Sprzedaż do państw UE

Temat sprzedaży do innych państw członkowskich UE zyskuje na popularności – polskie sklepy internetowe co raz częściej kierują sprzedaż także do innych państw UE. W tej sytuacji istotne jest pytanie, czy konieczne jest tworzenie i stosowanie odrębnych regulaminów, właściwych dla każdego państwa członkowskiego, do którego skierowana jest sprzedaż? Temat ten jest dość skomplikowany, a przyjęcie jednego lub drugiego rozwiązania ma ogromne znaczenie w kontekście kosztów obsługi prawnej. Dlatego też zamieszczamy poniżej pełną odpowiedź centrum kontaktowego Europe Direct działającego przy Komisji Europejskiej udzieloną na zadane przez nas w tej sprawie pytanie:

Nasze pytanie:

Art. 6 ust 1. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I) stanowi, iż umowy konsumenckie podlegają prawu państwa, w którym konsument ma miejsce zwykłego pobytu. Niezależnie od ust. 1, dla umowy, która spełnia warunki wymienione w ust. 1, strony mogą dokonać wyboru prawa właściwego zgodnie z art. 3 swoboda wyboru prawa. Wybór taki nie może jednak prowadzić do pozbawienia konsumenta ochrony przyznanej mu na podstawie przepisów, których nie można wyłączyć w drodze umowy, na mocy prawa, jakie zgodnie z ust. 1 byłoby właściwe w braku wyboru (ust. 2).

Czy w przypadku polskiego sprzedawcy internetowego, który kieruje działalność do Niemiec i Francji wystarcza zapis w regulaminie sklepu, iż umowy podlegają prawu polskiemu jednak sprzedawca zobowiązuje się do przestrzegania przepisów bezwzględnych prawa obcego, bardziej korzystnych dla konsumenta? W przypadku wypełnienia obowiązków informacyjnych i dostatecznego pouczenia klienta, postanowienie te zdaje się być w zgodzie z wykładnią art. 6 rozporządzenia Rzym I. Zwłaszcza stosownym rozwiązaniem nie wydaje się sporządzanie i umieszczanie na stronie odrębnych 28 regulaminów dostosowanych do prawa każdego państwa, do którego kierowana jest sprzedaż, w przypadku działalności sklepu internetowego na terenie całej Unii Europejskiej. Sprzedaż do UE nie sprawia tyle problemów co poza Unię Europejską np. do Ameryki

Czy Komisja uważa, że dopuszczalne jest kierowanie sprzedaż do UE mając regulamin oparty o prawo swojego Państwa z wyraźnym zastrzeżeniem przestrzegania przepisów bezwzględnych prawa obcego bardziej korzystnych dla konsumenta? Czy jednak konieczne jest każdorazowe przygotowanie odrębnego regulaminu zgodnego z prawem Państwa do którego kieruje się sprzedaż na rzecz konsumentów?

Odpowiedź Europe Direct:

Dziękujemy za skontaktowanie się z Europe Direct Contact Centre.

Naszym zdaniem wystarczy, że w regulaminie sprzedawcy znajdzie się wyraźne stwierdzenie, że bezwzględnie obowiązujące przepisy kraju pochodzenia konsumenta będą przestrzegane i że konsument jest chroniony przez te przepisy niezależnie od wyboru prawa właściwego (do relacji w ramach stosunku sprzedaży). Nie jest konieczne tworzenie i stosowanie odrębnych regulaminów, właściwych dla każdego państwa członkowskiego, do którego skierowana jest sprzedaż.

Artykuł 3 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 593/2008 (Rzym I) daje stronom umowy swobodę w zakresie wyboru prawa, które ma być prawem właściwym dla danej umowy. Wspomniana zasada swobodnego wyboru prawa została podkreślona przez art. 6 ust. 2 w odniesieniu do „umów  konsumenckich.” Artykuł 6 ust. 2 pozwala stronom na wybór prawa właściwego dla umowy zawieranej z konsumentem. Jednakże art. 6 ust. 2 stanowi również, że wybór prawa nie może pozbawiać konsumenta ochrony prawnej zapewnianej przez bezwzględnie wiążące przepisy prawa państwa, w którym ma on miejsce zamieszkania. Konsument może zatem powołać się na przepisy ochronne państwa, w którym mieszka, mimo że strony wybrały, jako właściwe, prawo innego państwa. Tak więc, wybór prawa [nie „wyprzedza”]/[jest podrzędny w stosunku do] bezwzględnie wiążących przepisów kraju pochodzenia konsumenta.

