Słuchawki douszne, suszarki i szlafroki to nie są produkty higieniczne. Soczewki i kosmetyki z plombą tak – UOKiK wyjaśnia wyjątki od prawa odstąpienia od umowy – co to oznacza dla sprzedawców internetowych

Słuchawki douszne, suszarki i szlafroki to nie są produkty higieniczne. Soczewki i kosmetyki z plombą tak – UOKiK wyjaśnia wyjątki od prawa odstąpienia od umowy – co to oznacza dla sprzedawców internetowych

24 lipca 2026 r. UOKiK opublikował na swojej stornie komunikat „Czy mogę zwrócić słuchawki douszne? Czy to produkt higieniczny? UOKiK wyjaśnia” wraz z materiałem audio (wypowiedź Jagody Kruszewskiej z Departamentu Komunikacji UOKiK). Przekaz jest jednoznaczny: słuchawki douszne, suszarki do włosów i szlafroki nie są objęte higienicznym wyjątkiem od prawa odstąpienia od umowy. Sprzedawcy, którzy odmawiają zwrotu takich towarów – powołując się na „kontakt z ciałem” albo na własny regulamin – narażają się na zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

Co dokładnie powiedział UOKiK w sprawie wyjątków

Komunikat sprowadza się do czterech tez:

  1. Przy zakupach online prawo odstąpienia przysługuje prawie zawsze – wynika wprost z ustawy o prawach konsumenta, a nie z dobrej woli sprzedawcy (inaczej niż przy sprzedaży stacjonarnej, gdzie zwrot jest kwestią polityki sklepu i może być uregulowany w regulaminie).
  2. Wyjątek higieniczny jest wąski i wymaga spełnienia wszystkich przesłanek łącznie. UOKiK jako przykłady rzeczywistych wyjątków wskazuje soczewki kontaktowe i kosmetyki z naruszoną plombą.
  3. Słuchawki douszne, suszarki do włosów i szlafroki to NIE są takie produkty – bo nie są sterylne ani jałowe i nie tracą swoich właściwości po rozpakowaniu.
  4. Argumenty sprzedawców „bo ma kontakt z ciałem” i „bo tak jest w regulaminie sklepu” to za mało, by pozbawić konsumenta prawa do odstąpienia od umowy.

Do tego dochodzi teza z nagrania: konsument kupujący przez internet ma prawo sprawdzić towar w takim zakresie, w jakim mógłby to zrobić w sklepie stacjonarnym – a więc rozpakować, obejrzeć, przymierzyć, sprawdzić działanie. Samo skorzystanie z tego uprawnienia nie odbiera prawa do zwrotu.

I wreszcie – obowiązek informacyjny: jeżeli prawo odstąpienia rzeczywiście nie przysługuje, przedsiębiorca musi poinformować o tym jasno i wyraźnie jeszcze przed zakupem, np. na karcie produktu.

Przepis, o który toczy się spór – zwrot produktów higienicznych

Podstawą jest art. 38 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta:

Art. 38 [Wyłączenie prawa do odstąpienia od umowy]

  1. Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:

5) w której przedmiotem świadczenia jest towar dostarczany w zapieczętowanym opakowaniu, którego po otwarciu opakowania nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;

Z brzmienia przepisu wynikają trzy przesłanki, które muszą wystąpić łącznie:

Przesłanka Co realnie oznacza
zapieczętowane opakowanie opakowanie z zabezpieczeniem pełniącym funkcję higieniczną (plomba, banderola, zgrzew, folia ochronna zabezpieczająca przed dostępem), a nie zwykłe pudełko producenta czy folia transportowa
niemożność zwrotu po otwarciu ze względu na ochronę zdrowia lub higienę towar po otwarciu definitywnie nie nadaje się do ponownego wprowadzenia do obrotu – nie da się go doprowadzić do stanu zdatnego do sprzedaży
otwarcie opakowania po dostarczeniu to konsument naruszył zabezpieczenie – jeżeli dotarło nienaruszone i takie zostało, wyjątek w ogóle nie działa

Brak którejkolwiek przesłanki = konsument zachowuje prawo odstąpienia. To wyjątek od zasady, więc podlega wykładni ścisłej i nie może być rozszerzany ani w regulaminie, ani przez analogię.

