Prawo odstąpienia od umowy [webinar]

Prawo odstąpienia od umowy [webinar]

Podczas kolejnego już webinaru przeprowadzonego przez prawników z serwisu Prokonsumencki.pl został poruszony temat dotyczący prawo odstąpienia od umowy. Podczas prezentacji można było się dowiedzieć między innymi:

  • kto ponosi koszty zwracanego towaru;
  • jak liczony jest bieg terminu od odstąpienia od umowy;
  • w jakich okolicznościach konsument nie może odstąpić od umowy;
  • jakie masz obowiązki w przypadku odstąpienia od umowy przez konsumenta;
  • jakie wymogi musi spełniać konsument, który chce odstąpić od umowy.

Ponadto obecni widzowie mieli dużo pytań, na które również zostały udzielone odpowiedzi, które prezentujemy poniżej:

Co jeśli klient prześle oświadczenie odstąpienia od umowy a potem nie odeśle towaru w ciągu 14 dni , jest ono wtedy nieważne ? Czy można po prostu klientowi nie oddać pieniędzy jeżeli nie zwrócił towaru po ustawowym czasie, czy trzeba sprawę składać do sądu?

Zgodnie z ustawa o prawach konsumenta, konsument, który odstępuje od umowy ma obowiązek zwrócić rzecz przedsiębiorcy lub przekazać osobie upoważnionej przez przedsiębiorcę niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu 14 dni od dnia, w którym od umowy odstąpił. Jest on więc zobowiązany do odesłania zamówionego towaru. W przypadku, gdy nie wywiąże się z tego zobowiązania, sprzedawca może go wezwać do wydania rzeczy, określając przy tym termin, w którym odesłanie powinno nastąpić. Po upływie ustawowego terminu na zwrot towaru, Sprzedawca powinien więc wezwać klienta do zwrotu i wyznaczyć mu ostateczny termin na dokonanie takiego zwrotu. Inną, pozasądową drogą do dochodzenia swoich roszczeń jest propozycja zawarcia ugody. Klient ma prawo odstąpienia od umowy

 

A jeśli konsument zostanie wezwany( z określeniem powiedzmy 7 dni ) i nadal nie odeśle ? 

W przypadku gdy konsument nie zwróci towaru, pomimo wcześniejszego wezwania Sprzedawcy, Sprzedawca może wystąpić na drogę sądową i tam dochodzić swoich roszczeń.

Jak używać ten punkt Ustawy: 4. Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy? 

Co do zasady w przypadku odstąpienia od umowy konsument nie ponosi kosztów, jednakże w sytuacji, gdy zwracany przez niego towar zmniejszył swoją wartość na skutek korzystania z niej przez konsumenta w nieodpowiedni sposób (wykraczający poza umożliwiający mu sprawdzenie charakteru, cech i funkcjonowania towaru, tak jak mógłby uczynić to w sklepie stacjonarnym), sprzedawca ma prawo obciążyć konsumenta dodatkowymi kosztami, jakie wynikają ze zmniejszenia wartości towaru. Klient w takiej sytuacji może ponieść odpowiedzialność za pogorszenie stanu zwracanej rzeczy.

Co w sytuacji gdy produkt wraca jako ” odstąpienie od umowy” a jest uszkodzony ? 

Odstąpienie od umowy nadal będzie skuteczne, jednak Sprzedawca może wtedy pociągnąć konsumenta do odpowiedzialności i obciążyć o dodatkowymi kosztami, jakie wynikają ze zmniejszenia wartości towaru. Wysokość takiego obciążeni może stanowić nawet 100% wartości towaru zwracanego.

W jaki sposób możemy wycenić „zmniejszenie wartości zwróconego towaru”?

Zarówno ustawa jak i orzecznictwo nie wyjaśniają tej kwestii w sposób jednoznaczny. Przyjmuje się, że to Sprzedawca ocenia w jakim stopniu doszło do zmniejszenia wartości zwracanego towaru, to on musi wykazać, że doszło do zmniejszenia wartości zwracanego towaru. Wyznaczając wysokość takiego odszkodowania można jednak żądać tylko rekompensaty szkody, która powinna zostać przez niego oszacowana z punktu widzenia przeciętnego kupującego- powinien on więc ocenić jaką wartość ma aktualnie zużyty towar dla innego kupującego i na tej podstawie dokonać wyceny. Wysokość takiego odszkodowania jest kwestią indywidualnego przypadku.

