Zapoznaj się z naszą ofertą

Co zrobić, gdy klient sklepu internetowego nie odbiera przesyłki pobraniowej? Sprzedawco, masz prawo domagać się odszkodowania

Niniejszy wpis powstał w odpowiedzi na pytanie naszego sprzedawcy – Pana Macieja prowadzącego sklep internetowy. Pytanie dotyczyło zwrotu przesyłki pobraniowej ze względu na jej nieodebranie przez klienta. Dodajmy, że klient nie podał żadnego powodu odebrania przesyłki, nie skontaktował się także uprzednio ze sprzedawcą i nie poinformował go, że nie odbierze przesyłki. W efekcie towar wrócił do sprzedawcy, a sprzedawcy musi ponieść koszty przesyłki w obie strony. 

Sprzedawca pyta

Pan Maciej pyta:

Jedną z form rozliczenia za zamówiony towar jest wysyłka za pobraniem. Oznacza to, że klient płaci za towar oraz przesyłkę w momencie jej odebrania. Często przesyłki nie są nieodbieranie, lub nawet występuje odmowa przyjęcia przesyłki. Ponoszę wówczas koszt przesyłki w obie strony. W takich sytuacjach próbuję skontaktować się z klientem, prosząc o wyjaśnienie tej sytuacji, gdyż zależy mi na dobrych relacjach z klientami i ewentualne ustalenie, czy taka sytuacja wynika z nienależytej obsługi. Częstą odpowiedzią jest stwierdzenie: “nie bo nie”, lub “rozmyśliłam się” a nawet stwierdzenie, że zamówienie było tylko dla zabawy. Czy istnieje jakieś prawne rozwiązanie, które jest w stanie wyeliminować takie sytuacje?

Prawnik Prokonsumencki.pl odpowiada

Panie Macieju zagadnienie to jest dość skomplikowane i nie ma tutaj prostej odpowiedzi.

Na wstępie zakładam, że zgodnie z regulaminem sklepu internetowego umowa sprzedaży została zawarta (skoro towar został wysłany, to umowa powinna być wcześniej zawarta). Oznacza to przede wszystkim, że umowa sprzedaży jest ważna i wiąże obie strony. Pan jako sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę. W braku odmiennych zastrzeżeń w regulaminie, doszło także – w wypadku rzeczy oznaczonej co do tożsamości, czyli np. te konkretne buty firmy X – do przeniesienia własności rzeczy na klienta. Właścicielem zakupionego towaru jest w tym wypadku kupujący.

Podsumowując pierwszą część rozważań – sprzedawca i kupujący związani są ważną umową sprzedaży, ciąża na nich określone prawa i obowiązki, a także mają możliwości ich przymusowego wyegzekwowania – łącznie z drogą sądową.

W opisanej przez Pana sytuacji klient nie odbiera przesłanego przez Pana towaru za pobraniem, mimo że wcześniej wybrał taki właśnie sposób dostawy. Sprzedawca podjął staranie wykonania swojego zobowiązania wynikającego z umowy sprzedaży, tj. przeniósł własność rzeczy i podjął próbę ją wydania. Wydanie okazało się nieskuteczne, ale nie z winy sprzedawcy. Zakładam również, że przewoźnik także wykonał swoje zobowiązanie należycie (dostarczył pod właściwy adres i podjął próbę doręczenia).

Brak odebrania towaru wynika jedynie z własnej woli klienta i brak jest prawnego uzasadnienia takiej decyzji z jego strony. Sprzedawca poniósł jednak koszty przesyłki zwrotnej oraz nie otrzymał ceny towaru i kosztów przesyłki za pobraniem, jeżeli do ich uiszczenia obowiązany był kupujący. Bez wątpienia w takiej sytuacji koszt przesyłki zwrotnej stanowi szkodę po stronie sprzedawcy, która wynika z nienależytego wykonania umowy sprzedaży przez klienta.

Możliwe rozwiązania w przypadku nieodebrania przesyłki

Przede wszystkim należy zauważyć, że umowa sprzedaży nadal obowiązuje. Brak odebrania towaru nie powoduje jej unieważnienia. Obowiązuje ona nadal i strony są obowiązane nadal ją wykonać, tj. sprzedawca powinien wydać towar, a kupujący zapłacić cenę i go odebrać.