Poniżej graficzne podsumowanie:

„Ma kontakt z ciałem” – dlaczego ten argument nie działa

To najczęstszy argument w sporach o zwrot słuchawek, suszarek, szlafroków, bielizny czy kolczyków. UOKiK stawia sprawę wprost: kontakt z ciałem sam w sobie niczego nie przesądza.

Logika przepisu jest inna. Kryterium nie brzmi „czy produkt dotyka ciała”, tylko „czy po otwarciu opakowania towar w ogóle nadaje się jeszcze do sprzedaży innej osobie ze względów zdrowotnych lub higienicznych”. Odzież przymierzana w sklepie stacjonarnym też ma kontakt z ciałem – i nikt nie wycofuje jej z obrotu.

Jeżeli towar można wyczyścić, zdezynfekować, wymienić wymienialny element (silikonowe wkładki douszne), wyprać (szlafrok) albo po prostu przetrzeć (suszarka) – przesłanka „nie można zwrócić” nie jest spełniona. Dlatego katalog rzeczywistych wyjątków jest tak wąski: soczewki kontaktowe, produkty sterylne i jałowe, kosmetyki i produkty medyczne z naruszoną plombą, artykuły intymne w zapieczętowanych opakowaniach.

Argument „bo tak jest w naszym regulaminie” jest jeszcze słabszy. Art. 38 UPK ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Postanowienie regulaminu rozszerzające katalog wyłączeń jest nieważne (art. 385¹ § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.), a jego stosowanie stanowi klasyczną praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów.

Prawo do sprawdzenia towaru „jak w sklepie stacjonarnym”

Druga istotna teza z materiału UOKiK dotyczy zakresu, w jakim konsument może korzystać z towaru przed zwrotem. To art. 34 ust. 4 ustawy o prawach konsumenta:

Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości towaru będące wynikiem korzystania z niego w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towaru.

Punktem odniesienia zgodnie ze stanowiskiem UOKIK jest to, co konsument mógłby zrobić z towarem w sklepie stacjonarnym. Z naszego punktu widzenia w takim wypadku może: wyjąć z pudełka, obejrzeć, przymierzyć, sprawdzić czy działa i czy pasuje. Rozpakowanie słuchawek, sparowanie ich z telefonem i włożenie do ucha na chwilę mieści się w tym zakresie. Przymierzenie szlafroka – również. Włączenie suszarki na moment – również.

I tu jest sedno praktyczne: art. 34 ust. 4 UPK to jest właściwe narzędzie sprzedawcy, a nie odmowa przyjęcia zwrotu. Jeżeli konsument używał słuchawek przez dwa tygodnie na siłowni i odsyła je zabrudzone i porysowane – sprzedawca przyjmuje zwrot, ale rozlicza obniżenie wartości. Odmowa zwrotu w całości to droga do sporu, którego sprzedawca w większości wypadków nie wygra.

Obowiązek informacyjny – nawet gdy wyjątek naprawdę działa

Jeżeli sprzedawca sprzedaje towar rzeczywiście objęty art. 38 ust. 1 pkt 5 UPK (soczewki kontaktowe, kosmetyki z plombą), musi pamiętać o art. 12 ust. 1 pkt 13 UPK – obowiązku poinformowania konsumenta najpóźniej w chwili wyrażenia woli związania się umową na odległość o braku prawa odstąpienia lub okolicznościach, w których konsument je traci.

Gdzie ta informacja ma się znaleźć. Ustawa nie wskazuje jednego, wyłącznego miejsca – wymaga jedynie, by informacja została przekazana w sposób jasny i zrozumiały, najpóźniej w chwili wyrażenia woli związania się umową. Regulamin sklepu, akceptowany przez konsumenta przed złożeniem zamówienia, jest prawidłowym i standardowym nośnikiem tej informacji i wypełnia obowiązek z art. 12 ust. 1 pkt 13 UPK. Wskazanie UOKiK na kartę produktu („np. na karcie produktu”) jest przykładem i rekomendacją dobrej praktyki, a nie ustanowieniem nowego wymogu prawnego.

