Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Przycisk „Odstąp od umowy tutaj” – zmiany w prawie 2026 dla sklepów internetowych, serwisów i aplikacji

Trwają prace legislacyjne nad nowelizacją ustawy o prawach konsumenta, które w istotny sposób wpłyną na funkcjonowanie sklepów internetowych i innych serwisów sprzedających na odległość. Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie obowiązku udostępnienia konsumentom specjalnego przycisku umożliwiającego odstąpienie od umowy drogą elektroniczną.

Wejście zmian planowane jest na 19 czerwca 2026 r.

Postęp prac legislacyjnych można śledzić tutaj (kliknij)

Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się to jedynie zmianą techniczną, w praktyce oznacza ona konkretne obowiązki prawne, organizacyjne i informacyjne po stronie przedsiębiorców.

Zapraszamy do lektury wpisu oraz obejrzenia naszego webinaru w tym temacie dostępnego na naszym kanale na YT:

Skąd ta zmiana dot. przycisku „Odstąp od umowy tutaj”

 

Nowelizacja ustawy o prawach konsumenta wynika z konieczności:

  • ułatwienia konsumentom wykonywania prawa do odstąpienia od umowy zawieranej na odległość,

  • zwiększenia przejrzystości procesów zakupowych online,

  • implementacji unijnych regulacji dotyczących umów zawieranych na odległość, w tym w sektorze finansowym.

Ustawodawca zwrócił uwagę na praktykę rynkową, w której prawo odstąpienia – choć formalnie istnieje – bywa w rzeczywistości utrudnione poprzez brak jasnych narzędzi, konieczność kontaktu mailowego lub telefonicznego albo poszukiwanie odpowiednich zapisów w regulaminach.

Na czym polega nowy obowiązek

 

Zgodnie z projektem ustawy, przedsiębiorca prowadzący sprzedaż na odległość będzie zobowiązany do zapewnienia na swoim interfejsie internetowym (np. stronie sklepu, panelu klienta, aplikacji) funkcji umożliwiającej złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy drogą elektroniczną.

Kluczowym elementem tej funkcji ma być widoczny i jednoznacznie oznaczony przycisk.

Co istotne jest to dodatkowy opcjonalny sposób odstąpienia – wszystkie inne nadal są dopuszczalne.

Jak ma się nazywać przycisk?

 

Projekt ustawy wskazuje wprost, że przycisk powinien zawierać sformułowanie:

„odstąp od umowy tutaj”

Dopuszczalne są również inne sformułowania, o ile są równoważne i jednoznaczne. Oznacza to, że konsument nie może mieć żadnych wątpliwości, że kliknięcie przycisku prowadzi do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Nie będą więc wystarczające ogólne określenia typu:

  • „kontakt”,

  • „formularz”,

  • „zwroty”,
    jeżeli nie wynika z nich wprost możliwość odstąpienia od umowy.

 

Gdzie przycisk musi się znajdować?

 

Przycisk powinien być dostępny:

  • na tym interfejsie, za pośrednictwem którego konsument zawarł umowę,

  • w sposób widoczny, czytelny i łatwo dostępny,

  • przez cały okres, w którym konsumentowi przysługuje prawo do odstąpienia (co do zasady 14 dni).

W praktyce oznacza to najczęściej:

  • stopka strony, a dodatkowo zalecamy dodać także w
  • panelu klienta w zakładce „Moje zamówienia” / strona konkretnego zamówienia,

  • dedykowana zakładka informacyjna (np. zwroty)

 

Jak powinien wyglądać proces odstąpienia z wykorzystaniem nowego przycisku

 

Proces przewidziany w projekcie ustawy jest dwuetapowy:

  1. Kliknięcie na stronie lub w aplikacji przycisku „odstąp od umowy tutaj
    Konsument rozpoczyna procedurę odstąpienia i wypełnia dostępny na stronie formularz.

