjami od administratora tej grupy, ale też od administratora całego Facebooka. W dodatku grupa, która „słynie” z regularnie dodawanych treści łamiących zasady Facebooka, sama ponieść może konsekwencje działań swoich członków, jako że w ostateczności może zostać nawet usunięta przez administrację Facebooka.

 

Czemu służy regulamin dla grupy na Facebooku

 

Regulamin dla grupy na Facebooku powinien właśnie służyć ochronieniu grupy przed publikowaniem na niej treści o takim charakterze, który skupiłby na niej uwagę administracji Facebooka. Regulamin ma zatem na celu stworzyć „ramy” prawne, w jakich obracać będą się jej członkowie, moderatorzy oraz administracja. Regulamin powinien uporządkować ich prawa oraz obowiązki na grupie w taki sposób, aby nie budziło to niczyjej wątpliwości i nie narażało grupy na wewnętrzne spory o to, czy np. w danym przypadku działanie moderatora przekraczało zakres jego uprawnień, czy też było uzasadnione.

Dobry regulamin dla grupy na Facebooku pozwala uniknąć takich niejasności, ponieważ stanowi on źródło wskazówek dla społeczności grupy, jakiego typu treści mogą lub nie mogą być zamieszczane, a także precyzuje, jakie sankcje grożą za złamanie tych zasad, co z kolei daje moderatorom i administratorom konkretne podstawy dla ich działań. Dzięki temu nie będzie problemu z wykazaniem, że w danym przypadku np. moderator słusznie postąpił, usuwając dany post członka grupy albo nawet wydalając go z grupy za kilkukrotne zachowanie w określony sposób.

Powyższe problemy mogą wydawać się Tobie nieistotne w przypadku, gdy Twoja grupa nie jest jeszcze zbyt popularna, nie cieszy się wielkim ruchem i liczy sobie niewielu członków. Wówczas możesz uważać, że regulamin stanowi „obciążenie” i niepotrzebną formalność. W naszej ocenie regulamin oczywiście nigdy nie zaszkodzi, a na pewno pomoże. Zwłaszcza wtedy, gdy grupa w sposób nieprzewidziany „rozrośnie” się i wtedy regulamin będzie bardzo potrzebny, żeby zapanować np. nad wszechobecnym spamem, autoreklamą, treściami odbiegającymi od zamysłu grupy czy powtarzającymi się w kółko pytaniami użytkowników, którzy nie korzystają z wyszukiwarki na grupie. Wprowadzenie regulaminu warto rozważyć więc już wcześniej, jako że na zbyt późnym etapie może spotkać się to z niezadowoleniem członków grupy, którzy przywykli już do jego braku i większej swobody.

 

Jakie elementy powinien zawierać regulamin dla grupy na Facebooku

 

Regulamin określać powinien przede wszystkim wytyczne dotyczące treści, jakie można publikować na grupie. Niektóre wytyczne będą typowe tylko dla określonego rodzaju grup, np. grup sprzedażowych lub ogłoszeniowych, a jeszcze inne – dla grup przeznaczonych do dzielenia się własną twórczością (memy, filmiki, zdjęcia, obrazki). Najbardziej „ogólną” kategorią grup są jednak właśnie grupy, których osią jest wymiana poglądów między jej członkami na określone odgórnie tematy wynikające zwykle z nazwy i opisu tej grupy. W takim przypadku większość grup będzie potrzebować po prostu jasno sprecyzowanego katalogu reguł postępowania, jakimi członkowie grupy powinni kierować się, formułując swoje wypowiedzi oraz zwracając się do pozostałych użytkowników.

Większość grup na Facebooku stanowi tylko „prywatne” zajęcie ich założycieli. Szczególne obowiązki mogą jednak ciążących na właścicielu grupy na Facebooku, która powstała np. dla celów prowadzonej przez niego działalności gospodarczej lub zawodowej. Taka grupa, która prowadzona jest w celu zarobkowym lub dla promocji i wspomagania głównego źródła zarobku właściciela (np. prowadzonego równolegle kanału YouTube albo sklepu internetowego), będzie wymagała regulaminu spełniającego przewidziane prawem obowiązki informacyjne. Chodzić może tutaj zarówno o przepisy ustawy o prawach konsumenta, jak i przepisy rozporządzenia RODO w zakresie ochrony danych osobowych. Należy przypomnieć, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) właściciel fanpage’a na Facebooku może być uznany współadministratorem danych osobowych użytkowników tego fanpage’a. Więcej szczegółów na temat wspomnianego orzeczenia można przeczytać w artykule na naszym blogu:

https://prokonsumencki.pl/obowiazki-informacyjne-sprzedawcy/prowadzisz-fanpage-na-facebooku-mozesz-zostac-uznany-za-administratora-danych-osobowych-swoich-fanow-omawiamy-orzeczenie-ets/

