Rękojmia w przypadku nowego właściciela, jak to wygląda?

Rękojmia w przypadku nowego właściciela, jak to wygląda?

Nasze dzisiejsze rozważania będą dotyczyły problemu wynikającego z pytania czy uprawnienia z tytułu rękojmi są przypisane do osoby czy do rzeczy.  Rozbieżności na ten temat sięgają lat siedemdziesiątych, co wskazuje że uchwała Sądu Najwyższego z zeszłego roku, którą poniżej omówimy, jest niezwykle istotna. Dodajmy, że stan faktyczny dotyczy umowy darowizny – w końcowej części odniesiemy się także do umowy sprzedaży.Rękojmia w przypadku nowego właściciela ma swoje prawa.

Sąd Najwyższy (sygn. akt III CZP 5/16) w składzie siedmiu sędziów, podjął uchwałę:

Darowizna udziału we współwłasności rzeczy ruchomej przez jednego z dwóch współwłaścicieli na rzecz drugiego powoduje – jeżeli umowa darowizny nie stanowi inaczej – przejście na 2 obdarowanego uprawnienia do odstąpienia od umowy sprzedaży, na podstawie której doszło do nabycia współwłasności rzeczy.

Stan faktyczny

Zagadnienie prawne, które było przedmiotem uchwały Sądu powstało w sprawie, w której powód dochodził odszkodowania i zwrotu ceny za zakupiony od pozwanego samochód. Pozwany zawarł umowę sprzedaży z powodem oraz jego ojcem, który w późniejszym czasie darował synowi swój udział, co oznaczało, że powód stał się wyłącznym właścicielem pojazdu. Samochód okazał się być wadliwy, dlatego powód złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży w całości i zażądał zwrotu ceny oraz odszkodowania w granicach ujemnego interesu umownego.

Pytanie zostało zadane Sądowi Najwyższemu na etapie apelacji i brzmiało ono następująco: „Czy umowa darowizny udziału we współwłasności rzeczy ruchomej na rzecz współwłaściciela tej rzeczy powoduje przejście na obdarowanego uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy w postaci uprawnienia do odstąpienia od umowy sprzedaży w całości?”.

Rozstrzygnięcie Sądu okazało się być nieoczywiste

Sąd swoje rozważania rozpoczął od zagadnienia niepodzielności rzeczy oznaczonej co do tożsamości. 

Świadczenie sprzedawcy jest więc niepodzielne, podobnie jak wzajemne świadczenie kupujących w razie skorzystania przez nich z prawa odstąpienia od umowy sprzedaży rzeczy ruchomej. Należy przy tym zaznaczyć, że wzajemnym świadczeniem kupujących w razie odstąpienia od umowy sprzedaży rzeczy ruchomej jest tylko zwrot rzeczy wadliwej, jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 2 lutego 2003 r., III CZP 80/02 (OSNC 2003 r., nr 11, poz. 141), samo odstąpienie od umowy sprzedaży rzeczy ruchomej na podstawie art. 491 § 1 oraz art. 560 § 2 k.c. powoduje przejście własności tej rzeczy z powrotem na zbywcę. W konsekwencji uprawnienie do odstąpienia od umowy sprzedaży rzeczy ruchomej oznaczonej co do tożsamości przysługujące kilku kupującym będącym jej 6 współwłaścicielami ma charakter niepodzielny i może być wykonywane tylko łącznie przez wszystkich uprawnionych, a w razie wykonania tego uprawnienia na wszystkich tych osobach będzie spoczywał obowiązek zwrotu rzeczy sprzedającemu i zgodnie z art. 380 § 1 k.c. za jego spełnienie będą oni odpowiadali jak dłużnicy solidarni.

Zgodnie z przytoczonym powyżej argumentem odstąpienie od umowy sprzedaży rzeczy ruchomej oznaczonej co do tożsamości jest możliwe jedynie gdy wszyscy uprawnieni łącznie zdecydują się na to odstąpienie i w konsekwencji spełnią obowiązek zwrotu rzeczy sprzedającemu.

Należy w tym miejscu zwrócić również uwagę na same uprawnienie z tytułu rękojmi. Bowiem zgodnie z kodeksem cywilnym jest to szczególny rodzaj odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania umownego i występuje tylko w ramach danej umowy- charakter jej jest zatem względy i niezwiązany jedynie z własnością rzeczy. Oznacza to, że każdy kolejny zbywca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady wobec każdego kolejnego nabywcy.

