Czy sprzedający ma obowiązek informowania kupującego o gwarancji udzielanej przez producenta? Wyrok TSUE w sprawie C 179/21

Czy sprzedający ma obowiązek informowania kupującego o gwarancji udzielanej przez producenta? Wyrok TSUE w sprawie C 179/21

Dnia 9 maja 2022 roku (w sprawie C 179/21), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) zmierzył się z kolejnym zagadnieniem dotyczącym praw konsumenta i odpowiedniego poziomu poinformowania go o przysługujących mu uprawnieniach. Tym razem sprawa dotyczyła jednak gwarancji, a dokładniej rzecz ujmując gwarancji producenta, o której sprzedający wprost nie informował kupującego. 

Trybunał stwiedził, że przedsiębiorca ma obowiązek udzielenia konsumentowi informacji o gwarancji producenta, tylko wtedy, gdy konsument ma uzasadniony interes w uzyskaniu tych informacji, w celu podjęcia decyzji o zakupieniu danego produktu. 

A teraz przejdźmy do szczegółów sprawy.

 

Stan faktyczny i pytania prejudycjalne

 

Sprzedający, oferujący szwajcarskie scyzoryki w ramach serwisu Amazon, w sekcji ogłoszenia dotyczącej gwarancji, nie podał informacji o tym, że produkty te objęte są gwarancją producenta. Taka informacja wynikała dopiero z linku zamieszczonego w ogłoszeniu, który odsyłał do informacji technicznych o produkcie, w ramach których dopiero informowano o przysługującej kupującemu gwarancji.

W związku z powyższym, konkurencyjna firma, skierowała do sądu powództwo w zakresie naruszania praw konsumentów, w związku ze zbyt niskim poziomem informacji o dodatkowych usługach producenta, w zakresie ewentualnej wady produktu. Choć sprawa wydawać by się mogła błaha, dotarła aż do sądu najwyżej instancji Republiki Federalnej Niemiec, który zadał w niniejszej sprawie następujące pytania:

„1) Czy samo istnienie gwarancji producenta powoduje wymóg informacyjny w rozumieniu art. 6 ust. 1 lit. m) dyrektywy 2011/83?

2) (…) Czy już sama wzmianka o gwarancji producenta w ofercie przedsiębiorcy powoduje wymóg informacyjny (…) czy też powstaje on dopiero wtedy, kiedy wzmianka ta jest dla konsumenta bez trudu widoczna? Czy wymóg informacyjny obowiązuje również wtedy, kiedy konsument może bez trudu zauważyć, że przedsiębiorca udostępnił jedynie informacje producenta dotyczące gwarancji?

3) Czy wymagana (…) informacja o istnieniu i warunkach gwarancji producenta musi zawierać te same informacje, co gwarancja w rozumieniu art. 6 ust. 2 dyrektywy [1999/44], czy też wystarczy mniejszy zakres informacji?”.

W największym skrócie, Trybunał w niniejszej sprawie dążył do ustalenia, czy samo wskazanie, że gwarancja producenta na dany produkt przysługuje, jest wystarczające z perspektywy udzielenia konsumentowi wystarczających informacji w tym zakresie oraz czy powołanie się na odesłanie do strony producenta, które nie jest na pierwszy rzut oka widoczne, jest wystarczające, aby uznać, że wymogi informacyjne względem konsumentów zostały dotrzymane?

 

Trybunał odpowiada na pytania dotyczące informowania o gwarancji

 

Po pierwsze, należy wskazać, że Trybunał nie ma wątpliwości co do tego, że oświadczenie gwarancyjne producenta jest skuteczne. Problematyka, którą w głównej mierze, na kanwie niniejszego wyroku podnosi TUSE, to okoliczności takie, jak udzielenie wystarczających informacji, umożliwiających kupującemu uzyskanie wystarczających informacji w zakresie udzielonej gwarancji – również za pośrednictwem sprzedającego i pomimo udzielenia jej wyłącznie przez producenta.

Udzielając odpowiedzi na zadane pytania, Trybunał wskazał przede wszystkim, że „(…) w przypadku gdy przedmiot umowy dotyczy towaru wytworzonego przez osobę inną niż przedsiębiorca, obowiązek ten (informowania o gwarancji i jej zakresie – przyp. red.) powinien obejmować wszystkie istotne informacje dotyczące tego towaru, tak aby konsument mógł zdecydować, czy zamierza związać się umową z przedsiębiorcą.” W związku z tym należy uznać, że co do zasady, to przedsiębiorca powinien poinformować kupującego o przysługiwaniu gwarancji i jej warunkach, zarówno terytorialnych, czasowych jak i zasadach skorzystania z uprawień w tym zakresie. Zdarza się bowiem, że to właśnie gwarancja jest powodem, dla którego wybieramy produkt oferowany przez sprzedającego A, a nie produkt B.

Trzeba przy tym nadmienić, że Trybunał zauważa w tym miejscu istotny problem, który dotyczy również uprawnień konsumenckich w ogólności. Trzeba bowiem zawsze zadać sobie pytanie, gdzie pojawia się granica konieczności informowania konsumenta jak i racjonalności nakładanych na przedsiębiorcę obowiązków, które są przez niego możliwe do zrealizowania. Niekoniecznie bowiem jest tak, że przedsiębiorca posiada pełną wiedzę w zakresie udzielanej przez producenta gwarancji, stąd też nie możemy wymagać, aby podawał on kupującemu informacje o zakresie gwarancji, które wykraczają poza zakres jego wiedzy i racjonalnie ocenianej oraz obiektywnej możliwości udostępnienia wszelkich informacji dot. m.in. warunków jej udzielenia klientowi.

Wskazując na istniejący co do zasady obowiązek sprzedającego w zakresie informowania o gwarancji producenta i jej zakresie, w ramach wyważenia celów w postaci wysokiego poziomu ochrony konsumenta jak i konkurencyjności przedsiębiorstwa, należy wskazać, że przedsiębiorca ten ma obowiązek udzielenia konsumentowi informacji o gwarancji producenta, tylko wtedy, gdy konsument ma uzasadniony interes w uzyskaniu tych informacji, w celu podjęcia decyzji o zakupieniu danego produktu.

Naszym zdaniem, wskazana powyżej wypowiedź Trybunału jest nieco wymijająca, gdyż nie wskazuje wprost – kiedy ma mieć to miejsce. Są jednak pewne wskazówki interpretacyjne, które mogą doprecyzować ten obowiązek ciążący na przedsiębiorcy.

W celu dokonania oceny, należy zdaniem TSUE, „wziąć pod uwagę treść i ogólną konfigurację oferty w odniesieniu do danego towaru; znaczenie, w kategoriach argumentu sprzedaży lub argumentu reklamowego, wzmianki o gwarancji handlowej producenta; miejsce, jakie ta wzmianka zajmuje w ofercie; ryzyko pomyłki lub wprowadzenia w błąd, jakie wzmianka ta może wywołać w świadomości przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego, co do różnych przysługujących mu uprawnień z tytułu gwarancji lub co do rzeczywistej tożsamości gwaranta; istnienie w ofercie wyjaśnień dotyczących innych gwarancji związanych z danym towarem, jak również wszelkie inne czynniki mogące uzasadnić obiektywną potrzebę ochrony konsumenta.”

