Zaznacz stronę

Kwestię sporną w doktrynie prawa konsumenckiego od dawna stanowi przenoszalność uprawnienia do reklamacji produktu z tytułu rękojmi. Czy „odkupiony” od poprzedniego właściciela produkt możemy skutecznie sami reklamować u pierwotnego sprzedawcy? Czy możliwe jest skorzystanie wówczas z prawa do odstąpienia od umowy z powodu wykrytej wady?

Pomoc w znalezieniu rozwiązania problemu może nam przynieść uchwała Sądu Najwyższego.  Zapraszamy do lektury.

 

Przełomowe orzeczenie?

 

Sąd Najwyższy uchwałą z 19 października 2016 roku rozstrzygnąć miał zagadnienie dotyczące możliwości odstąpienia od umowy sprzedaży z tytułu rękojmi przez współwłaściciela rzeczy, który wskutek umowy darowizny stawał się jej samodzielnym właścicielem. W analizowanej przez SN sprawie chodziło konkretnie o przeniesienie udziału we współwłasności samochodu z ojca na syna. Syn, który stał się samodzielnym właścicielem pojazdu kupionego wcześniej wspólnie z ojcem, wystąpił do sprzedawcy z oświadczeniem o odstąpieniu do umowy w związku z wykrytą wadą fizyczną. Sprzedawca odmówił uznania roszczenia, po czym sprawa wylądowała w sądzie.

Wątpliwości sądu budziło, czy syn rzeczywiście miał prawo, aby odstąpić od całości umowy. Jeszcze jako współwłaściciele ojciec i syn mieli bowiem prawa do swoich określonych udziałami części pojazdu, a zatem żaden z nich nie mógłby samodzielnie odstąpić od umowy sprzedaży całego samochodu — konieczne byłoby oświadczenie wszystkich współwłaścicieli. Pozostawało zatem pytanie, czy umową darowizny doszło też do skutecznego przeniesienia udziału w prawie odstąpienia od umowy z tytułu rękojmi.

Sąd Najwyższy, do którego skierowano powyższe zapytanie, postanowił uznać, że przeniesienie udziału we współwłasności w tych konkretnych okolicznościach pociągało za sobą również przekazanie uprawnień przysługujących z tytułu rękojmi. Wydawałoby się, że jest to zbyt specyficzny przypadek, aby można go było rozciągnąć np. na zbycie zakupionego produktu na rzecz osoby trzeciej. SN wykorzystał więc tę okazję, by wypowiedzieć się szerzej o problematyce, która dla prawników od lat była niejasna. Postawiono dodatkowo pytanie, czy uprawnienia przysługujące wobec pierwotnego sprzedawcy z tytułu zawartej z nim umowy sprzedaży mogą być przeniesione na kolejnego nabywcę rzeczy. W szczególności należało wyjaśnić, czy mógłby skutecznie wykonywać uprawnienia z tytułu rękojmi, a w tym odstąpić od umowy.

 

Rękojmia przypisana do rzeczy czy do osoby?

 

Udzielając odpowiedzi na to pytanie, Sąd Najwyższy przyjrzał się podejmowanym już przed laty uchwałom, które dotykały omawianego tematu. Linia orzecznicza zmieniała się bowiem bardzo drastycznie na przestrzeni kilku dekad. Ostatecznie postanowił przychylić się do tezy wyrażonej w uchwale z 2004 roku, która mówiła, że uprawnienia z tytułu rękojmi przysługują tylko kupującemu wobec sprzedawcy, nie są związane z prawem własności rzeczy i nie przechodzą wraz ze sprzedażą na kolejnego nabywcę. Możliwość taką daje wyłącznie przelew uprawnień zastrzeżony albo w umowie sprzedaży, albo w formie odrębnej umowy. Nie dotyczy to jednak prawa do odstąpienia od umowy, ponieważ jest ono ściśle związane ze stronami pierwotnej umowy sprzedaży. W związku z tym osoba trzecia, której przekazujemy własność zakupionej rzeczy, nie może skutecznie odstąpić od umowy ze sprzedawcą, której przecież osobiście nie zawierała.

Wyłączenie skorzystania z prawa odstąpienia od umowy przez osobę trzecią podyktowane jest faktem, że nie stanowi ono roszczenia, lecz prawo kształtujące stosunek prawny. W miejscu dotychczasowego zobowiązania powstaje nowe roszczenie o zwrot wzajemnych świadczeń — kupujący musi zwrócić rzecz, a sprzedawca otrzymaną kwotę. Zdaniem SN nie jest dopuszczalne, aby osoba trzecia decydowała o istnieniu stosunku, którego nie jest stroną. Zastrzeżenia budziłoby szczególnie żądanie zwrotu ceny zapłaconej pierwotnie sprzedawcy za towar, która byłaby przecież inną kwotą niż zapłacona przez odstępującego od umowy nabywcę kupującemu. Możliwość przelania uprawnienia do odstąpienia od umowy wraz z przeniesieniem własności rzeczy powodowałaby więc zbyt wiele komplikacji prawnych.