Wydaje się, że w sposób analogiczny można by odnieść te wnioski do właściciela grupy na Facebooku, o ile nie jest prowadzona tylko przez osobę prywatną, która założyła grupę bez związku ze swoją działalnością gospodarczą lub zawodową. W takim przypadku regulamin dla grupy na Facebooku powinien dodatkowo zostać rozszerzony o własną politykę prywatności danych osobowych członków tej grupy. Pamiętaj, że niespełnienie tych wymogów informacyjnych, jakie nakłada na Ciebie rozporządzenie RODO, może wiązać się z surowymi konsekwencjami, szczególnie finansowymi. Kary finansowe nakładane są przez organ nadzorczy oczywiście stosownie do wagi naruszenia i zależnie od indywidualnego przypadku, jednak warto zauważyć, że w skrajnych sytuacjach mogą one sięgać kwot 20 000 000 EUR lub 4% rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

Nie należy zapominać, że regulamin dla grupy na Facebooku nie może być pisany w sposób całkowicie „dowolny”. Jak wcześniej wspomnieliśmy, grupy charakteryzują się tym, że wszystkie funkcjonują w obrębie Facebooka, zatem nie są całkiem autonomiczne. Właściciele grup oraz ich użytkownicy muszą, oprócz regulaminu grupy, przestrzegać głównie regulaminu Facebooka, który jest wobec nich nadrzędny. Sporządzając regulamin dla grupy, musimy więc nie tylko uwzględniać przepisy prawa powszechnie obowiązującego, ale też zasady obowiązujące na Facebooku.

 

Jak napisać regulamin dla grupy na Facebooku?

 

Regulamin dla grupy na Facebooku jest kierowany przede wszystkim do społeczności grupy. Aby mieć pewność, że jak najwięcej członków grupy zechce się z nim zapoznać oraz wyniesie z niego jak najwięcej wiedzy, powinniśmy myśleć o tym, by regulamin był nie tylko rzetelny, ale też jasny, zrozumiały i przejrzysty. Grupa na Facebooku, w zależności od jej tematyki i przeznaczenia, może potrzebować różnych uregulowań, ale zwykle nie będą one nazbyt skomplikowane i nie będą też wymagały zbyt szczegółowych postanowień.

Nadmierne „wchodzenie w szczegóły” jest zresztą częstym błędem przy pisaniu jakichkolwiek regulaminów. Istnieją takie kwestie, które powinny być właśnie opisane w sposób bezpiecznie ogólny, by stwarzać tylko zarys dla wielu możliwych rozwiązań, nie natomiast szczegółowy opis jednego problemu, przy jednoczesnym pominięciu szeregu innych prawdopodobnych scenariuszy. Twórca regulaminu zwykle i tak nie jest w stanie przewidzieć wszystkich możliwych sytuacji, zatem regulamin nie powinien próbować odnosić się do każdej z nich z osobna, a stwarzać ogólne „ramy” prawne w postaci postanowień, z których możemy dopiero wywieść wskazówki do zastosowania w konkretnych przypadkach.

 

Podsumowanie

 

Regulamin dla grupy na Facebooku to podstawa, aby zachować porządek na każdej grupie dyskusyjnej. Regulamin pomaga pogodzić interesy członków grupy z uprawnieniami i odpowiedzialnością jej właściciela, administratorów i moderatorów, których rolą jest dbanie o zgodność postów z tematyką grupy oraz uchronienie grupy przed zalewem treści, które mogłyby narazić ją na usunięcie przez administrację Facebooka. W określonych przypadkach regulamin może być nawet obligatoryjny, gdy prowadzisz grupę w zakresie swojej działalności zarobkowej. Zostając uznanym za przedsiębiorcę w rozumieniu prawa cywilnego, masz do spełnienia szereg obowiązków informacyjnych wobec członków grupy, zatem regulamin okazuje się tu nieodzownym elementem.

Szukając pomocy w sporządzeniu rzeczowego regulaminu dla swojej grupy na Facebooku, możesz chcieć skorzystać z pomocy fachowego prawnika e-commerce. Również w tym przypadku zachęcamy Cię do skontaktowania się z naszymi konsultantami, na przykład drogą poczty elektronicznej pod adresem: kontakt@prokonsumencki.pl. Z pewnością znajdziemy rozwiązanie, które będzie odpowiadało akurat Twoim potrzebom.