Jeśli powyższe okoliczności zostaną spełnione, na przedsiębiorcy ciążyć mogą dodatkowe obowiązki, które co do zasady dotyczą gwaranta – czyli poinformowanie o istnieniu gwarancji, jej warunkach, danych kontaktowych gwaranta (tutaj producenta), w tym szczególności adresu umożliwiającemu kupującemu przekazanie wadliwego produktu właściwemu podmiotowi.

 

Podsumowanie

 

Reasumując powyższe, w niniejszej sprawie, naszym zdaniem pojawiają się dwie istotne kwestie:

Po pierwsze, Trybunał, zakresie gwarancji, wskazuje, że informacje dotyczące gwarancji, musza być przekazane kupującemu w momencie, w którym sama gwarancja stanowi istotny element oferty – tj. jest ona niejako jedną z części składowych okoliczności tego, że ten produkt oferuje korzystniejsze warunki dla potencjalnego kupującego niż inny podobny.

Po drugie, TSUE zauważa, że poniekąd przesuwamy się do pewnej granicy racjonalności nakładanych na przedsiębiorcę obowiązków. Jak wielu z działających w branży wie, przepisy konsumenckie sprawiają, że handel jak i usługi świadczone przez Internet, ze względu na nakładane zaostrzenia, sprawiają coraz więcej problemów.

Coraz trudniej jest bowiem zapewnić możliwości zwrotu pełnych kwot, w przypadku odstąpienia od umowy bądź realizacji napraw reklamacyjnych, w przypadku braku dostępności części zamiennych. Stąd też, naszym zdaniem, ten wyrok, choć niepozorny, może dać asumpt co do tego, iż przedsiębiorca nie może być obciążony obowiązkami w takim zakresie, w jakim nie mają one charakteru racjonalnego i są obiektywne niemożliwe do spełnienia.

Na koniec warto także odwołać się do naszej ustawy o prawach konsumenta, która nakłada na Sprzedawców wymóg przekazywania m.in. następującej informacji i to przed zawarciem umowy – informacji o istnieniu i treści gwarancji i usług posprzedażnych oraz sposobie ich realizacji (art. 12 ust. 1 pkt 14 ustawy o prawach konsumenta)

W tej sytuacji naszym zdaniem zdecydowanie bezpieczniej jednak informować o gwarancji udzielonej na dany produkt i w tym celu udostępnić np. na stronie sklepie skan karty gwarancyjnej. A argumenty wskazane w orzeczeniu TSUE pozostawić sobie w razie ewentualnego niedopatrzenia tego obowiązku. 

 

Webinar Q&A z prawnikiem | Kto ponosi koszty reklamacji towaru i czy zasadność reklamacji ma tutaj znaczenie?

Webinar Q&A z prawnikiem | Kto ponosi koszty reklamacji towaru i czy zasadność reklamacji ma tutaj znaczenie?

Webinar Q&A z prawnikiem już za nami, odbył się 10 czerwca 2021 r. Kluczowym problemem poruszonym podczas tego webinaru, to odpowiedź na pytanie – Kto ponosi koszty reklamacji towaru i czy zasadność reklamacji ma tutaj znaczenie?

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za zaangażowanie i aktywność – zebraliśmy aż 38 pytań od Państwa! Pytania są przez Nas spisane i można je znaleźć pod nagraniem i – serdecznie zapraszamy do obejrzenia nagrania oraz lektury pytań i odpowiedzi. Już teraz zapraszamy na kolejne webinary Q&A – kolejny odbędzie się w lipcu, będziemy o nim informować mailowo.

 

Nagranie z webinaru: 

 

Poniżej zamieszczamy listę pytań zadanych podczas webinaru. Wskazujemy także odpowiedzi, które zostały udzielone podczas webinaru:

numer pytania Treść pytania Odpowiedź podczas webinaru
1 Kto nigdy nie będzie obecnym konsumentem ani przedsiębiorcą na prawach konsumenta TAK
2 Kto ponosi koszty reklamacji towaru i czy zasadność reklamacji ma tutaj znaczenie? TAK
3 Rękojmia – kto ponosi koszty reklamacji konsumenta TAK
4 Czy mam obowiązek zwrotu wpłaty/przyjęcia zwrotu od kupującego w przypadku uszkodzonej paczki przy jednoczesnym braku protokołu na uszkodzenie. Kto odpowiada za paczkę w przypadku uszkodzenia w transporcie. Jak udowodnić, że uszkodzenia powstały w transporcie i czy mam taki obowiązek TAK
5 Posiadamy od Państwa regulamin. Pytanie, czy można w nim zawrzeć punkt, w którym informujemy iż ostatecznym potwierdzeniem przyjęcia zamówienia nie jest jego złożenie w sklepie www ale informacja zwrotna ze sklepu o możliwości bądź brak możliwości jego realizacji? TAK
6 Czy sklep ma obowiązek zwrócić kwotę, jaką Klient zapłacił za wysyłkę sprzętu na reklamację, jeśli nie dołączył potwierdzenia tej kwoty w postaci paragonu z poczty / od kuriera ? TAK
7 Reklamacje produktów personalizowanych – wykonywanych na specjalne zamówienie. Co w przypadku, gdy klient personalizował produkt ale zgłasza zastrzeżenia do wybranych parametrów? TAK
8 Kto ponosi koszt transportu w przypadku odesłania do nas tylko części towaru/próbek do weryfikacji czy cała dostawa  rzeczywiście była wadliwa? TAK
9 Klient zwraca zamówiony towar, w jakich sytuacjach sprzedawca jest zobowiązany do zwrotu koszów za transport? TAK
10 W pismach od rzecznika zauważamy stronniczość – czy to właściwa postawa? TAK
11 Jaki jest zakres stosowania rękojmi? Tzn. przez jaki czas klient może się na nią powołać, jaki zakres wady obejmuje (czy chodzi tylko o uszkodzenie fabryczne) i czy może się na nią powołać przedsiębiorca? TAK
12 Odstąpienie od umowy w terminie 14 dni z powodu wady towaru. Czy konsumentowi należy się zwrot kosztów odesłania towaru? TAK
13 Dzień dobry, czy przy zwrocie towaru z zagranicy – klient wybrał wysyłkę np. do Niemiec (chodzi o ustawowy zwrot w ciągu 14 dni) zwracamy pełen koszt tej wysyłki, czy ogólnie najtańszy oferowany w sklepie, jednak dotyczący przesyłki krajowej? Dodam, że najtańsza wysyłka pod wskazany adres na terenie Polski, to koszt 8,00 zł, natomiast najtańsza zagraniczna przesyłka to 25,00 zł. Podsumowując – zwracamy 8,00 zł, czy 25,00 zł? TAK
14 Reklamacja grilla – grill zardzewiał, bo stał na zewnątrz jest z blachy. Kto ponosi koszty odesłania palety z grillem. TAK
15 Klientka w lutym zakupiła karmę dla kociąt, część zużyła i teraz twierdzi, że karma nie smakuje kotom, szkodzi im i ma skład nie nadający się dla kotów. Twierdzi, że w worku znajdują się oprócz karmy kawałki plastiku i kości. Na zdjęciach które przesłała tego nie widać. Czy mamy obowiązek odebrać od niej tę karmę i zwrócić zapłatę. Kto ponosi koszty transportu – zwrotu tej karmy do nas. Sprawdziliśmy karma jest pełnowartościowa- producent przechowuje próbki wszystkich produkowanych partii. TAK
16 Czy zawsze mamy pytać klienta, którą ścieżkę wybiera (gwarancja czy rękojmia) TAK
17 Czy na wybrane produkty można wyłączyć możliwość zakupy dla konsumenta? TAK
18 Czy w takim przypadku klient, który nie jest konsumentem  może skorzystać z opcji gwarancji na dany produkt z wyłączeniem opcji rękojmi? TAK
19 Jeśli klient się nie określi i zrealizujemy reklamacje, to wtedy nie ma to już znaczenia na jakich ona była prawach? czy ma to jakiś ewentualny skutek po czasie? TAK
20 Na czym polega wyłączenie rękojmi w sprzedaży pomiędzy firmami a regres? TAK
21 Jakie przepisy mają zastosowanie, jeżeli klient zakupił produkt w 2020r. jeszcze przed zmianami przepisów? JDG zakupiła produkt i reklamuje go, mimo że rękojmia jest wyłączona. TAK
22 Czy przysługuje prawo do reklamacji z tytułu rękojmi, jeśli towar został uszkodzony w transporcie, a klient nie spisał protokołu uszkodzenia paczki z przewoźnikiem. TAK
23 Czy kupujący może zwrócić (jak rękojmia) produkt, który był zamontowany w nieprawidłowy sposób i został uszkodzony TAK
24 Czy mam obowiązek zwrócić kupującemu koszt przesłania towaru na reklamację czy ponoszę koszt tylko za zwrot do klienta TAK
25 Rękojmia w drugim roku od zakupu- kto ponosi koszty ewentualnej ekspertyzy- czy może wykonać ją sam sprzedawca TAK
27 Jeśli konsument ponawia reklamację produktu, który jest sprawny, czy możemy mu odmówić odbioru produktu do weryfikacji? Chodzi o sytuację gdy zgłaszany jest ten sam problem, a wiemy, że wynika z niewłaściwej obsługi lub użytkowania niezgodnie z instrukcją. TAK
28 Konsument kupił u nas dwie ławki ogrodowe w sierpniu 2020. W czerwcu 2021 złożył reklamację, że obie ławki są uszkodzone. Przesłał zdjęcie przedstawiające uszkodzenia. Naszym zdaniem meble albo nie były odpowiednio przechowywane albo uszkodzono je mechanicznie w trakcie użytkowania. Konsument twierdzi, że użytkował je zgodnie z przeznaczeniem. Nie mamy możliwości tego zweryfikować, natomiast bazując na naszej wiedzy, wiemy że aby uszkodzić takie meble trzeba bardzo chcieć. Odrzuciliśmy tę reklamację, ale konsument upiera się przy swoim. Pojawiła się też groźba od Kupującego włączenia do tego Rzecznika Praw Konsumentów. Proszę o realną ocenę jaką mamy szansę jako Sprzedawca w tej sytuacji. Podkreślam, że nie minęło 12 miesięcy od zakupu. TAK
29 Zajmujemy się sprzedażą produktów erotycznych. Co w przypadku, kiedy klient zgłasza nam zwrot z tytułu rękojmi, nie podając powodu, a dystrybutor odmawia reklamacji z racji tego, że według nich produkt był używany (mimo, że jest w pełni sprawny) i z racji przeznaczenia nie nadaje się do dalszej sprzedaży? TAK
30 Co jeśli klient wybrał wszystkie dostępne możliwe opcje do przesyłki typu „uwaga szkło”, potwierdzenie doręczenia etc. TAK
31 Zwrot produktu spersonalizowanego – grawer. Klient zaakceptował regulamin, a mimo to zgłasza chęć zwrotu z grawerem ze względu np. na nieczytelność grawera, grawer to usługa bezpłatna TAK
32  W naszym sklepie www blokujemy możliwość składania zamówień dla numerów IP poza Polski, czy jest to zgodne z prawem? TAK
33 Przykład płytek i ich montażu/demontażu. Czy klient kupując produkt wykończeniowy i montując go we własnym zakresie, uszkadzając produkt w trakcie montażu (wg nas nie miał on wad), może domagać się demontażu i wymiany? Czy istnieje zapis w ustawie lub czy możemy ująć go w regulaminie sklepu, iż po zamontowaniu produktu nie podlega on reklamacji, jeśli wada powstała w wyniku montażu? TAK
34 Czy jeśli klient wysłał paczkę, która została uznana przez kuriera za niestandardową mam obowiązek zwrócić koszty całej przesyłki? TAK
35 Kupujący chce skorzystać z rękojmi. Powodem jest wada produktu, gdy produkt był zamontowany naszym zdaniem w niewłaściwy sposób. Kupujący twierdzi, że zamontował zgodnie z instrukcją. TAK
36 Jeśli kupujący zgłasza zwrot i odsyła towar, który ulega uszkodzeniu w trakcie transportu. Na kogo spada odpowiedzialność za zawartość paczki i czy mam obowiązek przyjąć towar? TAK
37 Jeżeli klient odstąpił od umowy w ciągu 14 dni, ale nie zwrócił całości, a część zakupu. Zamówienie szło w dwóch paczkach, a to co zwrócił mieściło się w jednej paczce. Muszę zwrócić koszt za całość czy za jedną paczkę? TAK
38 Jeśli nie możemy sprawdzić, czy produkt był zamontowany w sposób prawidłowy (zgodnie z instrukcją) przez klienta, co wtedy? TAK

 

Zmiany w prawie 2022 | 2 z 3 | Rękojmia i gwarancja – jakie zmiany czekają Sprzedawców Internetowych w 2022

Zmiany w prawie 2022 | 2 z 3 | Rękojmia i gwarancja – jakie zmiany czekają Sprzedawców Internetowych w 2022

Ważna aktualizacja z 24. maja 2022 r.! 

 

Zmiany dotyczące reklamacji i treści cyfrowych, które pierwotnie miały wejść w życie 1. stycznia 2022 r., a następnie 28. maja 2022 r. wejdą w życie jeszcze później – z najnowszego projektu ustawy wynika, że zmiany wejdą w życie w terminie 14 dni od dnia ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Na dzień 24. maja 2022 r. projekt ustawy nie trafił jednak jeszcze nawet do Sejmu, co oznacza, że dotrzymanie majowego terminu jest nierealne. Spodziewamy się, że zmiany mogą wejść w życie w drugiej połowie czerwca lub później. Na bieżąco monitorujemy sytuację. 

Oznacza to, że zmiany wejdą w życie ponad pół roku po terminie wynikającym z dyrektywy unijnej.