Nie zmienia to jednak oceny, że umieszczenie informacji dodatkowo przy samym produkcie jest rozwiązaniem znacznie bezpieczniejszym. Po pierwsze, eliminuje spór o to, czy przekaz był dla konsumenta rzeczywiście jasny – a to jest przesłanka ustawowa, którą organ ocenia. Po drugie, ogranicza liczbę reklamacji i sporów już na etapie przedzakupowym. Po trzecie, przy towarach, gdzie wyjątek dotyczy tylko części asortymentu, ogólna klauzula regulaminowa może nie pozwolić konsumentowi ustalić, którego konkretnie produktu dotyczy.

Nasza ocena stanowiska UOKiK

Co do zasady stanowisko UOKiK jest prawidłowe i znajduje oparcie w orzecznictwie unijnym.

Art. 38 ust. 1 pkt 5 UPK stanowi implementację art. 16 lit. e dyrektywy 2011/83/UE. Przepis ten był przedmiotem wyroku TSUE z 27 marca 2019 r. w sprawie C-681/17 slewo – schlafen leben wohnen GmbH przeciwko Sascha Ledowski, dotyczącego materaca dostarczonego w folii ochronnej, z której konsument go wypakował. Trybunał orzekł, że towar taki nie jest objęty wyjątkiem higienicznym. Kluczowa jest przyjęta przez TSUE wykładnia: wyjątek obejmuje wyłącznie towary, w przypadku których po usunięciu opakowania definitywnie utracona zostaje możliwość ponownego wprowadzenia do obrotu ze względów zdrowotnych lub higienicznych, ponieważ przedsiębiorca nie jest w stanie – przy zastosowaniu środków takich jak czyszczenie czy dezynfekcja – przywrócić towaru do stanu zdatnego do sprzedaży. Trybunał odwołał się przy tym do motywu 49 dyrektywy i do zasady ścisłej wykładni wyjątków od prawa odstąpienia.

Skoro materac – produkt mający kontakt z całym ciałem przez wiele godzin – nie mieści się w wyjątku, to tym bardziej nie mieszczą się w nim słuchawki douszne, suszarka do włosów czy szlafrok. Argumentacja UOKiK jest tu spójna z prawem unijnym i z linią orzeczniczą TSUE co do zakresu korzystania z towaru przed odstąpieniem (por. wyrok z 3 września 2009 r. w sprawie C-489/07 Pia Messner przeciwko Firma Stefan Krüger, gdzie Trybunał wskazał, że przepisy krajowe nie mogą czynić prawa odstąpienia iluzorycznym).

Gdzie stanowisko UOKiK jest jednak uproszczone.

Zastrzeżenie, które trzeba uczciwie zgłosić, dotyczy metody, nie wyniku. Ocena, czy dany towar mieści się w art. 38 ust. 1 pkt 5 UPK, jest zawsze oceną in concreto – zależy od konstrukcji konkretnego produktu i od tego, czy przedsiębiorca faktycznie dysponuje realną możliwością przywrócenia go do obrotu. UOKiK formułuje natomiast tezę generalnie, kategoriami produktowymi („słuchawki douszne”, „suszarki”, „szlafroki”), co jest zrozumiałe komunikacyjnie, ale nie zastępuje analizy prawnej pojedynczego przypadku.

Można wskazać sytuacje graniczne, w których sprzedawca ma realne pole obrony:

  • słuchawki dokanałowe z niewymiennymi wkładkami silikonowymi, przy których producent wyklucza dezynfekcję,
  • produkty z zapieczętowaną wkładką higieniczną, której nie da się wymienić ani rozdzielić od korpusu,
  • towary, dla których przepisy odrębne (np. wyrobowe, kosmetyczne) wykluczają ponowne wprowadzenie do obrotu po otwarciu.

Nawet wtedy ciężar dowodu spoczywa na sprzedawcy i wymaga wykazania niemożności przywrócenia do obrotu, a nie jedynie jej niedogodności lub nieopłacalności. Koszt czyszczenia i utrata marży przy odsprzedaży jako towaru używanego to argument ekonomiczny, nie prawny – TSUE tego rozróżnienia broni konsekwentnie.

