Czy nazwy leków, to dane dotyczące zdrowia?

Czy nazwy leków, to dane dotyczące zdrowia?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał wyrok mający istotne znaczenie w kontekście przetwarzania danych osobowych przez przedsiębiorców działających w branży e-commerce. Odnosi się on do przepisów RODO, w szczególności do konieczności uzyskania zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz rozszerzenia definicji danych dotyczących zdrowia. Wyrok ten umożliwia także szerszy udział konkurencyjnych w stosunku do siebie przedsiębiorców w egzekwowaniu przepisów RODO.

TSUE uznał, że informacje o zakupie leków (nawet bez recepty) mogą być uznane za dane dotyczące zdrowia, a więc dane wrażliwe podlegające szczególnej ochronie na gruncie przepisów RODO. Dodatkowo, wyrok ten umożliwia szerszy udział konkurentów w egzekwowaniu przepisów RODO.

 

Przebieg sprawy

 

Jedna z niemieckich aptek pod nazwą handlową „Lindenapotheke” sprzedawała produkty lecznicze na platformie internetowej Amazon. Zamawiając produkty przez internet klienci musieli podać swoje dane takie jak – nazwisko, adres dostawy i informacje związane z produktami leczniczymi. Konkurent tej apteki uznał, że taki sposób sprzedaży narusza przepisy o ochronie danych osobowych. Wniósł powództwo o zaniechanie, pod rygorem grzywny, wprowadzania do obrotu na tej platformie produktów leczniczych zastrzeżonych dla aptek do momentu zagwarantowania, że klient będzie mógł wyrazić zgodę na przetwarzanie danych dotyczących zdrowia. Sprawa trafiła do niemieckiego sądu, a ten poprosił TSUE o odpowiedź na dwa pytania prejudycjalne.

 

Jakie pytania prejudycjalne zadał sąd?

 

  1. „Czy przepisy rozdziału VIII [RODO] stoją na przeszkodzie uregulowaniom krajowym, które – poza uprawnieniami interwencyjnymi organów nadzorczych właściwych w zakresie monitorowania i wykonywania tego rozporządzenia oraz możliwościami ochrony osób, których dane dotyczą – przyznają konkurentom prawo do występowania przeciwko sprawcy w drodze powództwa do sądu cywilnego z powodu naruszenia wspomnianego rozporządzenia w aspekcie zakazu stosowania nieuczciwych praktyk handlowych?”
  2. „Czy dane, które klienci farmaceuty występującego jako sprzedawca na platformie sprzedaży internetowej wprowadzają na stronie tej platformy przy zamawianiu leków wydawanych wprawdzie jedynie w aptekach, ale niebędących lekami na receptę (nazwisko klienta, adres dostawy oraz informacje niezbędne do indywidualizacji zamawianego leku wydawanego jedynie w aptekach), są danymi dotyczącymi zdrowia w rozumieniu art. 9 ust. 1 [RODO] oraz art. 8 ust. 1 dyrektywy 95/46?”

 

Dlaczego zadano takie pytania prejudycjalne?

 

Przez pytanie pierwsze sąd odsyłający chce ustalić czy oprócz osób, których dane dotyczą, także podmiot konkurencyjny może wnieść pozew cywilny w związku z nieuczciwymi praktykami dotyczącymi danych osobowych.

Zadając pytanie drugie sąd dąży do ustalenia czy dane, które podaje klient zamawiając lek, są danymi wrażliwymi podlegającymi szczególnej ochronie zgodnie z RODO.

 

Odpowiedź TSUE na pytania prejudycjalne

 

Na pytanie pierwsze TSUE odpowiedziało, że rozdział VIII RODO nie stoi na przeszkodzie, aby przyznać konkurentom domniemanego sprawcy naruszenia ochrony danych osobowych prawa do występowania przeciwko niemu z powodu naruszenia rozporządzenia i w aspekcie zakazu stosowania nieuczciwych praktyk handlowych. Argumentem za tą decyzją są cele RODO, który (jak wynika z motywu 10) zmierza do zapewnienia spójnego i wysokiego stopnia poziomu ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych oraz do usunięcia przeszkód w przepływie tych danych w Unii.