Dla przypomnienia obok projektu ustawy obejmującego tzw. dyrektywę cyfrową i towarową nadal trwają prace nad projektem ustawy wdrażającej tzw. dyrektywę omnibus – tutaj nadal w ostatnim znanym projekcie wskazany jest 28. maja 2022 r., aczkolwiek już z komentarzy do ostatnich zmian wynika, że termin ten nie jest realny i docelowo powinien być połączony z wejściem w życie zmian dot. dyrektywy cyfrowej i towarowej.

Najnowszy projekt ustawy dot. zmian w reklamacjach i treściach cyfrowych jest datowany na 11. kwietnia 2022 r. Pamiętajmy, że cały czas mówimy o projekcie ustawy, który nie przeszedł jeszcze całego procesu legislacyjnego. Oznacza to, że nie znamy jeszcze końcowego kształtu przepisów.

 

Polska jako jedno z państw członkowskich, obowiązana jest między innymi do wdrażania zasad nakazanych przez Unię Europejską, do swojego porządku prawnego. Jedna z dyrektyw, której założenia mają zostać zawarte w odpowiednich aktach prawnych do dnia 1 lipca 2021 r., dotyczy umów sprzedaży towarów, regulując kwestie związane z reklamacjami. Przepisy te wejdą w życie z kolei najprawdopodobniej 28 maja 2022 roku. W sposób ogólny o omawianych poniżej zmianach pisaliśmy również tutaj:

Rękojmia i gwarancja konsumencka

 

Istotną zmianą w sporządzonym projekcie jest wyodrębnienie rękojmi i gwarancji konsumenckiej i umieszczenie jej przepisów w ustawie o prawach konsumenta (u.p.k.), a nie jak dotychczas w kodeksie cywilnym.  Oznacza to, że przepisy dotyczące rękojmi w zależności od tego, czy będą dotyczyły konsumentów, czy nie konsumentów, znajdować się będą w dwóch aktach prawnych, obowiązujących równolegle. 

Ważne! Nowe przepisy będą stosowane do umów zobowiązujących do przeniesienia własności towaru zawartych po wejściu w życie nowelizacji. W związku z tym do umów zawartych przed dniem 1 stycznia 2022 roku stosowane będą przepisy dotychczasowe.

Obecnie regulacje dotyczące rękojmi znajdują się wyłącznie w kodeksie cywilnym (k.c.), i to czy dany przepis ma zastosowanie do konsumentów czy przedsiębiorców określa ich treść. W odniesieniu do gwarancji, w przypadku konsumentów, obowiązywać będą ich wyłącznie przepisy z ustawy prawa konsumenta. W związku z tymi zmianami, część przepisów z kodeksu cywilnego straci moc. Przyjrzyjmy się więc najważniejszym zmianom dotyczącym rękojmi jakie zostaną wprowadzone w relacji konsument-przedsiębiorca wraz z naszą krótką opinią o zmianach:

Obecnie Planowane zmiany  (wejście w życie 1 stycznia 2022 r.) Nasza opinia
Wada fizyczna (niezgodność rzeczy z umową) lub wada prawna Niezgodność towaru z umową – natomiast w stosunku do wady prawnej stosowanie przepisów z k.c. (dotychczasowe) Wyodrębnienie rękojmi konsumenckiej z kodeksu cywilnego jeżeli już ma zostać przeprowadzona, to powinna to być zmiana całościowa. Wyłączanie wobec konsumentów tylko poszczególnych przepisów dotychczas obowiązujących, rodzi niepewność, które w zasadzie przepisy należy stosować w określonych sytuacjach. (Na ten problem zwrócił uwagę również Sąd Najwyższy w swojej opinii do projektu o czym poniżej.)
Szczególne przesłanki niezgodności z umową: (art. 556[1] k.c.) 1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia; 2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór; 3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia; 4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym. Rzecz jest zgodna z umową jeżeli zgodne są w szczególności: (art. 43b u.p.k.) 1) opis, rodzaj, ilość i kompletność; 2) przydatność do szczególnego celu, do którego jest potrzebny konsumentowi, o którym konsument powiadomił przedsiębiorcę najpóźniej w momencie zawarcia umowy i który przedsiębiorca zaakceptował. Ponadto, aby został uznany za zgodny z umową, towar: (przy czym Przedsiębiorca nie ponosi odpowiedzialności za brak zgodności towaru z umową w tym zakresie, w przypadku towarów z elementami cyfrowymi z uwzględnieniem zasadnych oczekiwań konsumenta dotyczących funkcjonalności, kompatybilności, interoperacyjności i wsparcia technicznego jeżeli konsument, najpóźniej w chwili zawarcia umowy, wyraźnie i odrębnie zaakceptował brak konkretnej cechy towaru) 1) nadaje się do celów, dla których zazwyczaj korzysta się z towaru tego rodzaju, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, norm technicznych lub dobrych praktyk; 2) występuje w takiej ilości i ma takie cechy, w tym trwałość i bezpieczeństwo, jakie są typowe dla towaru tego rodzaju i których konsument może zasadnie oczekiwać, biorąc pod uwagę charakter towaru oraz publiczne zapewnienia złożone przez przedsiębiorcę, jego poprzedników prawnych lub osoby działające w ich imieniu, chyba że przedsiębiorca wykaże, że: a) nie wiedział o danym zapewnieniu i oceniając rozsądnie nie mógł o nim wiedzieć; b) przed zawarciem umowy zapewnienie zostało zmienione w sposób, w jaki zostało złożone, lub w porównywalny; lub c) zapewnienie nie miało wpływu na decyzję konsumenta o zawarciu umowy; 3) jest dostarczany z akcesoriami i instrukcjami, których dostarczenia konsument może rozsądnie oczekiwać; oraz 4) jest takiej samej jakości jak próbka lub wzór, które przedsiębiorca udostępnił konsumentowi przed zawarciem umowy i odpowiada opisowi takiej próbki lub wzoru. To, czy te zmiany faktycznie rozszerzą ochronę konsumencką, dowiemy się dopiero gdy przepisy zaczną być stosowane w praktyce. W tym bowiem zakresie rozszerzono ochronę o dodatkowe przesłanki zgodności z umową np. to, że cel towaru nie musi być wyłącznie taki, o jakim zapewniał sprzedawca, ale może być również taki, jaki zwykle towarzyszy produktom danego rodzaju. Oznacza to więc, że dotychczas rzecz musiała być zgodna z celem potrzebnym konsumentowi, a o którym zapewniono przy sprzedaży. Po zmianie natomiast nawet jeżeli owego zapewnienia nie było, o niezgodności z umową może zadecydować to, że produkt nie nadaje się do celów, do których zazwyczaj korzysta się z tego rodzaju towarów.  Należy przyjąć, że zmiany te mogą pozytywnie wpłynąć na stanowisko konsumentów, natomiast sprzedawcy powinni być ostrożni. W naszej ocenie negatywnie ocenić należy wskazanie, że przedsiębiorca nie ponosi odpowiedzialności w poszczególnych zakresach wtedy, kiedy konsument, najpóźniej w chwili zawarcia umowy, wyraźnie i odrębnie zaakceptuje brak konkretnej cechy towaru. Nie określono bowiem jakie miałoby być to wyrażenie, by okazało się “wyraźne” i “odrębne”. Takie sformułowanie przepisu może rodzić problemy zarówno dla Sprzedawców jak i Konsumentów i warto zwrócić na to uwagę.
Uprawnienia konsumenta:  Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady. (art. 560 k.c.) Kupujący może od razu złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny lub odstąpieniu od umowy, jednakże sprzedawcy przysługuje kontruprawnienie w postaci niezwłocznej wymiany lub naprawy. Sprzedawca nie ma tego uprawnienia gdy rzecz była już wymieniana/naprawiana lub nie spełnił obowiązku wymiany/naprawy.

