Czy kurier może dokonać weryfikacji wymiarów paczki tylko w obecności nadawcy? Z punktu widzenia przedsiębiorców, którzy prowadzą sprzedaż wysyłkową, istotną rolę w tej sprawie odegrało postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 16 stycznia 2020 r. I CSK 618/19. Stąd też potrzeba napisania niniejszego artykułu by wyjaśnić znaczenie wspomnianego orzeczenia. 

Szczególnie wskazać należy jakie znaczenie dla prowadzących sprzedaż wysyłkową ma art. 48 Prawa przewozowego, kiedy znajduje zastosowanie, kiedy nie i jaką rolę w tym wszystkim odgrywa umowa zawarta z przewoźnikiem/ spedytorem. Już na wstepie należy wskazać na istotna kwestię spotykaną częśto w praktyce. Otóż orzeczenie, które postaram się omówić udziela odpowiedzi na często zadawane pytanie dotyczące tego czy na art. 48 Prawa przewozowego może powoływać się nadawca, który nie został wezwany przez przewoźnika do weryfikacji paczki pod kątem jej masy i wymiaru. Jest to ważna kwestia szczególnie, że dla nadawcy staje się często podstawą do odmowy dopłaty za przekroczenie wymiaru nadawanej paczki.    

Na wstępie zastanówmy się co tak naprawdę oznacza wskazane orzeczenie. Aby ułatwić analizę należy zapoznać się z tezą orzeczenia, która brzmi:

Przepis art. 48 ustawy – Prawo przewozowe nie ma zastosowania do sytuacji, gdy chodzi o inną ingerencję przewoźnika niż otwarcie przesyłki. Ma on zastosowanie do takich oświadczeń jak wartość czy zawartość przesyłki lub rzeczy dopuszczonych do przewozu na warunkach szczególnych. Weryfikując wymiary czy ciężar przesyłki przewoźnik nie ingeruje w prawo własności innej osoby, a to co do zasady wymaga jej zgody”.

Wskazać też należy o czym mówi nam art. 48 Prawa przewozowego. Zgodnie z nim:

„1. Przewoźnik może sprawdzić, czy przesyłka odpowiada oświadczeniom nadawcy zawartym w liście przewozowym oraz czy zachowane zostały przepisy dotyczące rzeczy dopuszczonych do przewozu na warunkach szczególnych.

  1. Sprawdzenia dokonuje się w obecności nadawcy, a jeżeli wezwanie go nie jest możliwe albo gdy nie zgłosi się w wyznaczonym terminie, przewoźnik dokonuje sprawdzenia w obecności osób zaproszonych przez siebie do tej czynności.
  2. Wynik sprawdzenia zamieszcza się w liście przewozowym albo dołączonym do niego protokole.
  3. W razie stwierdzenia niezgodności oświadczeń zawartych w liście przewozowym ze stanem rzeczywistym przesyłki, koszty sprawdzenia obciążają przesyłkę.
  4. W razie ujawnienia rzeczy wyłączonych z przewozu albo niezachowania przepisów dotyczących rzeczy dopuszczonych do przewozu na warunkach szczególnych, stosuje się odpowiednio przepisy art. 55.”

Z cytowanego przepisu w sposób oczywisty wynika, że przewoźnik ma prawo sprawdzenia przesyłki, którą przyjmuje do przewozu. Kontrowersyjnym natomiast jest zakres takiego sprawdzenia, możliwość ingerencji w przesyłkę, koszty związane ze sprawdzeniem czy konsekwencje związane z opóźnieniem w dostarczeniu przesyłki. Przepis ten zdaje się być całkiem niegroźnym i oczywistym dla przewoźnika jednak niezupełnie tak jest. Dlatego też przekazując rzecz przewoźnikowi do przewozu pamiętajmy, że możliwość sprawdzenia przesyłki nie jest niczym nieograniczona ale też musimy wiedzieć jakie uprawnienia przysługują przewoźnikowi, którym nie możemy się sprzeciwić.

