utworzone przez Doradca Sprzedawcy | gru 20, 2018 | Inne Regulaminy, Klauzule Niedozwolone, Profesjonalny Regulamin Sklepu Internetowego od prawników Prokonsumencki.pl, Regulamin Sklepu Internetowego |
Prawo odstąpienia od umowy- nie ulega wątpliwości, że rzetelnie i profesjonalnie przygotowany regulamin sklepu internetowego jest niezwykle istotny zarówno dla sprzedawcy jak i klienta. Najczęściej można zauważyć, że w opracowaniach czy pytaniach pojawiają się różnego rodzaju kwestie, problemy i rozważania odnoszące się do relacji między sprzedawcą, a konsumentem ( B2C). Nie należy jednak zapominać o przydatności regulaminu w kontekście relacji z klientami mającymi status przedsiębiorców, względem których, w prawnie wyznaczonych granicach, można odpowiedzialność sprzedawcy ograniczyć bądź nawet wyłączyć.
Ostatnio otrzymaliśmy od naszego klienta – sprzedawcy prowadzącego sklep internetowy następujące pytanie: „Czy mogę w jakiś sposób odmówić realizacji zamówienia mojego klienta, będącego przedsiębiorcą ? Niestety ze względów logistycznych i pomyłki w magazynie nie jestem w stanie zrealizować zamówienia.„
Poniżej wskażemy konkretne rozwiązanie, punkt naszego regulaminu, który pomógł rozwiązać problem naszego klienta. Zapraszamy do dalszej części artykułu.
W opisywanej sytuacji, kupujący będący przedsiębiorcą zakupił w sklepie internetowym towar w celu związanym ze swoją działalnością gospodarczą. Przy zakupie poprosił o wystawienie faktury VAT na swoją firmę. Po otrzymaniu zamówienia klienta, sprzedawca uznał, że ze względu na brak towaru, pomyłkę w magazynie i wskazywanym na stronie stanie produktów, który nie był zgodny z rzeczywistością – nie będzie w stanie zrealizować zamówienia klienta. Sprzedawca chciałby zwrócić klientowi pieniądze i uznać zawartą umowę za niebyłą.
Niestety, aby umowa przestała strony wiązać, nie można „anulować” zamówienia, a należy od umowy odstąpić. W przypadku sprzedawców taką możliwość przewiduje art. 395 Kodeksu Cywilnego, czyli regulacja dotycząca umownego prawa odstąpienia od umowy.
Art. 395 k.c
- 1.Można zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie.
- 2.W razie wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za nie zawartą. To, co strony już świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Za świadczone usługi oraz za korzystanie z rzeczy należy się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie.
Co należy podkreślić – prawo odstąpienia od umowy przysługujące sprzedawcy w relacji z innym przedsiębiorcą nie będzie przysługiwało w każdym przypadku automatycznie. Taka możliwość musi zostać jednoznacznie zastrzeżona w umowie zawartej między stronami, w przypadku umów sprzedaży zawieranych za pośrednictwem sklepu internetowego – w regulaminie sklepu. I tutaj z pomocą przychodzi regulamin sklepu internetowego stworzony przez naszych prawników.
Rozwiązanie wskazane w naszym regulaminie
Sprzedawca w tak przedstawionej sytuacji faktycznej i niemożliwości zrealizowania zamówienia może zastosować umowne prawo odstąpienia od umowy zawartej z przedsiębiorcą w ciągu 14 dni od zawarcia umowy sprzedaży.
Nasz klient powołał się zatem na postanowienie pkt. 9.2 zamieszczonego w rozdziale „Postanowienia dotyczące przedsiębiorców” przygotowanego przez nas regulaminu jego sklepu internetowego, który to regulamin kupujący – przedsiębiorca zaakceptował przy zakupie:
„Sprzedawcy przysługuje prawo odstąpienia od Umowy Sprzedaży zawartej z Klientem niebędącym konsumentem w terminie 14 dni kalendarzowych od dnia jej zawarcia. Odstąpienie od Umowy Sprzedaży w tym wypadku może nastąpić bez podania przyczyny i nie rodzi po stronie Klienta niebędącego konsumentem żadnych roszczeń w stosunku do Sprzedawcy.”