Konsument w pierwszej kolejności może żądać naprawy lub wymiany towaru. Dopiero gdy: 

  • sprzedawca odmówił
  • sprzedawca już raz doprowadził rzecz do stanu zgodnego z umową
  • wada jest na tyle istotna by pominąć naprawę

konsument może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny lub odstąpieniu od umowy. (43d i 43e u.p.k.)

W tej kwestii można przyjąć, że pomimo pewnego podobieństwa sytuacji, zmiana jest niepotrzebna, a dla konsumentów ponadto niekorzystna. W obecnym stanie prawnym konsument może od razu złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, a sprzedawca na mocy swojego kontruprawnienia może rzecz naprawić lub wymienić, pozbawiając to oświadczenie mocy. Po nowelizacji zmiana będzie polegać na tym, że konsument w pierwszej kolejności może żądać jedynie naprawy lub wymiany (poza poszczególnymi sytuacjami) i dopiero po odmowie złożyć odpowiednie oświadczenie. Takie rozróżnienie może wydłużyć postępowanie reklamacyjne – dotychczas przy jednym działaniu konsumenta otrzymał on odpowiedź na swoje oświadczenie. Po zmianie możliwe będzie dwukrotnie kierowanie się z roszczeniem w sytuacji gdy sprzedawca odmówi naprawy bądź wymiany. Z kolei dla sprzedawców zmiana ta nie ma znaczenia – nawet gdy konsument składał jedno z w/w oświadczeń, posiadał on kontruprawnienie naprawy lub wymiany rzeczy. Problematyczne jest również ogólne wskazanie “wady na tyle istotnej by pominąć naprawę” – ustawodawca nie określił kryteriów jakimi należałoby się posłużyć przy ocenie stopnia istotności wady i tego, od jakiego momentu spełnia ona tę przesłankę. Przyjmując jednak równocześnie domniemanie istotności wady (o czym w wierszu poniżej), powstaje ryzyko tego, że wiele wad będzie okazywać się “na tyle istotnymi”. Zmiana ta jest z pewnością niekorzystna. Poprzez brak precyzji mamy bowiem do czynienia z niepewnością prawa.
Istotność wady  Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna. (art. 560 § 4) Istotność wady  Konsument nie może odstąpić od umowy, jeżeli niezgodność towaru z umową jest nieistotna. Domniemywa się, że niezgodność jest istotna. (art. 43e ust.4 u.p.k.) Domniemanie istotności wady sprawia, że to sprzedawca będzie musiał wykazać twierdzenie przeciwne. Jest to z pewnością zmiana korzystna dla konsumenta, istnieje jednak ryzyko że uprawnienie to może być nadużywane i faktycznie nieistotne wady będą prowadzić do odstąpień od umowy. Dotychczasowa potrzeba wykazania istotności przez konsumenta wydaje się lepszym rozwiazaniem – to nabywca powinien wykazać, że konkretna wada jest istotna, szczególnie dla niego, gdy sam najlepiej wie w jakim celu nabył produkt i dlaczego wada ta jest właśnie na tyle istotna by odstępować od umowy. 

Zasadniczo część nowych przepisów powtarza regulacje, które dotychczas zawarte były w kodeksie cywilnym. Należą do nich między innymi przepisy dotyczące: 

  • niezgodności towaru z umową również w razie nieprawidłowego zamontowania rzeczy przez sprzedawcę lub konsumenta jeżeli postąpił zgodnie z załączoną instrukcją, 
  • okresu odpowiedzialności sprzedawcy – 2 lata od dostarczenia towaru, dla rzeczy używanych – 1 rok; ale w nowych przepisach u.p.k. nie wskazano na okres przez jaki konsument może skorzystać z rękojmi (obecnie przedawnienie roszczeń uregulowane w art. 568 k.c.)
  • domniemanie istnienia wady fizycznej w ciągu pierwszego roku.

Wyłączenie przepisów kodeksu cywilnego – pytanie: których?

 

Jak już wcześniej wspomniano, Sąd Najwyższy w opinii do tego projektu słusznie wskazał, że należałoby doprecyzować zakres wyłączenia przepisów z kodeksu cywilnego, by dla odbiorcy było jasne, które przepisy należy stosować w danym przypadku.  Ponadto poddano pod wątpliwość czy ustawodawca faktycznie miał na celu wyłączenie wobec konsumentów działu dotyczącego gwarancji z k.c., czy nie chodziło tu raczej o wyłączenie działu dotyczącego rękojmi (i w takim wypadku tym bardziej należałoby wskazać na to czy i w jakim zakresie przepisy te zostaną zachowane dla konsumenta).  Takie stanowisko potwierdza samo uzasadnienie do projektu, w którym wskazano że “Nowo wprowadzone przepisy przewidują wyłączenie stosowania przepisów Kodeksu cywilnego o rękojmi przy sprzedaży w stosunku do konsumentów (art. 43a) i odrębne uregulowanie tej materii.”  Na ten problem wskazał również Prezes UOKiK Tomasz Chróstny w swojej opinii do projektu, w której wskazał wprost: “w uzasadnieniu MS wyjaśnia, że nowo wprowadzone przepisy przewidują wyłączenie stosowania przepisów Kodeksu cywilnego o rękojmi przy sprzedaży w stosunku do konsumentów (art. 43a projektu) tymczasem z projektu ustawy wynika, że wyłączenie dotyczy przepisów działu III tytułu XI księgi trzeciej ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny – czyli gwarancji” Za stanowiskiem, że wyłączenie ma dotyczyć przepisów o rękojmi, a nie gwarancji przemawia również to, że w przedstawionym projekcie zawarto jedynie jeden artykuł dotyczący tej materii (obecnie gwarancja uregulowana jest w art. 577-581 k.c.).  Przyjmując wyłączenie ze stosowania wobec konsumentów tego działu z k.c. i stosowanie wyłącznie nowych przepisów z u.p.k. spowoduje, że konsument na gruncie ustawy będzie mieć zagwarantowane jedynie to, że “Gwarancja trwałości nie może przewidywać warunków naprawy albo wymiany mniej korzystnych dla konsumenta, niż określone w art. 43d. (takie jak w rękojmi). A odstępstwo od warunków gwarancji określonych w reklamie na niekorzyść konsumenta jest bezskuteczne, chyba że oświadczenie gwarancyjne złożone w reklamie zostało przed zawarciem umowy zmienione w sposób porównywalny do tego, w jaki zostało złożone.” 

Co z gwarancją?

