utworzone przez Doradca Sprzedawcy | mar 14, 2014 | Klauzule Niedozwolone, Reklamacja Towaru |
W przypadku kwestionowania przez sprzedawcę istnienia wady (niezgodności towaru z umową) często jedynym rozwiązaniem jest konieczność uzyskania przez klienta opinii niezależnego rzeczoznawcy. Uzyskanie takiej opinii stanowi określony koszty (w przypadku reklamacji obuwia będzie to koszt rzędu 20-30 zł, natomiast w przypadku laptopa może to być koszt już nawet 1000 zł). W związku z tym powstaje pytanie, kto ponosi koszty takiej opinii sporządzonej na zlecenie kupującego?
Kiedy opinia rzeczoznawcy jest niezbędna i kto obowiązany jest ją uzyskać
Tak jak wskazaliśmy wyżej, w przypadku gdy kupujący składa reklamację towaru obowiązany jest wykazać istnienia wady. Co prawda przepisy dotyczące niezgodności towaru z umową tworzą domniemanie, że jeżeli wada ujawni się w ciągu pierwszych 6 miesięcy (po zmianie przepisów od czerwca 2014 r. będzie to 12 miesięcy), to przyjmuje się, że istniała już w chwili wydania. Niemniej domniemanie to dotyczy nie faktu istnienia wady, a czasu jej powstania. Dlatego także w tym wypadku, to na kupującym ciąży obowiązek wykazania wady.
Zazwyczaj klient nie posiada specjalistycznej wiedzy i dlatego w razie odrzucenia przez sprzedawcę reklamacji (uznania jej za niezasadną z powodu braku istnienia wady – niezgodności towaru z umową) pozostaje mu skorzystanie z pomocy rzeczoznawcy. Zadaniem rzeczoznawcy jest w tym wypadku ustalenie, czy mamy do czynienia z wadą (niezgodnością towaru z umową). Od razu dodajmy, że kontakt do takiego rzeczoznawcy najłatwiej uzyskać w najbliższej Inspekcji Handlowej. Sporządzenie opinii rzeczoznawcy, przed wszczęciem sporu sądowego, służy przede wszystkim upewnieniu się kupującego o słuszności swoich roszczeń.
Kto ponosi koszty opinii rzeczoznawcy zleconej przez kupującego
W tym miejscu zakładamy, że pozyskanie przez kupującego opinii rzeczoznawcy było niezbędne do udowodnienia przez niego swoich racji w kwestii wadliwości towaru i wykazania, że stanowisko sprzedawcy odrzucającego reklamację jest niezasadne. Tylko w takim wypadku ma sens ustalenie, kto obowiązany jest ponieść koszty takiej opinii. W razie uznania bowiem, że kupujący zlecił sporządzenie opinii mimo braku takiej potrzeby, to w takim wypadku jej koszty powinien ponieść zlecający (np. kupujący zlecił wykonanie opinii jeszcze przed uzyskaniem decyzji sprzedawcy, która była pozytywna dla kupującego).
Przejdźmy teraz do rozważenia dwóch sytuacji, w zależności od tego, czy opinia rzeczoznawcy jest korzystna dla kupującego, czy też nie:
- w przypadku, jeżeli wydana opinia rzeczoznawcy potwierdza istnienie wady, to w takim wypadku koszty jej sporządzenia obowiązany jest ponieść sprzedawca. Jako uzasadnienie podaje się tutaj fakt, iż konieczność sporządzenia ekspertyzy były spowodowana wyłącznie postawą sprzedawcy, który próbował uniknąć swojej odpowiedzialność za wady sprzedanego towaru (tak m.in. orzekł Sąd Rejonowy w Świdnicy w wyroku z dnia 22 stycznia 2014 r., sygn. akt IC 2079/13)
- w przypadku, jeżeli wydana opinia rzeczoznawcy nie potwierdza istnienia wady, to w takim wypadku ani przepisy, ani orzecznictwo nie dają jednoznacznej odpowiedzi, kto powinien ponieść koszty jej sporządzenia. Tutaj z pewnością rozstrzygnięcia w indywidualnych sprawach będą różne. Naszym zdaniem również sprzedawca może być obarczony kosztem sporządzenia takiej opinii, w szczególności jeżeli kupującym będzie konsument nie posiadający specjalistycznej wiedzy. Podobne argumenty stosowane już były m.in. przez UOKiK w przypadku przerzucania przez przedsiębiorcę kosztów nieuzasadnionej reklamacji na konsumenta: Kto ponosi koszty nieuzasadnionej reklamacji towaru
Powyżej omówiliśmy przypadki, kiedy to konsument zleca sporządzenie opinii. Natomiast nie ma wątpliwości, że w przypadku kiedy kupującym jest konsument, a sprzedawca zleca sporządzenie opinii, to niezależnie od jej wyniku (nawet jeżeli będzie niekorzystna dla klienta) koszty jej sporządzenia ponosi sprzedawca. Piszemy o tym również, w artykule powołanym powyżej: Kto ponosi koszty nieuzasadnionej reklamacji towar.
Podsumowanie
Omówiliśmy dzisiaj zasady ponoszenia kosztów sporządzonej na zlecenie kupującego opinii rzeczoznawcy. Podkreślamy, że jest to zasada i jak zwykle mogą się od niej zdarzyć wyjątki. Można bowiem sobie wyobrazić fakt, że w konkretnym przypadku możliwe będzie obarczenie kosztami takiej opinii (i to także sporządzanej na zlecenie sprzedawcy) kupującego.
W szczególności będzie to miało miejsce przy sprzedaży między przedsiębiorcami, gdzie zasadę taką można uregulować, czy to w umowie handlowej, czy to w regulaminie sprzedaży. Niewykluczone również, że konkretna gwarancja udzielona przez np. sprzedawcę będzie tak skonstruowana, że fakt poniesienia kosztów będzie mógł zostać przerzucony na kupującego – niemniej są to wypadki bardzo szczególne i w razie wątpliwości bezpieczniej posługiwać się zasadą wskazaną powyżej.
utworzone przez Doradca Sprzedawcy | gru 5, 2013 | Klauzule Niedozwolone, Obowiązki Informacyjne Sprzedawcy, Regulamin Sklepu Internetowego |
Pojęcie “zwykłego zarządu” to określenie stosowane w przepisach Kodeksu cywilnego oraz ustawach szczególnych do kodeksu cywilnego, m.in. ustawie z dnia 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Pojęcie to choć niejednokrotnie używane przez ustawodawcę nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Wobec tego interpretacja pojęcia zwykłego zarządu jest niezwykle trudna – wymaga przyjrzenia się przepisom w których jest ono używane, orzecznictwu sądów jak również poglądom doktryny.