Pytanie jednak czy nabywca może wykonać swoje uprawnienie tylko od osoby, od której kupił produkt czy również od pierwszego sprzedającego. W tym zakresie pogląd doktryny nie jest jednolity.

Początkowo dokonując wykładni językowej uznano, że roszczenia wynikające z rękojmia w przypadku nowego właściciela za wady dotyczą tylko konkretnej umowy sprzedaży. Jednakże taka wykładnia pozostaje w sprzeczności z rzeczywistym brzmieniem przepisu oraz ze społecznym celem uprawnienia. Są one bowiem udzielane kupującemu ze względu na to, że dysponuje on prawem własności rzeczy. Oznacza to, że uprawnienia nie są związane z kontrahentem nabywcy oraz z kupującym ale wraz ze zbyciem przechodzą na następców prawnych.

Zmiana właściciela rzeczy nie zwalnia odpowiedzialnego z tytułu rękojmi z jego zobowiązania. Stanowisko to uległo jednak zmianie. Sąd Najwyższy w dniu 15 stycznia 1997 roku i później w dniu 5 lutego 2004 r. (III CKN 29/96 oraz III CZP 96/03) stwierdził, że sprzedaż rzeczy przez kupującego nie powoduje przejścia na nabywcę uprawnień z tytułu rękojmi za wady.

Kupujący jednak w takiej sytuacji może przelać na nabywcę (w sposób dorozumiany) uprawnienie do żądania obniżenia ceny, usunięcia wady lub dostarczenia rzeczy wolnej od wad ale nie może przenieść uprawnień do odstąpienia od umowy. Uzasadniając należy zauważyć, że odstąpienie od umowy jest prawem kształtującym (a nie roszczeniem), które realizowane jest przez złożone przez kupującego oświadczenie woli, w wyniku którego dotychczasowe zobowiązanie wygasa a w jego miejsce powstaje roszczenie o zwrot wzajemnych świadczeń.

Nie jest dopuszczalne doprowadzenie do przejścia tego uprawnienia na inną osobę a tym bardziej sytuacja, w której osoba trzecia decyduje o istnieniu stosunku zobowiązaniowego. Ponadto odstąpienie od umowy rodzi żądanie zwrotu ceny, które to jest prawem powstającym ex lege (nie jest one związane z samym odstąpieniem). Gdyby jednak przyjąć, że wraz z przelewem uprawnienia do odstąpienia od umowy przechodzi na nabywcę również roszczenie zwrotu ceny to zgodnie z kodeksem cywilnym niezbędna byłaby zgoda pierwszego sprzedawcy. Zgodnie z przedstawionymi argumentami uznano, że niedopuszczalny jest przelew uprawnienia do odstąpienia od umowy wobec pierwotnego sprzedawcy.

Argumentując dopuszczalność takiego przelewu należy zauważyć, iż ze względów funkcjonalnych jedynie uprawnienie do odstąpienia od umowy zapewnia realną możliwość wyegzekwowania właściwego wykonania umowy. Pozostawienie uprawnienia przy pierwotnym kupującym niweczy jego sens, ponieważ de facto sprzedawca zostałby przez to zwolniony z jednego z najistotniejszych obowiązków. Ponad to należy również zauważyć, że przeniesienie współuprawnienia do odstąpienia od umowy nie zagraża interesom darczyńcy, ponieważ jego odpowiedzialność wobec obdarowanego jest w znaczny sposób ograniczona. W przypadku nabycia udziału w drodze darowizny nie ma również wątpliwości co do decydowania osoby trzeciej niebędącej stroną stosunku. Nie ma bowiem wątpliwości, że osoba współobdarowana nie jest osobą trzecią w stosunku do pierwotnej umowy sprzedaży.