 

Karta podarunkowa straciła ważność? Konsument może mieć prawo zwrotu.

Karta podarunkowa straciła ważność? Konsument może mieć prawo zwrotu.

W tym wpisie omawiamy ważne dla Sprzedawców orzeczenie Sądu Rejonowego w Słupsku z 6 marca 2020 r. dotyczące sporu klienta Empiku o zwrot niewykorzystanych środków z karty podarunkowej. Temat jest szczególnie ważny dla tych Sprzedawców, którzy sami w swoim sklepie udostępniają karty lub bony podarunkowe. Najczęściej jednym z zapisów regulaminów takich kart jest okres ważności karty, to jest okres w którym klient ma prawo skorzystać z karty podarunkowej. 

Zgodnie z ostatnim orzeczeniem Sądu taki zapis może stanowić klauzulę niedozwoloną. Sąd uznał, że niezgodna z dobrym obyczajem jest zasada, że pieniądze z karta podarunkowa po jakimś czasie przepadają. Jest to istotne odstępstwo od dotychczasowej praktyki, która niekwestionowana do tej pory takiej możliwości. Co prawda jest to jednostkowe orzeczenie w konkretnej sprawie i Empik ma jeszcze możliwość złożenia odwołania, ale mimo wszystko warto już teraz pochylić się nad tym orzeczeniem i zrobić przegląd swoich regulaminów kart podarunkowych.

Poniżej omawiamy najważniejsze aspekty orzeczenia, a na końcu podpowiadamy co zrobić aby wyłączyć ryzyko stosowania klauzul niedozwolonych w swoim sklepie. Zamieszczamy także stanowisko otrzymane od centrum kontaktowego Europe Direct działającego przy Komisji Europejskiej w tej sprawie.

 

Stan faktyczny – 100 zł karta podarunkowa Empik po upływie terminu jej ważności 

 

Powód – klient Empiku w grudniu 2016 r. kupił w salonie Empik karta podarunkowa o wartości 100 zł. Niestety, zgubił ją i w związku z tym nie wykorzystał jej przed upływem terminu (grudzień 2017 r.) Dopiero rok później, w grudniu 2018 r., zgłosił się do firmy o ponowną aktywację karty. Ta jednak odmówiła, wskazując, że termin ważności minął, a zgodnie z regulaminem ponowna aktywacja lub doładowanie karty nie są wówczas możliwe. Czytelnik zażądał zwrotu 100 zł w gotówce, a Empik ponownie odmówił. Klient wniósł więc pozew do sądu, domagając się 100 zł wraz z odsetkami.

Empik argumentował, że nie ma w Polsce przepisów określających minimalną długość ważności takiej karty, a jej wydawca może sam określić ten termin, a także warunki ponownej aktywacji czy przywrócenia środków. Firma argumentowała, że skoro w okresie ważności karty zwrot w gotówce jest niemożliwy, to tym bardziej nie powinno być takiej możliwości po upływie tego terminu.

 

Sąd: brak możliwości zwrotu środków po utracie ważności karty to klauzula niedozwolona

 

W przedmiotowej sprawie klient podniósł zarzut stosowania klauzuli niedozwolonej – za taką klauzulę miał być uznany zapis w regulaminie kart podarunkowych ustalający okres ważności karty i tym samym brak możliwości zwrotu środków lub ich wykorzystania po upływie terminu jej ważności.

Sąd w tej sytuacji musiał zbadać, czy zapis ten spełnia przesłanki uznania go za klauzulę niedozwoloną – to jest czy nie zostało indywidualnie ustalone z konsumentem, nie dotyczy głównych świadczeń stron oraz czy jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta. Sąd uznał, że przyznał rację pozwanej spółce, że karta stanowi rodzaj bonu towarowego, ale podkreślił, że to, co dzieje się z nią po upływie terminu ważności, nie należy do głównych świadczeń stron.