Jeżeli sprzedawca oferuje darmową wysyłkę jako jedną z opcji a klient wybrał wysyłkę np. za kwotę 10zł, czy sprzedawca w tym wypadku może zwrócić koszt samego towaru bez kosztów wysyłki? 

W przypadku gdy darmowa wysyłka jest oferowana jako jedna z form wysyłki (nie w przypadku odbioru osobistego), a klient nie wybierze tej formy, lecz inną- droższą, sprzedawca nie jest zobowiązany do zwrotu kosztów wysyłki, a jedynie samego towaru.

Czy klient który odstąpił od umowy ma obowiązek odesłania produktu natychmiast czy też ma prawo do przetrzymywanie produktu do czasu zwrotu pieniędzy czy deklaracji zwrotu pieniądze. 

Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta, klient powinien dokonać zwrotu towaru niezwłocznie, maksymalnie w terminie 14 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy. To Sprzedawca może wstrzymać się ze zwrotem pieniędzy, do momentu otrzymania od klienta zwracanego towaru bądź też dowodu jego wysłania, zależnie od tego, co nastąpi wcześniej.

Czy sprzedawca może wstrzymać się ze zwrotem pieniędzy do momentu gdy nie otrzyma od konsumenta zakupionego wcześniej towaru? 

Sprzedawca ma obowiązek niezwłocznie, maksymalnie w ciągu 14 dni od dnia otrzymania od konsumenta oświadczenia o odstąpieniu od umowy zwrócić konsumentowi dokonane przez niego płatności, w tym koszty dostawy produktu, jednakże może wstrzymać się ze zwrotem płatności do czasu, gdy nie otrzyma towaru z powrotem od konsumenta, bądź też nie otrzyma od niego dowodu odesłania rzeczy, zależnie od tego co nastąpiło wcześniej.

Czy poprzez zapieczętowane opakowanie mogę rozumieć standardowe opakowanie perfum? lub mydło? Co z produktami np. płynnymi (np. lakier do paznokci) które nie są zaklejane przy sprzedaży. Czy klientka może odesłać i połowę lakieru? 

Opakowania takich produktów nie mogą zostać uznane za zapieczętowane. W przypadku np. mydła można by uznać, że zachodzą tutaj względy higieniczne, jednakże aby można było zastosować wyjątek od prawa do odstąpienia od umowy spełnione muszą być łącznie dwie przesłanki, a więc zapieczętowane opakowanie oraz względy zdrowotne czy tez higieniczne. O spełnieniu łącznie obydwóch przesłanek w tym przypadku nie ma mowy, tak więc konsument może odstąpić od umowy, której przedmiotem jest perfum bądź mydło. Ma to zastosowanie także w przypadku produktów płynnych jak np. lakier do paznokci. Jeśli towary te zostaną zużyte np. w połowie, Sprzedawca może domagać się odszkodowania jakie wynika ze zmniejszenia wartości zwracanego produktu.

Czy jeśli w sposobach płatności jest szybka płatność obciążona dodatkowym kosztem sprzedawca musi również tą dodatkową opłatę za szybką płatność zwrócić? 

W sytuacji, gdy szybka płatność jest obciążona dodatkowymi kosztami, Sprzedawca jest zobowiązany do zwrotu także dodatkowej opłaty, ponieważ zgodnie z ustawą o prawach konsumenta, sprzedawca zobowiązany jest do zwrotu wszystkich dokonanych przez niego płatności.

 

Co w sytuacji, gdy 14- dniowy termin na odstąpienie od umowy upływa w sobotę? 

Zgodnie z kodeksem cywilnym, jeżeli koniec wykonania czynności przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, termin upływa dnia następnego. Ustawa o dniach wolnych od pracy mówi o tym, że dniem takim jest niedziela, pomijając natomiast sobotę. Jednakże wraz z wejściem w życie ustawy o prawach konsumenta, zastosowanie mają także przepisy unijne, z których wynika, że jeśli ostatni dzień terminu przypada w sobotę, termin ten wygasać będzie z upływem ostatniej godziny następnego dnia roboczego, tak wi8ęc w sytuacji gdy 14- termin na odstąpienie od umowy wypadnie w sobotę, konsument może oświadczenie to skutecznie złożyć do poniedziałku włącznie.