Ponieważ, w przypadku gdy kupujący nie jest konsumentem, sprzedawca zgodnie z art. 395 k.c, powołując się na konkretny zapis naszego regulaminu, może zgodnie z prawem odstąpić od umowy. Sprzedawca może wykonać swoje prawo poprzez przesłanie oświadczenia o odstąpieniu od umowy klientowi będącemu przedsiębiorcą w terminie 14 dni, a umowę uważa się w takiej sytuacji za niezawartą. Strony zobowiązane są zwrócić sobie wszystkie świadczenia, jakie uzyskały w wyniku zawarcia tej umowy. W tej sytuacji, sprzedawca zwrócił klientowi wszystkie koszty jakie od niego tytułem złożonego zamówienia.
Co także warto podkreślić, powołując się na powyższy zapis regulaminu sklepu, sprzedawca nie jest zobowiązany do podawania przyczyny odstąpienia. Chociaż w praktyce, w tej sytuacji konkretna przyczyna wystąpiła tj. brak towaru w magazynie, klientowi nie trzeba żadnej przyczyny podawać ani też formułować uzasadnienia.
Podsumowanie
W przypadku konsumentów, regulamin pozwala wykazać spełnienie wielu ciążących na sprzedawcy obowiązków informacyjnych, z kolei w relacjach B2B konkretne punkty regulaminu mogą przybrać realny, przydatny charakter w rozwiązywaniu różnego rodzaju sytuacji.
Jak pokazuje opisany w tym artykule stan faktyczny, konkretne punkty regulaminu mogą być niezwykle przydatne i np. umożliwić odstąpienie od umowy sprzedawcy w ciągu 14 dni.
Warto zaznaczyć, że wskazany zapis odnośnie umownego prawa odstąpienia od umowy nie znajdzie zastosowania z mocy prawa, bez stosownego punktu w regulaminie sklepu.
Jeżeli mają Państwo zamieszony na stronie sklepu regulamin przygotowany przez naszych prawników, zachęcamy do szczegółowego zapoznania się z całym rozdziałem 9 i stosowania konkretnych postanowień tego rozdziału w relacjach z przedsiębiorcami. Jeżeli jednak nie posiadają Państwo regulaminu stworzonego przez naszych prawników – zachęcamy do skorzystania z naszych usług w tym zakresie, tym bardziej mając na uwadze realne korzyści z regulacji odnoszących się do przedsiębiorców jakie wskazujemy w regulaminie naszych klientów.
utworzone przez Doradca Sprzedawcy | gru 2, 2016 | Ustawa o prawach konsumenta, Zwrot towaru |
Konsument i przedsiębiorca w świetle nowej ustawy konsumenckiej i kontroli UOKIK.
Od 25 grudnia 2014 r. obowiązuje nowa ustawa o prawach konsumenta, która w dużej mierze zastąpiła wcześniejsze regulacje prawne w zakresie praw konsumenckich. Nowa ustawa o prawach konsumenta (dalej zwana jako uopk) jest przede wszystkim odpowiedzią na wymagania unii europejskiej, jakie zostały postawione przed państwami członkowskimi. Przepisy ustawy regulują sprzedaż tradycyjną, internetową oraz poza lokalem przedsiębiorstwa. Wachlarz uregulowań, które wprowadziła uopk jest bardzo szeroki. W szczególności duże uprawnienia przyznano konsumentom dokonujących zakupów na odległość najczęściej przy pomocy internetu. Są to tzw E-zakupy, które stają się coraz bardziej popularne. Jako, że uopk przyznała szereg uprawnień konsumentom, tym samym musiała nałożyć liczne obowiązki i ograniczenia na sprzedawców internetowych. W dzisiejszym wpisie postaramy się bliżej państwu jakie obowiązki ma sprzedawca jakie uprawnienia kupujący i jak kontroluje to uokik.
