Zaznacz stronę

Tak jak przypuszczaliśmy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ostro wziął się za kontrolę branży telemarketingowej. Przedsiębiorca, który kontaktuje się z konsumentem telefonicznie dla celów marketingu bezpośredniego musi wcześniej uzyskać na to zgodę klienta. W przeciwnym wypadku naraża się na odpowiedzialność odszkodowawczą i administracyjną. Celowo podkreśliliśmy marketing bezpośredni, gdyż pojęcie to ma kluczowe znaczenie w ustaleniu ewentualnej odpowiedzialności przedsiębiorcy. W niniejszym wpisie przedstawimy jak pojęcie to rozumie UOKiK – organ kontrolujący przedsiębiorców.

O co w tym wszystkim chodzi, czyli dlaczego sprzedawca musi uzyskać zgodę klienta na rozmowę telefoniczną

Nowa ustawa o prawach konsumenta to nie tylko zmiany dotyczące prawa odstąpienia od umowy, nowe obowiązki informacyjne oraz nowa regulacja dotycząca reklamacji towaru. Ustawa konsumencka znowelizowała także art. 172 ust. 1  Prawa telekomunikacyjnego, który otrzymał brzmienie:

„1. Zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę.”

Prawo telekomunikacyjne niestety nie zawiera definicji marketingu bezpośredniego. W doktrynie możemy znaleźć następującą definicją – marketing bezpośredni to działalność polegająca na dostarczaniu bezpośrednio klientom informacji o możliwości nabycia towarów lub usług lub składanie potencjalnym klientom propozycji zawarcia umowy (zob. S. Piątek, Prawo telekomunikacyjne, komentarz do art. 172, Nb 5).

Kluczowe jest tutaj jednak stanowisko UOKiK, który na swoich stronach w informacji prasowej przedstawił swoje rozumienie marketingu bezpośredniego (Marketing bezpośredni – postępowanie UOKiK). Zdaniem UOKiK – każdy przedsiębiorca kontaktujący się z konsumentem w celach sprzedażowych podejmuje działania marketingowe zatem musi być gotowy do udowodnienia, że uzyskał uprzednio taką zgodę. Jak widać mowa tutaj o celach sprzedażowych, a nie o marketingu bezpośrednim – naszym zdaniem rozumienie zaprezentowane przez UOKiK może wykraczać poza pojęcie marketingu bezpośredniego. Jeżeli ustawodawcy zależałoby na celu sprzedażowym, to taki cel wpisałby wprost do ustawy, a przynajmniej określiłby ten cel jako sam marketing, bez dodatkowego określenia bezpośredni. Ostatecznie decyzja UOKiKu oraz jej późniejsza kontrola przez Sąd będzie musiała rozstrzygnąć co rozumiemy pod pojęciem marketingu bezpośredniego i jaki wpływ ma dodatkowe określenie celu marketingu jako bezpośredni.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że zainteresowanie UOKiKu wzbudziło postępowanie jednego z przedsiębiorców polegające nie na bezpośredniej sprzedaży przez telefon, ale na kontaktowaniu się z konsumentami bez uprzedniej zgody celem zaproszenia na pokazy naczyń do gotowania. Przedsiębiorca zajmuje się między innymi sprzedażą takich naczyń. 

Powyższe stanowisko UOKiKu zostało przedstawione jak dotąd jedynie w informacji prasowej, dlatego też pozostaje nam teraz czekać na oficjalne decyzje UOKiKu w tej sprawie. Jak wynika z dotychczasowego stanowiska przedsiębiorcy wskazanego w informacji urzędu, kwestionuje on powyższe rozumienie marketingu bezpośredniego przez UOKiK. Oznacza to, że w razie wydania ewentualnej decyzji przeciwko przedsiębiorcy możemy się spodziewać odwołania i orzeczenia Sądu. Będziemy na bieżąco obserwować działania urzędu w tej sprawie.

Co grozi przedsiębiorcy za naruszenie obowiązku uzyskania uprzedniej zgody klienta na telefon w celu marketingu bezpośredniego

Brak zgody klienta na bezpośredni przekaz marketingowy może oznaczać nałożenie na przedsiębiorcę przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) kary pieniężnej w wysokości do 3 % przychodu ukaranego podmiotu, osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym. Kary pieniężne mogą być nakładane z tego tytułu również w stosunku do kierowników przedsiębiorstw telekomunikacyjnych.

Postępowanie takie – w przypadku kontaktowania się z konsumentami – może także stanowić praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, z czym kolei wiąże się ryzyko nałożenia przez Prezesa UOKiK kary finansowej w wysokości do 10 % przychodów za poprzedni rok rozliczeniowy.

Zagrożenie są więc poważne, dlatego warto zadbać o właściwe uzyskanie zgody na podjęcie rozmowy telefonicznej z klientem celem marketingu bezpośredniego. Co dokładnie należy rozumieć pod pojęciem marketingu bezpośredniego dowiemy się zapewne już niedługo w kolejnych decyzjach UOKiKu oraz orzeczeniach Sądów.

 

5.00 avg. rating (98% score) - 3 votes

Czy prowadzisz już sklep internetowy albo zamierzasz go otworzyć?

Zapisz się teraz na newsletter prawny

otrzymasz za darmo poradniki i porady prawne!

Będziesz na bieżąco ze zmianami prawa dotyczącymi sprzedaży

i zabezpieczysz lepiej swoje interesy:

Przeczytaj poprzedni wpis:
ustawa o prawach konsumenta,regulamin sklepu internetowego, nowa ustawa konsumencka 2014, nowa ustawa konsumencka
10 informacji o produkcie, które sprzedawca musi podać zgodnie z nową ustawą o prawach konsumenta i to jeszcze przed zawarciem umowy

Nowa ustawa o prawach konsumenta wprowadziła szereg obowiązków informacyjnych. Dotyczą one nie tylko samego sprzedawcy oraz zasad prowadzenia sprzedaży (regulaminu...

Zamknij