 

Czy przy sprzedaży internetowej, przy zwrocie towaru, klient musi odesłać paragon ? / Konsument informuje o odstąpieniu od umowy i w osobnej przesyłce odsyła towar ale bez paragonu- czy jako Sprzedawca mam obowiązek przyjąć ten towar? Czy mogę ewentualnie żądać od konsumenta paragonu lub oświadczenia, że np. zgubił paragon ?

W przypadku Sprzedawcy, ma on obowiązek wydać kupującemu paragon, jednak kupujący nie musi go posiadać odstępując od umowy. C9o prawda do dokonania, a także rozliczenia zwrotu towaru potrzebny jest dokument potwierdzający sprzedaż, ale nigdzie nie jest wskazane, że musi to być paragon fiskalny. Takim dokumentem potwierdzającym może być także faktura, wyciąg z terminala, potwierdzenie transakcji na rachunku bankowym, oświadczenie o zgubieniu paragonu wraz z oświadczeniem o dokonaniu zakupu czy dokument gwarancji wystawiony przez Sprzedawcę. Jeśli więc zakup będzie dostatecznie udowodniony, Sprzedawca ma obowiązek przyjąć towar.

 

Czy sprzedawca może zwrócić sam koszt towaru jeżeli oferował darmową wysyłkę której klient nie wybrał ?

W takiej sytuacji Sprzedawca może zwrócić sam koszt zwracanego towaru, ponieważ zgodnie z ustawa jest zobowiązany do zwrotu najtańszej oferowanej w sklepie wysyłki, a taka w tym przypadku była darmowa wysyłka, z której konsument nie skorzystał.

Czy jeżeli sprzedawca oferuje odbiór osobisty to również nie musi klientowi zwracać kosztów dostawy ?

W takiej sytuacji Sprzedawca jest zobowiązany do zwrotu najtańszych oferowanych w sklepie kosztów dostawy. W świetle prawa odbiór osobisty nie jest natomiast uznawany za dostawę.

Co w przypadku kiedy klient odsyła towar a kurier uszkodzi przesyłkę ? ccVzy klient może być pociągnięty do odpowiedzialności i otrzymać mniejszy zwrot pieniędzy za odstąpienie od umowy ?

Kwestia ta nie jest jednoznaczna, z uwagi na fakt, że ciężar dowodowy w tej sytuacji może leżeć po jednej jak i po drugiej stronie. Zasadniczym w tym przypadku będzie moment, w którym doszło do uszkodzenia zwracanego towaru, czy został on uszkodzony przez kupującego a następnie zwrócony, czy też przez przewoźnika, a w tej sytuacji skąd o tym wiemy. Jeśli bowiem klient odesłał towar, który nie był uszkodzony, nie powinien z tego tytułu być pociąganym do odpowiedzialności.

Co kiedy klient odsyła produkt w stanie niehigienicznym ? np. odzież, czy wystarczy poinformować klienta, że towar odsyłany wymaga pralni i zwracając środki za odstąpienie od umowy, potrącić za pralnie ?

Ustawa o prawach konsumenta nie wskazuje w jakim stanie klient powinien odesłać zwracany towar. W takiej sytuacji należy przyjąć zwrot, a następnie dochodzić od klienta odszkodowania z tytułu poniesionych kosztów, jakie wynikają ze zmniejszenia wartości towaru (np. w przypadku konieczności oddania rzeczy do pralni- koszty poniesione w pralni).

 

Czy sprzedając produkt, który zawiera oprogramowanie w wersji do pobrania ze strony producenta, możemy odmówić przyjęcia odstąpienia? Nie zawsze mamy możliwość sprawdzenia czy Klient zarejestrował się i pobrał oprogramowanie?