Mając to na uwadze, sprzedawca ma kilka możliwości:

1. sprzedawca może domagać się od klienta zapłaty ceny towaru, kosztów pierwszej przesyłki oraz kosztów ewentualnej ponownej przesyłki, tj. może żądać należytego wykonania umowy sprzedaży

2. sprzedawca postępuje tak samo jak w pkt. 1, a dodatkowo domaga się także wynagrodzenia za poniesioną szkodę (koszt przesyłki zwrotnej), tj. żąda należytego wykonania umowy sprzedaży i naprawienia szkody wynikłej z nienależytego jej wykonania
3. sprzedawca może wezwać klienta do wykonania umowy sprzedaży z zakreśleniem terminu i zagrożeniem, że w razie bezskutecznego jego upływu odstąpi od umowy sprzedaży. Po upływie terminu i braku reakcji ze strony klienta sprzedawca składa klientowi oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży – w tym wypadku własność towaru “wraca” do sprzedawcy, a klient nie ma obowiązku uiszczenia ceny. Umowa sprzedaży zostaje uznana za niebyłą
4. sprzedawca postępuje tak samo, jak w pkt. 3, a dodatkowo domaga się od klienta naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania, czyli poniesionej szkody – w tym wypadku wydaje się, że będą to przynajmniej całe koszty przesyłki pobraniowej, ale także inne koszty związane z niewykonaniem zobowiązania przez klienta.

Wybór jednego z powyższych rozwiązań należy do sprzedawcy i przed jego dokonaniem warto przeanalizować, które rozwiązanie będzie dla nas najlepsze – jeżeli masz wątpliwości, to napisz do nas kontakt@prokonsumencki.pl Na pewno pomożemy. 

Już teraz możesz skorzystać także z bezpłatnych wzorów wezwań przygotowanych przez prawników serwisu CentrumSprzedawcy.pl – znajdziesz je poniżej w dwóch wersjach – dla klientów konsumentów i przedsiębiorców:

Podsumowując – brak odebrania przesyłki pobraniowej nie oznacza, że strony przestają być związane umową sprzedaży. Zarówno klient, jak i sprzedawca mają prawo domagać się jej wykonania oraz naprawienia szkody. Brak jakiejkolwiek reakcji ze strony sprzedawcy powoduje, iż nie może on dalej sprzedać towaru zakupionego przez klienta, gdyż nie jest on już jego właścicielem – dlatego też należy podjąć aktywne działanie.

Powyżej omówiliśmy kilka możliwości postępowania sprzedawcy internetowego w takiej sytuacji. Oczywiście, w braku dobrej woli klienta, sprzedawcy pozostaje realizacji powyższych uprawnień na drodze sądowej. Aczkolwiek zalecałbym wcześniejszy kontakt z inspekcją handlową celem wszczęcia postępowania mediacyjnego – jego plusem jest to, że nie wiąże się z poniesieniem kosztów związanych z uruchomieniem tej procedury. Co prawda takie postępowanie jest wszczynane na wniosek konsumenta, ale przepisy dają możliwość wszczęcia takiego postępowania także z urzędu, jeżeli wymaga tego ochrona interesu konsumenta. Groźba poniesienia przez klienta ewentualnych kosztów sądowych powinna być wystarczającym uzasadnieniem wszczęcia takiego postępowania z urzędu, dlatego warto spróbować.

Ułatwienia dla sprzedawcy

Aby ułatwić sprzedawcom szybsze uwolnienie się zawartej od umowy sprzedaży, w wypadku nieodbierania bez przyczyny przez klientów przesyłek za pobraniem, można zastanowić się nad dwoma rozwiązaniami prawnymi:

1. umowne prawo odstąpienia – w tym wypadku strony umowy sprzedaży zastrzegają, że obu stronom (aby uniknąć ryzyka klauzuli niedozwolonej) przysługuje uprawnienie do odstąpienia od umowy sprzedaży na wypadek niewykonania przez drugą stronę umowy zobowiązania w terminie ściśle określonym. W takim wypadku strona uprawniona może w razie zwłoki drugiej strony odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego. A zatem wystarczy tutaj zakreślenie odpowiedniego terminu do dokonania zapłaty ceny, brak takiej płatności ze strony klienta i tylko jedno oświadczenie sprzedawcy – o odstąpieniu od umowy sprzedaży. W efekcie sprzedawca ma możliwość sprzedaży towar innemu klientowi. Co ważne – sprzedawca zachowuje prawo domagania się od klienta naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania, tj. głównie kosztów nieodebranej przesyłki
2. zastrzeżenie własności rzeczy sprzedanej – zgodnie z kodeksem cywilnym strony mogą zastrzec, że własność sprzedanej rzeczy ruchomej będzie przysługiwała sprzedawcy, aż do uiszczenia ceny przez klienta. W tym wypadku przeniesienie własności rzeczy następuje pod warunkiem zawieszającym, tj. uiszczenia ceny przez sprzedawcę. Poza uprawnieniami sprzedawcy, o których pisaliśmy wyżej (pkt. 1-4), sprzedawca ma także możliwość dalszej sprzedaży rzeczy. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego sprzedaż takiej rzeczy, tj. będącej przedmiotem umowy sprzedaży z zastrzeżeniem własności, stanowi dorozumiane odstąpienie od umowy. W tym wypadku sprzedawca jednak obowiązany jest poinformować klienta o takim odstąpieniu. Należy mieć jednak na uwadze, że takie rozwiązanie dopuścił co prawda Sąd Najwyższy, ale jego orzeczenia nie są źródłem powszechnie obowiązującego prawa, dlatego też należy do tej konstrukcji podchodzić ostrożnie