Sceptycznie należy też podejść do jednego z argumentów z grafik UOKiK – że produkty te „nie tracą swoich właściwości po rozpakowaniu”. To kryterium nie występuje w art. 38 ust. 1 pkt 5 UPK i nie jest przesłanką ustawową. Konkluzja UOKiK jest trafna, ale wywiedziona z niewłaściwej przesłanki; prawidłowe kryterium to zdatność do ponownego wprowadzenia do obrotu.

Podsumowując: wynik oceny UOKiK jest zgodny z prawem, a jego praktyczna doniosłość dla rynku – duża. Komunikat należy traktować jako zapowiedź kierunku działań Prezesa UOKiK, a nie jako niezobowiązującą edukację konsumencką.

Konsekwencje dla sprzedawców internetowych

Ryzyko regulacyjne. Stosowanie w regulaminie postanowienia rozszerzającego katalog z art. 38 UPK oraz odmawianie zwrotów na tej podstawie może zostać zakwalifikowane jako praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów (art. 24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów). Sankcja: kara pieniężna do 10% obrotu, obowiązek publikacji decyzji, a od 2023 r. również możliwość nałożenia środków usunięcia trwających skutków naruszenia (rekompensata publiczna).

Ryzyko kontrolne. Wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej regularnie prowadzą kontrole regulaminów i praktyk zwrotowych; komunikat UOKiK z lipca 2026 r. jest praktycznie mapą wskazującą, czego szukać. Spodziewać się należy kontroli kierunkowej w kategoriach elektroniki użytkowej, sprzętu do pielęgnacji i tekstyliów.

Ryzyko cywilne. Nieważność klauzuli oznacza, że odstąpienie konsumenta jest skuteczne mimo odmowy sprzedawcy. Sprzedawca pozostaje w opóźnieniu ze zwrotem ceny (art. 32 UPK), z odsetkami, a przy sporach zbiorowych – z ryzykiem kosztów procesu.

Ryzyko reputacyjne i platformowe. Marketplace’y (Allegro, Amazon) reagują na sygnały UOKiK zaostrzeniem własnych polityk. Odmowa zwrotu z powołaniem na „produkt higieniczny” to typowy powód sporu rozstrzyganego na korzyść kupującego.

Co zrobić teraz – lista kontrolna

 

  1. Przejrzyj punkt regulaminu o wyłączeniach prawa odstąpienia. Powinien odtwarzać art. 38 UPK, a nie go rozbudowywać. Usuń zwroty typu „produkty mające kontakt z ciałem”, „artykuły higieniczne”, „towary noszone/używane”.
  2. Zweryfikuj karty produktów. Oznaczenie „brak prawa zwrotu” może pozostać wyłącznie tam, gdzie wszystkie trzy przesłanki art. 38 ust. 1 pkt 5 UPK są realnie spełnione.
  3. Sprawdź, czy zabezpieczenie faktycznie istnieje. Jeżeli towar nie ma plomby, banderoli ani zgrzewu o funkcji higienicznej – wyjątek nie działa niezależnie od rodzaju produktu.
  4. Przeszkol obsługę klienta. Odmowa zwrotu ma być wyjątkiem opartym na przepisie, a nie odruchem. Zdanie „to produkt higieniczny” należy wycofać ze skryptów.
  5. Zamień odmowę na rozliczenie. Przy śladach użytkowania wykraczających poza sprawdzenie towaru stosuj art. 34 ust. 4 UPK: przyjmij zwrot, udokumentuj stan towaru (zdjęcia, protokół), rozlicz obniżenie wartości i uzasadnij je konsumentowi na piśmie.
  6. Ustal procedurę dowodową. Bez dokumentacji stanu przesyłki obniżenie wartości jest nie do obronienia w sporze.

 

Artykuł źródłowy na stronie UOKIK: https://uokik.gov.pl/czy-moge-zwrocic-sluchawki-douszne-czy-to-produkt-higieniczny-uokik-wyjasnia

Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Nadalj trwają prace legislacyjne nad nowelizacją ustawy o prawach konsumenta, które w istotny sposób wpłyną na funkcjonowanie sklepów internetowych i innych serwisów sprzedających na odległość. Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie obowiązku udostępnienia konsumentom specjalnego przycisku umożliwiającego odstąpienie od umowy drogą elektroniczną – funkcja „Odstąp od umowy tutaj”Zmiany w przepisach wymagają wdrożenia zmian zarówno na stronie sklepu internetowego, serwisu lub aplikacji, jak i w regulaminie. 