Kiedy stosujemy, a kiedy nie artykuł 48 Prawa przewozowego

Cytowane orzeczenie jak również wskazany przepis nie dają nam jasnej odpowiedzi kiedy sprawdzenie przesyłki i w jakim zakresie jest dopuszczalne.

  • Po pierwsze, należy odróżnić sytuację zbadania z zewnątrz przesyłki poprzez jej zmierzenie, zważenie czy zbadanie stanu opakowania od jej otwarcia w  celu weryfikacji zawartości.
  • Po drugie, artykuł 48 Prawa przewozowego stosujemy wówczas gdy dochodzi do otwarcia przesyłki, czyli zbadania jej wewnętrznej zawartości.
  • Po trzecie, jeżeli dokonujemy zbadania przesyłki pod kątem jej wagi czy wymiaru, co wpływa na koszt przesyłki, to nie stosujemy art. 48 Prawa przewozowego. A zatem dopóki nie dochodzi do otwarcia przesyłki przepis ten nie ma zastosowania.

Ingerencja w prawo własności

Artykuł 48 Prawa przewozowego i jego zastosowanie jest dlatego istotny gdyż dotyka problemu ingerencji w prawo własności. Przewoźnik otwierając przesyłkę w sposób oczywisty ingeruje w prywatność zarówno przedsiębiorcy nadającego przesyłkę, jak również osoby, która towar zamówiła.

Należy zauważyć, że przewoźnik ma prawo ale nie obowiązek badania przesyłki w myśl art. 48 Prawa przewozowego. Co za tym idzie otwarcie przesyłki celem jej zbadania może mieć miejsce właściwie w dwóch przypadkach:

  • gdy przewoźnik nabierze podejrzeń, że zawartość przesyłki jest niezgodna z treścią oświadczenia wysyłającego zawartego w liście przewozowym,
  • nie zostały zachowane przepisy dotyczące rzeczy dopuszczonych do przewozu na warunkach szczególnych.

Pierwszy przypadek wzbudza wątpliwości co do sformułowania „nabierze podejrzeń”. Z jednej strony każda nieprawidłowość, chociażby biorąc pod uwagę zapach, ciężar czy wymiary przesyłki może takie wątpliwości wzbudzić. Nieuzasadnione sprawdzenie przesyłki rodzi jednak konsekwencje, które będą omówione w dalszej części artykułu. Drugi natomiast przypadek odnosi się bezpośrednio do art. 36 Prawa przewozowego. W tym przepisie wskazano katalog przedmiotów wyłączonych z przewozów. Jest to o tyle istotne, że jeżeli rzecz przekazana do przewozu kwalifikuje się pod rzecz wyłączoną z przewozu to przewoźnik ma prawo odmówić jej przyjęcia. Wówczas też sprawdzenie przesyłki okazałoby się zasadnym.

Jak dokonać sprawdzenia?

Prawo do sprawdzenia przesyłki przysługuje przewoźnikowi aż do momentu jej wydania zamawiającemu. Co ważne, sprawdzając przesyłkę przewoźnik nie może dokonać sprawdzenia samodzielnie. Co do zasady sprawdzenie powinno odbyć się w obecności nadawcy. W pierwszej kolejności przewoźnik, o ile nie dokonuje sprawdzenia przesyłki od razu po przyjęciu, powinien wezwać nadawcę, by w jego obecności sprawdzić przesyłkę. Jeżeli mimo wezwania nadawca się nie stawi, powinien wezwać inną osobę, która tak właściwie będzie pełnić rolę świadka. Podkreślić należy, że osoba ta nie powinna być osobą zależną od przewoźnika, czyli np. pracownik. Generalnie powinna być to osoba postronna, dodatkowo mająca określoną wiedzę co do rodzaju przewożonego towaru. Często będą to czysto abstrakcyjne wymagania, stąd jest możliwe ominięcie tych zasad, jednak przewoźnik powinien dołożyć starań by im sprostać. A zatem najpierw zawiadomić nadawcę a wobec braku odzewu czy niemożności zawiadomienia postarać się o wezwanie odpowiednich osób a dopiero później, o ile mu się to nie uda, wezwać osoby, z którymi współpracuje. Przewoźnik musi koniecznie udokumentować fakt sprawdzenia przesyłki. Ustawa przewiduje dwie formy dokumentowania:

  • stosowny zapis na liście przewozowym,
  • odrębny protokół, który załącza się do listu przewozowego.