Oprogramowanie w wersji do pobrania będzie zawierało się definicji treści cyfrowej. W takiej sytuacji aby nie miało zastosowania prawo do odstąpienia od umowy, świadczenie musi rozpocząć się za wyraźną zgodą konsumenta (najlepiej w formie checkboxa), który musi zostać także poinformowany, o utracie prawa do odstąpienia od umowy. Dopiero po spełnieniu tych dwóch przesłanek łącznie, konsumentowi nie będzie przysługiwało prawo odstąpienia od umowy. W sytuacji, gdy konsument nie zaczął jeszcze wykonywać swojej umowy, tj. nie pobrał jeszcze oprogramowania z serwera, a je już zakupił, może ona nadal odstąpić od umowy. To Sprzedawca w sytuacji ewentualnego sporu, będzie musiał udowodnić, że do takiego pobrania jednak doszło, gdyż to on wywodzi z tego faktu skutki prawne.

Chcielibyśmy wykorzystać formularz odstąpienia również do celów podatkowych, które w przypadku zwrotu wymagają podpisanego ręcznie przez dwie strony protokołu zwrotu towaru. Czy wymagając podpisu na formularzu odstąpienia nie złamiemy prawa?

Niestety nie zajmujemy się w ramach serwisu kwestiami podatkowymi, ale wprowadzenie do formularza zamówienia takiego wymogu nie jest zgodne z prawem. Proszę kwestię tę skonsultować jednak z księgową, a przede wszystkim to, czy do celów podatkowych, konieczny jest faktycznie odręczny podpis.

 

Duża ilość kombinacji produktu? Konsument nie będzie miał prawa odstąpienia od umowy

Duża ilość kombinacji produktu? Konsument nie będzie miał prawa odstąpienia od umowy

Po ponad roku obowiązywania nowej ustawy o prawach konsumenta mamy w końcu pierwsze orzeczenia wydane na jej podstawie. Zaczynamy od razu od bardzo wrażliwej dla sprzedawców i konsumentów kwestii, a mianowicie wyjątku od prawa odstąpienia od umowy dotyczącego produktów na indywidualne zamówienie.

Orzeczenie, które wydał Sąd w tej konkretnej sprawie jest korzystne dla sprzedawców internetowych i pozwala w przypadku produktów o dużej ilość kombinacji na odmowę uznania zwrotu towaru. Pamiętajmy jednak, że każdą sprawę należy traktować indywidualnie, a wydane orzeczenie może być jedynie wskazówką – nie stanowi samo podstawy prawnej.

Zapraszamy do lektury, a sprzedawców także do indywidualnego kontaktu z naszymi prawnikami celem oceny możliwości zastosowania tego wyjątku w ich sytuacji – kontakt@prokonsumencki.pl

Na wstępie zapraszamy również do obejrzenia poniższego nagrania video, w którym nasz prawnik omawia aspekty produktów nieprefabrykowanych i zwrotów takich produktów:

O jakim wyjątku od prawa odstąpienia od umowy mowa

Cała sprawa dotyczy poniższego wyjątku od prawa odstąpienia od umowy – zgodnie z art. 38 pkt 3 ustawy o prawach konsumenta:

Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:
[…]
w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb;

Często określa się ten wyjątek jako wyjątek dotyczący produktów kupowanych na indywidualne zamówienie.

Zakup jednego produktu spośród jego wielu dostępnych kombinacji = rzecz nieprefabrykowana?

W tej konkretnej sprawie konsument dokonał zakupu grzejnika spośród 78 dostępnych rozmiarów, z których każdy ma możliwość 3 kombinacji połączeń oraz 37 wersji kolorystycznych. Ilość możliwych kombinacji jest więc zatem bardzo duża. Co istotne jednak konsument dokonał wyboru spośród wariantów udostępnianych przez sklep – nie był to wybór wykraczający poza standardową ofertę dostępną w sklepie. Dotychczas panowało przekonanie, że zastosowanie wyjątku w takim wypadku nie jest możliwe – właśnie z uwagi na dostępność danego produktu w standardowej ofercie sklepu.

Po zakupie konsument postanowił odstąpić od umowy. Sprzedawca nie zgodził się jednak na zwrot i powołał się na jeden z wyjątków od odstąpienia od umowy wskazany w ustawie. Sprawa trafiła ostatecznie do Sądu, który rozstrzygnął sprawę na korzyść sprzedawcy – stwierdził, że w tym konkretnym wypadku wyjątek będzie miał zastosowanie. Należy zaznaczyć, że orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne, ale i tak warto o nim wiedzieć, bo pokazuje możliwe rozstrzygnięcie w podobnych sprawach.