Zakres zwykłego zarządu przy odstąpieniu od umowy
Problem ten jest niezwykle ważny z punktu widzenia przedsiębiorców świadczących sprzedaż towarów na odległość konsumentom, gdyż zgodnie z art. 7 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, konsument, który zawarł umowę na odległość może od niej odstąpić bez podania przyczyn w terminie 10 dni. Wówczas umowa zawarta na odległość uważana jest za niezawartą a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań, natomiast to co strony świadczyły ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu.
Zatem przy umowie sprzedaży zawieranej na odległość sprzedawca zobowiązany jest zwrócić kosumentowi cenę uiszczoną za towar, natomiast konsument powinen zwrócić towar w stanie nie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Aby udzielić odpowiedzi na pytanie jakich zmian może dokonać konsument w granicach zwykłego zarządu konieczne jest ustalenie co należy rozumieć pod pojęciem zwykłego zarządu.
Pojęcie zwykłego zarządu w przepisach Kodeksu cywilnego
Przy interpretacji pojęcia zwykłego zarządu punktem wyjścia powinny być przepisy Kodeksu cywilnego. Tam zwykły zarząd pojawia się m.in. w przepisach o zarządzie rzeczą wspólną oraz przepisach ogólnych dotyczących zobowiązań umownych i prawie odstąpienia od umowy. W doktrynie zgodnie przyjmuje się, iż zwykły zarząd obejmuje wszelkiego rodzaju czynności konieczne w toku normalnej eksploatacji rzeczy, czyli mówiąc wprost używanie rzeczy. Szczegółowe ustalenie czynności mieszczących się w tym zakresie nie jest możliwe, gdyż uzależnione jest od rodzaju rzeczy i celu do jakiego przeznaczona jest rzecz. Przyjmując takie rozumienie określenia zwykłego zarządu można dojść do wniosków, iż kupujący w ramach zwykłego zarządu uprawniony jest do użwania rzeczy w sposób zgodny z jej przeznaczeniem.
Pojęcie zwykłego zarządu w przepisach ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny
Ustalając zakres zwykłego zarządu w kontekście uprawnienia konsumenta do zwrotu towaru w przypadku umów zawieranych na odległość warto wziąć pod uwagę również wydane dotychczas decyzje Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zawierające interpretacje zapisów ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.
Tak m.in. w decyzji wydanej na rzecz spółki Matras S.A. Prezes UOKiK podkreśla, iż ustawodawca w przepisie ustawy przewidującym prawo zwrotu towaru w terminie 10 dni nie uzależnił prawa do odstąpienia od umowy od braku używania rzeczy przez kupującego. W decyzji tej Prezes UOKiK uznał, iż w ramach pojęcia zwykłego zarządu mieści się prawo do używania rzeczy obejmujące prawo od rozpakowania rzeczy, przymierzenia rzeczy bądź też innego jej użycia które pozwoli na zbadanie funkcjonalności rzeczy.
Z kolei uszkodzenie rzeczy przez konsumenta stanowi przekroczenie granicy zwykłego zarządu. Niemniej Prezes UOKiK uznał, iż nawet przekroczenie granic zwykłego zarządu nie pozbawia konsumenta prawa do odstąpienia a jedynie może wiązać się z koniecznością zapłaty na rzecz sprzedającego stosownego odszkodowania.
W nowszych decyzjach, m.in. wydanej na rzecz Vision Express SP sp. z o.o. Prezes UOKiK podtrzymuje dotychczasowe stanowisko precyzując, iż sprawdzenie funkcjonalności rzeczy, do którego uprawniony jest konsument obejmuje sprawdzenie jakości wyrobu poprzez jego dotyk, przymierzenie, sprawdzenie wytrzymałości na określone czynniki jak i zweryfikowanie stanu produktu poprzez stwierdzenie braku mechanicznego uszkodzenia czy usterki.
Reasumując konsument przed odstąpieniem od umowy ma prawo używać rzecz w granicach zwykłego zarządu które obejmuje następujące czynności:
- rozpakowanie rzeczy z oryginalnego opakowania,
- przymierzenie rzeczy,
- sprawdzenie jakości rzeczy poprzez jego dotyk, sprawdzenie wytrzymałości,
- stwierdzenie braku istnienia mechanicznego uszkodzenia czy usterki rzeczy.
Co więcej, jeżeli w następstwie używania rzeczy dojdzie do uszkodzenia rzeczy, które stanowi przekroczenie granicy zwykłego zarządu rzeczą, kupującemu w dalszym ciągu przysługiwać będzie prawo do odstąpienia od umowy, natomiast sprzedający będzie miał możliwość dochodzenia od kupującego stosownego odszkodowania.
Sprawdź, czy konsumenta ma prawo odstąpić od umowy
Zanim zaczniemy oceniać, czy dokonana zmiana mieścić się w granicach zwykłego zarządu, czy też nie, warto zbadać prawo konsumenta do odstąpienia od umowy. Obecna ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny przewiduje w następujące wyjątki od tego prawa – jeżeli strony nie umówiły się inaczej (oznacza, to że wyjątki dla uniknięcia wszelkich wątpliwości powinny być wyraźnie wskazane w regulaminie sklepu internetowego), prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi w wypadkach:
- świadczenia usług rozpoczętego, za zgodą konsumenta, przed upływem terminu, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy (konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie dziesięciu dni);
- dotyczących nagrań audialnych i wizualnych oraz zapisanych na informatycznych nośnikach danych po usunięciu przez konsumenta ich oryginalnego opakowania;
- umów dotyczących świadczeń, za które cena lub wynagrodzenie zależy wyłącznie od ruchu cen na rynku finansowym;
- świadczeń o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą;
- świadczeń, które z uwagi na ich charakter nie mogą zostać zwrócone lub których przedmiot ulega szybkiemu zepsuciu;
- dostarczania prasy;
- usług w zakresie gier hazardowych.