Szczególna ochrona przyznana konsumentom na mocy art. 6 ust. 2  powinna być wyraźnie zakomunikowana konsumentowi przez sprzedawcę w regulaminie. W wyroku w sprawie Verein für Konsumenteninformation v. Amazon EU SARL (sprawa C-191/15) ETS orzekł, że regulamin nienegocjowanej indywidualnie umowy, który nie informuje konsumenta o ochronie przyznanej mu w art. 6 ust. 2, stanowi klauzulę niedozwoloną (rozporządzenie nie posługuje się takim pojęciem, ale jest to polski odpowiednik – przyp. red.) w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13, a zatem są niezgodne z prawem i nieważne. Zdaniem ETS taki warunek w regulaminie “jest nieuczciwy w zakresie, w jakim wprowadza konsumenta w błąd, sprawiając wrażenie, że do umowy ma zastosowanie wyłącznie prawo tego państwa członkowskiego (w którym sprzedawca ma siedzibę), bez poinformowania go, że zgodnie z art. 6 ust. 2 rozporządzenia Rzym I korzysta on również z ochrony bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa, które miałyby zastosowanie w przypadku braku tego warunku (…)” (pkt 71).

W związku z tym sprzedawca zobowiązany jest do odpowiedniego poinformowania konsumenta o ochronie, z której korzysta na mocy art. 6 ust. 2 rozporządzenia “Rzym I”. W przeciwnym razie warunki ustalone przez sprzedawcę nie byłyby zgodne z art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13, a wybór prawa mógłby być nieważny i niewiążący.

Z orzeczenia tego nie wynika jednak, że sprzedawcy są zobowiązani do sporządzania i stosowania regulaminów, które są specjalnie dostosowywane do prawa każdego z 28 państw członkowskich, w przypadku sprzedaży produktów konsumentom będącym obywatelami innych państwach członkowskich. Obowiązek taki nie jest ani wymagany na mocy art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13, ani nie jest konieczny do zapewnienia odpowiedniego poziomu ochrony konsumentów. Nie jest on również wymagany na mocy art. 6 ust. 2 rozporządzenia Rzym I, który podtrzymuje zasadę swobodnego wyboru, i nie zmusza sprzedawcy do wyboru prawa państwa, w którym mieszka konsument. Dlatego też polski sprzedawca może nadal wybierać prawo polskie jako właściwe, o ile przestrzegane są bezwzględnie wiążące przepisy kraju pochodzenia konsumenta, a konsument jest o tym fakcie należycie poinformowany.

Dlatego też polski sprzedawca internetowy musi informować klientów w swoim regulaminie, że o ile wybranym prawem umowy jest prawo polskie, o tyle konsumentowi przysługują również prawa i roszczenia wobec sprzedawcy przewidziane przez prawo kraju jego pochodzenia.

Mamy nadzieję, że te informacje okażą się dla Państwa użyteczne. Prosimy o ponowny kontakt, jeśli mają Państwo inne pytania dotyczące Unii Europejskiej, jej działalności lub instytucji.

Nasz komentarz – odpowiedź Centrum Kontaktowego jest bardzo istotna i korzystna dla Sprzedawców Internetowych – jasno i wyraźnie stwierdza, że

  1. sprzedawcy nie są zobowiązani do sporządzania i stosowania regulaminów, które są specjalnie dostosowywane do prawa każdego z 28 państw członkowskich;
  2. polski sprzedawca może nadal wybierać prawo polskie jako właściwe, o ile przestrzegane są bezwzględnie wiążące przepisy kraju pochodzenia konsumenta, a konsument jest o tym fakcie należycie poinformowany;
  3. polski sprzedawca internetowy musi informować klientów w swoim regulaminie, że o ile wybranym prawem umowy jest prawo polskie, o tyle konsumentowi przysługują również prawa i roszczenia wobec sprzedawcy przewidziane przez prawo kraju jego pochodzenia.

Stanowisko Centrum Kontaktowego należy ocenić zdecydowanie pozytywnie – nie utrudnia ono rozwoju sprzedaży poza granice Polski i nie zwiększa zbyt mocno kosztów obsługi prawnej – tutaj należy pamiętać, że mimo wszystko konieczne będzie przetłumaczenie regulaminu na język danego państwa członkowskiego, do którego kierujemy sprzedaż (bez tego trudno mówić o właściwym poinformowaniu o wyborze prawa) oraz konieczne będzie zapoznanie się z prawami konsumenta w danym państwie aby móc je uwzględnić w konkretnej sprawie (np. konsument niemiecki, czy francuski może mieć inne uprawnienia reklamacyjne niż polski i należy to uszanować).

W tym miejscu musimy zastrzec, że odpowiedź Europe Direct nie jest wiążąca – informacje udzielone przez Europe Direct nie są prawnie wiążące. Aczkolwiek z uwagi na autorytet Komisji Europejskiej i działającemu przy niej punktowi kontaktowemu warto wziąć pod uwagę rozważania zawarte w tej odpowiedzi. Mamy nadzieje, że sprzedaż do UE, sprawi już mniej problemów. 

Zachęcamy również wszystkich sprzedawców do zapoznania się z poradnikiem sprzedawcy internetowego, który przygotowali nasi prawnicy. Pszerz swoją wiedzą z różnych zakresów i bądź na bieżąco!

 

5.00 avg. rating (98% score) - 2 votes

Czy prowadzisz sklep internetowy?

 

Czy sprzedajesz produkty online lub na Allegro?

Zapisz się na newsletter prawny!

 

Otrzymasz bezpłatnie poradniki, porady prawne

i będziesz na bieżąco ze zmianami w prawie.

Dziękujemy :)