Drugi ze wskazanych sposobów jest zasadny, gdy sprawdzenie obejmuje więcej czynności lub wymaga dokładnego opisania, ze względu na szczególny rodzaj niezgodności zawartości przesyłki.

Umowa zawarta z przewoźnikiem/spedytorem

Omawiany przepis ma duże znaczenie wobec umowy zawieranej z przewoźnikiem/ spedytorem. Zwłaszcza jeżeli chodzi o niezasadne otwarcie przesyłki może dojść do naruszenia warunków umowy, co może rodzić konsekwencje na gruncie zobowiązań. Należy także pamiętać, że w razie nieuzasadnionego otwarcia przesyłki to na przewoźniku będą spoczywały koszty związane ze sprawdzeniem jak np. koszt opakowania. Sprawdzenie przesyłki rodzi także konsekwencje w postaci nieterminowego dostarczenia przesyłki. Przewoźnik chcąc dochować aktów staranności co do doboru osoby potrzebnej do dokonania sprawdzenia, może opóźnić się z terminem doręczenia przesyłki. Wówczas jeśli okaże się, że sprawdzenie było nieuzasadnione, to ponosi wszystkie konsekwencje związane z nieterminowym dostarczeniem przesyłki. Warto zauważyć, że jeśli sprawdzenie okaże się zasadne, to wszystkie wskazane konsekwencje przechodzą na wysyłającego.

Bardzo ważnym jest też rozróżnienie sprawdzenia przesyłki, wynikającego z omawianego przepisu, od sprawdzenia wynikającego z art. 76 Prawa przewozowego. Wynika z niego, że ustalenie stanu przesyłki ma na celu udokumentowanie zaistniałej szkody transportowej oraz jej zakresu, co znacząco różni się od omawianego problemu otwarcia przesyłki celem weryfikacji jej zawartości.

Podsumowanie

Zdaniem podsumowania należy podkreślić, że art. 48 Prawa przewozowego znajduje zastosowanie wówczas gdy przewoźnik dokonuje otwarcia przesyłki celem sprawdzenia jej zawartości. Granicą stosowania przepisu jest zatem moment otwarcia opakowania. Przewoźnik powinien decydować się na weryfikację w sposób rozważny i gdy jego wątpliwości są naprawdę poważne. W przeciwnym razie naraża się na odpowiedzialność wynikającą z zawartej umowy ale także przepisów dotyczących własności rzeczy oraz koszty związane z otwarciem przesyłki. Co istotne z punktu widzenia tego artykułu, to odpowiadając na pytanie postawione we wstępie  nadawca nie może powołać się na art. 48 Prawa przewozowego w zakresie weryfikacji przesyłki pod kątem jej wymiaru. Tym samym sprawdzenie wymiaru paczki bez obecności nadawcy nie rodzi po stronie przewoźnika konsekwencji. Dlatego też nadawca nie może odmówić dopłaty, jeżeli przewoźnik stwierdzi, że paczka przekracza zadeklarowane wymiary, z tej tylko przyczyny, że dokonał tego bez obecności nadawcy. Stanowczo należy zaznaczyć, że art. 48 Prawa przewozowego nie znajdzie tutaj zastosowania na co wyraźnie wskazała Sąd Najwyższy w omawianym orzeczeniu.

5.00 avg. rating (97% score) - 1 vote

Czy prowadzisz sklep internetowy?

 

Czy sprzedajesz produkty online lub na Allegro?

Zapisz się na newsletter prawny!

 

Otrzymasz bezpłatnie poradniki, porady prawne

i będziesz na bieżąco ze zmianami w prawie.

Dziękujemy :)