Poza tym wyjątkami warto również zwrócić uwagę, że nie tylko prawa odstąpienia, ale całej ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny nie stosuje się do umów zawieranych na odległość:
- z wykorzystaniem automatów sprzedających,
- z wykorzystaniem innych automatów umieszczonych w miejscach prowadzenia handlu;
- zawartych z operatorami telekomunikacji przy wykorzystaniu publicznych automatów telefonicznych;
- dotyczących nieruchomości, z wyjątkiem najmu;
- sprzedaży z licytacji.
Powyżej wskazaliśmy wyjątki od prawa odstąpienia od umowy oraz umowy, co do których nie stosuje się przepisów ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Pogrubiliśmy także przypadki, które będą miały najczęstsze zastosowanie w przypadku handlu internetowego. Zwracamy jednak uwagę, że każdy tego typu przypadek wymaga indywidualnej analizy i wyjątki należy interpretować zwężająco.
Projektowane zmiany przepisów w ustawie o prawach konsumenta
W nowym projekcie z dnia 20 września 2013 roku o prawach konsumenta, uregulowano uprawnienia konsumenta w przypadku odstąpienia od umowy zawartej na odległość w sposób odmienny. W art. 34 ust. 4 przewidziano wprost, że konsument będzie ponosił odpowiedzialność względem przedsiębiorcy za zmniejszenie wartości rzeczy powstałej w wyniku korzystania z niej w sposób inny niż konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy. Zmiana ta z pewnością będzie korzystna dla przedsiębiorców, gdyż jednoznacznie wskazuje na uprawnienie przedsiębiorcy do dochodzenia odszkodowania oraz jak się wydaje precyzyjniej oddaje uprawnienia konsumenta do sprawdzenia rzeczy niż obecny zwykły zarząd.
Zmianie ulegną również wyjątki od prawa odstąpienia od umowy, a przepisy nowej ustawy będą miały zastosowanie także do umów zawieranych z licytacji.
Zmian będzie sporo, dlatego też wszystkich Sprzedawców Internetowych zapraszamy na bezpłatny kurs e-mailowy z nadchodzących zmian na PrawoEcommerce.pl – kurs, przygotowany również przez naszych prawników, szczegółowo omawia kwestie zawarte w nowej ustawie o prawach konsumenta.
Zwykły zarząd a klauzule niedozwolone
W rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonym przez Prezesa UOKiK znajdziemy sporo wpisów, które zostały uznane za niedozwolone z uwagi na nałożenie na konsumentów obowiązków przekraczających zwykły zarząd. Przykładowo można tutaj wskazać poniższą klauzulę niedozwoloną:
Numer wpisu: 5624 Data wyroku: 2013-03-28 Paweł Grzeszczyk – „Sklep Internetowy skleposwietleniowy24.pl” „Zwroty akceptowane są tylko w przypadku towaru (…) oryginalnie opakowanego wraz ze stosownymi dokumentami (…). Każdy element musi być (…) fabrycznie zapakowany, towar dostarczony w oryginalnym opakowaniu w stanie niezmienionym. W przypadku niespełnienia powyższego warunku towar nie zostanie przyjęty.”
Ryzyko posiadania chociażby jednej klauzuli niedozwolonej to koszt nawet 1000-1500 zł w przypadku wytoczenia pozwu o klauzule niedozwoloną. Aby uniknąć niekorzystnych konsekwencji posiadania klauzul niedozwolonych w regulaminie sklepu specjalnie dla Sprzedawców Internetowych przygotowaliśmy propozycję darmowego sprawdzenia regulaminu sklepu internetowego pod kątem klauzul niedozwolonych – bezpłatny audyt regulamin (kliknij). Dzięki temu szybko dowiesz się, czy Twój regulamin je zawiera.
utworzone przez Doradca Sprzedawcy | wrz 20, 2013 | Klauzule Niedozwolone, Obowiązki Informacyjne Sprzedawcy, Regulamin Sklepu Internetowego, Reklamacja Towaru |
W dzisiejszym wpisie omawiamy jedną z najnowszych decyzji UOKiK, która powinna być lekturą obowiązkową dla sprzedawców internetowych. Porusza ona najczęstsze błędy sprzedawców internetowych popełniane przy tworzeniu regulaminu sklepu internetowego. Odpowiada na szereg najczęstszych pytań i wątpliwości sprzedawców, dlatego też zachęcamy do lektury.
Sama decyzja (sygnatura RBG-61-03/13/KL) została wydana przeciwko Vision Express SP Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na Vision Express została nałożona kara ponad 360 tys. zł. Spółka zaprzestała stosowania kwestionowanych klauzul. Decyzja nie jest ostateczna, ponieważ przedsiębiorca ma możliwość odwołania się do sądu. Decyzję omówimy na zasadzie klauzula niedozwolona / brak informacyjny oraz uzasadnienie UOKIK.
Klauzula niedozwolona nr 1:
Sklep nie ponosi odpowiedzialności za niedostarczenie towaru lub opóźnienie w dostawie spowodowane błędnym lub niedokładnym adresem podanym przez Klienta lub błędem wynikającym z pracy Firmy Kurierskiej.
W ocenie Prezesa UOKiK kwestionowany zapis mieści się w hipotezie klauzula niedozwolona zamieszczona pod pod poz. 2484 o treści: „Sklep nie ponosi odpowiedzialności za nieterminowe dostarczanie przesyłek Pocztą Polską oraz firmy kurierskie” (wyrok SOKiK z dnia 1 kwietnia 2011 r. sygn. akt XVII AmC 751/10).
W powyższym wyroku Sąd uznał, iż kwestionowane postanowienie w sposób sprzeczny z prawem przewiduje wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy wobec konsumentów z tytułu działania lub zaniechania osób, z których pomocą przedsiębiorca zobowiązanie wykonuje, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza. Jako sprzeczne z dobrymi obyczajami należy bowiem uznać przerzucanie w treści kwestionowanej klauzuli na konsumenta ryzyka prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczej, w wykonywaniu której posługuje się on innymi podmiotami, w tym przypadku przewoźnikiem pocztowym bądź firmą kurierską.
Nie jest konieczna dokładna literalna identyczność klauzuli wpisanej do rejestru i klauzuli z nią porównywanej, stąd niedozwolone będą także takie postanowienia umów, które mieszczą się w hipotezie
klauzula niedozwolona wpisana do rejestru, której treść zostanie ustalona w oparciu o dokonaną jej wykładnię.