Zdaniem Sądu:  „Prawa pierwotnego sprzedawcy zabezpiecza także przysługujące mu na podstawie art. 496 k.c. prawo zatrzymania ceny do czasu zaoferowania zwrotu rzeczy. W przypadku przelewu uprawnienia do odstąpienia od umowy, o zwrot ceny może wystąpić tylko cesjonariusz, zatem prawo zatrzymania ceny może być wykorzystane przez sprzedawcę jedynie wobec niego, a więc w stosunku do jednego z dotychczasowych dwóch zobowiązanych. Jeżeli z jakichkolwiek przyczyn rzecz znajduje się u cedenta, w interesie cesjonariusza jest wydobycie jej od niego i zwrócenie sprzedawcy. Do tego czasu sprzedawca nie jest obowiązany do zwrotu ceny, a cesjonariusz jest odpowiedzialny wobec niego za utratę i uszkodzenie rzeczy. Wszystko to w wystarczający sposób zabezpiecza roszczenie sprzedawcy w stosunku do kontrahenta o zwrot rzeczy, niezależnie od tego, czy może go dochodzić od dwóch kupujących solidarnie, czy tylko od jednego z nich. W konsekwencji należy również dopuścić możliwość przelewu uprawnienia do odstąpienia od umowy we wskazany sposób w przypadku gdy jedynym właścicielem stał się współobdarowany.„

Umowa sprzedaży, a rękojmia w przypadku nowego właściciela

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło na gruncie umowy darowizny. W przypadku umowy sprzedaży dotychczas uznaje się, że sama sprzedaż rzeczy przez kupującego nie powoduje przejścia na nabywcę uprawnień z tytułu rękojmi. Jest jednak częściowe rozwiązanie tej kwestii, o czym niżej.

Natomiast kupujący może przelać na nabywcę uprawnienia do żądania obniżenia ceny, usunięcia wady lub dostarczenia rzeczy wolnej od wad (por. uchw. SN (7) z 5.2.2004 r., III CZP 96/03, Legalis). Oznacza, to że w umowie sprzedaży lub w odrębnej umowie można dodać tego typu zapisy powodujące przejście trzech wskazanych wyżej uprawnień na nabywcę rzeczy.

Rękojmia w przypadku nowego właściciela nie dotyczy jednak uprawnienia o charakterze kształtującym, jakim jest prawo odstąpienia od umowy. To uprawnienie nie może być umownie, w drodze przelewu, przeniesione na kolejnego nabywcę (wyr. SN z 6.2.2004 r., II CK 429/02, Legalis; zob. K. Koch, Glosa do uchwały SN z 5.2.2004 r., III CZP 96/03, MoP 2007, Nr 3, s. 156).

Mając jednak na uwadze wspomniane na wstępie orzeczenie nie można wykluczyć, że to stanowisko w przyszłości ulegnie zmianie.

Podsumowanie

Zgodnie z powyższym, jeżeli umowa nie stanowi inaczej, darowizna udziału we współwłasności rzeczy ruchomej przez jednego z dwóch współwłaścicieli na rzecz drugiego z nich prowadzi do przejścia na obdarowanego również uprawnienia do odstąpienia od umowy, na podstawie której doszło do nabycia rzeczy. Wyłącznie obdarowany będzie zobowiązany do zwrotu rzeczy sprzedawcy.

Reklamacja towaru na podstawie rękojmi – kupujący musi zawsze wykazać istnienie wady

Reklamacja towaru na podstawie rękojmi – kupujący musi zawsze wykazać istnienie wady

Reklamacja towaru na podstawie rękojmi – W myśl art. 556 Kodeksu cywilnego (k.c.) sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia). W niniejszym artykule omówimy istotną w praktyce zarówno dla konsumenta jak i przedsiębiorcy kwestię domniemania istnienia wady fizycznej towaru oraz ponoszenia ciężaru dowodu w procesie przy reklamacji konsumenckiej.

Na wstępie jednak już zaznaczymy, że co do istnienia i charakteru wady nie występuje żadne domniemanie. Takie stwierdzenie pojawiło się w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego we Wrocławiu z dnia 21 października 2016 r. (sygn. akt XI C 1187/16). Stwierdzenie to jasno precyzuje, kto i co musi wykazać składając reklamacja towaru na podstawie rękojmi.

 

Reklamacja towaru na podstawie rękojmi

 

Wadą fizyczną, w myśl art. 5561 k.c. jest niezgodność sprzedanej rzeczy w umową; ma to miejsce w szczególności, gdy:

  1. rzecz nie ma właściwości, które powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;
  2. nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego;
  3. nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;
  4. została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.