Brak odebrania przesyłki pobraniowej i odstąpienie od umowy przez konsumenta

Warto jeszcze się zastanowić nad hipotetyczną sytuacją, gdy klient kupuję towar, wybiera sposób dostawy za pobraniem, ale jeszcze przed jego otrzymaniem (albo po nieodebraniu) oświadcza sprzedawcy, że korzysta z ustawowego prawa odstąpienia od umowy w wypadku umów zawieranych na odległość i odstępuje od umowy sprzedaży.

Wydaje się, że odstąpienie będzie w tym wypadku skuteczne. Co prawda termin 14 dniowy do odstąpienia od umowy liczy się od momentu odebrania towaru, ale mając na uwadze wykładnię a maiori ad minus (komu wolno więcej, temu tym bardziej wolno mniej) konsument będzie miał prawo odstąpić od umowy jeszcze przed rozpoczęciem tego terminu. W tym wypadku sprzedawca nie ma prawa domagać się zapłaty ceny, ale pozostaje kwestia kosztów przesyłki. Zgodnie z nową ustawą o prawach konsumenta i orzecznictwem oraz stanowiskiem UOKiK w wypadku odstąpienia od umowy przez konsumenta sprzedawca ponosi koszty przesyłki w pierwszą stronę, a klient w drugą (z powrotem do sprzedawcy).

Więcej na ten temat można przeczytać tutaj – Zwrot towaru zakupionego przez Internet przez Konsumenta przed i po 25 grudnia 2014 roku, czyli co zmienia nowa ustawa o prawach konsumenta 

Opierając się na tych samych argumentach można żądać od klienta kosztów przesyłki zwrotnej.

Uważaj na klauzule niedozwolone związane z przesyłką pobraniową

Z powyższego wynika, że kwestia przesyłki pobraniowej i jej nieodbieranie przez klientów, to bardzo wrażliwy temat dla sprzedawców internetowych. Nie dziwi zatem, że tworzą oni w swoich regulaminach przeróżne zapisy, które mają na celu ochronić ich przed tego typu sytuacjami. Niestety najczęściej takie zapisy stanowią klauzule niedozwolone i narażają sprzedawcę na ryzyko wytoczenia pozwu o uznanie takiego postanowienia za niedzowolone. Wiąże się to nierzadko z koniecznością poniesienia kosztów procesu w kwocie 1000-1500 zł za jedną klauzulę.

Wśród częstszych klauzul niedozwolonych (wpisanych już do rejestru klauzul niedozwolonych) związanych z tym tematem można spotkać:

Numer wpisu: 3497 Data wyroku: 2012-05-22 Anna Gross – Łoginów “Koszt przesyłki zwracanego lub reklamowanego towaru ponosi kupujący. Sklep nie przyjmuje żadnych przesyłek odsyłanych za pobraniem. Koszt odesłania towaru nie podlega zwrotowi

Numer wpisu: 5503 Data wyroku: 2013-10-15 Paweł Moskal “W przypadku nieodebrania przesyłki za pobraniem Klient zostanie obciążony kosztami przesyłki, kosztami przesyłki zwrotnej oraz opłatą karną w wysokości 500 pln związaną z dodatkową obsługą zamówienia (opłata windykacyjna)”

Aby uniknąć niekorzystnych konsekwencji posiadania klauzul niedozwolonych w regulaminie sklepu specjalnie dla Sprzedawców Internetowych przygotowaliśmy propozycję darmowego sprawdzenia regulaminu sklepu internetowego pod kątem klauzul niedozwolonych – bezpłatny audyt regulamin (kliknij). Dzięki temu szybko dowiesz się, czy Twój regulamin je zawiera.

Podsumowanie

Jak widać temat przesyłek pobraniowych i ich nieodbierania przez klientów nie jest prosty. Aczkolwiek przy odrobinie konsekwencji sprzedawca ma możliwości obrony swoich praw i dochodzenia odszkodowania od swojego lekkomyślnego klienta. Z pewnością kilka takich spraw nauczyłoby taki klienta aby postępował zgodnie z zasadą “pacta sunt servanda” i dotrzymywał zawartych umów.