W myśl bowiem art. 474 k.c. „dłużnik odpowiedzialny jest jak za własne działanie lub zaniechanie za działania lub zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza”. Treść zakwestionowanego zapisu – wbrew cytowanemu przepisowi – umożliwia przedsiębiorcy uchylenie się od odpowiedzialności za nieterminowe dostarczanie przesyłek przez Pocztę Polską oraz firmy kurierskie. Działanie takie należy ocenić jako nieuczciwe wobec konsumenta i stawiające go w nierównorzędnym położeniu wobec kontrahenta – przedsiębiorcy.
Nadto, w ocenie Sądu, zakwestionowane postanowienie wzorca umowy spełnia przesłanki wskazane w art. 385[3] pkt 21 k.c., zgodnie z którym „w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności uzależniają odpowiedzialność kontrahenta konsumenta od wykonania zobowiązań przez osoby, za pośrednictwem których kontrahent konsumenta zawiera umowę lub przy których pomocy wykonuje swoje zobowiązanie„.
Klauzula niedozwolona nr 2:
Założenie konta w systemie Sklepu jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzania danych osobowych Klienta w celach marketingowych, w tym na potrzeby przesyłania informacji handlowych administratora danych osobowych.
W ocenie organu ochrony konsumentów kwestionowany zapis mieści się w hipotezie klauzuli zamieszczonej pod poz. 1752 o treści: „Zainteresowany wyraża zgodę na udostępnienie swoich danych osobowych oraz wyraża zgodę na przechowywanie, przetwarzanie, przekazywanie i wykorzystanie jego danych osobowych w celu przewidzianym umową, marketingowym i reklamowym przez pośrednika, wierzyciela i osoby trzecie. Pośrednik będzie postępować z danymi osobowymi zainteresowanego zgodnie z obowiązującymi przepisami a w szczególności zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych” (wyrok SOKiK z dnia 5 września 2008 r. sygn. akt XVII AmC 341/07) oraz pod poz. 3522 w brzmieniu: „Udostępnione dane osobowe będą przechowywane w bazie danych administratora i będą wykorzystywane w celu prawidłowej realizacji umowy sprzedaży oraz w celach marketingowych w szczególności w celu informowania o nowych produktach, usługach oraz promocjach oferowanych przez sklep www.sonyericsson-sklep.pl” (wyrok SOKiK z dnia 4 października 2011 r. sygn. akt XVII AmC 2722/10, potwierdzony wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 czerwca 2012 r. sygn. akt VI ACa 206/12).
W pierwszym z wyroków Sąd uznał, iż wymieniony zapis kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, gdyż zgoda na przetwarzanie danych osobowych (m.in. dla celów marketingowych) w postaci oświadczenia woli musi zostać złożona świadomie, wyraźnie oraz co najważniejsze swobodnie. Poprzez umieszczenie powyższej zgody we wzorcu umownym, konsument nie ma szansy na swobodne jej udzielenie. Konsument nie posiada bowiem możliwości, aby wyrazić sprzeciw co do przetwarzania jego danych osobowych lub ograniczenia jego zakresu.
W przypadku drugiej klauzuli znajdującej się już w rejestrze SOKiK wskazał, iż akceptacja Regulaminu sklepu prowadzi do akceptacji zakwestionowanego postanowienia, w którym jest mowa, iż udostępnione przez konsumenta dane osobowe będą wykorzystywane nie tylko w celu prawidłowej realizacji umowy sprzedaży, ale również w celach marketingowych. Przy czym pozwany miałby możliwość swobodnej interpretacji niesprecyzowanego bliżej pojęcia „celów marketingowych”, do których zaliczył w szczególności informowanie o nowych produktach, usługach oraz promocjach oferowanych przez sklep. Sąd podkreślił ponadto, że zakwestionowane postanowienie wymusza zgodę konsumenta na korzystanie z jego danych osobowych nie tylko w celu realizacji umowy jaką konsument zawarł z przedsiębiorcą, narzuca konsumentowi także wyrażenie zgody na możliwość wykorzystywania jego danych osobowych do nieokreślonych celów marketingowych, pozbawia go zatem swobody podjęcia decyzji w tej mierze, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta.
Zgodnie z brzmieniem postanowienia kwestionowanego w niniejszym postępowaniu, konsument poprzez założenie konta w systemie, którego celem jest nabycie na stronie internetowej przedsiębiorcy określonych produktów, wyraża jednocześnie zgodę na przetwarzanie swoich danych na potrzeby marketingowe, w tym przesyłanie ofert handlowych Spółki. Oznacza to, że przedsiębiorca wprowadza otwarty katalog ofert, które mogą zostać przesyłane w ramach ww. zgody. Konsument nie ma wiedzy, na jaki zakres przetwarzania danych osobowych się godzi, tj. nie wie, jakie i czyje oferty mogą być mu przesyłane. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, iż przedmiotowa zgoda nie jest wyrażona w sposób swobodny, gdyż narzucona została we wzorcu i konsument nie ma możliwości odmowy jej udzielenia, w tym również ograniczenia jej zakresu.
Klauzula niedozwolona nr 3:
Klient będący konsumentem może zwrócić zakupiony towar w terminie 10 dni od dnia otrzymania towaru bez podania przyczyny. Dotyczy to towarów nieużywanych, w oryginalnym, nienaruszonym stanie. W przypadku stwierdzenia uszkodzeń towarów zwroty nie będą rozpatrywane.
Powyższe postanowienia stanowią naruszenie art. 7 ust. 1 oraz art. 7 ust. 3 w zw. z art. 17 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. 2012 poz. 1225 j.t) – dalej: u.o.n.p.k., bowiem wskazują, iż zwrot towaru nie jest możliwy w przypadku, gdyby towar został użyty czy też uszkodzony w jakikolwiek sposób, co w konsekwencji utrudnia konsumentom odstąpienie od umowy zawartej na odległość i wprowadza w błąd w zakresie ustawowych uprawnień.