Odpowiadając na pytanie drugie TSUE postanowił, że zgodnie z art. 8 ust. 1 dyrektywy 95/46 i art. 9 ust. 1 RODO, w sytuacji, gdy prowadzący aptekę wprowadza do obrotu, za pośrednictwem platformy internetowej, produkty lecznicze, których sprzedaż jest zastrzeżona dla aptek, informacje podawane przez klientów przy zamówieniu produktów leczniczych przez Internet (takie jak ich nazwisko, adres dostawy i elementy niezbędne do indywidualizacji produktów leczniczych) stanowią dane dotyczące zdrowia w rozumieniu tych przepisów, nawet jeśli sprzedaż tych produktów leczniczych nie wymaga recepty. Taką decyzję TSUE uzasadnia tym, że wykaz szczególnej kategorii danych osobowych zamieszczono właśnie w tych artykułach i znajdują się w nich dane dotyczące zdrowia. Obejmują one zgodnie z art. 4 pkt 15 RODO:

„„dane dotyczące zdrowia” oznaczają dane osobowe o zdrowiu fizycznym lub psychicznym osoby fizycznej – w tym o korzystaniu z usług opieki zdrowotnej – ujawniające informacje o stanie jej zdrowia”

Mogą one ujawniać informacje o przeszłym, obecnym lub przyszłym stanie zdrowia osoby fizycznej, co potwierdza motyw 35 RODO:

„Do danych osobowych dotyczących zdrowia należy zaliczyć wszystkie dane o stanie zdrowia osoby, której dane dotyczą, ujawniające informacje o przeszłym, obecnym lub przyszłym stanie fizycznego lub psychicznego zdrowia osoby, której dane dotyczą.”

Dane dotyczące zdrowia są szczególną kategorią danych, które podlegają szczególnej ochronie zgodnie z motywem 51 RODO, który wskazuje, że:

„Dane osobowe, które z racji swego charakteru są szczególnie wrażliwe w świetle podstawowych praw i wolności, wymagają szczególnej ochrony, gdyż kontekst ich przetwarzania może powodować poważne ryzyko dla podstawowych praw i wolności.”

 

Komunikat Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego (GIF)

 

Zdaniem GIF wyrok ten może istotnie wpłynąć na branżę e-commerce. Mając na uwadze „rozszerzenie definicji” danych dotyczących zdrowia przez TSUE, apteki prowadzące sprzedaż wysyłkową powinny rozważyć dokonanie ewaluacji stosowanych dotychczas procedur w tym obszarze.

Dodatkowo, GIF podkreśla, że może być konieczna zmiana przez tego typu przedsiębiorców m.in. w zakresie:

  • treści klauzul niedozwolonych (wyświetlanych na stronie sklepu przy składaniu zamówienia)
  • uzyskanie zgody klienta zamawiającego leki, na przetwarzanie danych osobowych
  • dokumentacji dotyczącej ochrony danych osobowych

Wyrok TSUE oznacza większe ryzyko dotyczące przetwarzania danych osobowych i może mieć wpływ na przedsiębiorców, dlatego warto być świadomym tego ryzyka w zakresie prowadzenia działalności.

 

Podsumowanie

 

TSUE uznał, że informacje o zakupie leków (nawet bez recepty) mogą być uznane za dane dotyczące zdrowia, a więc dane wrażliwe podlegające szczególnej ochronie na gruncie przepisów RODO. Dodatkowo, wyrok ten umożliwia szerszy udział konkurentów w egzekwowaniu przepisów RODO.

GIF wskazał, że apteki prowadzące sprzedaż wysyłkową powinny przeanalizować i dostosować procedury przetwarzania danych osobowych.

W związku z orzeczeniem TSUE oraz komentarzem GIF, apteki internetowe znalazły się w sytuacji wymagającej natychmiastowej analizy swoich praktyk przetwarzania danych. Brak działania w tym zakresie może wiązać się z ryzykiem naruszenia przepisów RODO i potencjalnymi konsekwencjami finansowymi i prawnymi.

Apteki internetowe powinny:

  • przeprowadzić audyt strony internetowej pod kątem klauzul niedozwolonych (wyświetlanych podczas składania zamówienia)
  • zapewnić mechanizm uzyskiwania wyraźnej zgody klienta zamawiającego leki, na przetwarzanie danych osobowych (np. w formie checkboxa)
  • zaktualizować dokumentację dotyczącą ochrony danych osobowych (np. politykę prywatności)

 

Sankcje finansowe za naruszanie przepisów RODO

 

Naruszenia przepisów dotyczących kwestii RODO podlegają karze pieniężnej w wysokości do 20 milionów euro, a w przypadku przedsiębiorstwa – do 4% całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego, przy czym zastosowanie ma kwota wyższa.

 

Kontrole UODO w 2025 r.

 

Podmioty przetwarzające dane o stanie zdrowia są objęte planem kontroli sektorowych Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) w 2025 r.

 

Czy sprzedający ma obowiązek informowania kupującego o gwarancji udzielanej przez producenta? Wyrok TSUE w sprawie C 179/21

Czy sprzedający ma obowiązek informowania kupującego o gwarancji udzielanej przez producenta? Wyrok TSUE w sprawie C 179/21

Dnia 9 maja 2022 roku (w sprawie C 179/21), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) zmierzył się z kolejnym zagadnieniem dotyczącym praw konsumenta i odpowiedniego poziomu poinformowania go o przysługujących mu uprawnieniach. Tym razem sprawa dotyczyła jednak gwarancji, a dokładniej rzecz ujmując gwarancji producenta, o której sprzedający wprost nie informował kupującego. 