Co zrobić, gdy klient sklepu internetowego nie odbiera przesyłki pobraniowej? Sprzedawco, masz prawo domagać się odszkodowania
11 votes, 4.64 avg. rating (92% score)

48 komentarzy

  1. Artykuł bardzo merytoryczny, choć dobrze byłoby go jeszcze uzupełnić o porady w jaki sposób sklep może ubiegać się o zwrot kosztów przesyłki. Ewentualnie, może być z tego odrębny wpis.

    Odpowiedz
    • Panie Kamilu zacząłbym od najtańszych i najszybszych sposobów windykacji: wezwanie do zapłaty telefoniczne i mailowe.

      W razie bezskuteczności można rozważyć wezwanie pisemne. Ostatecznie pozostaje jedynie droga sądowa. Oczywiście wszystko to kwestia kalkulacji kosztów. Jeżeli obok kosztów dostawy będziemy dochodzili także ceny towaru to może się to kalkulować.

      Niestety brak jest obecnie instytucji publicznych, do których można by się bezpłatnie zwrócić o pomoc w kwestii przymuszenia klienta do zapłaty poniesionej szkody. Niestety przedsiębiorca nie może liczyć ani na pomoc inspekcji handlowej ani np. rzecznika praw konsumentów, a przecież polubowne rozwiązanie sporu leży także w interesie konsumenta.

      Odpowiedz
  2. To wszystko trochę smutne. Tak naprawdę ciężko w ogóle sprawdzić czy klient który złożył zamówienie i wybrał wysyłkę za pobraniem w ogóle istnieje. Mamy adres, mamy maila, numer telefonu i wysyłamy. A może ktoś podał fikcyjne dane dla żartu, może konkurencja próbuje nas w ten sposób narazić na straty. Miałem ostatnio taki jeden przypadek. Wartość paczki nie wielka, 40zł łącznie z kosztami wysyłki. Potrójne awizo, brak odpowiedzi na mail, telefon wyłączony. Strata, trudno. Nie ma sensu walczyć o zwrot kosztów. Ale wysyłam też droższe paczki, po kilkaset złotych. Mam przed każdą wysyłką dzwonić do klienta i pytać go czy na pewno odbierze paczkę? Czy nie woli zapłacić z góry? Czy nie jest oszustem?

    Odpowiedz
    • Podpisuję się pod pytaniem, kilka dni temu klient posługując się fałszywymi danymi dokonał zakupu u nas na 16 tys zł oświadczając drogą e-mailową, że dokona przedpłaty, i nic. To już druga taka akcja 🙁 wcześniej był podobny zakyp na fikcyjne dane za kilkaset złotych.

      Odpowiedz
  3. A może zrobić czarną listę klientów zartownisiów i po kilku ,, kilkunastu miesiącach mająć ich dane zapisać ich np. do klubu dla GEJÓW, czy też dać ogłoszenie w serwisie randokowym z numerem telfonu panienki , która zazartowała i nie odebrała przesyłki.
    W koncu kara musi być skuteczna i adekwatna do straty…

    Odpowiedz
  4. A co, jeżeli to sprzedawca średnio uczciwy? Chodzi mi o aferę z ciśnieniomierzami i podawaniem się sprzedawcy za NFZ? Niby konsument ma umowne prawo odstąpienia i gotów jest ponieść koszt przesyłki zwrotnej, ale jaka jest szansa, że dostanie z powrotem to co zapłacił, skoro tak sprzedawca kręci? Co wtedy? Droga konsumencka, czy powołanie się na podstęp?

    Odpowiedz
    • Za bardzo nie rozumiem problemu, proszę o doprecyzowanie. W przypadku odstąpienia klient może żądać ceny produktu i kosztu dostawy w pierwszą stronę.

      Odpowiedz
  5. Kupiłem towar,przelewu dokonałem w dniu zakupu. Kiedy otrzymałem przesyłkę okazało się że nie jest zgodne z opisem co odkrywam dwa dni od jej otrzymania.Kontaktuje się ze sprzedającym,wyjaśniam sprawę. Chcę zwrócić towar i odzyskać pieniądze. Z trudem dochodzimy do porozumienia,ale zgodził się że mam odesłąć do niego paczkę za pobraniem (kwota kilka set zł).Tak też zrobiłem.Co mam zrobic kiedy on nie zechce jednak odebrać tej paczki?

    Odpowiedz
    • Może go Pan wtedy dodatkowo obciążyć kosztami takiej przesyłki. Proszę dopilnować aby w terminie 10 dni od dnia otrzymania towaru złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy (może być mailowo) – podejrzewam, że już je Pan złożył, ale mimo wszystko.