W takim wypadku kluczowe było rozstrzygnięcie, czy takie postanowienie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta. Sąd zbadał korzyści płynące z umowy dla obu stron. Wskazał, że pozwana spółka otrzymała pieniądze za kartę jeszcze przed przekazaniem klientowi towaru, miała więc pewność, że kwota ta zostanie wydana w jej salonie albo przepadnie na jej rzecz. Wydawanie kart miało też skutki promocyjne i zwiększało sprzedaż. Konsument zaś mógł żądać wydania towarów do kwoty 100 zł przed upływem terminu ważności karty, co nie było wielką korzyścią w porównaniu z kupnem tych towarów za gotówkę (a nawet pogarszało jego sytuację, gdyż miał ograniczony czas na zakup). Mógł też dać komuś innemu tę kartę, co jednak nie wiązało się dla niego z korzyścią ekonomiczną. Powód wydał więc 100 zł, ale towaru nie otrzymał ze względu na upływ ważności karty. Korzyści stron były więc zdaniem sądu nierówne.

Sąd zwrócił uwagę, że regulamin nie pozwala uwzględnić indywidualnej sytuacji konsumenta – jego interes został więc nie tylko naruszony, ale wręcz pominięty. Postępowanie firmy według składu orzekającego było nielojalne, nieuzasadnione, a co za tym idzie sprzeczne z dobrymi obyczajami. 

 

Stanowisko centrum kontaktowego Europe Direct działającego przy Komisji Europejskiej

Temat uznania zapisu o ważności karty podarunkowej za niedozwolony jest bardzo istotny dla wielu sprzedawców stacjonarnych i internetowych, dlatego też zamieszczamy poniżej pełną odpowiedź centrum kontaktowego Europe Direct działającego przy Komisji Europejskiej udzieloną na zadane przez nas w tej sprawie pytanie:

Nasze pytanie:

Czy zakazane jest ustalanie przez sprzedawców terminu ważności kart podarunkowych, które mają być używane do zakupów w ich sklepie (okresu, w którym mogą być używane i po którym wygasają)?

Odpowiedź Europe Direct:

Oferta kart podarunkowych / bonów podarunkowych wchodzi w zakres przepisów dotyczących ochrony konsumentów, a mianowicie dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich („dyrektywa w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich”) oraz dyrektywy 2005/29/WE dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych („dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych”). Umowy związane z zakupem bonu upominkowego są również objęte dyrektywą 2011/83/UE w sprawie praw konsumentów („dyrektywa o prawach konsumentów”).

Zgodnie z art. 3 ust. 1 dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków umownych „postanowienie umowne, które nie zostało wynegocjowane indywidualnie, uznaje się za nieuczciwe, jeżeli wbrew wymogowi dobrej wiary powoduje ono istotną nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z umowy, ze szkodą dla konsumenta”. To, czy postanowienie umowne, takie jak data ważności bonu/karty prezentowej, należy uznać za nieuczciwe, powinno być oceniane indywidualnie w każdym przypadku, z uwzględnieniem cech usług lub towarów. Należy pamiętać, że ocena merytoryczna konkretnych cech usług pozostaje w gestii władz i sądów państw członkowskich w szczególnie w kwestii tego czy dane postanowienie umowne narusza dyrektywę w sprawie nieuczciwych warunków umownych.

Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych umożliwia organom krajowym zakazanie wprowadzających w błąd i agresywnych praktyk handlowych, które negatywnie wpływają na przeciętnego konsumenta. Zobowiązuje ona również przedsiębiorców do udzielania konsumentom informacji potrzebnych do podjęcia świadomej decyzji o danej transakcji. Obowiązkiem właściwych władz krajowych lub sądów krajowych jest dokonanie indywidualnej oceny, czy dana praktyka narusza przepisy krajowe transponujące dyrektywę o nieuczciwych praktykach handlowych. Bez uszczerbku dla oceny dokonanej przez właściwe organy krajowe, informacja o terminie ważności karty podarunkowej może mieć istotne znaczenie dla przeciętnego konsumenta i musi być przekazana w jasny, zrozumiały, jednoznaczny i w odpowiednim terminie.

Ponadto dyrektywa w sprawie praw konsumentów wymaga od przedsiębiorców, zgodnie z art. 5 i 6, by przed zawarciem umowy udzielali konsumentom informacji na temat głównych cech towaru lub usługi w sposób jasny i zrozumiały, a także aby mieli prawo do odstąpienia od umowy w przypadku bonów zakupionych przez Internet.

Podsumowując, unijne przepisy dotyczące ochrony konsumentów umożliwiają przedsiębiorcom określenie cech ich ofert, o ile odpowiednio informują oni konsumentów. Postanowienie umowne lub praktyka handlowa związana z ustaleniem daty ważności kart podarunkowych/ bonów powinny być oceniane indywidualnie przez właściwe organy krajowe lub sądy krajowe odpowiedzialne za egzekwowanie przepisów dyrektyw 93/13/EWG, 2005/29/WE i 2011/83/UE, z uwzględnieniem konkretnych cech usług lub towarów, jak również stanu faktycznego w konkretnym przypadku. 

