Profesjonalne wzory pism dla Sprzedawców przygotowane przez prawników:
Witaj Sprzedawco! Możesz tutaj zadać naszym prawnikom bezpłatne pytanie dotyczące Twojego sklepu internetowego.
0 głosów
802 wizyt
pytanie zadane w Sprzedaż na Allegro przez użytkownika
Klient zamówił towar, zapłacił z góry i jako formę dostawy wybrał odbiór w Paczkomacie. Niestety podobno paczkomat był zamarznięty lub uszkodzony według kupującego i nie odebrał przesyłki w wyznaczonym terminie 48 godzin. Do Punktu Obsługi Klienta InPost po odbiór paczki nie pojedzie bo ma daleko i nie będzie tracił czasu. Teraz żąda ponownej wysyłki towaru bo według kupującego "Jeśli zakupiona usługa nie została zrealizowana ponieważ paczkomat był uszkodzony i nie mógł odebrać przesyłki to na nas spoczywa obowiązek ponownej wysyłki w ramach reklamacji, na nasz koszt. On na infolinię InPost nie będzie dzwonił i tracił czas.

Czy klient ma prawo w opisanej powyższej sytuacji domagać się od nas ponownej wysyłki na nasz koszt zamówionego i opłaconego towaru. Obowiązkiem klienta jest "chyba" odebranie wysłanego zamówienia. My jako sprzedawca nie możemy ponosić kosztów, że klient nie umie lub nie wie jak obsługiwać paczkomat. Nie może chyba cała odpowiedzialność spadać na sprzedawcę.

1 odpowiedź

0 głosów
odpowiedź przez użytkownika Ekspert Prokonsumencki.pl (23.9k)
Dzień dobry,

Jeżeli klient jest konsumentem, to sprzedawca odpowiada za przesyłkę, aż do momentu faktycznego jej odebrania przez klienta. W takiej sytuacji należy ustalić czy paczkomat rzeczywiście był uszkodzony i przesłać klientowi ponownie zamówiony towar. Klient ma tutaj rację co do braku obowiązku z jego strony odbierania przesyłki w punkcie odbioru.

Natomiast jeżeli klient jest przedsiębiorcą, powinien samodzielnie odebrać przesyłkę.

Pozdrawiamy

326 pytań

331 odpowiedzi

56 komentarzy

674 sprzedawców

Wsparcie Prawne Sprzedawcy to miejsce, w którym możesz bezpłatnie zadawać pytania naszym prawnikom, uzyskać pomoc i wsparcie.



Profesjonalne wzory pism dla Sprzedawców przygotowane przez prawników:


...