      Odpowiedz
      • Nie złożyłem jeszcze takiego oświadczenia. Czy nawet jesli ten towar kupiłam od osoby prywatnej,nie prowadzącej działalności należą mi się takie same prawa jak gdybym kupował ze sklepu?

        Odpowiedz
        • Nie, oczywiście że nie. Ustawowe prawo odstąpienia bez podania przyczyny dotyczy jedynie stosunków B2C. Czyli z drugiej strony musiałby być przedsiębiorca. W przypadku osób fizycznych pozostaje złożenie reklamacji.

          Odpowiedz
  6. Nie można się zgodzić że nieodebranie paczki jest odstąpieniem… :D. Nie można unikania wywiązania się z umowy “sadzać na tronie” i mówić że jest tu królem… Powoływanie się na możliwość odstąpienia to próba obejścia jedynej możliwości w jakiej konsument może odstąpić od umowy – towar ma odebrać i zwrócić. Każdy kto powie że konsument może być poszkodowany niech wyśle paletę za pobraniem i niech mu ten konsument zmieni zdanie tuz przed jej odbiorem. Dam sobie rękę uciąć, że szybko stanie trochę dalej od tego konsumenta w swoich wyliczeniach i wykładnaiach.

    Odpowiedz
    • Dokładnie.
      Art. 7. 1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie dziesięciu dni, ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.

      Art. 10. 1. Termin dziesięciodniowy, w którym konsument może odstąpić od umowy, liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi — od dnia jej zawarcia.

      Wydanie towaru następuje w chwili fizycznego przekazania go konsumentowi. Jeżeli zatem konsument przesyłki nie odbiera to w żadnym wypadku na prawo do odstapienia od umowy w ciągu dziesięciu dni powoływać się nie może. Powoływać by się mógł, gdyby wywiązał się z umowy.

      Jeżeli zatem z umowy się nie wywiązał sprzedawcy przysługuje prawo, aby dochodzić od niego naprawienia szkód.

      Odpowiedz
      • Klient może odstąpić od umowy mimo nieodebrania towaru. Skoro może odstąpić po odebraniu, to tym bardziej może odebrać wcześniej. Umowa została zawarta, a odebranie paczki nie ma tutaj znaczenia.

        Odpowiedz
        • A czy Pana zdaniem nastąpiło wydanie rzeczy? Niech Pan uzasadni swoje twierdzenie. Ja swoje uzasadniłem, mimo że prawnikiem nie jestem.

          Odpowiedz
          • Nie nastąpiło wydanie, ale nie ma to znaczenia dla możliwości odstąpienia od umowy. Jest to kwestia wykładni tych przepisów, a dokładnie zastosowania wnioskowania a maiori ad minus – wnioskowanie z większego na mniejsze (komu wolno więcej, temu tym bardziej wolno mniej). Proszę pamiętać, że przepisy w tym wypadku zawsze będą wykładane prokonsumencko, więc każdy Sąd uzna takie odstąpienie za skuteczne.

  7. Proszę nie brać moich wywodów do siebie (kiedyś prowadziłem sklep internetowy). A dlaczego “a maiori ad minus”. Czy ustawodawca chciał takie uprawnienia dać konsumentowi? <- tworząc z góry mocną nierównowagę stosunku prawnego? Jest w ogóle jakiś wyrok w takiej sprawie? Dlaczego sprzedawca ma ponosić koszty wysyłki w stronę "do klienta" skoro ten miał "widzi-mi-się". Jak sprzedawca ma się bronić przed rezygnującymi? W przypadku drobnych przedmiotów koszt wysyłki jest czasami większy niż koszt towaru. A do tego jak dojdzie opłata zwrotna to w ogóle gdzie sens sprzedaży "na odległość".

    Odpowiedz
    • Panie Jacku nie my tworzymy przepisy, tak to niestety wygląda. Nasze stanowisko Pan zna w tej sprawie.

      Odpowiedz
      • Nie troluje jak by ktoś podejrzewał…. Brakuje mi tylko cały czas jakiejś pełni rozstrzygnięcia problemu w treści tego artykułu i Państwa komentarzy. Proszę zwrócić uwagę na Państwa stwierdzenie “Bez wątpienia w takiej sytuacji koszt przesyłki zwrotnej stanowi szkodę po stronie sprzedawcy, która wynika z nienależytego wykonania umowy sprzedaży przez klienta” – tylko koszt przesyłki jest szkodą po stronie sprzedawcy?

        Odpowiedz
  8. Stwierdzenie Państwa: “Bez wątpienia w takiej sytuacji koszt przesyłki zwrotnej stanowi szkodę po stronie sprzedawcy, która wynika z nienależytego wykonania umowy sprzedaży przez klienta” – tak średnio jednak naświetla temat potencjalnemu zainteresowanemu… Tylko przesyłki zwrotnej?