W tym miejscu musimy zastrzec, że odpowiedź Europe Direct nie jest wiążąca – informacje udzielone przez Europe Direct nie są prawnie wiążące. Aczkolwiek z uwagi na autorytet Komisji Europejskiej i działającemu przy niej punktowi kontaktowemu warto wziąć pod uwagę rozważania zawarte w tej odpowiedzi.

Stanowisko zajęte przez Europe Direct należy ocenić pozytywnie – nie wyklucza ono możliwości ustalania terminu ważności karty podarunkowej, o ile konsument jest odpowiednio i należycie o tym poinformowany. Co prawda dopuszcza możliwość innej oceny w konkretnym przypadku przez sądy i organy krajowe, ale ma to zawsze miejscu przy badaniu konkretnego regulaminu, czy umowy. Naszym zdaniem jednak najistotniejsze jest tutaj dopuszczenie możliwości limitowania ważności karty podarunkowej, co nie pozwala na automatyczne uznanie, że mamy do czynienia z klauzulą niedozwoloną. To czy ostatecznie taki zapis będzie niedozwolony będzie zależne od sposobu poinformowania o ważności oraz od pozostałych zapisów regulaminu kart.

Naszym zdaniem stanowisko to jest zdroworozsądkowe – konsument jasno poinformowany o okresie ważności może, ale nie musi z niej skorzystać – ma możliwość skorzystać ze świadczenia wzajemnego w okresie ważności karty (przedsiębiorca pozostaje w okresie ważności karty w gotowości do spełnienia świadczenia). Termin ważności w tym wypadku staje się niejako cechą takiego produktu. Stanowisko Sądu Rejonowego o braku ekwiwalentności w tym wypadku naszym zdaniem idzie tutaj za daleko – można tutaj podać skrajny przykład zakupu w sklepie spożywczym np. jogurtu z okresem, terminem ważności – brak jego spożycia w tym terminie powoduje, że konsument w zasadzie pozostaje bez świadczenia, choć do upływu terminu ważności mógł skorzystać z zakupionego produktu.

Bardzo ważne w kontekście stanowiska Europe Direct jest to, że jeżeli zdecydujesz się nadal limitować ważność karty podarunkowej, to koniecznie wyraźnie, jasno i w sposób zrozumiały informuj o tym swojego klienta – taka informacja powinna się znaleźć w regulaminie kart podarunkowych, ale zdecydowanie zalecamy także umieszczenie takiej czytelnej informacji na samej karcie lub podanie na niej prostego sposobu na sprawdzenie terminu ważności karty (np. strona internetowa, na której można sprawdzić ważność karty).

 

Karta podarunkowa? Sprawdź nasze proponowane rozwiązania dla Sprzedawców 

 

Tak jak wspomnieliśmy wyżej – jest to jednostkowe orzeczenie w tej konkretnej sprawie. Nie ma ono automatycznego przełożenia na wszystkie inne regulaminu zawierające podobne zapisy. Do tej pory także nie spotkaliśmy się także z kwestionowaniem możliwości stosowania takiego zapisu w praktyce orzeczniczej UOKIK. Stanowisko centrum kontaktowego Europe Direct działającego przy Komisji Europejskiej także zdaje się być korzystne dla przedsiębiorców i nie wyklucza możliwości limitowania ważności karty podarunkowej oczywiście przy zachowaniu pozostałych przepisów dot. chociażby właściwego informowania.

Mimo wszystko jednak orzeczenie to może być impulsem, który może zmienić stanowisko sądów, czy Prezesa UOKIK do tej sprawy. O ile przegrana z konkretnym Klientem w sądzie nie będzie aż tak bolesna dla Sprzedawcy, to już zarzut ze strony UOKIK stosowania klauzuli niedozwolonej może się wiązać z ryzykiem nałożenia kary finansowej do 10% przychodów za poprzedni rok rozliczeniowy, a to już może być znaczna dolegliwość.

Dlatego też zdecydowanie zalecamy przegląd stosowanych przez Państwa regulaminów kart podarunkowych i analizę ich pod kątem możliwości uznania ich zapisów za niedozwolone – szczególnie zapisu jak długo karta podarunkowa jest ważna. 