Ochrona praw konsumenta
W pierwszej kolejności warto przybliżyć znaczenie tych dwóch najważniejszych pojęć – konsument i przedsiębiorca. Przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną – wykonująca we własnym imieniu i na własny rachunek działalność gospodarczą. Za przedsiębiorców uznaje się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej. Konsumentem natomiast jest osoba fizyczna dokonująca czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą i zawodową.
Analiza ochrona praw konsumenta – ochrona praw konsumenta, na wstępie warto zaznaczyć jakie obowiązki wobec konsumenta ma sprzedawca – przedsiębiorca. Przede wszystkim przedsiębiorca, przed zawarciem umowy, ma obowiązek poinformowania konsumenta w sposób jasny i zrozumiały o kluczowych informacjach dotyczących zawieranej umowy które są wymienione w art. 12 ustawy o prawach konsumenta i do których należą przede wszystkim:
- główne cechy świadczenia;
- dane identyfikacyjne sprzedawcy – nazwa przedsiębiorstwa, adres wykonywanej działalności, numery identyfikacyjne, dane kontaktowe, a w przypadku spółek prawa handlowego również numer krs, sąd rejestrowy oraz wysokość kapitału zakładowego w przypadku spółki z o.o.
- adres pod którym konsument może złożyć reklamację;
- Łączna cena produktu wraz z podatkami, kosztami dostawy i wszelkimi innymi kosztami, które mogą powstać;
- Sposób i termin zapłaty;
- Sposób i termin spełnienia świadczenia przez sprzedawcę;
- Sposób i termin wykonania uprawnienia do odstąpienia od umowy wraz z udostępnieniem wzoru formularza odstąpienia od umowy;
- Wyjątki od prawa odstąpienia od umowy;
- Pozasądowe sposoby rozpatrywania sporów.
Bardzo istotnym jest również to, że powyżej wskazane informacje oraz wszelkie inne, które zostały wskazane przez ustawodawcę w art. 12 uopk muszę zostać przekazane konsumentowi na trwałym nośniku, a zatem nie wystarczy samo zamieszczenie linku, co jest jednym z najczęściej spotykanych błędów wśród sprzedaży internetowej. Ponadto nowa ustawa konsumencka nakłada na przedsiębiorstwo obowiązek oznaczenia przycisku lub innej funkcji używanej do złożenia zamówienia w sklepie internetowym, w sposób zrozumiały słowami “zamówienie z obowiązkiem zapłaty” lub innym sformułowanie, które w swoim brzmieniu zawiera konieczność dokonania płatności. W sklepach internetowych często spotykanym przyciskiem jest z kolei “zamawiam” lub “złóż zamówienie”, co na gruncie nowej ustawy o prawach konsumenta jest niewłaściwe, bowiem nie wynika z nich obowiązek zapłaty, a tym samym może to powodować, że zawarta umowa de facto jest umową nieważną.
Prawo odstąpienia od umowy sprzedaży
Prawo odstąpienia od umowy sprzedaży jest kolejnym bardzo istotnym aspektem z punktu widzenia zarówno konsumenta jak i podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży internetowej. Po pierwsze i najważniejsze – konsument, który zawarł umowę na odległość (lub poza lokalem przedsiębiorstwa) może w terminie 14 dni od niej odstąpić bez podania jakiejkolwiek przyczyny i bez ponoszenia kosztów. Tego prawa w żaden sposób nie można wyłączyć – możemy je jedynie zmodyfikować na korzyść konsumenta (np. wydłużyć termin). Należy pamiętać, że odstąpienie od umowy w rozumieniu ustawy to jedynie złożenie oświadczenia woli, a nie odesłania produktu. Na faktyczny zwrot towaru konsument ma kolejne 14 dni. W tym miejscu należy również zaznaczyć, że to sprzedawca ma obowiązek poinformowania kupującego o prawie odstąpienia od umowy jeszcze przed jej zawarciem. Jeżeli nie spełni tego obowiązku prawo to wygaśnie konsumentowi dopiero po upływie 12 miesięcy od dnia upływu terminu do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.