    Odpowiedz
    • Panie Jacku, te koszty najłatwiej wyliczyć i udowodnić. Proszę podać, jakie jeszcze koszty by Pan widział?

      Odpowiedz
      • Jeżeli sprzedawca wysyła paczkę to ponosi koszt wysyłki do i koszt powrotu paczki. Czemu zatem ma dochodzić zwrotu paczki, a nie również kosztu wysyłki do klienta. Przecież ten koszt nie rozchodzi się po kościach…

        Odpowiedz
        • Sprzedawca może domagać się zwrotu wszelkich poniesionych kosztów, spowodowanych niewywiązaniem się z zobowiązania przez klienta. Pozostaje jeszcze jedynie kwestia, czy sprzedawca w takim wypadku będzie zmierzał do odstąpienia od umowy sprzedaży, czy też będzie się od klienta domagał jej wykonania, w tym zapłaty ceny samego towaru.

          Odpowiedz
  9. Witam, co moge zrobic jesli kupilem sprzet nie zgodny z opisem jest to inny model danej rzeczy (nie przez allegro) i go odsylam po 15dniach, co moge zrobic jesli osoba nie przyjmie paczki?

    Odpowiedz
    • To zależy, czy składa Pan reklamację, czy też odstępuje od umowy. Skutki są różne w zależności od wybranej drogi. Dodatkowo proszę o swoim działaniu poinformować sprzedawcę mailowo.

      Odpowiedz
  10. to jest zakup od osoby prywatnej nie zwiazana zadna umowa poza informacja na portalu (tj. Tablica.pl)

    Odpowiedz
    • W tym wypadku może Pan złożyć jedynie reklamację na podstawie rękojmi. Jeżeli sprzedający będzie się uchylał od Pana żądania to pozostanie drogą sądowa.

      Odpowiedz
      • Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam. Za 150zł nie ma sensu latać po sądach.

        Odpowiedz
  11. Sprzedałam poprzez allegro jako osoba prywatna łóżeczko dla dziecka. Wybrana forma płatności – za pobraniem. Paczka do mnie wróciła gdyż kupująca nie odebrała przesyłki. Co w takiej sytuacji mogę zrobić? Czy tylko sąd mi pozostaje? Chciałabym zwrot kosztów przesyłki w obie strony. Jakie prawa mi przysługują jako osobie prywatnej, która sprzedaje coś poprzez serwis aukcyjny? Kupująca nie odbiera telefonów, nie odpisuje na maile – zero kontaktu.

    Odpowiedz
    • Pozostaje wszczęcie sporu poprzez Allegro, a w ostateczności Sąd.

      Odpowiedz
  12. No dobra. Jeśli nawet klient odbierze paczkę za pobraniem po naszej interwencji to i tak przecież nadal ma prawo do jej zwrotu w ciągu 10 dni od otrzymania. Na jedno wychodzi. Sklepikarze tracą czas i pieniądze, dzwonią, wzywają do zapłaty i odebrania paczki. Klient jak jest sprytny odbierze paczkę, zapłaci a i tak ma prawo do jej zwrotu. Czyż nie tak?

    Odpowiedz
    • Niestety i tak może być. Ostatecznie tego rodzaju koszty rozkładają się na wszystkich klientów. Proszę jednak pamiętać, że klient dokonuje zwrotu na swój koszt.

      Odpowiedz
  13. Ja do każdej fv dodaję zawsze podpis, że dokument jest pierwszym wezwaniem do zapłaty nieco przyspiesza to ewentualną windykację.

    Odpowiedz
  14. Przeglądałam regulaminy sklepów i po prostu sprzedawcy jak mogą to sie bronią przed nieuczciwymi klientami. Bo co to znaczy, ze klient czegoś nie wiedział? Analfabeci kupują w internecie? Dlaczego to sprzedawca ma płacić za fanaberie bezmyślnych klientów? Dlaczego sprzedawca ma zwracać koszty zwróconej przesyłki? Chyba się coś komuś pomyliło! Jadąc do sklepu w mieście nikt mi nie płaci za bilet, ani za paliwo,tylko muszę sobie sama zapłacić, Dziś zdjecia produktów są na tyle dobre, że nikt nie może powiedzieć, ze czegoś nie wiedział, albo, że mu sie odwidziało. Tą zmianę regulaminów wymogły niestety wielkie sklepy i prawnicy, a specjalne grupy wyspecjalizowały sie w nękaniu sprzedawców, aby ich pognebić i zmusić do rezygnacji, lub płacenia sobie.