Uwzględniając wytyczne płynące z omawianego orzeczenia Sądu można wskazać na następujące rozwiązania i kwestie, które można wprowadzić w swoim sklepie lub przeanalizować aby zmniejszyć lub wyłączyć ryzyko stosowania klauzul niedozwolonych: 

  • po pierwsze każdorazowo analizujmy, czy w konkretnej sprawie faktycznie jest ryzyko, że nasze działanie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta – jeżeli Klient otrzyma od nas prezent w postaci karty podarunkowej albo w ramach innej promocji lub programu lojalnościowego (czyli sam nie kupi tej karty podarunkowej, a otrzyma ją bezpłatnie lub na preferencyjnych warunkach), to ocena sprzeczności z dobrymi obyczajami, czy też rażącego naruszenia interesów konsumenta będzie inna niż w przypadku omawianego orzeczenia.
  • pamiętajmy, że orzeczenie nie nakładu zakazu stosowania kart podarunkowych – ryzykowne jest natomiast ustalanie okresu ich ważności, dlatego warto rozważyć zmianę regulaminu kart podarunkowych w ten sposób, że nie będziemy limitować ważności bonu lub po upływie jego ważności Klient będzie miał nadal możliwość zwrotu pieniędzy stanowiących jego równowartość;
  • jeżeli zdecydujesz się nadal limitować ważność karty podarunkowej, to naszym zdaniem w razie ewentualnego sporu sądowego, czy też postępowanie przed Prezesem UOKiK możesz także znaleźć argumenty na swoją korzyść – np. czy faktycznie termin ważności karty podarunkowej nie będzie głównym świadczeniem stron (i czy tym samym podlega kontroli pod kątem klauzul niedozwolonych) oraz czy faktycznie zastrzeżenie np. 12 czy 24 miesięcy na skorzystanie z karty podarunkowej może być sprzeczne z dobrymi obyczajami i jednocześnie rażąco naruszać interesy konsumenta (wydaje się, że wypracowanym obyczajem jest właśnie limitowanie ważności, a naruszeniem interesów byłoby ustalenie bardzo krótkiego terminu jej ważności, czy też stosowanie innych warunków utrudniających skorzystanie z bonu). Tutaj warto zwrócić uwagę, że regulamin kart Empik obowiązujący już po wydaniu orzeczenia nadal limituje ważność karty – https://www.empik.com/karty-prezentowe  Oczywiście należy zaznaczyć, że ostateczna decyzja w tej kwestii należy do Sądu;
  • bardzo ważne w kontekście stanowiska Europe Direct – jeżeli zdecydujesz się nadal limitować ważność karty podarunkowej, to koniecznie wyraźnie, jasno i w sposób zrozumiały informuj o tym swojego klienta – taka informacja powinna się znaleźć w regulaminie kart podarunkowych, ale zdecydowanie zalecamy także umieszczenie takiej czytelnej informacji na samej karcie lub podanie na niej prostego sposobu na sprawdzenie terminu ważności karty (np. strona internetowa, na której można sprawdzić ważność karty);
  • jeżeli prowadzimy sprzedaż wyłącznie B2B, to nie musimy się obawiać ryzyka stosowania klauzul niedozwolonych – w tym wypadku jednak dopilnujmy aby regulamin jasno określał do kogo jest skierowany + pamiętajmy o zmianach, które wejdą w życie 1 stycznia 2021 r. (więcej piszemy o tym tutaj: https://prokonsumencki.pl/blog/wazne-zmiany-w-prawie-dotyczace-poszerzenia-ochrony-konsumenckiej-na-jednoosobowe-firmy-i-wymog-aktualizacji-regulaminow-oraz-ows-przed-1-czerwca-2020-r/)

Reasumując zalecamy zdecydowanie ostrożność przy wyłączaniu możliwości zwrotu środków z niewykorzystanych kart podarunkowych, a jeżeli już mamy takie zapisy w regulaminie to zalecamy ich przegląd i ocenę ryzyka uznania danej klauzuli za niedozwoloną  – jeżeli takie ryzyko istnieje, a chcesz je całkowicie wyłączyć, to zalecamy dokonanie zmian w regulaminie w jeden z podanych wyżej sposobów.

Potrzebujesz pomocy przy analizie i zmianie swojego regulaminu promocji? Skontaktuj się z nami, chętnie pomożemy. 

  • tel. stacjonarny: 61 847 55 18
  • email: kontakt@prokonsumencki.pl

 

Wyrok, o którym mowa w treści artykułu to wyrok Sądu Rejonowego w Słupsku z 6 marca 2020 r., sygn. akt I C 3865/19.