Trybunał stwiedził, że przedsiębiorca ma obowiązek udzielenia konsumentowi informacji o gwarancji producenta, tylko wtedy, gdy konsument ma uzasadniony interes w uzyskaniu tych informacji, w celu podjęcia decyzji o zakupieniu danego produktu. 

A teraz przejdźmy do szczegółów sprawy.

 

Stan faktyczny i pytania prejudycjalne

 

Sprzedający, oferujący szwajcarskie scyzoryki w ramach serwisu Amazon, w sekcji ogłoszenia dotyczącej gwarancji, nie podał informacji o tym, że produkty te objęte są gwarancją producenta. Taka informacja wynikała dopiero z linku zamieszczonego w ogłoszeniu, który odsyłał do informacji technicznych o produkcie, w ramach których dopiero informowano o przysługującej kupującemu gwarancji.

W związku z powyższym, konkurencyjna firma, skierowała do sądu powództwo w zakresie naruszania praw konsumentów, w związku ze zbyt niskim poziomem informacji o dodatkowych usługach producenta, w zakresie ewentualnej wady produktu. Choć sprawa wydawać by się mogła błaha, dotarła aż do sądu najwyżej instancji Republiki Federalnej Niemiec, który zadał w niniejszej sprawie następujące pytania:

„1) Czy samo istnienie gwarancji producenta powoduje wymóg informacyjny w rozumieniu art. 6 ust. 1 lit. m) dyrektywy 2011/83?

2) (…) Czy już sama wzmianka o gwarancji producenta w ofercie przedsiębiorcy powoduje wymóg informacyjny (…) czy też powstaje on dopiero wtedy, kiedy wzmianka ta jest dla konsumenta bez trudu widoczna? Czy wymóg informacyjny obowiązuje również wtedy, kiedy konsument może bez trudu zauważyć, że przedsiębiorca udostępnił jedynie informacje producenta dotyczące gwarancji?

3) Czy wymagana (…) informacja o istnieniu i warunkach gwarancji producenta musi zawierać te same informacje, co gwarancja w rozumieniu art. 6 ust. 2 dyrektywy [1999/44], czy też wystarczy mniejszy zakres informacji?”.

W największym skrócie, Trybunał w niniejszej sprawie dążył do ustalenia, czy samo wskazanie, że gwarancja producenta na dany produkt przysługuje, jest wystarczające z perspektywy udzielenia konsumentowi wystarczających informacji w tym zakresie oraz czy powołanie się na odesłanie do strony producenta, które nie jest na pierwszy rzut oka widoczne, jest wystarczające, aby uznać, że wymogi informacyjne względem konsumentów zostały dotrzymane?

 

Trybunał odpowiada na pytania dotyczące informowania o gwarancji

 

Po pierwsze, należy wskazać, że Trybunał nie ma wątpliwości co do tego, że oświadczenie gwarancyjne producenta jest skuteczne. Problematyka, którą w głównej mierze, na kanwie niniejszego wyroku podnosi TUSE, to okoliczności takie, jak udzielenie wystarczających informacji, umożliwiających kupującemu uzyskanie wystarczających informacji w zakresie udzielonej gwarancji – również za pośrednictwem sprzedającego i pomimo udzielenia jej wyłącznie przez producenta.

Udzielając odpowiedzi na zadane pytania, Trybunał wskazał przede wszystkim, że „(…) w przypadku gdy przedmiot umowy dotyczy towaru wytworzonego przez osobę inną niż przedsiębiorca, obowiązek ten (informowania o gwarancji i jej zakresie – przyp. red.) powinien obejmować wszystkie istotne informacje dotyczące tego towaru, tak aby konsument mógł zdecydować, czy zamierza związać się umową z przedsiębiorcą.” W związku z tym należy uznać, że co do zasady, to przedsiębiorca powinien poinformować kupującego o przysługiwaniu gwarancji i jej warunkach, zarówno terytorialnych, czasowych jak i zasadach skorzystania z uprawień w tym zakresie. Zdarza się bowiem, że to właśnie gwarancja jest powodem, dla którego wybieramy produkt oferowany przez sprzedającego A, a nie produkt B.