    Odpowiedz
  15. Przeglądałam regulaminy sklepów i po prostu sprzedawcy jak mogą to sie bronią przed nieuczciwymi klientami. Bo co to znaczy, ze klient czegoś nie wiedział? Analfabeci kupują w internecie? Dlaczego to sprzedawca ma płacić za fanaberie bezmyślnych klientów? Dlaczego sprzedawca ma zwracać koszty zwróconej przesyłki? Chyba się coś komuś pomyliło! Jadąc do sklepu w mieście nikt mi nie płaci za bilet, ani za paliwo,tylko muszę sobie sama zapłacić, Dziś zdjecia produktów są na tyle dobre, że nikt nie może powiedzieć, ze czegoś nie wiedział, albo, że mu sie odwidziało. Tą zmianę regulaminów wymogły niestety wielkie sklepy i prawnicy, a specjalne grupy wyspecjalizowały sie w nękaniu sprzedawców, aby ich pognebić i zmusić do rezygnacji, lub płacenia sobie.

    Odpowiedz
  16. Tutaj te zarzuty należy raczej skierować do ustawodawcy, który tworzy takie przepisy. Skoro przepisy przyznają konsumentom prawa, to mają prawo z nich skorzystać.

    Odpowiedz
  17. Tutaj te zarzuty należy raczej skierować do ustawodawcy, który tworzy takie przepisy. Skoro przepisy przyznają konsumentom prawa, to mają prawo z nich skorzystać.

    Odpowiedz
  18. Tutaj te zarzuty należy raczej skierować do ustawodawcy, który tworzy takie przepisy. Skoro przepisy przyznają konsumentom prawa, to mają prawo z nich skorzystać.

    Odpowiedz
  19. wysłałam klientowi towar ale bec przesyłki pobraniowej i on teraz zwleka a włąściwie nie zaplacił za towar odebrany. Co mam zrobić i gdzie sie w tej sprawie zwróćić o pomoc.

    Odpowiedz
    • Proszę go wezwać do zapłaty i wyznaczyć w tym celu termin np. 7 dni. Następnie w braku woli kupującego pozostaje droga sądowa. escape room poznań

      Odpowiedz
  20. No jasne najlepiej my jako sprzedawcy wysyłajmy za pobraniem ponośmy koszty przesyłki oraz ich zwrotu (ok 21 zł) albo pozwólmy rozmyslac sie kupującym i odsyłac towar na nasz koszt (ok 30 zł) razem 51 zł, dajmy na to delikatnie takich klientów dziennie 10-ciu tylko 10-ciu…..daje nam to 510 zł razy 30 dni w miesiącu ? 15 000 zł no i git….. 🙂 W związku z tym oczywiście gra nie warta świeczki każdego podawać do sądu o zwrot 20-30 zł bo więcej kosztuje pozewm a ewnie sąd sprawe umorzy lub wiecej wydamy na pisma itd, albo póxniej BEZSKUTECZNOŚĆ dla komornika. Wobec tego ja polecam KLAUZUJE niedozwolone, bo tak samo klient który zachował sie nie fair….może sobie biegac po sądach bo mu nie zwrócilismy kasy, proste, koniec i kropka. Naturalnie jesli sam zawaliłem wysłałem worek kartofli zamiast IPhona to oczywiste ale nie w przypadku kiedy dzwonisz do delikwetna a on mówi nie odebrałem przesyłki bo NIE ! Albo bo sie rozmysliłem…. Ja tam sobie świetnie radze na 1000 nieodebranych przesyłek mam 1000 zwrotów kosztów pobrania zwrotu oraz mojego cennego czasu czyli symboliczna złotówkę. Wystarczy delikwentowi wysłac list w środku z trzema pismami. Polecam instrukcje oraz podstawy prawne wyslę chętnym, kontakt priv. – zatyka@wp.pl
    Nieuczciwi po odebraniu tych pism często konsultuja z prawnikmi policją….ostatecznie sama policja mówi LEPIEJ oddaj tą kase i miej problem z głowy….. Wszystko w majestacie prawa a skuteczność stuprocentowa 🙂

    Odpowiedz
    • Nie znamy tutaj treści tych pism, dlatego trudno nam się odnieść.

      Odpowiedz
  21. Witam

    Pisze w sprawie przesyłki za pobraniem. Jest to dogodna forma zapłaty za zakupy przez internet i moim zdaniem warto ją oferować. Chodzi mi o kwestię zwrotu należności wraz z kosztami dostarczenia. W ustawie jest taki zapis :

    ” Art.32.2. Przedsiębiorca dokonuje zwrotu płatności przy użyciu takiego samego sposobu zapłaty, jakiego użył konsument,
    chyba że konsument wyraźnie zgodził się na inny sposób zwrotu, który nie wiąże się dla niego z żadnymi kosztami. ”

    Moje pytanie brzmi : jak dokonać zwrotu tych wszystkich należności gdy klient zrobił zakupy na ALLEGRO , wybrał przesyłkę za pobraniem i nie ma konta bankowego na które można było by mu przelać te należności. Jakie jest rozwiązanie w takiej sytuacji. Oczywiście mowa o odstąpieniu od umowy. Dziękuje i pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Pozostaje tak naprawdę przekaz pocztowy. W takim klient otrzyma pieniądze do ręki, tak jak uiścił przy odbiorze.