 

Zwrot towaru zakupionego w sklepie stacjonarnym

Zwrot towaru zakupionego w sklepie stacjonarnym

Jeśli prowadzisz stacjonarnie sprzedaż i zastanawiasz się nad tym czy powinieneś przyjmować zwrot towaru zakupionego w sklepie stacjonarnym, to ten artykuł jest dla Ciebie. Poniżej odpowiadamy na najczęstsze pytania dotyczące zwrotu towaru w sklepie stacjonarnym.

W tym artykule omawiamy najczęściej szukane tematy dotyczące odpowiedzi Sprzedawcy na reklamację:

  • kim jest konsument + zmiany od 1 stycznia 2021
  • kiedy zwrot – reklamacja, a zwrot bez podania przyczyny
  • prawo do zwrotu towaru w sklepie stacjonarnym
  • prawo konsumenta do zwrotu towaru w sklepie stacjonarnym
  • zwrot towaru w sklepie stacjonarnym przepisy
  • jak zwrócić towar w sklepie stacjonarnym
  • zwrot towaru w sklepie stacjonarnym bez paragonu
  • zwrot towaru w sklepie stacjonarnym 2020
  • zwrot towaru w sklepie stacjonarnym podstawa prawna
  • czas na zwrot towaru w sklepie stacjonarnym / ile dni na zwrot towaru w sklepie stacjonarnym
  • zwrot towaru bez opakowania w sklepie stacjonarnym

 

Kim jest konsument + zmiany od 1 stycznia 2021

 

W prawie polskim za konsumenta uważa się osobę fizyczną, która dokonuje z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Jeżeli więc dana osoba dokonuje tzw. zakupu na firmę, to nie powinna być uważana za konsumenta. Na początku przyszłego roku wejdzie w życie ustawa, która zmieni dotychczasową definicję konsumenta. Wówczas nie każdy zakup na fakturę będzie mógł automatycznie być uznawany za zakup dokonany przez przedsiębiorcę.  Wówczas przedsiębiorca będzie mógł być traktowany jako konsument, jeśli z treści zawartej umowy sprzedaży będzie wynikać, że nie ma ona charakteru zawodowego dla tej osoby, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego w rejestrze CEIDG. Szerzej o zmianach piszemy w naszym artykule: https://prokonsumencki.pl/blog/wazne-zmiany-w-prawie-dotyczace-poszerzenia-ochrony-konsumenckiej-na-jednoosobowe-firmy-i-wymog-aktualizacji-regulaminow-oraz-ows-przed-1-czerwca-2020-r/.

 

Kiedy zwrot – reklamacja, a zwrot bez podania przyczyny

 

Co do zasady klient może dokonać zwrotu towaru w dwóch przypadkach. W pierwszym przypadku może go dokonać na podstawie reklamacji, a w drugim na podstawie prawa do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny. Kiedy będzie więc zwrot z reklamacji, a zwrot bez podania przyczyny? Jeśli klient składa reklamację z tytułu rękojmi, to w jej ramach może zażądać zwrotu produktu (jeśli jego wada jest istotna). Jeśli żądanie klienta zostanie przez sprzedawcę uwzględnione, to zwrot może nastąpić nawet do dwóch lat po zakupie produktu. Jeśli klient chce zwrócić produkt bez podania przyczyny, to może dokonać tylko w ciągu 14 dni od odebrania produktu. Prawo dotyczy jednak tylko sprzedaży na odległość i nie będzie miało zastosowania w przypadku zakupu dokonanego w sklepie stacjonarnym. 

 

Prawo konsumenta do zwrotu towaru w sklepie stacjonarnym

 

Przy sprzedaży na odległość (np. sprzedaży internetowej) konsument ma prawo zwrócić towar w ciągu 14 dni od dnia odebrania produktu. Przy sprzedaży stacjonarnej konsument co do zasady nie ma takiego prawa. Wynika to z faktu, że w sklepie stacjonarnym klient ma możliwość obejrzenia towaru, zapoznania się z jego właściwościami czy w przypadku ubrań – nawet ich przymierzenia. Sprzedawca może jednak we własnym zakresie zapewnić możliwość zwrotu produktu. Wówczas może on ustalić warunki zwrotu towaru na zasadach odmiennych niż wynikających z ustawy o prawach konsumenta. 