 

Na ten problem zwraca uwagę również Prezes UOKiK w przedstawionej opinii: “Projekt nie implementuje wszystkich przepisów dotyczących gwarancji z SGD (wyjaśnienie autora: SGD to implementowana dyrektywa, na podstawie której wprowadzane są zmiany) (por. art. 17 SGD), w tym definicji samej gwarancji handlowej oraz producenta (który może być gwarantem), zasad wzajemnego stosunku gwarancji do odpowiedzialności za zgodność towaru z umową (por. obecny art. 579 Kc), sposobu udostępniania oświadczenia gwarancyjnego konsumentowi, a także istotnych z punktów widzenia ochrony interesów konsumentów opcji regulacyjnych dotyczących języka oświadczenia gwarancyjnego, czy ewentualnej nieodpłatności gwarancji (por. motyw 62 SGD). Jednocześnie projekt uchyla obecnie obowiązujące przepisy Kc (w tym m.in. korzystny dla konsumenta przepis zawarty w art. 581 Kc) dotyczące gwarancji, pozostawiając tę materię, jak się wydaje, niedoregulowaną. Problematyczne jest również to, że w przypadku gdyby faktycznie wyłączono stosowanie działu dotyczącego rękojmi, konsument nie miałby podstawy do rękojmi z powodu wady prawnej. W nowych przepisach nie wskazano bowiem regulacji, która wskazałaby na to, że taka wada stanowi niezgodność towaru z umową. Trudno również o jednoznaczne wskazanie jakie przepisy miałyby chronić konsumenta w przypadku umowy sprzedaży nieruchomości, z uwagi na brak odpowiednich regulacji w projektowanych przepisach u.p.k. i możliwe uchylenie wobec konsumenta stosowanie działu z k.c. Z pewnością wszystkie powyższe kwestie należałoby wyjaśnić, by stało się jasne (i co istotne – by w samym akcie prawidłowo wskazano!) jakie przepisy są wyłączone w stosunku do konsumenta i tym samym, jak je stosować.

Przedsiębiorca = sprzedawca, producent, gwarant, a może dostawca?

 

Niejasnym jest również stosowanie przez ustawodawcę pojęcia “przedsiębiorcy” w zakresie odpowiedzialności z tytułu niezgodności towaru z umową. Obecne regulacje dotyczące rękojmi posługują się pojęciem “sprzedawcy” co pozwala uniknąć wątpliwości co do kogo konsument może skierować roszczenie z uwagi na wadę rzeczy.  Zaproponowane zastąpienie “sprzedawcy” “przedsiębiorcą” rodzi niebezpieczeństwo możliwości wystąpienia problemu np. z określeniem na kim spoczywa odpowiedzialność za niezgodność towaru z zawartą umową – na sprzedawcy czy producencie towaru.  Nie podjęto nawet próby rozwiązania tego problemu przy pomocy np. zdefiniowania podmiotów w uzupełnianym “słowniczku”. Projekt nie zawiera bowiem definicji przedsiębiorcy, sprzedawcy ani producenta, co na gruncie całej ustawy ma znaczenie nie tylko w odniesieniu do omawianych w niniejszym artykule zmian, ale również na gruncie nowo tworzonego typu umowy, o którym piszemy tutaj:

 

Co z przedsiębiorcami na prawach konsumenta?

 

Dość kontrowersyjne jest pominięcie sytuacji przedsiębiorców zarejestrowanych w CEIDG. Od 1 stycznia 2021 roku zyskali oni wiele uprawnień, które przysługują konsumentom, między innymi te dotyczące rękojmi, zastrzeżone dotychczas tylko dla konsumentów (o tych zmianach można przeczytać na blogu pod tym linkiem: https://prokonsumencki.pl/blog/zmiany-w-prawie-dotyczace-poszerzenia-ochrony-konsumenckiej-na-jednoosobowe-firmy/).  Te uprawnienia nadawał im nowy przepis – art. 556[4]:  Zawarte w niniejszym dziale przepisy dotyczące konsumenta, z wyjątkiem art. 558 § 1 zdanie drugie, stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.” Równocześnie dodano również przepis, który wyłączał stosowanie wobec tych osób regulacji odnoszących się do przedsiębiorców (art. 556[5]). W przedstawionym projekcie możemy wyczytać, że przedstawiony wyżej przepis ma zostać uchylony. Czy to oznacza, że ci przedsiębiorcy utracą co dopiero nadane im uprawnienia? By zachować odrębność uprawnień konsumenckich uchylono również poszczególne przepisy odnoszące się wyłącznie do konsumentów. Wydawać by się mogło, że przepisy z kodeksu cywilnego miały zachować ważność w stosunku do tej grupy, na co wskazuje zachowanie drugiego z przepisów (art. 556 [5] wyłączenie stosowania regulacji odnoszących się do przedsiębiorców). Taką interpretację miałoby potwierdzać również utrzymanie w mocy art. 38a z ustawy o prawach konsumenta, który wskazywał na stosowanie przepisów dotyczących prawa odstąpienia od umowy również do tych przedsiębiorców. Jak wskazano jednak w uzasadnieniu do projektu:  “Uchylenie omawianego przepisu ma na celu uniknięcie sytuacji, w której obok konsumenckiego (wynikającego ze zmian w przepisach ustawy o prawach konsumenta) oraz pozakonsumenckiego (wynikającego z treści przepisów pozostawionych w kc) reżimu odpowiedzialności sprzedawcy przy sprzedaży rzeczy ruchomych, funkcjonował będzie kolejny reżim prawny.”  Wątpliwości budzi jednak fakt, że w mocy zachowano wspomniany wyżej art. 556[5], który wskazuje na przepisy, które wiążą przedsiębiorców, poza tymi na prawach konsumenta. Z tego też względu pojawia się kwestia czy pozostawienie tego przepisu wynika z pomyłki ustawodawcy, który niejako “zapomniał” uchylić tego przepisu czy jednak należy domniemać, że w zamyśle ustawodawcy było zachowanie dla tych osób szerszych uprawnień niż dla pozostałych przedsiębiorców, przy czym domniemanie to nie jest zgodne z przedstawionym fragmentem uzasadnienia z którego wynikać miałoby że dąży się do zachowania wyłącznie dwóch reżimów prawnych. Kwestia ta z pewnością powinna zostać jasno określona, by nie budzić żadnych wątpliwości.