Wejście zmian planowane jest na 19 czerwca 2026 r. 

Dotychczasowy postęp prac legislacyjnych można było śledzić tutaj (kliknij)

 

Aktualizacja na dzień 17 czerwca 2026 r. – wstrzymanie prac legislacyjnych

Informujemy, że planowany termin wdrożenia zmian przypadający na 19 czerwca 2026 r. nie zostanie dotrzymany.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Sekretarza Komitetu Stałego Rady Ministrów oraz PAP Biznes, projekt nowej ustawy o kredycie konsumenckim, który zawierał m.in. przepisy dotyczące funkcji „Odstąp od umowy tutaj”, został wycofany z prac rządu.

Oznacza to konieczność przygotowania nowego projektu ustawy, który będzie musiał ponownie przejść pełną ścieżkę legislacyjną. W konsekwencji wejście w życie polskich przepisów wdrażających dyrektywę zostanie opóźnione. Obecnie szacujemy, że może to oznaczać przesunięcie terminu o około 2–3 miesiące, choć nie można wykluczyć dłuższego opóźnienia.

Dotychczas prace nad projektem były prowadzone przez Prezesa UOKiK. Zgodnie z przekazanymi informacjami dalsze działania legislacyjne mają zostać przejęte przez stronę rządową.

Będziemy na bieżąco monitorować sytuację i informować o wznowieniu prac nad nowym projektem ustawy.

Źródło: https://biznes.pap.pl/wiadomosci/firmy/projekt-ustawy-o-kredycie-konsumenckim-wycofany-z-prac-rzadu

Nasza rekomendacja

Pomimo wstrzymania krajowych prac legislacyjnych rekomendujemy rozpoczęcie przygotowań do nadchodzących zmian już teraz. Wdrożenie wymaganych rozwiązań jest możliwe w oparciu o przepisy samej dyrektywy, a obecnie nie zakładamy, aby nowy projekt ustawy wprowadził w tym zakresie istotne zmiany. Przyczyny stojące za wycofanie projektu ustawy nie dotyczyły tej funkcji – tutaj najpewniej nowy projekt nie będzie wprowadzał większych zmian do już wcześniej przygotowanych zapisów. 

Takie podejście pozwoli odpowiednio wcześnie przygotować sklep internetowy do nowych obowiązków. Po uchwaleniu polskiej ustawy wystarczająca powinna być jedynie dodatkowa weryfikacja zgodności oraz ewentualne wprowadzenie drobnych korekt. Dodanie konsumentom dodatkowej możliwości odstąpienia od umowy zwiększy także wiarygodność Sprzedawcy i pokaże, że dba on o prawa konsumenta. 

Wcześniejsze wdrożenie może być szczególnie istotne dla przedsiębiorców prowadzących sprzedaż również na rynkach zagranicznych, ponieważ w części państw Unii Europejskiej przepisy wdrażające dyrektywę mogą już obowiązywać lub wejść w życie wcześniej niż w Polsce.

 

 

Mimo, że wejście w życie zmian do tego czasu obecnie wydaje się mało realne (ustawa na dzień 18 maja 2026 r. nie trafiłą jeszcze do Sejmu), to warto już teraz przygotować swój sklep lub aplikację na wejście zmian. Poza samą zmianą w regulaminie konieczne i ważniejsze są zmiany na stronie sklepu lub w aplikacji – dodanie funkcji umożliwiające odstąpienie od umowy. O szczegółach piszemy poniżej.

Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się, że planowane zmiany są jedynie zmianą techniczną, to w praktyce oznacza one konkretne obowiązki prawne, organizacyjne i informacyjne po stronie przedsiębiorców.