  2. Potwierdzenie odstąpienia
    Ostateczne złożenie oświadczenia następuje poprzez drugi przycisk, np.:

    „potwierdź odstąpienie od umowy”

Formularz może (i powinien) ograniczać się do niezbędnych danych, takich jak:

  • imię i nazwisko konsumenta,

  • dane identyfikujące umowę (np. numer zamówienia),

  • adres e-mail do przesłania potwierdzenia.

Co istotne, konsument nie ma obowiązku podawania powodu odstąpienia.

Poniżej przykładowa wizualizacja na stronie sklepu:

odstąp od umowy tutaj

Obowiązki po stronie Sprzedawcy po odstąpieniu 

 

Po skutecznym złożeniu oświadczenia przez konsumenta przedsiębiorca ma obowiązek:

  • niezwłocznie przesłać potwierdzenie odstąpienia na trwałym nośniku, np. e-mailem,

  • zapewnić, że proces jest zgodny z zasadą przejrzystości i nie zawiera elementów zniechęcających lub utrudniających.

Potwierdzenie ma znaczenie dowodowe – zarówno dla konsumenta, jak i dla przedsiębiorcy.

Kogo dotyczy nowy obowiązek

 

Obowiązek dotyczy przedsiębiorców zawierających umowy na odległość z:

  • konsumentami,

  • przedsiębiorcami na prawach konsumenta (osoby fizyczne dokonujące zakupu niezawodowego).

Nie ma znaczenia:

  • branża (również sklepy spożywcze, mięsne, specjalistyczne),

  • wielkość sklepu,

  • fakt korzystania z zewnętrznych platform sprzedażowych (choć tu pojawiają się dodatkowe kwestie praktyczne).

 

Jakie są konsekwencje braku wdrożenia

 

Brak spełnienia nowych obowiązków może skutkować:

  • zarzutem naruszenia ustawy o prawach konsumenta,

  • interwencją Prezesa UOKiK,

  • uznaniem praktyk za naruszające zbiorowe interesy konsumentów,

  • sankcjami finansowymi oraz ryzykiem reputacyjnym.

 

Co warto zrobić już teraz

 

Choć przepisy są jeszcze na etapie legislacyjnym, przedsiębiorcy powinni już teraz:

  • monitorować postęp prac nad ustawą,

  • przeanalizować obecne procedury odstąpienia od umowy,

  • zaplanować zmiany w zakresie UX, IT,

  • zaplanować zmiany w regulaminie – tutaj powinna być zawarta informacja o nowym sposobie odstąpienia od umowy
  • przygotować się organizacyjnie na wdrożenie nowej funkcjonalności.

 

Podsumowanie

 

Nowy przycisk „Odstąp od umowy tutaj” nie jest jedynie dodatkiem technicznym. To realna zmiana w sposobie wykonywania prawa odstąpienia, która wymusza na przedsiębiorcach większą transparentność i dostępność procedur konsumenckich.

Dla sklepów internetowych oznacza to konieczność dostosowania się nie tylko do litery prawa, ale również do jego celu – ułatwienia konsumentom podejmowania świadomych decyzji.

Duża ilość kombinacji produktu? Konsument nie będzie miał prawa odstąpienia od umowy

Duża ilość kombinacji produktu? Konsument nie będzie miał prawa odstąpienia od umowy

Po ponad roku obowiązywania nowej ustawy o prawach konsumenta mamy w końcu pierwsze orzeczenia wydane na jej podstawie. Zaczynamy od razu od bardzo wrażliwej dla sprzedawców i konsumentów kwestii, a mianowicie wyjątku od prawa odstąpienia od umowy dotyczącego produktów na indywidualne zamówienie.

Orzeczenie, które wydał Sąd w tej konkretnej sprawie jest korzystne dla sprzedawców internetowych i pozwala w przypadku produktów o dużej ilość kombinacji na odmowę uznania zwrotu towaru. Pamiętajmy jednak, że każdą sprawę należy traktować indywidualnie, a wydane orzeczenie może być jedynie wskazówką – nie stanowi samo podstawy prawnej.