Po otrzymaniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy przedsiębiorca ma 14 dni na zwrot wszystkich kosztów zapłaconych przez konsumenta, w tym także kosztów dostawy produktu do wysokości najtańszego, możliwego kosztu dostawy dostępnego w danym sklepie, dla danego produktu. Termin ten jest liczony nie od dnia otrzymania produktu z powrotem, ale od dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Przedsiębiorca może jednak wstrzymać się ze zwrotem świadczenia, aż do chwili otrzymania produktu bądź do czasu otrzymania potwierdzenia wysłania produktu.
Częstym błędem popełnianym przez sprzedawców internetowych jest nieprzyjmowanie zwrotów w sytuacji, w której produkt był wcześniej rozpakowany, nie zawiera oryginalnego opakowania czy metki lub jest po prostu uszkodzony. Takie zdarzenia nie upoważniają sprzedawcy do odmowy przyjęcia zwrotu. Należy już w tym miejscu zauważyć, że zapisy mówiące o tym, że zwrócić można jedynie produkt nowy, w fabrycznym opakowaniu czy z dołączonym do niego dowodem zakupu były wielokrotnie uznawane za klauzule niedozwolone. Co zatem może w takiej sytuacji przedsiębiorca? Czy musi przyjąć zwrot i oddać pełną wartość produktu? Oczywiście nie. Ustawodawca przewidział tutaj mechanizm obronny dla sprzedawców internetowym. Zgodnie z uopk konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy (chyba, że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy). W sytuacji takiej przedsiębiorca ma prawo pomniejszyć zwracaną kwotę o wartość jaką utracił odesłany produkt.
Nie w każdym wypadku jednak konsument będzie mógł skorzystać z prawa odstąpienia od umowy sprzedaży zawartej na odległość. W art. 38 uopk wymienione zostały sytuacje, w których prawo takie nie przysługuje. Przykładem może być umowa, w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, czyli taka która została wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca do zaspokojenia jego indywidualnych potrzeb.
Uprawnienia konsumenta mogą wynikać nie tylko z uopk, ale także z kodeksu cywilnego. I tak np. kwestia reklamacji i sposób jej rozpatrywania jest zawarty w kodeksie cywilnym. W kc zawarte są także regulacje dotyczące np. uprawnień gwarancyjnych. Skorzystanie z uprawnień gwarancyjnych jest możliwe jednak jedynie wtedy, kiedy sprzedawca gwarancji takiej udzielił, co jest jego uprawnieniem, a nie obowiązkiem. Należy również zaznaczyć, że uprawnienia z tytułu gwarancji nie mają wpływu na ustawową rękojmię za wady. W tym przypadku sprzedający jest odpowiedzialny za wady fizyczne i prawne rzeczy względem kupującego jeżeli wada zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat w przypadku rzeczy ruchomych i pięciu w przypadku nieruchomości. Terminy te nie mogą zostać skrócone- jedynie w przypadku używanej rzeczy ruchomej odpowiedzialność sprzedającego może zostać ograniczona- nie mniej jednak niż do roku od wydania rzeczy kupującemu.
Urząd ochrony konkurencji i konsumenta
O interesy konsumentów dba nie tylko uopk, ale także ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów, która reguluje m.in. działanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Urząd ochrony konsumenta, a mówiąc precyzyjniej- prezes UOKiK decyduje o uznaniu wzorca umowy za niedozwolony oraz zakazuje jego stosowania oraz o uznaniu praktyki za naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i nakazuje zaniechania jej stosowania. Niedozwolone postanowienia umowne to takie zapisy, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumenta w art. 24 wymienia przykłady takich nieuczciwych praktyk. Jest to jednak katalog otwarty więc za takie działania można uznać również inne sytuacje.