      Odpowiedz
  22. Witam, jestem sprzedawca na allegro . Ok 3 tygodnie temu klientka zrobila u mnie zakupy i wybrala wysylke polecony inpost. Przeesylka nie trafila do Pani poniewaz teoretycznie doreczyciel nie zastal jej w domu ( paczka trafila do najblizszego punktu odbioru paczek gdzies wioske obok) odrazu poinformowalem o tym klientkę , gdyz na bieżaco monitorowalem los paczki . Klientka oczywiscie byla oburzona itp i stwierdzila ze nie odbierze tej paczki bo nie ma jak jej odebrac , poinformowala
    mnie przy tym abym zwrocil jej srodki. Poinformowalem ją ze zwroce jej srodki gdy paczka do mnie wroci . Po ok 10 dniach paczka do mnie wrocila ( paczki leza w punkcie tylko 3 dni) zas klientka chce zwrotu calosci pieniedzy , razem z kosztami przesylki. Czy w swietle ( glupiego ) prawa , mam obowiązek zwrocic srodki za wysylkę ?

    Odpowiedz
    • Tutaj sprawa nie jest taka prosta.
      Klient ma obowiązek odebrać paczkę i jeśli jej nie odbiera wówczas sprzedawca ma prawo domagać się realizacji umowy, w tym także zapłaty z produkt i za koszt dostawy.

      We wskazanej przez Pana sytuacji z kolei kupujący poinformował, że chce zwrotu środków, więc można przyjąć, że odstąpił od umowy. W przypadku odstąpienia od umowy sprzedawca ma obowiązek zwrócić koszt przesyłki od sprzedawcy do kupującego (do wysokości najtańszej dostępnej u sprzedawcy dostawy), ale koszt przesyłki zwrotnej pokrywa już kupujący.

      Odpowiedz
  23. Witam.
    Podepnę pytanie w troszkę odmiennej sprawie.
    Została zamówiona przesyłka lecz jaj czas oczekiwania na nią wydłuża się.
    Dostaję info o wysyłce, sprawdzam i przesyłka jest gdzieś w drodze. Brak kontaktu z wysyłającym, nie odbiera telefonu.
    Poczta Polska [takie nadanie] też bardzo trudna do kontaktu. [długi czas na połączenie]
    Miał być prezent na św. Bożego Narodzenia.Czy w tym przypadku mogę odmówić przyjęcia przesyłki po świętach?

    Odpowiedz
    • Witamy,

      Niestety mamy zbyt mało informacji, abyśmy mogli udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Należałoby tutaj ustalić jaki termin wysyłki wskazywał sprzedawca. Jeśli termin ten został przekroczony wówczas może Pan domagać się odszkodowania, ale tutaj należałoby wykazać szkodę.
      Nie mniej jednak, jeśli zakup był dokonany na konsumenta wówczas ma Pan prawo odstąpić od umowy. Nieprzyjęcia przesyłki nie polecamy, bowiem sprzedawca będzie mógł domagać się zrealizowania umowy. Obowiązkiem sprzedawcy jest tutaj wydanie produktu, a Pana obowiązkiem jest jego odebranie i zapłata.

      Odpowiedz

Trackbacks/Pingbacks

  1. Koniec obowiązku udostępnienia płatności za pobraniem - już od 25 grudnia 2014 r. - […] Szerzej o problemie nie odbierania przez kupującego przesyłki pobraniowej można przeczytać tutaj: Co zrobić, gdy klient nie odbiera przesyłki pobraniowej?…

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czy zamierzasz otworzyć sklep internetowy albo już sprzedajesz online?

Zapisz się teraz na newsletter prawny

otrzymasz za darmo poradniki i porady prawne!

Będziesz na bieżąco ze zmianami prawa doty. sprzedaży internetowej i zabezpieczysz lepiej interesy swojej firmy.

Przeczytaj poprzedni wpis:
reklamacja klienta
Sprzedawco! Masz 14 dni na ustosunkowanie się do reklamacji klienta i ani dnia więcej

Jesteś sprzedawcą i właśnie otrzymałeś reklamację konsumenta? Zegar ruszył. Na poinformowanie klienta o sposobie rozpatrzenia reklamacji masz dokładnie 14 dni...

Zamknij