Zapraszamy do lektury, a sprzedawców także do indywidualnego kontaktu z naszymi prawnikami celem oceny możliwości zastosowania tego wyjątku w ich sytuacji – kontakt@prokonsumencki.pl

Na wstępie zapraszamy również do obejrzenia poniższego nagrania video, w którym nasz prawnik omawia aspekty produktów nieprefabrykowanych i zwrotów takich produktów:

O jakim wyjątku od prawa odstąpienia od umowy mowa

Cała sprawa dotyczy poniższego wyjątku od prawa odstąpienia od umowy – zgodnie z art. 38 pkt 3 ustawy o prawach konsumenta:

Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:
[…]
w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb;

Często określa się ten wyjątek jako wyjątek dotyczący produktów kupowanych na indywidualne zamówienie.

Zakup jednego produktu spośród jego wielu dostępnych kombinacji = rzecz nieprefabrykowana?

W tej konkretnej sprawie konsument dokonał zakupu grzejnika spośród 78 dostępnych rozmiarów, z których każdy ma możliwość 3 kombinacji połączeń oraz 37 wersji kolorystycznych. Ilość możliwych kombinacji jest więc zatem bardzo duża. Co istotne jednak konsument dokonał wyboru spośród wariantów udostępnianych przez sklep – nie był to wybór wykraczający poza standardową ofertę dostępną w sklepie. Dotychczas panowało przekonanie, że zastosowanie wyjątku w takim wypadku nie jest możliwe – właśnie z uwagi na dostępność danego produktu w standardowej ofercie sklepu.

Po zakupie konsument postanowił odstąpić od umowy. Sprzedawca nie zgodził się jednak na zwrot i powołał się na jeden z wyjątków od odstąpienia od umowy wskazany w ustawie. Sprawa trafiła ostatecznie do Sądu, który rozstrzygnął sprawę na korzyść sprzedawcy – stwierdził, że w tym konkretnym wypadku wyjątek będzie miał zastosowanie. Należy zaznaczyć, że orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne, ale i tak warto o nim wiedzieć, bo pokazuje możliwe rozstrzygnięcie w podobnych sprawach.

Dlaczego konsument nie mógł skutecznie odstąpić od umowy? Argumenty Sądu

Cały spór między stronami toczył się o to, czy zakupiony przez konsumenta grzejnik podlega pod wskazany wyżej wyjątek, czy też nie. Poniżej wskażemy najważniejsze argumenty Sądu zawarte w uzasadnieniu, które przeważyły o jego decyzji w tej sprawie:

  • Wykładnia tego przepisu (art. 38 pkt 3 ustawy o prawach konsumenta) wskazuje przy tym, że okoliczności wymienione w jego treści nie muszą zajść łącznie, a wyłączenie uprawnienia konsumenta przewidzianego w art. 27 ustawy następuje już w przypadku wystąpienia jednej z nich, o czym przesądza użycie przez ustawodawcę spójnika „lub”.
  • powód zamawiając u pozwanej grzejnik dokonywał wyboru nie tylko określonego typu/marki grzejnika (grzejnik (…)), ale także jego wymiarów spośród 78 dostępnych, kombinacji podłączeń spośród 3 dostępnych, a także koloru spośród 37 wersji. Wybrany przez powoda grzejnik nie miał zatem charakteru „powszechnego”, był bowiem jedną z (…) dostępnych kombinacji. Truizmem jest zatem stwierdzenie, że omawiany typ produktu nie ma charakteru magazynowego, albowiem w świetle zasad doświadczenia życiowego wręcz niewyobrażalna jest sytuacja, w której sklep/producent przechowywałby taką ilość kombinacji danego typu grzejnika. Już zatem prima facie zasadną jest konstatacja, że wybrany przez powoda towar był po pierwsze nieprefabrykowany, po drugie został wyprodukowany według wybranej przez powoda specyfikacji.
  • Nie może się przy tym ostać argumentacja powoda, że dokonywał wyboru ograniczonego, ponieważ pozwana oferowała zamkniętą listę dostępnych kombinacji grzejnika, nadto wyborowi nie podlegały takie cechy jak materiał, z których grzejnik został wykonany oraz wzornictwo. Niewątpliwie bowiem to powód miał istotny, a wręcz jedyny wpływ na postać zakupionego towaru i to w zakresie jego relewantnych cech, takich jak wielkość, sposób podłączenia, kolor, przy czym za naturalną musi zostać uznana konkluzja, że wobec mnogości wyboru, wybrany towar miał postać mocno zindywidualizowaną i ściśle dostosowaną do preferencji klienta, był wyprodukowany według specyfikacji kupującego.
  • Pozwana sprzedała powodowi grzejnik w jednej z (…) jego możliwych kombinacji, co prowadzi do wniosku, że szansa na powtórzenie takiej właśnie kombinacji przez innego klienta jawi się jako bardzo nikła. W ocenie Sądu nie może się więc ostać argumentacja powoda, iż zakupiony przez niego grzejnik nadaje się do ponownej sprzedaży, choć bowiem hipotetycznie rzecz ujmując sytuacja taka jest oczywiście możliwa, to w świetle zasad doświadczenia życiowego należy ją uznać za mało realną. Przedmiotowy grzejnik musiałby bowiem wręcz idealnie pasować do innego pomieszczenia, nie tylko wielkością, ale i sposobem jego podłączenia, a nadto odpowiadać innemu klientowi pod kątem kolorystycznym, co biorąc pod uwagę specyficzny i mało powszechny wśród grzejników kolor grafitowy, jest zdaniem Sądu mało prawdopodobne.
  • W ocenie Sądu w świetle przedstawionych okoliczności powód musiał mieć świadomość „wyjątkowości” swojego grzejnika, a także, że jest on produkowany na jego konkretne zamówienie. O tej ostatniej okoliczności przesądza już choćby fakt, że powód został poinformowany, iż grzejnik otrzyma do dnia 12 marca 2015 roku, a więc w terminie prawie 3 tygodni od daty złożenia zamówienia, co wykluczało możliwość, aby grzejnik ten pochodził ze stanów magazynowych.
  • Wreszcie podkreślić należy, że na stronie internetowej pozwanej, przy opisie produktu, wskazano, że grzejnik (…) to: „elastyczny dobór (…), personalizacja, indywidualny dobór modelu dokładnie do wnętrza, możliwość wykonania w kolorze z palety producenta – 15 % dopłaty, zamówienia na grzejniki realizowane są w 2-3 tygodnie, opcjonalnie dostępne jest podłączenie (…) lub (…) (dolne prawe lub dolne lewe), 1 lub 2 rzędy paneli”. Zupełnie niezasadny jest zatem zarzut pozwanego, że w regulaminie, który był zamieszczony przez pozwaną na stronie internetowej w czasie zawarcia umowy, znajdował się zapis wyłączający prawo odstąpienia od umowy w odniesieniu do rzeczy prefabrykowanych, przy czym sam regulamin odwoływał się do zapisów ustawy konsumenckiej, ale nie zawierał odniesienia w/w pojęcia do konkretnych produktów oferowanych przez pozwaną. Z samego opisu przedmiotowego grzejnika zamieszczonego na stronie wprost wynika bowiem, że jest to produkt personalizowany, zatem produkowany na indywidualne zamówienie klienta, według jego specyfikacji.
  • Reasumując Sąd uznał, że zamówiony przez powoda grzejnik mieścił się w kategoriach towarów, o których mowa w art. 38 pkt 3 ustawy o prawach konsumenta. Sąd uznał ponadto, przyjmując, że podstawę tej oceny stanowi rozsądek w zakresie oczekiwania tej wiedzy od przeciętnego nabywcy, że powód winien mieć świadomość, iż zakupiony przez niego towar będzie produkowany na jego konkretne, indywidualne zamówienie, według wybranej przez niego specyfikacji, na co wprost zresztą wskazywał opis towaru na stronie internetowej.
  • Tym samym powodowi nie przysługuje prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość, skoro przedmiotem świadczenia była rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb (produkty wytwarzane na indywidualne zamówienie klienta). Zapis tej treści, odpowiadający treścią art. 38 pkt 3 ustawy konsumenckiej, znajdował się w regulaminie, a powód przyznał, że był świadomy jego istnienia. Irrelewantne znaczenie ma nadto podniesiony przez powoda zarzut, iż w regulaminie sklepu pozwanej brak było definicji rzeczy nieprefabrykowanej, wykładnia omawianych zapisów regulaminu jest bowiem oczywista, nie budząca wątpliwości co do tego, jaka kategoria towarów wyjęta jest spod prawa do odstąpienia od umowy, zwłaszcza, że pozwana do zapisów ustawowych (tj. z art. 38 pkt 3 ustawy) dodała zapisek, iż mowa jest o produktach wytwarzanych na indywidualne zamówienie klienta.