 

Zwrot towaru w sklepie stacjonarnym przepisy

 

Tak jak wspomnieliśmy powyżej zwrot towaru w sklepie stacjonarnym nie jest określony w przepisach. Jeśli więc sprzedawca chce wprowadzić zwroty w swoim sklepie stacjonarnym, to może on samodzielnie ustalić ich warunki np. w tablicy informacyjnej dla sklepu stacjonarnego. Przy określaniu warunków zwrotu sprzedawca nie może zapomnieć o takich kwestiach jak:

  • czas na zwrot towaru w sklepie stacjonarnym (ile dni na zwrot towaru w sklepie stacjonarnym)
  • jak zwrócić towar w sklepie stacjonarnym (w jakim stanie powinien być zwracany produkt)

 

Zwrot towaru w sklepie stacjonarnym bez paragonu

 

Przy każdym zwrocie towaru klient powinien przedstawić dowód jego zakupu. Może to być paragon, potwierdzenie przelewu, wiadomość potwierdzająca zakup czy nawet zeznania świadków. Jeśli jednak w zasadach zwrotu sprzedawca wskaże, że zwracany towar musi posiadać paragon, to wówczas zwrot towaru w sklepie stacjonarnym bez paragonu nie będzie możliwy. Należy jednak pamiętać, że ograniczenie to nie może wpływać na zwrot towaru z tytułu rękojmi. Klient zawsze będzie mógł reklamować produkt, nawet jeśli nie ma on paragonu. 

 

Zwrot towaru bez opakowania w sklepie stacjonarnym

 

Możliwość zwrotu towaru bez opakowania w sklepie stacjonarnym będzie zależeć tak naprawdę tylko od woli sprzedawcy. Przy prawie odstąpienia od umowy bez podania przyczyny zastrzeżenie możliwości zwrotu towaru tylko w oryginalnym opakowaniu jest niezgodne z prawami konsumenta. Takie zapisy w regulaminach sklepów internetowych bardzo często były uznawane za klauzule niedozwolone. Jednak w przypadku sprzedaży stacjonarnej to sprzedawca sam kreuje warunki zwrotów, może więc zastrzec, że zwrot towaru bez opakowania w sklepie stacjonarnym nie będzie możliwy. Należy jednak pamiętać, że w przypadku reklamacji klient może reklamować produkt, który nie posiada opakowania.

 

Zwrot towaru w sklepie stacjonarnym podstawa prawna

 

Prawo odstąpienia od umowy bez podania przyczyny nie znajduje zastosowania w przypadku sklepów stacjonarnych. Sprzedawca nie ma więc obowiązku przyjmowania zwrotów w sklepie stacjonarnym. Sprzedawca ma jednak możliwość wprowadzenia umownego prawa odstąpienia od umowy. Wówczas sprzedawca sam ustala zasady zwrotów w sklepie stacjonarnym. Przy reklamacji z tytułu rękojmi podstawą prawną zwrotu w sklepie stacjonarnym będą przepisy kodeksu cywilnego.

 

Podsumowanie

 

Jeśli w Twoim sklepie stacjonarnym chciałbyś wprowadzić zwroty towaru, to zadbaj aby informacja o warunkach zwrotu była widoczna i zrozumiała dla klientów. Pamiętaj również, że ustawa o prawach konsumenta dotyczy także sprzedawców stacjonarnych i nakłada na nich obowiązki informacyjne. Jest ich co prawda mniej niż przy sprzedaży internetowej, jednak kara za brak ich spełnienia stanowi wykroczenie i jest zagrożone karą grzywny do 5.000 złotych. Ponadto, RODO również nakłada na sprzedawców stacjonarnych obowiązek poinformowania klientów o zasadach przetwarzania danych. Więcej o obowiązkach informacyjnych w sklepie stacjonarnym znajdziesz w naszym artykule: https://prokonsumencki.pl/obowiazki-informacyjne-sprzedawcy/obowiazki-informacyjne-w-sklepie-stacjonarnym-zgodnie-z-ustawa-o-prawach-konsumenta/

Warto więc posiadać w sklepie stacjonarnym tablicę informacyjną, w której znajdą się wszystkie wymagane informacje. Jeśli potrzebujesz pomocy przy jej przygotowaniu, to możesz skorzystać z naszej oferty. W ramach naszych usług przygotowujemy tablicę informacyjną dla sklepu stacjonarnego, która spełnia wymogi RODO oraz ustawy o prawach konsumenta. Przygotowaną przez nas tablicę przesyłamy profesjonalnie zapakowaną w antyramę, którą możesz zawiesić w swoim sklepie stacjonarnym.

 

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*