Zapraszamy do lektury wpisu oraz obejrzenia naszych dwóch webinarów w tym temacie dostępnych na naszym kanale na YT. Wyjaśniamy, skąd wynikają nowe przepisy, co konkretnie muszą zrobić sprzedawcy i jakie błędy wdrożeniowe już teraz widać w praktyce.

Najnowszy webinar – maj 2026 r: 

 

Webinar ze stycznia 2026 r.

Skąd ta zmiana dot. przycisku „Odstąp od umowy tutaj”

 

Podstawą jest dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/2673 z dnia 22 listopada 2023 r., zmieniająca dyrektywę 2011/83/UE o prawach konsumentów. Celem unijnego prawodawcy było dostosowanie ochrony konsumenckiej do realiów handlu elektronicznego — w szczególności ułatwienie realizacji prawa odstąpienia od umów zawieranych online.

Polska imprementuj tę dyrektywę ustawą nowelizującą ustawę o prawach konsumenta – prace nad wdrożeniem zmian można śledzić tutaj (kliknij)

Nowelizacja ustawy o prawach konsumenta wynika z konieczności:

  • ułatwienia konsumentom wykonywania prawa do odstąpienia od umowy zawieranej na odległość,
  • zwiększenia przejrzystości procesów zakupowych online,
  • implementacji unijnych regulacji dotyczących umów zawieranych na odległość, w tym w sektorze finansowym.

Ustawodawca zwrócił uwagę na praktykę rynkową, w której prawo odstąpienia – choć formalnie istnieje – bywa w rzeczywistości utrudnione poprzez brak jasnych narzędzi, konieczność kontaktu mailowego lub telefonicznego albo poszukiwanie odpowiednich zapisów w regulaminach.

Na czym polega nowy obowiązek

 

Zgodnie z projektem ustawy, przedsiębiorca prowadzący sprzedaż na odległość (np. poprzez sklep internetowy, serwis lub aplikację) będzie zobowiązany do zapewnienia na swoim interfejsie internetowym (np. stronie sklepu, panelu klienta, aplikacji) funkcji umożliwiającej złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy drogą elektroniczną.

Kluczowym elementem tej funkcji ma być widoczny i jednoznacznie oznaczony przycisk.

Nowe przepisy nie zastępują dotychczasowych sposobów odstąpienia od umowy (e-mail, list, formularz papierowy). Dodają do nich nową, elektroniczną ścieżkę. Konsument zachowuje pełen wybór — ale sprzedawca musi teraz zapewnić wszystkie przewidziane prawem opcje.

Jak ma się nazywać przycisk?

 

Projekt ustawy wskazuje wprost, że przycisk funkcji powinien zawierać sformułowanie:

„odstąp od umowy tutaj”

Dopuszczalne są również inne sformułowania, o ile są równoważne i jednoznaczne. Oznacza to, że konsument nie może mieć żadnych wątpliwości, że kliknięcie przycisku prowadzi do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Nie będą więc wystarczające ogólne określenia typu:

  • „kontakt”,
  • „formularz”,
  • „zwroty”,
    – bo nie wynika z nich wprost możliwość odstąpienia od umowy.

Nasza rekomendacja – z naszej strony sugerujemy użyć proponowanego przez ustawodawcę odstąp od umowy tutaj tak aby uniknąć niepotrzedbnych problemów interpretacyjnych.

 

Gdzie przycisk musi się znajdować?

 

Przycisk powinien być dostępny:

  • na tym interfejsie, za pośrednictwem którego konsument zawarł umowę,
  • w sposób widoczny, czytelny i łatwo dostępny,
  • przez cały okres, w którym konsumentowi przysługuje prawo do odstąpienia (co do zasady 14 dni).

W praktyce oznacza to najczęściej:

  • stopka strony, a dodatkowo zalecamy dodać także w
  • panelu klienta w zakładce „Moje zamówienia” / strona konkretnego zamówienia,
  • dedykowana zakładka informacyjna (np. zwroty)

Nasza rekomendacja – umiejscowienie tej funkcji w stopce strony powoduje, że jest ona zawsze łatwo dostępna dla wszystkich użytkowników strony – niezależnie od tego, czy dokonali zakupu jako zalogowani, czy nie. Dla tych, którzy dokonali zakupu po zalogowaniu na konto funkcja ta może być dostępna dodatkowo np. w zakładce dot. zamówień – przy danym zamówieniu. To pozwoli już preuzupełnić część danych lub ułatwić konsumentowi wybór, które produkty chce zwrócić.