Trzeba przy tym nadmienić, że Trybunał zauważa w tym miejscu istotny problem, który dotyczy również uprawnień konsumenckich w ogólności. Trzeba bowiem zawsze zadać sobie pytanie, gdzie pojawia się granica konieczności informowania konsumenta jak i racjonalności nakładanych na przedsiębiorcę obowiązków, które są przez niego możliwe do zrealizowania. Niekoniecznie bowiem jest tak, że przedsiębiorca posiada pełną wiedzę w zakresie udzielanej przez producenta gwarancji, stąd też nie możemy wymagać, aby podawał on kupującemu informacje o zakresie gwarancji, które wykraczają poza zakres jego wiedzy i racjonalnie ocenianej oraz obiektywnej możliwości udostępnienia wszelkich informacji dot. m.in. warunków jej udzielenia klientowi.

Wskazując na istniejący co do zasady obowiązek sprzedającego w zakresie informowania o gwarancji producenta i jej zakresie, w ramach wyważenia celów w postaci wysokiego poziomu ochrony konsumenta jak i konkurencyjności przedsiębiorstwa, należy wskazać, że przedsiębiorca ten ma obowiązek udzielenia konsumentowi informacji o gwarancji producenta, tylko wtedy, gdy konsument ma uzasadniony interes w uzyskaniu tych informacji, w celu podjęcia decyzji o zakupieniu danego produktu.

Naszym zdaniem, wskazana powyżej wypowiedź Trybunału jest nieco wymijająca, gdyż nie wskazuje wprost – kiedy ma mieć to miejsce. Są jednak pewne wskazówki interpretacyjne, które mogą doprecyzować ten obowiązek ciążący na przedsiębiorcy.

W celu dokonania oceny, należy zdaniem TSUE, „wziąć pod uwagę treść i ogólną konfigurację oferty w odniesieniu do danego towaru; znaczenie, w kategoriach argumentu sprzedaży lub argumentu reklamowego, wzmianki o gwarancji handlowej producenta; miejsce, jakie ta wzmianka zajmuje w ofercie; ryzyko pomyłki lub wprowadzenia w błąd, jakie wzmianka ta może wywołać w świadomości przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego, co do różnych przysługujących mu uprawnień z tytułu gwarancji lub co do rzeczywistej tożsamości gwaranta; istnienie w ofercie wyjaśnień dotyczących innych gwarancji związanych z danym towarem, jak również wszelkie inne czynniki mogące uzasadnić obiektywną potrzebę ochrony konsumenta.”

Jeśli powyższe okoliczności zostaną spełnione, na przedsiębiorcy ciążyć mogą dodatkowe obowiązki, które co do zasady dotyczą gwaranta – czyli poinformowanie o istnieniu gwarancji, jej warunkach, danych kontaktowych gwaranta (tutaj producenta), w tym szczególności adresu umożliwiającemu kupującemu przekazanie wadliwego produktu właściwemu podmiotowi.

 

Podsumowanie

 

Reasumując powyższe, w niniejszej sprawie, naszym zdaniem pojawiają się dwie istotne kwestie:

Po pierwsze, Trybunał, zakresie gwarancji, wskazuje, że informacje dotyczące gwarancji, musza być przekazane kupującemu w momencie, w którym sama gwarancja stanowi istotny element oferty – tj. jest ona niejako jedną z części składowych okoliczności tego, że ten produkt oferuje korzystniejsze warunki dla potencjalnego kupującego niż inny podobny.

Po drugie, TSUE zauważa, że poniekąd przesuwamy się do pewnej granicy racjonalności nakładanych na przedsiębiorcę obowiązków. Jak wielu z działających w branży wie, przepisy konsumenckie sprawiają, że handel jak i usługi świadczone przez Internet, ze względu na nakładane zaostrzenia, sprawiają coraz więcej problemów.

Coraz trudniej jest bowiem zapewnić możliwości zwrotu pełnych kwot, w przypadku odstąpienia od umowy bądź realizacji napraw reklamacyjnych, w przypadku braku dostępności części zamiennych. Stąd też, naszym zdaniem, ten wyrok, choć niepozorny, może dać asumpt co do tego, iż przedsiębiorca nie może być obciążony obowiązkami w takim zakresie, w jakim nie mają one charakteru racjonalnego i są obiektywne niemożliwe do spełnienia.

Na koniec warto także odwołać się do naszej ustawy o prawach konsumenta, która nakłada na Sprzedawców wymóg przekazywania m.in. następującej informacji i to przed zawarciem umowy – informacji o istnieniu i treści gwarancji i usług posprzedażnych oraz sposobie ich realizacji (art. 12 ust. 1 pkt 14 ustawy o prawach konsumenta)

W tej sytuacji naszym zdaniem zdecydowanie bezpieczniej jednak informować o gwarancji udzielonej na dany produkt i w tym celu udostępnić np. na stronie sklepie skan karty gwarancyjnej. A argumenty wskazane w orzeczeniu TSUE pozostawić sobie w razie ewentualnego niedopatrzenia tego obowiązku. 

 

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*