Jeszcze do niedawana często spotykaną praktyką były tzw. pozwy o klauzule niedozwolone składane do sądu przez stowarzyszenia powstałe w tym celu. Obecnie takie praktyki są już niemożliwe, bowiem kontrola dokonywana jest z urzędu i nie ma możliwości, aby podmiot trzeci wniósł do sądu pozew o uznanie danego zapisu za klauzulę niedozwoloną. Taka zmiana przepisów wydaje się być słuszna, bowiem coraz więcej stowarzyszeń wyszukiwało niedozwolonych zapisów umownych kierując sprawy do sądu i tym samym zasypując sądy coraz do większą ilością spraw.
Do kompetencji prezesa uokiku należy również między innymi: podawanie do publicznej wiadomości ostrzeżeń konsumenckich w sytuacji gdy istnieje szczególnie uzasadnione podejrzenie, że przedsiębiorca dopuszcza się praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, która może spowodować znaczne straty lub niekorzystne skutki dla szerokiego kręgu konsumentów oraz bezpłatnych komunikatów dotyczących zachowań i zjawisk, które mogą istotnie zagrażać interesom konsumentów, wyrażanie opinii przed sądem powszechnym w sprawie dotyczącej ochrony konsumentów jeżeli wymaga tego interes społeczny oraz prowadzenie postępowań w sprawach ogólnego bezpieczeństwa produktów – służących ochronie zdrowia i życia konsumentów- w ich wyniku prezes uokik może nakazać między innymi wycofanie z rynku wyrobu stwarzającego zagrożenie oraz nałożyć karę pieniężną. Należy pamiętać, że uokik chroni interesy zbiorowe konsumentów a nie poszczególnych jednostek. Oznacza to, że naruszenie dotyka pewnej grupy osób- nie jest to przypadek indywidualny. Jeżeli zatem powstanie podejrzenie, że przedsiębiorca stosuje nieuczciwe praktyki albo klauzule w umowach, które naruszają interesy konsumentów i w efekcie mogą zostać uznane za niedozwolone- należy złożyć zawiadomienie na piśmie pod adresem urzędu. Takie zawiadomienie może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Należy również pamiętać, że zgłoszenia nie mogą być anonimowe.
Co jednak w sytuacji kiedy naruszone zostało indywidualne prawo konsumenta? W takim przypadku warto skorzystać z bezpłatnej porady prawnej w oddziale federacji konsumentów, u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, w konsumenckim centrum e-porad lub zadzwonić pod numer infolinii konsumenckiej. Federacja konsumentów oraz rzecznik praw konsumenta mogą pomóc również przy wniesieniu sprawy do polubownego sądu konsumenckiego, które to funkcjonują przy wojewódzkich inspektorach inspekcji handlowej. Ochrona praw konsumenta zapewnia również traktat o funkcjonowaniu unii europejskiej (tfue).
Podsumowanie
Ochrona praw konsumenta jest bardzo szerokim zagadnieniem prawnym. Istnieje szereg uregulowań, które pozwalają na monitorowanie nieuczciwych praktyk przedsiębiorców względem konsumentów oraz stosowania klauzul niedozwolonych we wzorcach umowy. Oprócz ustaw i traktatu o funkcjonowaniu unii europejskiej ochronę zapewnia nam również uokik.
utworzone przez Rafał | wrz 29, 2016 | Klauzule Niedozwolone, Reklamacja Towaru, Ustawa o prawach konsumenta, Zwrot towaru |
Orzeczenie Sądu Rejonowego w Toruniu (Sygn. akt: X C 2826/15 upr.), które będziemy dzisiaj omawiać z pewnością przyda się właścicielom komisów samochodowych, których problem może niejednokrotnie dotknąć. Przedmiotem sporu w sprawie była wada fizyczna polegająca na sfałszowanym wpisie w dowodzie rejestracyjnym o aktualnym badaniu technicznym. Powód złożył oświadczenie o odstąpienie od umowy sprzedaży, domagał się zwrotu zapłaconej ceny oraz nakładów w postaci wymiany filtrów gazu w kwocie ok 120 zł.