Zalecamy w obu przypadkach funkcję oznaczyć za pomocą przycisku odstąp od umowy tutaj”, który będzie dodatkowo wyróżniony – np. kolorem czcionki, czy tłem. 

 

Jak powinien wyglądać proces odstąpienia z wykorzystaniem nowego przycisku

 

Proces przewidziany w projekcie ustawy jest dwuetapowy:

  1. Kliknięcie na stronie lub w aplikacji przycisku „odstąp od umowy tutaj
    Konsument rozpoczyna procedurę odstąpienia i wypełnia dostępny na stronie formularz.

    Ważne! Formularz powinien umożliwiać wybór produktów lub usług, kórych ma dotyczyć odstąpienie od umowy.

  2. Potwierdzenie odstąpienia
    Ostateczne złożenie oświadczenia następuje poprzez drugi przycisk, np.:

    „potwierdź odstąpienie od umowy”

Taki dwuetapowy mechanizm — analogiczny do reguły „zamówienie z obowiązkiem zapłaty” przy składaniu zamówień — chroni zarówno konsumenta przed przypadkowym odstąpieniem, jak i sprzedawcę przed przypadkowymi zwrotami.

Formularz może (i powinien) umożliwiać wybór produktów lub usług, kórych ma dotyczyć odstąpienie od umowy i ograniczać się do niezbędnych danych, takich jak:

  • imię i nazwisko konsumenta,
  • dane identyfikujące umowę (np. numer zamówienia),
  • adres e-mail do przesłania potwierdzenia.

Co istotne, konsument nie ma obowiązku podawania powodu odstąpienia.

Poniżej przykładowa wizualizacja na stronie sklepu:

odstąp od umowy tutaj

Obowiązki po stronie Sprzedawcy po odstąpieniu 

 

Po skutecznym złożeniu oświadczenia przez konsumenta przedsiębiorca ma obowiązek niezwłocznie przesłać potwierdzenie odstąpienia na trwałym nośniku, np. e-mailem – potwierdzenie powinno zawiercać co najmniej:

  • treść złożonego oświadczenia o odstąpieniu,
  • datę i godzinę jego złożenia.

Ważne! Powyższe wymogi są minimalne, co oznacza, że każde potwierdzenie musi je zawierać. 

Ten ostatni element jest szczególnie istotny dowodowo — zarówno dla konsumenta, który ma potwierdzenie zachowania terminu, jak i dla sprzedawcy, który dysponuje udokumentowanym momentem złożenia oświadczenia.

Kogo dotyczy nowy obowiązek

 

Obowiązek dotyczy wszystkich przedsiębiorców zawierających umowy na odległość z:

  • konsumentami,
  • przedsiębiorcami na prawach konsumenta (osoby fizyczne dokonujące zakupu niezawodowego).

Nie ma znaczenia:

  • branża (również sklepy spożywcze, mięsne, specjalistyczne),
  • wielkość sklepu,
  • fakt korzystania z zewnętrznych platform sprzedażowych (choć tu pojawiają się dodatkowe kwestie praktyczne).

 

Nowe obowiązki informacyjne

 

Nowe przepisy generują też dodatkowe obowiązki informacyjne po stronie sprzedawcy. Ustawa zakłada nowelizację art. 12 ust. 1 pkt 9 UPK — przepis regulujący zakres informacji, których sprzedawca musi udzielić konsumentowi przed zawarciem umowy na odległość.

Sprzedawca będzie musiał poinformować konsumenta nie tylko o tym, że przysługuje mu prawo odstąpienia od umowy i jak z niego skorzystać, ale także — o istnieniu opisanej wyżej funkcji odstąpienia od umowy i jej umiejscowieniu.

Nowe brzmienie wzoru obowiązuje bezwzględnie — sprzedawcy korzystający ze starych wzorów pouczeń będą po 19 czerwca 2026 r. naruszać przepisy, nawet jeśli wdrożą samą funkcję technicznie poprawnie.

