Ze względu na dynamiczny rozwój serwisu internetowego YouTube w niniejszym artykule udzielimy odpowiedzi na pytania, czy YouTube może ponieść odpowiedzialność za publikowanie obraźliwych materiałów filmowych? Jeżeli tak, to kiedy? Co należy rozumieć pod pojęciem „treści bezprawne”? Jaka jest granica swobody wypowiedzi w internecie, w szczególności jeśli chodzi wyrażanie opinii o osobach pełniących funkcje publiczne? Jaki jest zakres odpowiedzialności serwisu internetowego w przypadku przekroczenia tych granic?

Odpowiedzi na postawione wyżej pytania należy udzielić odwołując się do treści wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 października 2017 r, sygn. akt I ACa 1208/16, który wyraził następujące stanowisko: 

„Jakkolwiek wolność słowa gwarantowana jest przez polską Konstytucję, to jej granice wyznacza między innymi godność człowieka. Obraz kukły z rozchylonymi nogami, wyzywająco ubranej i bez majtek, jak i komentarze osób oglądających karykaturę powódki, naruszają w sposób bezpośredni sferę osobistą powódki.”

Powyższy pogląd został skonstruowany w oparciu o następujący stan faktyczny: osoba pełniąca funkcję publiczną zwróciła się do serwisu internetowego publikującego obraźliwe nagranie z jej udziałem o jego usunięcie w sposób uniemożliwiający dalsze odtwarzanie. Serwis internetowy tego nie uczynił mimo uzyskania wiarygodnej wiadomości o zamieszczeniu filmiku, którego treść naruszała dobra osobiste osoby zgłaszającej ten fakt.

Odpowiedzialność YouTube za naruszenie dóbr osobistych w związku z zamieszczaniem filmików zawierających treści bezprawne. Co powoduje możliwość pociągnięcia YouTube do odpowiedzialności cywilnej?

YouTube jako serwis internetowy funkcjonuje w Polsce w oparciu o przepisy ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Należy przybliżyć jej treść w związku z przedstawionym powyżej stanem faktycznym sprawy rozpatrywanej przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. Zgodnie z art. 14 ust. 1 w/w ustawy „Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.”. 

Z kolei w myśl art. 15 tej ustawy „Podmiot, który świadczy usługi określone w art. 12-14, nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych, o których mowa w art. 12-14.”. Należy zatem stwierdzić, że wprawdzie portale internetowe, w tym YouTube, nie mają obowiązku sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez nich danych, pod kątem ich bezprawności, niemniej jednak, w przypadku otrzymania przez serwis internetowy wiarygodnej wiadomości o bezprawnym ich charakterze jest on zobowiązany podjąć kroki ukierunkowane na uniemożliwienie dostępu do nich. 

Oznacza to, że odpowiedzialność serwisu internetowego może powstać nie w przypadku przechowywania bezprawnych danych, lecz niepodjęcia działań zabezpieczających mimo uzyskania wiarygodnej wiadomości na temat przechowywania tego typu danych.

Pojęcie „treści bezprawne”

To czy mamy do czynienia z „treścią bezprawną” zależy od oceny konkretnego przypadku. Konkretyzując powyższe, w oparciu o stan faktyczny sprawy analizowanej przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, podstawowe znaczenie w zakresie określenia znaczenia tego pojęcia ma odpowiedź na pytanie, czy filmik przedstawiający kukłę stworzoną z dmuchanego manekina ubranego w czarną krótką sukienkę, do którego przytwierdzono w miejscu „twarzy” zdjęcie osoby pełniącej funkcję publiczną stanowi o naruszeniu dóbr osobistych takiej osoby? 

O ile zdaniem Sądu I instancji odpowiedź na powyższe pytanie brzmi nie, ponieważ tego typu zachowanie wpisuje się w schemat dopuszczalnej krytyki działalności osoby pełniącej funkcję publiczną i może stanowić wyraz niezadowolenia względem prowadzonej polityki i urzędników. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który rozpoznał apelację od orzeczenia wydanego przez sąd pierwszoinstancyjny, obraz kukły z rozchylonymi nogami, wyzywająco ubranej i bez majtek, jak i komentarze osób oglądających karykaturę osoby pełniącej funkcję publiczną, naruszają w sposób bezpośredni jej sferę osobistą. 

Wprawdzie osoby piastujące urzędy publiczne powinny liczyć się z możliwością poddania ich pracy weryfikacji, w tym poprzez wypowiadanie ocen krytycznych, jednak treść krytyki powinna mieścić się w pewnych dozwolonych ramach, z pominięciem sformułowań obraźliwych czy też wywołujących negatywne uczucia u osoby, której ów krytyka dotyczy. 

Podstawowe znaczenie w tym zakresie mają normy konstytucyjne oraz międzynarodowe. Zgodnie z art. 54 ust. 1 Konstytucji RP „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”. Nie ulega wątpliwości, że ograniczenie względem powyższego prawa wynika z innych zapisów konstytucyjnych, tj. art. 47, w myśl którego „Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.”, w tym również poprzez odniesienie się do gwarantowanej przez Konstytucję RP godności każdego człowieka.  

Także Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. przewiduje, że wolność słowa nie ma charakteru absolutnego i podlega ograniczeniu, zważywszy m.in. na ochronę dóbr osobistych.

Zakres odpowiedzialności serwisu internetowego w przypadku braku reakcji na publikowane filmiki, których treść przekracza granice swobodnej wypowiedzi

Zlekceważenie przez serwis internetowy wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych przez niego udostępnianych stanowi przyczynienie się w sposób istotny do naruszenia dóbr osobistych osoby, której one dotyczą. Polega ono na tym, że pomimo świadomości udostępniania nagrań o obraźliwych treściach umożliwia do nich dostęp nieograniczonej liczbie osób. 

Kodeks cywilny w art. 23 stanowi, że „Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.”. Katalog ten ma charakter otwarty. 

Konsekwencje naruszenia dóbr osobistych wynikają z art. 24 KC. Zgodnie z ust. 1 tego przepisu „Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.”. Ustęp 2 tego przepisu stanowi „Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.”.

Podsumowanie

YouTube może zatem ponieść odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych w związku z zamieszczaniem filmików zawierających treści bezprawne. Jego odpowiedzialność nie wynika z zamieszczenia takiego materiału filmowego na platformie internetowej, lecz wiąże się z zlekceważeniem wiarygodnej informacji o jego bezprawnym charakterze. Dlatego chcąc dochodzić swoich praw i rekompensaty w związku z opublikowaniem treści, które nas dotykają, należy koniecznie dokonać zgłoszenia takiego faktu serwisowi youtube.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Czy prowadzisz sklep internetowy?

 

Czy sprzedajesz produkty online lub na Allegro?

Zapisz się na newsletter prawny!

 

Otrzymasz bezpłatnie poradniki, porady prawne

i będziesz na bieżąco ze zmianami w prawie.

Dziękujemy :)