W dobie cyfrowej rewolucji coraz więcej zakupów odbywa się online – w tym zakup treści cyfrowych, takie jak gry, programy komputerowe, e-booki czy filmy. Wraz z popularnością tego typu produktów pojawiają się pytania: czy można dokonać zwrotu produktów cyfrowych? Co na ten temat mówi prawo? I co powinien zawierać regulamin sklepu internetowego?
Podstawy prawne – Ustawa o prawach konsumenta
Konsument, który zawiera umowę na odległość, ma co do zasady 14 dni na odstąpienie od niej bez podawania przyczyny (art. 27 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta). Ustawodawca przewidział jednak konkretne wyjątki, w których to prawo nie obowiązuje – szczególnie w odniesieniu do treści cyfrowych oraz programów komputerowych.
Pierwszy wyjątek zawarty jest w art. 38 pkt 9. Dotyczy on sytuacji, gdy przedmiotem świadczenia są nagrania dźwiękowe, wizualne albo programy komputerowe dostarczane w zapieczętowanym opakowaniu. Jeżeli konsument otworzy opakowanie po dostarczeniu, traci prawo do odstąpienia od umowy.
Drugi istotny wyjątek znajduje się w art. 38 pkt 13 ustawy. Prawo odstąpienia od umowy nie przysługuje, jeżeli:
„przedsiębiorca rozpoczął świadczenie za wyraźną i uprzednią zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy, i przyjął to do wiadomości, a przedsiębiorca przekazał konsumentowi potwierdzenie, o którym mowa w art. 15 ust. 1 i 2 albo art. 21 ust. 1”.
Oznacza to, że jeżeli konsument pobierze grę, aktywuje kod lub zacznie korzystać z treści cyfrowej, a został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że w ten sposób traci prawo do zwrotu, nie będzie mógł już odstąpić od umowy.
Przykład z praktyki – sprawa przed sądem Okręgowym w Katowicach
W jednej z spraw rozpoznanych przez sąd Okręgowy w Katowicach 6 września 2021 r. (sygn. Akt III Ca 1240/20), powód – konsument zakupił przez internet konsolę XBOX ONE z grą Fifa16 (kod aktywacyjny). Po zakupie okazało się, że konsola była wadliwa – po zainstalowaniu i uruchomieniu gry, po kilkunastu minutach pojawił się komunikat o nieprawidłowości konsoli. Konsument postanowił odstąpić od części umowy i zażądał zwrotu pieniędzy za samą grę. Sprzedawca odmówił, wskazując, że gra stanowi treść cyfrową i nie podlega zwrotowi, co miało być określone w regulaminie. Konsument twierdził, że nie został należycie poinformowany o utracie prawa odstąpienia.
Sąd przeanalizował sprawę i przyznał, że informacja o braku możliwości zwrotu powinna być przekazana przed zakupem w sposób jednoznaczny. Jednak ostatecznie oddalił powództwo, uznając, że powód nie udowodnił istnienia wady gry ani konsoli (art. 6 KC), nie przedstawił wiarygodnych dowodów na to, że konsola była używana lub wadliwa – powód wskazywał na rzekome ślady użytkowania, ale nie przedstawił dowodu zakupu nowego sprzętu (np. faktury z zaznaczeniem „nowa”). Sąd uznał, że roszczenie o 159 zł byłoby nienależnym wzbogaceniem powoda (art. 405 KC.) – powód zwrócił konsolę, ale gra mogła być aktywowana i wykorzystana, więc sąd przyjął, że skoro gra została zużyta, to nie można żądać zwrotu jej wartości. Pozwany wygrał sprawę w obu instancjach, dodatkowo sąd zasądził od konsumenta koszty procesu.
Co to oznacza dla kupujących i sprzedawców?
Konsumenci powinni wiedzieć, że:
• zakup treści cyfrowych (np. gier, filmów e-booków) wiąże się z ryzykiem braku możliwości jego zwrotu,
• jeżeli produkt cyfrowy został uruchomiony lub pobrany, a konsument został poinformowany o utracie prawa odstąpienia, zwrot nie przysługuje,
• w przypadku braku odpowiedniego poinformowania – konsument nadal może mieć prawo odstąpić od umowy.
Sprzedawcy powinni zadbać, by:
• regulamin sklepu internetowego, był jasny i zgodny z przepisami ustawy,
• Klient wyraził zgodę na utratę prawa do zwrotu produktu cyfrowego przed rozpoczęciem świadczenia i przyjął to do wiadomości,
• informacje te były dobrze widoczne i nie były ukryte np. w przypisie lub napisane małym drukiem.
Zwrot produktów cyfrowych to obszar, który wciąż budzi wiele wątpliwości – zarówno po stronie kupujących, jak i sprzedających. Kluczem jest prawidłowe informowanie konsumenta oraz zgodność z ustawą o prawach konsumenta. Sprawa rozstrzygnięta przez Sąd Okręgowy w Katowicach pokazuje, że nawet jeśli konsument czuje się poszkodowany, to nieprzestrzeganie zasad może skutkować przegraną – zarówno po jednej, jak i drugiej stronie.
Kupując treści cyfrowe, warto więc czytać regulamin sklepu internetowego i świadomie podejmować decyzje. Sprzedawcy powinni zadbać o to, by ich regulamin był zgodny z prawem – bo to właśnie on często decyduje o wyniku sporu między stronami. Dobrze przygotowany regulamin sklepu internetowego nie tylko chroni interesy sprzedawcy, ale także zwiększa zaufanie klientów, którzy wiedzą, czego mogą się spodziewać.