Sąd stwierdził, że brak aktualnego badania technicznego stanowi wadę fizyczną pojazdu ze względu na niezgodność rzeczy sprzedanej z umową. Mając powyższe na uwadze, można by było stwierdzić, że na podstawie art. 560§ 1 k.c. kupujący może odstapienie od umowy sprzedaży lub żądać obniżenia ceny.
„Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.”
Jedynym warunkiem braku odstąpienia od umowy w tym wypadku będzie istotność tej wady – o tym, czy ta wada została uznana za istotną, czy też nie piszemy poniżej.
Czy element nie związany bezpośrednio ze stanem technicznym pojazdu może stanowić podstawę do odstąpienie od umowy sprzedaży
W ocenie Sądu – nie. Analizując ten przypadek powinniśmy zwrócić uwagę na jeszcze jeden przepis dotyczący wady rzeczy- Art. 560. §4:
„§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.”
Wada jest istotna kiedy towar nie odpowiada powszechnym, rozsądnym i uzasadnionym oczekiwaniom konsumenta budowanym z uwzględnieniem zwykłego przeznaczenia i właściwości tego rodzaju rzeczy. Nie może być ona zakwalifikowana jako istotna jedynie na podstawie subiektywnej oceny kupującego.
W opinii Sądu:
„Ocena, czy wada jest istotna powinna uwzględniać przede wszystkim ustalenie, czy towar nie odpowiada powszechnym, rozsądnym i uzasadnionym oczekiwaniom konsumenta budowanym na podstawie umowy z uwzględnieniem zwykłego przeznaczenia i właściwości tego rodzaju rzeczy.”
Istotnym jest fakt, że to na właścicielu ciąży obowiązek przeprowadzenia badania technicznego. Oznacza to, że nabycie pojazdu bez ważnego badania technicznego jest normalnym stanem rzeczy. Dla nabycia właściwości, które zostały zawarte w umowie sprzedaży, wystarczyło przedstawić pojazd do badania technicznego. Zatem- nieistotna wada rzeczy wyłącza możliwość skutecznego odstąpienia od umowy.
Sąd stwierdził, że:
„Powód nie wykonał badań technicznych pojazdu, nie wykazał, aby pochodził on z przestępstwa, czy też był niewiadomego pochodzenia, tak więc Sąd uznał, że z uwagi na nieistotność wady, którą obarczony był samochód na mocy art. 560 § 4 kc wyłączona była możliwość skutecznego odstąpienia od umowy. A tylko w razie skutecznego wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą”
Rozbieżność w opiniach Sądów dotyczących istotności wady
Czy faktycznie wszystkie Sądy zgadzają się w kwestii istotności wady? W tym miejscu cofnijmy się do naszego wcześniejszego artykułu: Reklamacja towaru: jakie znaczenie ma istotność wady na uprawnienia kupującego dotyczącego orzeczenia o sygn. akt . II Ca 1425/12.
Sąd zauważył, że
„rozważania dotyczące rozłożenia ciężaru dowodu odnieść należy także do ujawnionych wad obuwia .W szczególności nie ma podstaw do twierdzenia, iż występowanie różnic w fakturze skóry i załamania skóry wpływają jedynie na walor estetyczny i tym samym – skoro nie wpływają na użyteczność obuwia czy komfort chodzenia – to niezgodność towaru z umową jest nieistotna. Wskazać należy, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem SN oraz poglądami doktryny wypracowanymi na gruncie rękojmi przy dokonywaniu oceny czy zachodzi istotna niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową należy brać pod uwagę nie tylko funkcjonalność i użyteczność towaru, lecz także walory estetyczne w kontekście uzasadnionych oczekiwań konsumenta. O istotności lub nieistotności wady powinien decydować punkt widzenia kupującego, a zatem jego subiektywna ocena niezgodności z umową, oczywiście do granic nadużycia prawa.”