Wymagane zmiany w regulaminie

 

Wdrożenie nowych przepisów będzie wymagać także aktualizacji regulaminu sklepu internetowego. Zmiany muszą obejmować co najmniej:

  • Uzupełnienie sposobów złożenia oświadczenia o odstąpieniu — dotychczasowe sposoby (np. e-mail, list) należy poszerzyć o nową metodę online.
  • Dodanie nowego punktu opisującego mechanizm funkcji elektronicznej — jak działa, jak jest oznaczona, jaki jest dwuetapowy proces i co konsument otrzymuje po jej użyciu.

Zakres zmian nie jest duży, jednak muszą być one precyzyjne i kompletne. Formulacja ogólna w stylu „konsument może odstąpić przez internet” nie wypełnia obowiązków ustawowych — przepisy wymagają wskazania konkretnego adresu URL lub lokalizacji w aplikacji.

Jakie są konsekwencje braku wdrożenia

 

Niezapewnienie funkcji elektronicznej lub brak wymaganych informacji w regulaminie i pouczeniu to naruszenia przepisów konsumenckich, które mogą rodzić poważne konsekwencje.

Brak spełnienia nowych obowiązków może skutkować między innymi:

  • Kara administracyjna UOKiK. Prezes UOKiK może wszcząć postępowanie w sprawie stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów (art. 24 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów). Kara może wynieść do 10% obrotu osiągniętego przez przedsiębiorcę w roku poprzedzającym wydanie decyzji.
  • Przedłużenie terminu do odstąpienia. Zgodnie z art. 29 UPK, jeżeli sprzedawca nie dopełnił obowiązku poinformowania konsumenta o prawie odstąpienia, termin na odstąpienie przedłuża się o 12 miesięcy. Po wejściu w życie nowelizacji brak informacji o funkcji elektronicznej może być potraktowany właśnie jako niedopełnienie obowiązku informacyjnego — ze skutkiem w postaci wydłużenia okresu zwrotów do 12 miesięcy i 14 dni.
  • Roszczenia indywidualnych konsumentów. Konsument, któremu utrudniono skorzystanie z prawa odstąpienia wskutek braku wymaganej funkcji, może dochodzić roszczeń odszkodowawczych na drodze sądowej.

 

Co warto zrobić już teraz

 

Choć przepisy są jeszcze na etapie legislacyjnym, przedsiębiorcy powinni już teraz:

  • monitorować postęp prac nad ustawą,
  • przeanalizować obecne procedury odstąpienia od umowy,
  • zaplanować zmiany w zakresie UX, IT – tutaj zalecamy zlecić programiście/agencji budowę funkcji elektronicznej odstąpienia na stronie WWW (i w aplikacji, jeśli dotyczy) — z przyciskiem „odstąp od umowy tutaj”, dwuetapowym formularzem i automatycznym e-mailem potwierdzającym.
  • zaplanować zmiany w regulaminie – tutaj powinna być zawarta informacja o nowym sposobie odstąpienia od umowy
  • przygotować się organizacyjnie na wdrożenie nowej funkcjonalności.

 

Podsumowanie

 

Nowy przycisk „Odstąp od umowy tutaj” nie jest jedynie dodatkiem technicznym. To realna zmiana w sposobie wykonywania prawa odstąpienia, która wymusza na przedsiębiorcach większą transparentność i dostępność procedur konsumenckich. Dla sklepów internetowych oznacza to konieczność dostosowania się nie tylko do litery prawa, ale również do jego celu – ułatwienia konsumentom podejmowania świadomych decyzji.

Potrzebujesz pomocy?

 

Wdrożenie nowych obowiązków wymaga zarówno zmian technicznych na stronie, jak i odpowiednich modyfikacji dokumentacji prawnej — regulaminu i pouczenia o prawie odstąpienia. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twój sklep jest w pełni zgodny z przepisami po 19 czerwca 2026 r., zapraszamy do kontaktu z nami.

Przygotujemy dla Ciebie kompletną dokumentację i skonsultujemy wymagania techniczne z Twoim programistą lub agencją.

  • 456 456 412
  • kontakt@prokonsumencki.pl

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*