Dlaczego konsument nie mógł skutecznie odstąpić od umowy? Argumenty Sądu

Cały spór między stronami toczył się o to, czy zakupiony przez konsumenta grzejnik podlega pod wskazany wyżej wyjątek, czy też nie. Poniżej wskażemy najważniejsze argumenty Sądu zawarte w uzasadnieniu, które przeważyły o jego decyzji w tej sprawie:

  • Wykładnia tego przepisu (art. 38 pkt 3 ustawy o prawach konsumenta) wskazuje przy tym, że okoliczności wymienione w jego treści nie muszą zajść łącznie, a wyłączenie uprawnienia konsumenta przewidzianego w art. 27 ustawy następuje już w przypadku wystąpienia jednej z nich, o czym przesądza użycie przez ustawodawcę spójnika „lub”.
  • powód zamawiając u pozwanej grzejnik dokonywał wyboru nie tylko określonego typu/marki grzejnika (grzejnik (…)), ale także jego wymiarów spośród 78 dostępnych, kombinacji podłączeń spośród 3 dostępnych, a także koloru spośród 37 wersji. Wybrany przez powoda grzejnik nie miał zatem charakteru „powszechnego”, był bowiem jedną z (…) dostępnych kombinacji. Truizmem jest zatem stwierdzenie, że omawiany typ produktu nie ma charakteru magazynowego, albowiem w świetle zasad doświadczenia życiowego wręcz niewyobrażalna jest sytuacja, w której sklep/producent przechowywałby taką ilość kombinacji danego typu grzejnika. Już zatem prima facie zasadną jest konstatacja, że wybrany przez powoda towar był po pierwsze nieprefabrykowany, po drugie został wyprodukowany według wybranej przez powoda specyfikacji.
  • Nie może się przy tym ostać argumentacja powoda, że dokonywał wyboru ograniczonego, ponieważ pozwana oferowała zamkniętą listę dostępnych kombinacji grzejnika, nadto wyborowi nie podlegały takie cechy jak materiał, z których grzejnik został wykonany oraz wzornictwo. Niewątpliwie bowiem to powód miał istotny, a wręcz jedyny wpływ na postać zakupionego towaru i to w zakresie jego relewantnych cech, takich jak wielkość, sposób podłączenia, kolor, przy czym za naturalną musi zostać uznana konkluzja, że wobec mnogości wyboru, wybrany towar miał postać mocno zindywidualizowaną i ściśle dostosowaną do preferencji klienta, był wyprodukowany według specyfikacji kupującego.
  • Pozwana sprzedała powodowi grzejnik w jednej z (…) jego możliwych kombinacji, co prowadzi do wniosku, że szansa na powtórzenie takiej właśnie kombinacji przez innego klienta jawi się jako bardzo nikła. W ocenie Sądu nie może się więc ostać argumentacja powoda, iż zakupiony przez niego grzejnik nadaje się do ponownej sprzedaży, choć bowiem hipotetycznie rzecz ujmując sytuacja taka jest oczywiście możliwa, to w świetle zasad doświadczenia życiowego należy ją uznać za mało realną. Przedmiotowy grzejnik musiałby bowiem wręcz idealnie pasować do innego pomieszczenia, nie tylko wielkością, ale i sposobem jego podłączenia, a nadto odpowiadać innemu klientowi pod kątem kolorystycznym, co biorąc pod uwagę specyficzny i mało powszechny wśród grzejników kolor grafitowy, jest zdaniem Sądu mało prawdopodobne.
  • W ocenie Sądu w świetle przedstawionych okoliczności powód musiał mieć świadomość „wyjątkowości” swojego grzejnika, a także, że jest on produkowany na jego konkretne zamówienie. O tej ostatniej okoliczności przesądza już choćby fakt, że powód został poinformowany, iż grzejnik otrzyma do dnia 12 marca 2015 roku, a więc w terminie prawie 3 tygodni od daty złożenia zamówienia, co wykluczało możliwość, aby grzejnik ten pochodził ze stanów magazynowych.
  • Wreszcie podkreślić należy, że na stronie internetowej pozwanej, przy opisie produktu, wskazano, że grzejnik (…) to: „elastyczny dobór (…), personalizacja, indywidualny dobór modelu dokładnie do wnętrza, możliwość wykonania w kolorze z palety producenta – 15 % dopłaty, zamówienia na grzejniki realizowane są w 2-3 tygodnie, opcjonalnie dostępne jest podłączenie (…) lub (…) (dolne prawe lub dolne lewe), 1 lub 2 rzędy paneli”. Zupełnie niezasadny jest zatem zarzut pozwanego, że w regulaminie, który był zamieszczony przez pozwaną na stronie internetowej w czasie zawarcia umowy, znajdował się zapis wyłączający prawo odstąpienia od umowy w odniesieniu do rzeczy prefabrykowanych, przy czym sam regulamin odwoływał się do zapisów ustawy konsumenckiej, ale nie zawierał odniesienia w/w pojęcia do konkretnych produktów oferowanych przez pozwaną. Z samego opisu przedmiotowego grzejnika zamieszczonego na stronie wprost wynika bowiem, że jest to produkt personalizowany, zatem produkowany na indywidualne zamówienie klienta, według jego specyfikacji.
  • Reasumując Sąd uznał, że zamówiony przez powoda grzejnik mieścił się w kategoriach towarów, o których mowa w art. 38 pkt 3 ustawy o prawach konsumenta. Sąd uznał ponadto, przyjmując, że podstawę tej oceny stanowi rozsądek w zakresie oczekiwania tej wiedzy od przeciętnego nabywcy, że powód winien mieć świadomość, iż zakupiony przez niego towar będzie produkowany na jego konkretne, indywidualne zamówienie, według wybranej przez niego specyfikacji, na co wprost zresztą wskazywał opis towaru na stronie internetowej.
  • Tym samym powodowi nie przysługuje prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość, skoro przedmiotem świadczenia była rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb (produkty wytwarzane na indywidualne zamówienie klienta). Zapis tej treści, odpowiadający treścią art. 38 pkt 3 ustawy konsumenckiej, znajdował się w regulaminie, a powód przyznał, że był świadomy jego istnienia. Irrelewantne znaczenie ma nadto podniesiony przez powoda zarzut, iż w regulaminie sklepu pozwanej brak było definicji rzeczy nieprefabrykowanej, wykładnia omawianych zapisów regulaminu jest bowiem oczywista, nie budząca wątpliwości co do tego, jaka kategoria towarów wyjęta jest spod prawa do odstąpienia od umowy, zwłaszcza, że pozwana do zapisów ustawowych (tj. z art. 38 pkt 3 ustawy) dodała zapisek, iż mowa jest o produktach wytwarzanych na indywidualne zamówienie klienta.