Przez przeciętnego konsumenta rozumie się konsumenta, który jest dostatecznie dobrze poinformowany, uważny i ostrożny. Oceny tej powinno dokonać się z uwzględnieniem czynników społecznych, kulturowych, językowych i przynależności danego konsumenta do szczególnej grupy konsumentów, przez którą rozumie się dającą się jednoznacznie zidentyfikować grupę konsumentów, szczególnie podatną na oddziaływanie praktyki rynkowej lub na produkt, którego praktyka rynkowa dotyczy ze względu na szczególne cechy, takie jak m. in. wiek, wykształcenie, sprawność fizyczna czy umysłowa. Wzorzec przeciętnego konsumenta nie jest stały, zmienia się bowiem w zależności od okoliczności konkretnego przypadku.
Zgodnie z brzmieniem art. 7 ust. 3 u.o.n.p.k. – „w razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu (…)”. Ustawodawca w wyżej przywołanym przepisie nie uzależnił prawa do zwrotu towaru (oraz co się z tym wiąże – do odstąpienia od umowy) od okoliczności braku używania zamówionego towaru. Prawo do odstąpienia od tak zawartej umowy ma charakter kształtujący. W następstwie złożenia przez konsumenta oświadczenia o odstąpieniu stosunek umowny wygasa ze skutkiem od momentu powstania – ex tunc (W. Kocot, Nowe zasady zawierania i wykonywania umów z udziałem konsumentów (I), Przegląd Prawa Handlowego 2000 nr 11, s. 50.). Konsument po odebraniu zamówionego towaru przy zakupie przez środki porozumiewania się na odległość ma prawo korzystania z przedmiotu w ramach zwykłego zarządu i nie spoczywa na nim obowiązek wynagrodzenia przedsiębiorcy za zgodne z przeznaczeniem używanie rzeczy. (M. Jagielska, Umowa zawierana poza lokalem przedsiębiorcy i na odległość, Monitor Prawniczy 2000 nr 9, s. 563.).
W polskim prawie nie ma legalnej definicji pojęcia „zwykłego zarządu”, niemniej należy wskazać na cel, jaki przyświecał wprowadzeniu możliwości dokonywania zakupów na odległość oraz uregulowaniu następczego prawa do odstąpienia od umowy. Konsument nie ma możliwości zbadania rzeczy tak jak mógłby to uczynić dokonując zakupu w stacjonarnym sklepie przedsiębiorcy. Zgodnie bowiem z art. 3 ust. 3 ustawy z dnia z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141 poz. 1176 ze zm.) – dalej: u.s.w.s.k. – „sprzedawca jest obowiązany zapewnić w miejscu sprzedaży odpowiednie warunki techniczno-organizacyjne umożliwiające dokonanie wyboru towaru konsumpcyjnego i sprawdzenie jego jakości, kompletności oraz funkcjonowania głównych mechanizmów i podstawowych podzespołów”. Tożsame uprawnianie w ramach zwykłego zarządu powinno więc przysługiwać konsumentom dokonującym zakupu produktu za pomocą środków porozumiewania się na odległość. Granice zmian w ramach zwykłego zarządu powinny być rozpatrywane każdorazowo w oparciu o konkretny stan faktyczny. W zakresie zwykłego zarządu mieści się zarówno sprawdzenie jakości wyrobu poprzez jego dotyk, przymierzenie, sprawdzenie wytrzymałości na określone czynniki jak i zweryfikowanie stanu produktu poprzez stwierdzenie braku mechanicznego uszkodzenia, usterki. Nie powoduje to bowiem zmiany stanu takiej rzeczy, a towar po ponownym zapakowaniu nadaje się do dalszej sprzedaży. Reasumując, użytkowanie przedmiotu zakupu w ramach zwykłego zarządu w ciągu 10 dni od momentu jego otrzymania nie powoduje po stronie przedsiębiorcy żadnych roszczeń w stosunku do konsumenta, a tym bardziej nie może oznaczać braku możliwości zwrotu towaru. Wyłączenie a priori możliwości zwrotu towaru z powodu „naruszonego stanu” towaru, stanowi próbę ograniczenia uprawnień konsumenta do odstąpienia od umowy zawartej na odległość.
Przedsiębiorca w kwestionowanych przez Prezesa UOKiK klauzulach wskazuje ponadto, iż zwrot towaru nie jest możliwy w przypadku uszkodzenia zakupionej rzeczy. Nie ulega wątpliwości, iż konsument powinien liczyć się z możliwością odstąpienia od umowy oraz ze zwrotem przedmiotu zakupu. Dlatego też możliwość dokonania przez niego zmian w rzeczy została ograniczona jedynie do podejmowania czynności zwykłego zarządu (E. Łętowska, Ochrona niektórych praw konsumentów, Warszawa 2001, s. 38.). W doktrynie w sposób jednoznaczny wskazuje się na możliwość odstąpienia od umowy nawet w przypadku uszkodzenia rzeczy (Tak m.in. M. Jagielska, Umowa zawierana… s. 563; M. Olczyk, SprzedaŜ konsumencka…; A. Kołodziej, Konsumenckie prawo do odstąpienia od umowy sprzedaży rzeczy, Warszawa 2006, el/LexPolonica; W. Kocot, Nowe zasady zawierania …, s.50; K. Szczygielska, Odstąpienie od umowy zawartej na odległość w prawie niemieckim i polskim, Kwartalnik Prawa Prywatnego 2003 nr 2, s.420; M. Jabczuga-Kurek, Przedsiębiorca nie powinien stracić, Rzeczpospolita z dnia 30.03.2011 dostęp: http://www.rp.pl/artykul/634053.html?print=tak). W związku z powyższym należy stwierdzić, iż prawo do odstąpienia od umowy oraz zwrot towaru przysługuje konsumentowi nawet w przypadku, gdy rzecz uległa uszkodzeniu.
Nie można także wykluczyć sytuacji, w której to produkt dostarczony do konsumenta będzie od początku w stanie wskazującym na jego użytkowanie lub też uszkodzenie. W takim wypadku na podstawie kwestionowanych postanowień zawartych w Regulaminie, konsument nie miałby możliwości zwrotu towaru w związku z odstąpieniem od umowy zwartej na odległość. Niewątpliwie takie ukształtowanie sytuacji prawnej konsumenta jest dla niego niekorzystne i stanowi ograniczenie jego ustawowych uprawnień.
Klauzula niedozwolona nr 4:
Zgodnie z Ustawą z 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. 2000 r., Nr 22, poz. 271 z poźn. zm.) Klient będący konsumentem może zwrócić zakupiony towar w terminie 10 dni od dnia otrzymania towaru bez podania przyczyny.