Zgodnie z kodeksem cywilnym sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat. Ponadto, reklamacja zostanie uwzględniona tylko, gdy wada fizyczna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na klienta lub wynikła z przyczyny tkwiącej w sprzedanym produkcie w tej samej chwili (art. 559 k.c.).

Istotnym ułatwieniem dla konsumentów przy dochodzeniu roszczeń na podstawie rękojmi jest wprowadzone w art. 5562 k.c. domniemanie istnienia wady w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego:

W przypadku, gdy klientem jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania sprzedanego Produktu, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na klienta.

Zaznaczyć należy, iż domniemanie to dotyczy tylko i wyłącznie kupujących będących konsumentami. Konsumentem, zgodnie z art. 221 k.c. jest osoba fizyczna dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Przepis ten jest w praktyce często interpretowany niepoprawnie. Konsumenci nierzadko zaniechają udowodnienia istnienia wady licząc na wygranie sprawy tylko na podstawie faktu istnienia domniemania.

Ponieważ jest to domniemanie wzruszalne, zapis ten oznacza tylko tyle, iż to sprzedawca musi udowodnić, że w chwili przejścia niebezpieczeństwa rzecz nie była wadliwa bądź przyczyna ich wystąpienia jeszcze nie istniała.

Wskazać należy, że mimo istnienia domniemania, które stawia konsumenta w uprzywilejowanej pozycji, nie wystarczy powołanie się na jego treść. Przepis ten bowiem zwalnia kupującego od udowadniania wadliwości rzeczy w chwili zakupu, co było niezmiernie trudne na gruncie uprzednio obowiązujących przepisów. Aby jednak w ogóle zastosowanie znalazło te udogodnienie, najpierw wykazać należy, iż wada w ogóle istnieje!

I tutaj, zgodnie z ogólnymi zasadami, ciężar dowodu spoczywa na reklamującym.

Art. 6 k.c.: Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

Zatem to konsument, chcąc wygrać sprawę musi udowodnić, że produkt jest wadliwy. Istota sporu przy reklamacjach sprowadza się więc do stwierdzenia istnienia wady. Nie ma określonych sposobów na udowodnienie tej okoliczności, jednak w wielu przypadkach najskuteczniejszym będzie powołanie biegłego z danej dziedziny, który będzie posiadał odpowiednią wiedzę i doświadczenie, by móc przesądzić o zaistnieniu wady. Koszt takiego badania obowiązany jest ponieść konsument. W przypadku zaniechania udowodnienia wady przez kupującego, powinien on liczyć się z odrzuceniem reklamacji i przegraniem sprawy sądowej.

Warto także zacytować wspomniane już na wstępie orzeczenie. Sprawa dotyczyła zakupu przez konsumenta męskiego obuwia zimowego. Kupujący złożył reklamację z powodu jego wad, która nie została uwzględniona wobec czego następnie złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Obuwie posiadało pęknięcie przy zgięciu, pomarszczenie skóry, rozklejenie przy podeszwie, uszkodzenie lica oraz pęknięcie przy szwie. Sprzedawca, powołując się na opinie prywatnego rzeczoznawcy stwierdził, iż ze względu na brak wystąpienia wady technologiczno – materiałowej reklamacja nie zasługuje na uwzględnienie. Biegły uznał, iż uszkodzenia były wynikiem działania mechanicznego, użytkowania i nienależytej konserwacji obuwia. Aby stwierdzić, czy kupującemu przysługiwało prawo odstąpienia od umowy w postępowaniu sądowym należało przesądzić, czy rzecz posiadała wadę, zgodnie z art. 560 k.c. Z uwagi na fakt niepowołania przez powoda biegłego i niewykazania w żaden sposób niezgodności towaru z umową, sąd uznał, iż niemożliwym jest przesądzenie o istnieniu istotnej wady. Wykluczone było więc wyłączne powołanie się w tym wypadku na treść art. 5562 k.c.

Domniemanie istnienia wady fizycznej przed upływem roku od wydania rzeczy sprzedanej uregulowane w art. 556 2 k.c. nie jest bowiem domniemaniem istnienia samej wady – w każdym przypadku, kiedy tak twierdzi konsument występujący w sporze z przedsiębiorcą. Odnosi się ono bowiem do umiejscowienia w czasie powstania wady, nie zaś do samej okoliczności jej istnienia.”