Powyższe uzasadnienie zostało sporządzone do orzeczenia Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa z 16 marca 2016 r. (sygnatura VIII C 3202/15).

O czym powinien pamiętać sprzedawca aby móc korzystać z wyjątku od prawa odstąpienia od umowy

Z argumentacji Sądu należy wyciągnąć kilka wskazówek dla sprzedawców internetowych:

  • przede wszystkim dostępność produktu w standardowej ofercie nie wyklucza możliwości skorzystania z wyjątku od prawa odstąpienia od umowy – w konkretnym przypadku, tak jak w tej sytuacji – możliwe jest wykazanie, że dany produkt mieści się w zakresie zastosowania tego wyjątku;
  • sprzedawca może w konkretnym przypadku na różne sposoby wykazywać, że wyjątek od prawa odstąpienia od umowy będzie miał w tym wypadku zastosowanie;
  • sprzedawca może swoich racji skutecznie bronić w sądzie – jeżeli oczywiście będzie to obrona poparta skuteczną argumentacją;
  • sprzedawca powinien zadbać o dobry opis produktu uczciwie i dokładnie informując o cechach danego produktu oraz o sposobie jego produkcji – jeżeli, tak jak w tym wypadku – może mieć on znaczenie z punktu widzenia prawa odstąpienia od umowy;
  • należy zadbać o zamieszczenie w regulaminie informacji o prawie odstąpienia od umowy oraz wyjątkach od tego prawa;

Zachowanie powyższych wymogów zdecydowanie zwiększa szanse sprzedawcy na możliwość skorzystania z wyjątków od prawa odstąpienia od umowy.

Podsumowanie

Cieszy fakt, że powoli docierają do nas orzeczenia sądów dotyczące praktycznego stosowania nowej ustawy o prawach konsumenta. To konkretne orzeczenie, które omawiamy powyżej dotyczy bardzo wrażliwej kwestii stosowania wyjątku od prawa odstąpienia od umowy. Samo orzeczenie jest korzystne dla sprzedawców internetowych. Należy jednak wskazać, że orzeczenie Sądu zapadło w wyniku spełnienia przez sprzedawcę szeregu czynności – zarówno na stronie internetowej w opisie produktu, jak i w regulaminie. Nie należy tutaj pominąć także samej aktywności w trakcie procesu sądowego. To wszystko złożyło się na takie, a nie inne rozstrzygnięcie. Czy w innych przypadkach będzie podobnie? To zależy od bardzo wielu czynników, z pewnością będziemy się im przyglądać.

Sprzedawców zapraszamy do indywidualnego kontaktu z naszymi prawnikami celem oceny możliwości zastosowania tego wyjątku w ich sytuacji – kontakt@prokonsumencki.pl

 

Newsletter prawny dla Sprzedawców

Dowiesz się pierwszy o ważnych zmianach w prawie i otrzymasz specjalne zaproszenia na nasze webinary z prawnikiem!

SUKCES - zapisałeś się!

Napisz maila
*
*
*
Zamów rozmowę tel.
*
*