Roszczenia regresowe

 

W przedstawionym projekcie ustawodawca zaproponował uchylenie działu “Roszczenie sprzedawcy w związku z wadliwością rzeczy sprzedanej” z kodeksu cywilnego, co może wydawać się kontrowersyjne mając na uwadze, że dyrektywy przewidują zagwarantowanie dochodzenia roszczeń regresowych.  Ustawodawca uzasadnia to w ten sposób, że przepisy te w zasadzie nie są używane i wystarczającym wydaje się stosowanie przepisów ogólnych o odpowiedzialności kontraktowej z art. 470 k.c.  Wobec takiego stanowiska odniósł się krytycznie Prezes UOKiK, który wskazał na to, że “Takie rozwiązanie może budzić wątpliwości z punktu widzenia interesów sprzedawców i należałoby w tym zakresie skonsultować te rozwiązania z adresatami przedmiotowych norm, w tym w szczególności z Rzecznikiem Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

Nowe definicje i nowy typ umowy

 

W u.p.k. zostanie dodany ponadto nowy rozdział dotyczący umów o dostarczanie treści cyfrowej lub usługi cyfrowej. Warto również wskazać, że postanowiono podjąć próbę zdefiniowania w u.p.k. takich wyrażeń jak m.in.  kompatybilność, funkcjonalność oraz interoperacyjność. Wynikać to ma z potrzeby wdrażania przepisów dyrektyw do polskiego porządku prawnego. Jak wskazano w uzasadnieniu projektu: “Zdecydowana większość z nich będzie miała zastosowanie zasadniczo do umów o dostarczanie treści cyfrowej i usługi cyfrowej (za wyjątkiem sytuacji „granicznych” tzn. w odniesieniu np. do sprzedaży towarów z wbudowanymi treściami cyfrowymi). Szczegółowe omówienie projektu regulacji dotyczących umowy o dostarczanie treści cyfrowych lub usług cyfrowych można znaleźć w naszym artykule znajdującym się pod tym linkiem:

 

Zamiast podsumowania

 

Przedstawione powyżej zmiany zawarte są w projekcie nowelizacji kodeksu cywilnego i ustawy o prawach konsumenta. Należy mieć na uwadze, że część z nich może zostać zmieniona po wzięciu pod uwagę poszczególnych opinii co do projektu (szczególnie wiele uwag przedstawił UOKiK).  Zmiany te zgodnie z wymogami dyrektywy, muszą wejść w życie 1 stycznia 2022 r. Przedsiębiorcy powinni więc zwrócić na nie uwagę już teraz i wziąć pod uwagę, że wprowadzone zmiany mogą zostać wprowadzone zgodnie z przedstawionymi założeniami projektu.

Ochrona praw konsumenta w świetle nowej ustawy UOKIK.

Ochrona praw konsumenta w świetle nowej ustawy UOKIK.

Konsument i przedsiębiorca w świetle nowej ustawy konsumenckiej i kontroli UOKIK.

Od 25 grudnia 2014 r. obowiązuje nowa ustawa o prawach konsumenta, która w dużej mierze zastąpiła wcześniejsze regulacje prawne w zakresie praw konsumenckich. Nowa ustawa o prawach konsumenta (dalej zwana jako uopk) jest przede wszystkim odpowiedzią na wymagania unii europejskiej, jakie zostały postawione przed państwami członkowskimi. Przepisy ustawy regulują sprzedaż tradycyjną, internetową oraz poza lokalem przedsiębiorstwa. Wachlarz uregulowań, które wprowadziła uopk jest bardzo szeroki. W szczególności duże uprawnienia przyznano konsumentom dokonujących zakupów na odległość najczęściej przy pomocy internetu. Są to tzw E-zakupy, które stają się coraz bardziej popularne. Jako, że uopk przyznała szereg uprawnień konsumentom, tym samym musiała nałożyć liczne obowiązki i ograniczenia na sprzedawców internetowych. W dzisiejszym wpisie postaramy się bliżej państwu jakie obowiązki ma sprzedawca jakie uprawnienia kupujący i jak kontroluje to uokik.

Ochrona praw konsumenta

W pierwszej kolejności warto przybliżyć znaczenie tych dwóch najważniejszych pojęć – konsument i przedsiębiorca. Przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną – wykonująca we własnym imieniu i na własny rachunek działalność gospodarczą. Za przedsiębiorców uznaje się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej. Konsumentem natomiast jest osoba fizyczna dokonująca czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą i zawodową.

Analiza ochrona praw konsumenta –  ochrona praw konsumenta, na wstępie warto zaznaczyć jakie obowiązki wobec konsumenta ma sprzedawca – przedsiębiorca. Przede wszystkim przedsiębiorca, przed zawarciem umowy, ma obowiązek poinformowania konsumenta w sposób jasny i zrozumiały o kluczowych informacjach dotyczących zawieranej umowy które są wymienione w art. 12 ustawy o prawach konsumenta i do których należą przede wszystkim:

  • główne cechy świadczenia;
  • dane identyfikacyjne sprzedawcy – nazwa przedsiębiorstwa, adres wykonywanej działalności, numery identyfikacyjne, dane kontaktowe, a w przypadku spółek prawa handlowego również numer krs, sąd rejestrowy oraz wysokość kapitału zakładowego w przypadku spółki z o.o.
  • adres pod którym konsument może złożyć reklamację;
  • Łączna cena produktu wraz z podatkami, kosztami dostawy i wszelkimi innymi kosztami, które mogą powstać;
  • Sposób i termin zapłaty;
  • Sposób i termin spełnienia świadczenia przez sprzedawcę;
  • Sposób i termin wykonania uprawnienia do odstąpienia od umowy wraz z udostępnieniem wzoru formularza odstąpienia od umowy;
  • Wyjątki od prawa odstąpienia od umowy;
  • Pozasądowe sposoby rozpatrywania sporów.

Bardzo istotnym jest również to, że powyżej wskazane informacje oraz wszelkie inne, które zostały wskazane przez ustawodawcę w art. 12 uopk muszę zostać przekazane konsumentowi na trwałym nośniku, a zatem nie wystarczy samo zamieszczenie linku, co jest jednym z najczęściej spotykanych błędów wśród sprzedaży internetowej. Ponadto nowa ustawa konsumencka nakłada na przedsiębiorstwo obowiązek oznaczenia przycisku lub innej funkcji używanej do złożenia zamówienia w sklepie internetowym, w sposób zrozumiały słowami “zamówienie z obowiązkiem zapłaty” lub innym sformułowanie, które w swoim brzmieniu zawiera konieczność dokonania płatności. W sklepach internetowych często spotykanym  przyciskiem jest z kolei “zamawiam” lub  “złóż zamówienie”, co na gruncie nowej ustawy o prawach konsumenta jest niewłaściwe, bowiem nie wynika z nich obowiązek zapłaty, a tym samym może to powodować, że zawarta umowa de facto jest umową nieważną.

Prawo odstąpienia od umowy sprzedaży

Prawo odstąpienia od umowy sprzedaży jest kolejnym bardzo istotnym aspektem z punktu widzenia zarówno konsumenta jak i podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży internetowej. Po pierwsze i najważniejsze – konsument, który zawarł umowę na odległość (lub poza lokalem przedsiębiorstwa) może w terminie 14 dni od niej odstąpić bez podania jakiejkolwiek przyczyny i bez ponoszenia kosztów. Tego prawa w żaden sposób nie można wyłączyć – możemy je jedynie zmodyfikować na korzyść konsumenta (np. wydłużyć termin). Należy pamiętać, że odstąpienie od umowy w rozumieniu ustawy to jedynie złożenie oświadczenia woli, a nie odesłania produktu. Na faktyczny zwrot towaru konsument ma kolejne 14 dni. W tym miejscu należy również zaznaczyć, że to sprzedawca ma obowiązek poinformowania kupującego o prawie odstąpienia od umowy jeszcze przed jej zawarciem. Jeżeli nie spełni tego obowiązku prawo to wygaśnie konsumentowi dopiero po upływie 12 miesięcy od dnia upływu terminu do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Po otrzymaniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy przedsiębiorca ma 14 dni na zwrot wszystkich kosztów zapłaconych przez konsumenta, w tym także kosztów dostawy produktu do wysokości najtańszego, możliwego kosztu dostawy dostępnego w danym sklepie, dla danego produktu. Termin ten jest liczony nie od dnia otrzymania produktu z powrotem, ale od dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Przedsiębiorca może jednak wstrzymać się ze zwrotem świadczenia, aż do chwili otrzymania produktu bądź do czasu otrzymania potwierdzenia wysłania produktu.