Powyższe uzasadnienie zostało sporządzone do orzeczenia Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa z 16 marca 2016 r. (sygnatura VIII C 3202/15).

O czym powinien pamiętać sprzedawca aby móc korzystać z wyjątku od prawa odstąpienia od umowy

Z argumentacji Sądu należy wyciągnąć kilka wskazówek dla sprzedawców internetowych:

  • przede wszystkim dostępność produktu w standardowej ofercie nie wyklucza możliwości skorzystania z wyjątku od prawa odstąpienia od umowy – w konkretnym przypadku, tak jak w tej sytuacji – możliwe jest wykazanie, że dany produkt mieści się w zakresie zastosowania tego wyjątku;
  • sprzedawca może w konkretnym przypadku na różne sposoby wykazywać, że wyjątek od prawa odstąpienia od umowy będzie miał w tym wypadku zastosowanie;
  • sprzedawca może swoich racji skutecznie bronić w sądzie – jeżeli oczywiście będzie to obrona poparta skuteczną argumentacją;
  • sprzedawca powinien zadbać o dobry opis produktu uczciwie i dokładnie informując o cechach danego produktu oraz o sposobie jego produkcji – jeżeli, tak jak w tym wypadku – może mieć on znaczenie z punktu widzenia prawa odstąpienia od umowy;
  • należy zadbać o zamieszczenie w regulaminie informacji o prawie odstąpienia od umowy oraz wyjątkach od tego prawa;

Zachowanie powyższych wymogów zdecydowanie zwiększa szanse sprzedawcy na możliwość skorzystania z wyjątków od prawa odstąpienia od umowy.