Postanowienie stanowi naruszenie art. 7 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 3 i w zw. z art. 10 ust. 1 oraz w zw. z art. 17 u.o.n.p.k – wprowadzając tym samym konsumentów w błąd w zakresie możliwości skorzystania z dodatkowego terminu na zwrot towaru przy odstąpieniu od umowy zawartej na odległość.
Kwestionowany zapis Regulaminu stwierdzić należy, iż przedsiębiorca ogranicza prawa konsumentów poprzez narzucenie im obowiązku zwrotu zakupionego towaru wraz z odstąpieniem od umowy w terminie 10 dni od wydania przedmiotu. Ustawa nie nakłada na konsumentów takiego obowiązku, ponieważ wyznacza im dodatkowy termin 14 dni na zwrot otrzymanego świadczenia.
Klauzula niedozwolona nr 5:
Sklep nie zwraca kosztów dostawy poniesionych przez Klienta przy zamówieniu towarów.
Powyższy zapis przeczy uregulowaniom zawartym w art. 7 ust. 3 w zw. z art. 17 u.o.n.p.k., gdyż przedsiębiorca pomniejsza świadczenie zwracane konsumentowi o wartość kosztów transportu zamówionego do konsumenta.
Przy analizie przepisów krajowych należy brać pod uwagę cel, jakim kierował się europejski ustawodawca. W tym względzie istotne znaczenie mają orzeczenia TSEU, którego jednym z zadań jest interpretacja prawa pochodnego Unii Europejskiej i badanie zgodności przepisów prawa krajowego z regulacjami unijnymi. Zgodnie z orzeczeniem tegoż Trybunału z dnia 15 kwietnia 2010 r. (C-511/08) przedsiębiorcy nie wolno obciążać konsumenta – w przypadku odstąpienia od umowy zawartej na odległość – dodatkowymi kosztami oprócz tych wynikających z bezpośrednich kosztów zwrotu towaru do przedsiębiorcy.
Zdaniem Prezesa UOKiK – niezgodne z prawem jest zastrzeżenie zatrzymywania przez przedsiębiorcę – w przypadku, gdy konsument skorzysta z prawa do odstąpienia od umowy zawartej przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość – kosztów przesyłki towaru do konsumenta w związku z dokonywanymi wzajemnymi rozliczeniami świadczeń.
Klauzula niedozwolona nr 6:
Pieniądze zostaną zwrócone w ciągu 21 dni przelewem bankowym na konto wskazane przez Klienta w formularzu „Zwrot”.
Zapis przeczy uregulowaniom zawartym w art. 7 ust. 3 w zw. z art. 17 u.o.n.p.k, ponieważ Spółka zobowiązuje się do zwrotu świadczenia konsumentowi w terminie powyżej czternastu dni.
Przedsiębiorca w sposób nieuprawniony wydłuża okres, w którym zobowiązany jest do zwrotu konsumentowi jego środków. W ocenie Prezesa UOKiK termin 21 dni nie można utożsamiać ze sformułowaniem „niezwłocznie” stosowanym na gruncie u.o.n.p.k. Rozporządzanie pieniędzmi konsumentów po okresie czternastodniowym i niezwrócenie ich w tym terminie konsumentom należy uznać za działanie naruszające ich interesy ekonomiczne.
Brak informacyjny nr 1:
Niezamieszczenie w Regulaminie Sklepu Internetowego Vision Express warunków świadczeń usług elektronicznych, tj. wymagań technicznych niezbędnych do współpracy z systemem teleinformatycznym, którym posługuje się usługodawca.
Ustawodawca zagwarantował konsumentom pewne minimum bezpieczeństwaw obrocie elektronicznym, wyrażające się m.in. w obowiązkach ciążących na przedsiębiorcy, o których mowa m.in. w art. 8 ust. 3 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) – dalej: u.s.u.d.e – spośród
których skarżony przedsiębiorca, w ocenie Prezesa UOKiK, nie dotrzymał obowiązków w zakresie poinformowania konsumentów o minimalnych parametrach (niezbędnych do współpracy z systemem teleinformatycznym, którym sam się posługuje), jakie musi posiadać sprzęt komputerowy konsumenta, aby bez problemów mógł on dokonać zamówienia. Zatem konsument, „otwierając” stronę internetową, powinien od razu uzyskać informację, czy przy użyciu posiadanego przez siebie komputera, bez żadnych przeszkód, będzie mógł „poruszać się” po ofertach oraz dokonywać zakupów. Będą to na przykład informacje dotyczące rodzajów przeglądarek internetowych prawidłowo współpracujących z daną witryną, konieczności posiadania dodatkowego oprogramowania obsługującego aplety Java, rozdzielczości, dla jakiej jest zoptymalizowana strona internetowa. Brak takich informacji uniemożliwia konsumentowi dostosowanie oprogramowania do optymalnej możliwości wyświetlania informacji na stronie, zgodnie z założeniem przedsiębiorcy.
Podsumowanie
Niniejsza decyzja UOKiK powinna stać się lekturą obowiązkową każdego sprzedawcy internetowego. Odpowiada ona na wiele pytań i wątpliwości oraz pozwala lepiej zrozumiem abuzywność wybranych postanowień niedozwolonych. Dodajmy, że są to jedne z częstszych postanowień niedozwolonych. Zachęcamy do konsultowania z prawnikami czy dana informacja w regulaminie to nie jest przypadkiem klauzula niedozwolona.
utworzone przez Doradca Sprzedawcy | kwi 19, 2013 | Klauzule Niedozwolone, Obowiązki Informacyjne Sprzedawcy, Płatność za pobraniem, Regulamin Sklepu Internetowego |
Obecnie mamy szeroki wachlarz sposobów płatności, które możemy wykorzystać przy sprzedaży produktu w sklepie internetowym. Płatności online, za pobraniem, przelew są dostępne zarówno dla firm jak i dla osób fizycznych, które prowadzą własny biznes w sieci. Fakt ten znacznie ułatwia prowadzenie własnego biznesu w sieci oraz zapewnia kupującemu możliwość wybrania dogodnych warunków zapłaty. Za pośrednictwem różnych witryn można zrealizować płatności kartą kredytową, usługi oparte na kodach dostępu, sprzedaż usług i towarów. Sklepy internetowe coraz częściej oferują obsługę płatności w walutach obcych, dzięki czemu możliwa jest sprzedaż towarów i usług na całym świecie a co za tym idzie mamy dostęp do rynku znacznie większego niż lokalny rynek polski.