Częstym błędem popełnianym przez sprzedawców internetowych jest nieprzyjmowanie zwrotów w sytuacji,  w której produkt był wcześniej rozpakowany, nie zawiera oryginalnego opakowania czy metki lub jest po prostu uszkodzony. Takie zdarzenia nie upoważniają sprzedawcy do odmowy przyjęcia zwrotu. Należy już w tym miejscu zauważyć, że zapisy mówiące o tym, że zwrócić można jedynie produkt nowy, w fabrycznym opakowaniu czy z dołączonym do niego dowodem zakupu były wielokrotnie uznawane za klauzule niedozwolone. Co zatem może w takiej sytuacji przedsiębiorca? Czy musi przyjąć zwrot i oddać pełną wartość produktu? Oczywiście nie. Ustawodawca przewidział tutaj mechanizm obronny dla sprzedawców internetowym. Zgodnie z uopk konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy (chyba, że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy). W sytuacji takiej przedsiębiorca ma prawo pomniejszyć zwracaną kwotę o wartość jaką utracił odesłany produkt.

Nie w każdym wypadku jednak konsument będzie mógł skorzystać z prawa odstąpienia od umowy sprzedaży zawartej na odległość.  W art. 38 uopk wymienione zostały sytuacje, w których prawo takie nie przysługuje. Przykładem może być umowa, w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, czyli taka która została wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca do zaspokojenia jego indywidualnych potrzeb.

Uprawnienia konsumenta mogą wynikać nie tylko z uopk, ale także z kodeksu cywilnego. I tak np. kwestia reklamacji i sposób jej rozpatrywania jest zawarty w kodeksie cywilnym. W kc zawarte są także regulacje dotyczące np. uprawnień gwarancyjnych. Skorzystanie z uprawnień gwarancyjnych jest możliwe jednak jedynie wtedy, kiedy sprzedawca gwarancji takiej udzielił, co jest jego uprawnieniem, a nie obowiązkiem. Należy również zaznaczyć, że uprawnienia z tytułu gwarancji nie mają wpływu na ustawową rękojmię za wady. W tym przypadku sprzedający jest odpowiedzialny za wady fizyczne i prawne rzeczy względem kupującego jeżeli wada zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat w przypadku rzeczy ruchomych i pięciu w przypadku nieruchomości. Terminy te nie mogą zostać skrócone- jedynie w przypadku używanej rzeczy ruchomej odpowiedzialność sprzedającego może zostać ograniczona- nie mniej jednak niż do roku od wydania rzeczy kupującemu.

Urząd ochrony konkurencji i konsumenta

O interesy konsumentów dba nie tylko uopk, ale także ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów, która reguluje m.in. działanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Urząd ochrony konsumenta, a mówiąc precyzyjniej- prezes UOKiK decyduje o uznaniu wzorca umowy za niedozwolony oraz zakazuje jego stosowania oraz o uznaniu praktyki za naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i nakazuje zaniechania jej stosowania. Niedozwolone postanowienia umowne to takie zapisy, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumenta w art. 24 wymienia przykłady takich nieuczciwych praktyk. Jest to jednak katalog otwarty więc za takie działania można uznać również inne sytuacje.

Jeszcze do niedawana często spotykaną praktyką były tzw. pozwy o klauzule niedozwolone składane do sądu przez stowarzyszenia powstałe w tym celu. Obecnie takie praktyki są już niemożliwe, bowiem kontrola dokonywana jest z urzędu i nie ma możliwości, aby podmiot trzeci wniósł do sądu pozew o uznanie danego zapisu za klauzulę niedozwoloną. Taka zmiana przepisów wydaje się  być słuszna, bowiem coraz więcej stowarzyszeń wyszukiwało niedozwolonych zapisów umownych kierując sprawy do sądu i tym samym zasypując sądy coraz do większą ilością spraw.

Do kompetencji prezesa uokiku należy również między innymi: podawanie do publicznej wiadomości ostrzeżeń konsumenckich w sytuacji gdy istnieje szczególnie uzasadnione podejrzenie, że przedsiębiorca dopuszcza się praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, która może spowodować znaczne straty lub niekorzystne skutki dla szerokiego kręgu konsumentów oraz bezpłatnych komunikatów dotyczących zachowań i zjawisk, które mogą istotnie zagrażać interesom konsumentów, wyrażanie opinii przed sądem powszechnym w sprawie dotyczącej ochrony konsumentów jeżeli wymaga tego interes społeczny oraz prowadzenie postępowań w sprawach ogólnego bezpieczeństwa produktów – służących ochronie zdrowia i życia konsumentów- w ich wyniku prezes uokik może nakazać między innymi wycofanie z rynku wyrobu stwarzającego zagrożenie oraz nałożyć karę pieniężną. Należy pamiętać, że uokik chroni interesy zbiorowe konsumentów a nie poszczególnych jednostek. Oznacza to, że naruszenie dotyka pewnej grupy osób- nie jest to przypadek indywidualny. Jeżeli zatem powstanie podejrzenie, że przedsiębiorca stosuje nieuczciwe praktyki albo klauzule w umowach, które naruszają interesy konsumentów i w efekcie mogą zostać uznane za niedozwolone- należy złożyć zawiadomienie na piśmie pod adresem urzędu. Takie zawiadomienie może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Należy również pamiętać, że zgłoszenia nie mogą być anonimowe.

Co jednak w sytuacji kiedy naruszone zostało indywidualne prawo konsumenta? W takim przypadku warto skorzystać z bezpłatnej porady prawnej w oddziale federacji konsumentów, u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, w konsumenckim centrum e-porad lub zadzwonić pod numer infolinii konsumenckiej. Federacja konsumentów oraz rzecznik praw konsumenta mogą pomóc również przy wniesieniu sprawy do polubownego sądu konsumenckiego, które to funkcjonują przy wojewódzkich inspektorach inspekcji handlowej. Ochrona praw konsumenta zapewnia również traktat o funkcjonowaniu unii europejskiej (tfue).

Podsumowanie

Ochrona praw konsumenta jest bardzo szerokim zagadnieniem prawnym. Istnieje szereg uregulowań, które pozwalają na monitorowanie nieuczciwych praktyk przedsiębiorców względem konsumentów oraz stosowania klauzul niedozwolonych we wzorcach umowy. Oprócz ustaw i traktatu o funkcjonowaniu unii europejskiej ochronę zapewnia nam również uokik.

 

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*