Przedmiotem sporu było obuwie, których walory estetyczne różniły się od tych, które oczekiwała strona kupująca. Z punktu widzenia sprzedającego wada nie była istotna.
Mając na uwadze powyższą opinię Sądu, kwalifikacja wady zależy w gruncie rzeczy od subiektywnej oceny kupującego- co stanowi przeciwwagę dla oceny Sądu Rejonowego w sprawie sfałszowanego wpisu w dowodzie rejestracyjnym.
Sytuacja może wzbudzać wątpliwość ale jest jedynie potwierdzeniem zasady niezawisłości Sądów.
Orzeczenie Sądu korzystne dla przedsiębiorców
Z pewnością właściciele komisów samochodowych mogą odetchnąć z ulgą. Gdyby rozstrzygnięcie Sądu w tej sprawie było inne – odpowiedzialność przedsiębiorcy byłaby dla niego dotkliwa. Należy natomiast pamiętać, że Sądy są niezawisłe co oznacza, że orzeczenie w innej sprawie może się znacząco różnić- tak jak w przypadku przytoczonym przez nas wyżej.
Omawiane przez nas orzeczenie jest prawomocne.
Tutaj możesz zapoznać się z orzeczeniem Sądu Rejonowego w Toruniu
utworzone przez Doradca Sprzedawcy | gru 3, 2015 | Ustawa o prawach konsumenta |
Robisz zakupy w Internecie albo jesteś sprzedawcą internetowym? Zapewne jesteś świadomy, że konsument ma 14 dni na odstąpienie od umowy. Są jednak sytuacji kiedy termin ten może być w prosty sposób wydłużony o 2 dni. Dzisiaj piszemy krótko o możliwości wydłużenia terminu na odstąpienie od umowy z 14 do 16 dni.
Jak to możliwe?
Wystarczy, że konsument odbierze zakupiony produkt w sobotę – w takim wypadku oświadczenie o odstąpienie od umowy może wysłać sprzedawcy dopiero w poniedziałek za dwa tygodnie.
W ten sposób konsument zyskuje dodatkowe dwa dni na odstąpienie od umowy zawartej przez Internet. W dobie paczkomatów oraz placówek pocztowych działających w soboty nie jest niczym nadzwyczajnym odebranie przesyłki w sobotę. Także kurierzy udostępniają podobną opcję dostawy.
Dodajmy także, że samo wysłanie oświadczenia nie oznacza, że sprzedawca musi je już otrzymać. W przypadku wysłania go pocztą tradycyjną, sprzedawca może je otrzymać na 2-3 dni później. Następnie od dnia odstąpienia (otrzymania oświadczenia przez sprzedawcę) biegnie termin na zwrot wzajemnych świadczeń – powinien on nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie kolejnych 14 dni.
Z czego to wynika?
Takie jest stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Można je także uzasadnić prounijną wykładnią polskich przepisów.
UOKiK w swoim Vademecum wskazuje, że jeżeli termin na odstąpienie od umowy upływa w sobotę, niedzielę lub w święto ustawowe wolne od pracy, to konsument ma możliwość złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy w następny dzień roboczy (np. w poniedziałek w przypadku terminu upływającego w weekend). (K. Lehmann, Vademecum konsumenta, Warszawa, 2015, s.17).
W doktrynie wskazuje się także na art. 3 ust. 4 rozporządzenia nr 1182/71/EWG, zgodnie z którym, jeżeli ostatni dzień okresu wyrażonego inaczej niż w godzinach jest dniem ustawowo wolnym od pracy, niedzielą lub sobotą, okres wygasa z upływem ostatniej godziny następnego dnia roboczego.
12 miesięcy, gdy sprzedawca nie spełnił obowiązków informacyjnych
Na koniec należy przypomnieć, że termin na odstąpienie od umowy przedłuża się z mocy prawa o kolejne 12 miesięcy, gdy sprzedawca nie poinformuje konsumenta o przysługującym mu prawie odstąpienia do umowy.