Tym samym powództwo kupującego podlegało oddaleniu w całości.

 

Aktualizacja sierpień 2018 r.

 

Wiemy już, że konsumenci często pozostają w błędnym przekonaniu, że co do istnienia i charakteru wady produktu istnieje jakiekolwiek domniemanie. Sytuacja ta powtarza się nadal bardzo często, czego dowodzi świeża sprawa, w której mieli okazje uczestniczyć niedawno nasi prawnicy. Postanowiliśmy przytoczyć, w jaki sposób Sąd orzekł we wspomnianym postępowaniu.

Sprawa dotyczyła zakupu przez konsumenta deszczownicy prysznicowej. Po jej zamontowaniu kupujący stwierdził, że przedmiot obarczony jest wadą. Polegać ona miała na nieszczelności, wskutek której woda wydostawała się z miejsc do tego nieprzewidzianych. Konsument postanowił złożyć reklamację, żądając naprawy lub wymiany produktu, lecz sprzedawca jej nie uwzględnił. Zgodnie z jego ustaleniami, usterka wynikała z zakamienienia talerza deszczownicy, co z kolei nastąpić miało przez jej niewłaściwe używanie. Konsument złożył zatem powództwo, domagając się obniżenia ceny zakupionego towaru o połowę jego wartości.

Jak łatwo się już domyślić, Sąd ustalił na podstawie zebranych dowodów oraz zeznań świadków, że powód nie wykazał w ogóle istnienia wady towaru, która mogłaby uzasadniać jego roszczenie reklamacja towaru na podstawie rękojmi. Powództwo zostało oddalone, ponieważ zgodnie z tym, o czym pisaliśmy wyżej, domniemanie z art. 5562 k.c. nie oznacza, że można przyjąć za udowodniony fakt istnienia samej wady. Domniemanie to dotyczy wyłącznie czasu, w jakim miała wystąpić wada, ale jego zastosowanie pojawia się wówczas, gdy wada zostanie najpierw wykazana – inaczej nie ma ono żadnego znaczenia w sprawie.

W omawianej sprawie konsument, mimo wezwań sądu, nie podjął żadnych działań, by spróbować wykazać istnienie wady tkwiącej w reklamowanym produkcie. Nie zdecydował się nawet na opinię biegłego, który mógłby stwierdzić, czy rzeczywiście wada zaistniała. Wszystko natomiast wskazywało, że usterka nie była wynikiem wady produktu, lecz korzystania z niego bez przedsięwzięcia odpowiednich środków konserwacyjnych, takich jak regularne czyszczenie talerza deszczownicy. Brakowało tymczasem jakichkolwiek dowodów czy przesłanek, aby nazwać towar niezgodnym z treścią umowy zawartej między konsumentem a sprzedawcą.

Jedyną przesłanką odpowiedzialności sprzedawcy jest stwierdzenie wadliwości przedmiotu sprzedaży, co winna wykazać strona powodowa. (…) Tymczasem powódka nie wykazała, by zakupiony przez nią towar posiadał wadę. Z kolei pozwana udowodniła, że przesłany jej – w ramach postępowania reklamacyjnego towar – był brudny i zakamieniony.”

W takiej sytuacji Sąd nie miał innego wyjścia jak uznać roszczenie za bezzasadne i oddalić powództwo.

 

Podsumowanie

 

Podsumowując, podstawowymi przesłankami uwzględnienia reklamacji są:

  • wystąpienie wadliwości rzeczy oraz
  • istnienie wady lub jej przyczyny w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.

Oba te warunki muszą być spełnione łącznie. Domniemanie ustanowione w art. 5562 k.c. ma na celu ułatwienie konsumentom wykazanie tylko i wyłącznie tej drugiej przesłanki. W zakresie pierwszej przesłanki czyli istnienia wady niezbędne jest udowodnienie tej okoliczności przez reklamującego. Domniemanie te nie przesądza więc o istnieniu wady, a jedynie umiejscawia ją w czasie po uprzednim udowodnieniu jej istnienia. Jest to zatem niezwykle ważny szczegół, który przerzuca jakoby ciężar dowodu na konsumenta i może przesądzić o wyniku postępowania.

 

 

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*