Jedyny wyjątek stanowi zatem zdaniem Sądu Najwyższego zbycie udziału we współwłasności w drodze darowizny na rzecz drugiego współwłaściciela, który tym samym staje się samodzielnym właścicielem rzeczy, tak jak miało to miejsce w sprawie będącej przedmiotem omawianej uchwały. Przyjęcie, że nie może przejść na niego przysługujące zbywcy współuprawnienie do odstąpienia od umowy, faktycznie pozbawiłoby nabywcę udziału i obecnie jedynego właściciela rzeczy możliwości skorzystania również z własnego współuprawnienia do odstąpienia od umowy, którego nie może wykonywać w odniesieniu tylko do własnego udziału. Pozwolenie na zbycie w ramach udziału we współwłasności również współuprawnienia do odstąpienia od umowy jest wobec tego konieczne w takiej sytuacji dla ochrony interesów współwłaściciela, który ten udział nabywa, oraz trwałości jego uprawnienia.

 

Znaczenie orzeczenia dla umowy sprzedaży

 

Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego nie okazuje się szczególnie korzystne dla konsumentów. Podzielone zostało stanowisko znane już od kilkunastu lat, zgodnie z którym umowa sprzedaży zawarta przez kupującego z osobą trzecią nie powoduje automatycznie zbycia uprawnień z tytułu rękojmi, natomiast prawo odstąpienia od umowy pozostaje w ogóle niemożliwe do przelania na nabywcę. Uchwała zwróciła jednak uwagę na szczególność sytuacji, w której zbywany jest jedynie udział we współwłasności na drugiego ze współwłaścicieli, posiadającego już własny udział w uprawnieniach z tytułu rękojmi do danej rzeczy.

Sąd Najwyższy położył jednak akcent na umowę darowizny jako formę zbycia udziału, która prowadzi do skutecznego przelania uprawnień z tytułu rękojmi związanych z rzeczą wspólną. Czy zatem przemilczenie przez SN kwestii umowy sprzedaży oznacza, że zbycie udziału w jej drodze nie wywołałoby podobnych skutków co darowizna?

Wydaje się, że tak nie jest. Sąd Najwyższy odwoływał się co prawda w omawianym przypadku do umowy darowizny, jednak wynikało to raczej z zamiaru analizy konkretnych okoliczności sprawy, w której udział zbyty został właśnie w formie darowizny. Trudno jednak doszukać się powodów, które uniemożliwiałyby rozciągnięcie tej tezy także na umowę sprzedaży udziału. Sąd Najwyższy sam zresztą wspomniał, że w świetle art. 56 i 65 k.c. można uznać, że celem umowy sprzedaży oraz innych umów zobowiązujących do przeniesienia własności (tak jak umowa darowizny) jest również przelew wszystkich uprawnień z tytułu rękojmi. Niewątpliwie nie istnieją więc przeszkody, aby i umowę sprzedaży udziału zaakceptować jako skuteczną formę zbycia udziału we współwłasności, w tym udziału w uprawnieniach z tytułu rękojmi, na drugiego współwłaściciela.

W sytuacji jednak, gdy sprzedajemy nie udział, a całą rzecz nowemu właścicielowi, to nie nabywa on automatycznie uprawnień z tytułu rękojmi w stosunku do poprzedniego sprzedawcy – w tym wypadku konieczne jest zastrzeżenie w samej umowie sprzedaży lub w umowie odrębnej przelewu takich uprawnień na nowego właściciela (w tym wypadku jednak i tak nie ma możliwości przeniesienia prawa do odstąpienia od umowy, a jedynie pozostałe uprawnienia z tytułu rękojmi). 

 

5.00 avg. rating (96% score) - 1 vote

Czy prowadzisz już sklep internetowy albo zamierzasz go otworzyć?

Zapisz się teraz na newsletter prawny

otrzymasz za darmo poradniki i porady prawne!

Będziesz na bieżąco ze zmianami prawa dotyczącymi sprzedaży

i zabezpieczysz lepiej swoje interesy:

Przeczytaj poprzedni wpis:
Sprzedajesz przez telefon konsumentom? Uważaj na nieważność umowy – omawiamy wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie

Niejeden z nas otrzymywał telefoniczne oferty od różnych usługodawców, najczęściej proponujących konto bankowe, kredyty czy internet. Zdarza się nam przy...

Zamknij