Jak do tego wszystkiego mają się jednak przepisy, których celem jest ochrona praw konsumentów? O tym piszemy poniżej.
Aktualizacja w związku z nową ustawą o prawach konsumenta
Informujemy, iż od 25 grudnia 2014 r., czyli od dnia wejścia w życie nowej ustawy o prawach konsumenta, nie ma już obowiązku udostępniać płatność za pobraniem. Ustawa ta uchyliła poprzednio obowiązująca ustawę o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności wyrządzonej przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271 ze zm.), która nakładała taki obowiązek.
Dalsza część wpisu dotyczy umów sprzedaży zawieranych do dna 24 grudnia 2014 r.
Konsument obok innych form płatności w każdym wypadku powinien mieć możliwość zapłaty za produkt w sposób tradycyjny, czyli przy odbiorze – w przypadku sklepów internetowych, których działalność nieodłącznie wiąże się z wysyłką towaru do klienta powinna to być płatność za pobraniem przy odbiorze przesyłki. W przypadku produktów elektronicznych, których wysyłka jest często powiązana z dokonaniem płatności sprawa nie jest już taka prosta – jak się jednak wydaje obecne przepisy „wymuszają” również w takim wypadku umożliwienie płatności po otrzymaniu świadczenia.
Ważne! Jeżeli sprzedawca sprzedaje jedynie na rzecz innych przedsiębiorców (z wyłączeniem konsumentów) to ma możliwość wymagania przedpłaty lub zaliczki w każdym wypadku.
Skąd wynika obowiązek udostępnienia płatności za pobraniem
Powyższy obowiązek wynika z art. 11 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności wyrządzonej przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271 ze zm.). Przepis ten stanowi, że umowa zawarta pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia. Wobec powyższego zapis w regulaminie sklepu internetowego nie może zmuszać konsumenta do dokonania zapłaty w formie elektronicznej tzw. przedpłaty. Kupujący powinien mieć zawsze możliwość dokonania płatności przy odbiorze – nie można ograniczać tego prawa przez sztuczne zawyżanie kosztów tego rodzaju przesyłki, czy też wymaganie częściowej zaliczki. Od razu należy dodać, że nie ma tutaj znaczenia, czy sprzedajemy obuwie, czy meble robione na indywidualne zamówienia – powyższy zapis ustawy nie rozróżnia rodzaju asortymentu, istotne jest jedynie że dana umowa jest zawierana na odległość.
Czy muszę informować klienta o sposobach płatności
Sprzedawca powinien podać informacje dot. płatności w sposób wyraźny, jednoznaczny i bezpośredni podstawowe. To właśnie na sprzedawcy internetowym ciążą obowiązki informacyjne. W przypadku braku określonych prawem informacji o płatności na stronie sklepu, przedsiębiorca naraża się na kary finansowe ze strony UOKiK.
Przede wszystkim klient powinien mieć wybór
Pamiętajmy – umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia. Przedsiębiorca nie może sprzedawać przez Internet tylko z opcją płatności przelewem. Jednakże przedsiębiorcy mogą sprzedawać z opcją przelewu lub płatności elektronicznych, jeśli konsument ma prawo wyboru także innych form płatności, w tym za pobraniem. W przypadku zastrzeżenia wyłącznie formy przelewu, sprzedawca postępuje niezgodnie z prawem – taki zapis o płatnościach w regulaminie może być uznany za klauzulę niedozwoloną.
utworzone przez Doradca Sprzedawcy | sty 28, 2013 | Obowiązki Informacyjne Sprzedawcy, Profesjonalny Regulamin Sklepu Internetowego od prawników Prokonsumencki.pl, Regulamin Sklepu Internetowego |
Ustawa o prawach konsument a- Na stronach Rządowego Centrum Legislacji został własnie opublikowany projekt założeń projektu ustawy o prawach konsumentów oraz o zmianie ustaw – Kodeks cywilny i innych ustaw. Jest to jedna z ważniejszych zmian w zakresie prawa konsumenckiego w ostatnich latach, dlatego też będziemy się na bieżąco przyglądać kierunkowi planowanych zmian.
Poniżej opiszemy najważniejszy kierunek zmian, sposób ich wdrożenia oraz konsekwencje jakie się z tym wiążą m.in. dla sprzedawców internetowych i regulaminów ich sklepów.
Jaki problem ma rozwiązać planowana zmiana, dlaczego i kiedy najpóźniej zostanie wprowadzona?
Jak czytamy w samym projekcie założeń podstawowym celem projektowanej regulacji jest transpozycja dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów (dalej: dyrektywa w sprawie praw konsumentów). Zgodnie z art. 28 tej dyrektywy państwa członkowskie zobowiązane są do przyjęcia i opublikowania przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych niezbędnych do wykonania dyrektywy do dnia 13 grudnia 2013 r., przy czym przepisy te powinny wejść w życie najpóźniej z dniem 13 czerwca 2014 r. Należy jednak zaznaczyć, że nowa regulacja stosowana będzie do umów zawartych dopiero po dniu wejścia w życie ustawa o prawach konsumenta.
Zmiana ma na celu przede wszystkim ujednolicenie i doprecyzowanie regulacji dotyczącej umów o charakterze konsumenckim, w tym zawieranych przez internet (np. w sklepach internetowych), w zakresie
- obowiązków informacyjnych,
- wymogów formalnych takich umów oraz
- prawa odstąpienia od nich.
Zmiana porządkuje również regulacje dotyczące odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej – zgodnie z wymogami stosownych przepisów prawa UE.