Podsumowanie

Cieszy fakt, że powoli docierają do nas orzeczenia sądów dotyczące praktycznego stosowania nowej ustawy o prawach konsumenta. To konkretne orzeczenie, które omawiamy powyżej dotyczy bardzo wrażliwej kwestii stosowania wyjątku od prawa odstąpienia od umowy. Samo orzeczenie jest korzystne dla sprzedawców internetowych. Należy jednak wskazać, że orzeczenie Sądu zapadło w wyniku spełnienia przez sprzedawcę szeregu czynności – zarówno na stronie internetowej w opisie produktu, jak i w regulaminie. Nie należy tutaj pominąć także samej aktywności w trakcie procesu sądowego. To wszystko złożyło się na takie, a nie inne rozstrzygnięcie. Czy w innych przypadkach będzie podobnie? To zależy od bardzo wielu czynników, z pewnością będziemy się im przyglądać.

Sprzedawców zapraszamy do indywidualnego kontaktu z naszymi prawnikami celem oceny możliwości zastosowania tego wyjątku w ich sytuacji – kontakt@prokonsumencki.pl

 

Odstąpienie od umowy – odbierz zakupy w sobotę i miej 16, a nie 14 dni

Odstąpienie od umowy – odbierz zakupy w sobotę i miej 16, a nie 14 dni

Robisz zakupy w Internecie albo jesteś sprzedawcą internetowym? Zapewne jesteś świadomy, że konsument ma 14 dni na odstąpienie od umowy. Są jednak sytuacji kiedy termin ten może być w prosty sposób wydłużony o 2 dni. Dzisiaj piszemy krótko o możliwości wydłużenia terminu na odstąpienie od umowy z 14 do 16 dni.

Jak to możliwe?

Wystarczy, że konsument odbierze zakupiony produkt w sobotę – w takim wypadku oświadczenie o odstąpienie od umowy może wysłać sprzedawcy dopiero w poniedziałek za dwa tygodnie.

W ten sposób konsument zyskuje dodatkowe dwa dni na odstąpienie od umowy zawartej przez Internet. W dobie paczkomatów oraz placówek pocztowych działających w soboty nie jest niczym nadzwyczajnym odebranie przesyłki w sobotę. Także kurierzy udostępniają podobną opcję dostawy.

Dodajmy także, że samo wysłanie oświadczenia nie oznacza, że sprzedawca musi je już otrzymać. W przypadku wysłania go pocztą tradycyjną, sprzedawca może je otrzymać na 2-3 dni później. Następnie od dnia odstąpienia (otrzymania oświadczenia przez sprzedawcę) biegnie termin na zwrot wzajemnych świadczeń – powinien on nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie kolejnych 14 dni.

Z czego to wynika?

Takie jest stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Można je także uzasadnić prounijną wykładnią polskich przepisów.

UOKiK w swoim Vademecum wskazuje, że jeżeli termin na odstąpienie od umowy upływa w sobotę, niedzielę lub w święto ustawowe wolne od pracy, to konsument ma możliwość złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy w następny dzień roboczy (np. w poniedziałek w przypadku terminu upływającego w weekend). (K. Lehmann, Vademecum konsumenta, Warszawa, 2015, s.17).

W doktrynie wskazuje się także na art. 3 ust. 4 rozporządzenia nr 1182/71/EWG, zgodnie z którym, jeżeli ostatni dzień okresu wyrażonego inaczej niż w godzinach jest dniem ustawowo wolnym od pracy, niedzielą lub sobotą, okres wygasa z upływem ostatniej godziny następnego dnia roboczego.

12 miesięcy, gdy sprzedawca nie spełnił obowiązków informacyjnych

Na koniec należy przypomnieć, że termin na odstąpienie od umowy przedłuża się z mocy prawa o kolejne 12 miesięcy, gdy sprzedawca nie poinformuje konsumenta o przysługującym mu prawie odstąpienia do umowy.

 

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*