Sposób wprowadzenia zmian – mała „rewolucja”
Zgodnie z planami opisanymi w projekcie założeń uchylone zostaną dwie główne ustawy regulujące podstawowe kwestie związane z dokonywaniem zakupów na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa oraz związane z reklamacją towaru przez konsumenta, tj. planowane jest:
- uchylenie ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z 2000, Nr 22, poz. 271)
- uchylenie ustawy z dnia z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U z 2002, Nr 141, poz.1176);
W miejsce powyższych ustaw miałaby zostać przyjęta nowa ustawa – ustawa o prawach konsumenta, a zapisy dotyczące ustawowej reklamacji towaru przez konsumenta (obecna niezgodność towaru z umową) miałyby zostać wprowadzone do kodeksu cywilnego i zintegrowane z kodeksowymi przepisami dotyczącymi rękojmi i gwarancji. Od tej pory mielibyśmy do czynienia tylko z dwoma trybami reklamacji – na podstawie rękojmi oraz na podstawie gwarancji, z tym że w wypadku konsumentów kodeks przewidywałby dodatkowe obowiązki informacyjne lub odpowiednio poszerzał uprawnienia konsumentów.
Główne zmiany w zakresie umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa oraz na odległość
Dyrektywa w sprawie praw konsumenta wprowadza harmonizację zupełną. Jest to sposób harmonizacji, który nie pozwala Państwom Członkowskim na swobodę we wprowadzeniu jej postanowień – tworzone na tej podstawie przepisy muszą co do zasady ściśle korespondować z rozwiązaniami przyjętymi w dyrektywie – rozwiązania te objęte zostaną osobnym wpisem, a poniżej prezentujemy jedynie zasady uregulowania opcji regulacyjnych przewidzianych w dyrektywie (tj. niewielkich luzów, które pozostawia się Państwom Członkowskim) – w zakresie umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa oraz na odległość:
- Proponuje się pozostanie przy istniejącym obecnie wyłączeniu stosowania przepisów dot. umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa dla umów, których wartość nie przekracza równowartości 10 EURO. Przepis powinien jasno wskazywać, że nie chodzi o wartość pojedynczej zakupionej rzeczy, ale o wartość całości umowy.
- W przypadku gdy umowa na odległość ma być zawarta przez telefon przedsiębiorca musi potwierdzić ofertę złożoną konsumentowi, który staje się związany dopiero po podpisaniu oferty lub przesłaniu swojej pisemnej zgody. Państwa członkowskie mogą również postanowić, że takie potwierdzenia muszą być przekazywane na trwałym nośniku. Stosowny przepis powinien stosować się nie tylko do zawarcia umowy, ale również do jej zmiany.
Główne zmiany w zakresie reklamacji towaru przez konsumenta
Poniżej prezentujemy główne zmiany w zakresie reklamacji towaru przez konsumenta (dotychczasowa niezgodność towaru z umową):
- Wprowadzona zostanie jednolita regulacja odpowiedzialności sprzedawcy za jakość rzeczy sprzedanej, przy przyjęciu pewnych odrębności dla umów, w których sprzedawcą jest przedsiębiorca a kupującym jest konsument – tutaj przede wszystkim zostanie uwzględniona obecna szersza definicja niezgodności towaru z umową.
- Regulacja zostanie oparta na koncepcji wady rzeczy sprzedanej, z odpowiednim dostosowaniem definicji wady tak, aby objęła ona swoim zakresem niezgodność towaru z umową w rozumieniu dyrektywy o sprzedaży konsumenckiej.
- Struktura środków ochrony prawnej będzie opierać się na dotychczasowej regulacji kodeksowej, przy usunięciu ograniczeń dotyczących dostępności środków ochrony prawnej ze względu na charakter rzeczy, przy jednoczesnym wprowadzeniu przesłanek z dyrektywy o sprzedaży konsumenckiej odnoszących się do możliwości realizacji poszczególnych środków ochrony prawnej.
- Zakres stosowania przepisów transponujących dyrektywę o sprzedaży konsumenckiej rozszerzony zostanie na wszystkie umowy, w których sprzedawcą jest przedsiębiorca a kupującym jest konsument.
- Zostaną ujednolicone okresy odpowiedzialności sprzedawcy za jakość rzeczy sprzedanej.
- Stworzone zostaną bardziej efektywne mechanizmy dochodzenia roszczeń regresowych przez ostatecznego sprzedawcę od jego poprzedników w łańcuchu dystrybucji.
- Przywrócone zostanie stosowanie do wszystkich umów sprzedaży konsumenckiej przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących gwarancji, przy jednoczesnym doregulowaniu wzajemnego stosunku uprawnień z rękojmi i gwarancji.
Podsumowanie
Planowane zmiany należy ocenić korzystnie. Obecnie częściowe regulacje dot. praw konsumentów „porozrzucane” po różnych ustawach, których nazwy nie do końca odpowiadają ich treści powodują szereg problemów nie tylko dla konsumentów, ale także dla sprzedawców, w tym także sprzedawców internetowych. Bardzo pozytywnie należy ocenić plan wprowadzenia regulacji dotyczącej rękojmi za wady (obecnie niezgodności towaru z umową) do kodeksu cywilnego – z naszego doświadczenia wynika, że ok. 80 % konsumentów nie rozróżnia w ogóle rękojmi od niezgodności towaru z umową. U sprzedawców ten poziom jest niższy, aczkolwiek powoduje to szereg nieporozumień. Z ostateczną oceną planowanych zmian należy jednak poczekać do przedstawienia już samego projektu ustawa o prawach konsumenta. Należy mieć nadzieje, że ustawodawca prawidłowo i zgodnie z duchem dyrektywy wprowadzi jej zapisy do polskiej ustawy, z czym niestety bywa różnie. Ustawa o prawach konsumenta to ważna część prawa.
Poniżej prezentujemy jeszcze plusy i minusy planowanych zmian wskazane przez twórców założeń projektu:
Plusy planowanych zmian:
- Ograniczenie kosztów (obsługi prawnej) związanych z koniecznością stosowania w obecnym stanie prawnym różnych reżimów odpowiedzialności w odniesieniu do umów zawieranych z konsumentami i niekonsumentami.
- Konsumentom zagwarantowany zostanie szeroki dostęp do informacji w związku zawieraniem umów, zarówno w warunkach typowych, jak i nietypowych, co ułatwi im podejmowanie świadomych decyzji przy nawiązywaniu stsounków umownych oraz korzystanie z przysługujacyh im praw. Przedsiębiorcy skorzystają przede wszystkim na ujednoliceniu przepisów dotyczących ich odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej (obecnie istnieją dwa zupełnie oddzielne reżimy odpowiedzialności).
Minusy planowanych zmian:
- Koszty związane z koniecznością wprowadzenia nowych wzorców umownych uwzględniających treść wprowadzanych przepisów.